Dalej nie piszę , bo łza spadła mi na klawiaturę…

12.06.09, 18:53
Dzisiaj Anna Frank miałaby osiemdziesiąt lat …
W czwartek w niemieckim teatrze w Berlinie (Deutsches Theater in
Berlin) wspominano o niej.
W uroczystościach wspomina się ją , w miejscu śmierci są wszystkie
jej 189 kartki dziennika czytane przez uczniów. Od rana od 8 godz
do późnej nocy .
Pamięć o dziewczynce , która ofiarom terroru nazi nadała twarz .
Jej notatki z ukrycia żywo trzymają wspomnienia o czasie
przerażenia.
Kim była ta ciemnowłosa dziewczyna z otwartym uśmiechem ?
Jej ojciec Otto Frank pochodził z filii bankowców.
Z jej trzy lata starszą siostrą wzrosła w liberalnym , otwartym na
świat domu rodzinnym.
Gdy nazi w 1933 przejęli władzę , ojciec wyjeżdża do Amsterdamu i
buduje tam interes.
Rodzina dochodzi tam w 1934 , wtedy Ana ma 5 lat. Z początku są
beztroskie lata , aż gdy nazi weszli do Holandii.
Rodzina chce zniknąć – i znajduje idealny schowek w tylniej części
domu firmy przy ulicy Prinsengracht 263. Wejście jest ukryte
półką księgarską , która można przesuwać na strony.
Przez dwa lata od 1942-44 gnieżdżą się w ósemkę w tych ciasnych
pomieszczeniach.
Tam Ana zaczyna pisać swój czerwono-biało kratkowany dziennik ,
który otrzymała od ojca na 13.urodziny.
Pisze chętnie , marzy o karierze pisarki i dziennikarki.
Dziennik który nazwała „Kitty“ jest jej najściślejszym
powiernikiem , jej wyimaginowana przyjaciółka.
Ana opisuje swoje uczucia i lęki które jako małolatka codziennie w
ukryciu przezywa.
I marzy o przyszłości.
Łącznie są to 3 dzienniki , tzw książki historii , i 100 luźnych
kartek.
4. sierpnia 1944 gestapo ją pojmuje. Kto ją zdradził , do dzisiaj
nie wiadomo.
Przechodzi różne KZ od Westerbork , Auschwitz i Bergen-Belsen.
Tu umiera w marcu na tyfus , na miesiąc gdy Brytyjczycy wyzwolili
obóz.
Ale wspomnienia Anny pozostaną.
Jej jasny język , jej mądre myśli wywierają jeszcze dzisiaj
wrażenie.
W pewnym miejscu pisze : „nie chcę bym żyła daremnie jak
większość ludzi..
Chcę ludziom którzy żyją wokół mnie , a jednak mnie nie znają
przynieść radość i pożytek . Chcę żyć dalej , także po mojej
śmierci”.
-------------------

Dalej nie piszę , bo łza spadła mi na klawiaturę…

To memory dedykuję szczególnie wszystkim antysemitom … licząc na
ich odbestwienie …

I love Israel and Dayan
    • martin.aero Re: Dalej nie piszę , bo łza spadła mi na klawiat 12.06.09, 19:33
      dayan ! jestem bardzo powściągliwy w korespondencji , ale za
      wzruszający tytuł wątku mój aplauz..
      czytając wątek współpracowaliśmy uczuciowo i intelektualnie na tej
      samej częstotliwości ...
      grippi do mnie dzwonił ..żałował , że nigdy nie latał w Air Force
      Israel ...

      to na tyle , OVER !!!


      vids.myspace.com/index.cfm?fuseaction=vids.individual&videoid=9686109
      • semitka.pl Re: Dalej nie piszę , bo łza spadła mi na klawiat 12.06.09, 20:06
        drugą część filmu o Annie Frank ogladałam w szczególnym miejscu w
        otoczeniu szczególnych ludzi.do końca,poza mną,dotrwał wyjatkowy
        człowiek.szkoda,ze nie umiem opisac ile w tamtym momencie Ana
        ofiarowała z siebie,ze swojej historii,temu mężczyźnie.
        gdyby choc jeden/a z tutejszych antysemitów widziała to co mi było
        dane widzieć...łza wzruszenia spada na klawiaturę
    • wikul Re: Dalej nie piszę , bo łza spadła mi na klawiat 12.06.09, 20:14
      Szkoda że łzy ci nie spadały jak z towarzyszami dobijałes i
      torturowałeś ludzi walczacych o wolność Polski. Bardzo selektywną
      wrażliwość mają bandyci z oddziałów specjalnych KPZR i PZPR.
      • cyborg.jr Re: Dalej nie piszę , bo łza spadła mi na klawiat 12.06.09, 20:40
        ja nigdy nie był w PZPR ... a nawet KPZR ...
        natomiast byłem w słuzbach specjalnych , strzegąc suwerenności
        polski ...
        z czego też zyskałeś ...
        bądż wdzięczny ..choć ja to pier'dolę....
    • canaris.jr Re: Dalej nie piszę , bo łza spadła mi na klawiat 12.06.09, 23:16
      Na tym kawałku papieru z opakowania worka z cementem , pisali
      więźniowie KZ w wrześniu 1944 r swoje dane...


      www.bild.de/BILD/news/2009/05/08/kz-auschwitz/brief-12202931-teaser,templateId=renderScaled,property=Bild,width=465.jpg
      • marksistowski eichman szczyborg, to nie łzy, to twoj mocz 12.06.09, 23:20
        Za każdym razem eichman-szczyborg, jak widzę twą obłudę i kłamstwa
        zawszony nazisto - to wymiotuję
        • cyborg.jr Re: eichman szczyborg, to nie łzy, to twoj mocz 12.06.09, 23:33
          no to miotaj extensywnie wraz z wątrobą ..jezeli jeszcze nie
          zmarskoscionowała ...
          potem zostanie tylko śpiączka marskościowa... and death ...
          na co liczę....
    • shawer Re: Dalej nie piszę , bo łza spadła [na jego ludz 12.06.09, 23:30
      dajan.jr napisał: "I love Israel"

      Pity that in a one post you were able to bring humunity to Anna
      Frank's journal at the same time refusing to acknowledge humunanity
      of the people on whose land and bones the state of Israel was
      erected. Pieknie piszesz o ciemnowlosej dziewczynce z otwartym
      usmiechem. I am sure that you wrote a lot of such frazes about
      Palestinian ciemnowlosych dziewczynkach z otwartymi usmiechami,
      ktorych usmiechy zostaly zniszczone by IDF.

      Kto zdradzil te palestynskie dziewczynki?
      • dajan.jr Re: Dalej nie piszę , bo łza spadła [na jego lud 13.06.09, 00:15
        tu naruszasz b.powazny temat , chyba nie kwalifikujący się na forum,
        labirynt filozofii...
        otóż ja piszę o Ani , ofiarze nazi-holocaustu ...
        dzieci palentynskie to inny cykl rozważań wojen ..otóż są , to
        smutne , ale ofiarami swoich rodziców walczących w kategoriach
        terrorystych z Israelem...
        wierz mi , że jako wojskowy muszę stanąć po stronie Israel'a...
        nigdy nie strzelałbym do dzieci ..ale gdyby byli przypadkowymi
        ofiarami , nie obciążałbym sobie sumienia ...
        są pokoleniem bandytów ...
        takie są prawa wojny ...
        jako rasowy żołnierz umiem rozdzielać dylemat cywil -
        przeciwnik ...ale gdybym był otoczon przez wroga wykonuję rutynowe
        odruchy ,samozachowawczo , strzelam , bronię się...
        to odniesienie ma też moje widzenie do kopalni wujek tak bardzo w
        polsce maglowane.... dlaczego psychologowie sądowi i obrońcy nie
        weszli w głębie psychiki wziętego w obcęgi człowieka ...
        no rozgadałem się ...

        I love Israel and Dayan
        • semitka.pl Re: Dalej nie piszę , bo łza spadła [na jego lud 13.06.09, 07:48
          dajan.jr napisał:

          > tu naruszasz b.powazny temat , chyba nie kwalifikujący się na
          forum,
          > labirynt filozofii...

          i nie tylko filozofii,chociaz labirynt na pewno...
          tez etyki,moralnosci,wiary,religii...czyli wszystkiego kim i czym
          jest czlowiek

          > otóż ja piszę o Ani , ofiarze nazi-holocaustu ...

          zeby rozgryzc tak powazny temat nalezy w pewnym momencie przejsc od
          ogolnych zasad do konkretnych zdarzen...

          > dzieci palentynskie to inny cykl rozważań wojen ..

          a antysemici je wiążą,bo...są antysemitami własnie

          otóż są , to
          > smutne , ale ofiarami swoich rodziców walczących w kategoriach
          > terrorystych z Israelem...

          gdyby isc dalej tropem myslowym antysemitow mozna by powiedziec w
          tym miejscu,ze rodzice Ani tez sa winni jej smierci,bo po co
          doprowadzili do jej narodzin skoro antysemityzm na swiecie byl juz
          zakorzeniony

          > wierz mi , że jako wojskowy muszę stanąć po stronie Israel'a...

          jako wojskowy to nie musisz,ale jako czlowiek,humanista i historyk-w
          tym najnowszej historii XXw- nie masz innego wyjscia-jak na dzisiaj

          > nigdy nie strzelałbym do dzieci ..ale gdyby byli przypadkowymi
          > ofiarami , nie obciążałbym sobie sumienia ...
          > są pokoleniem bandytów ...
          > takie są prawa wojny ...

          ....od zawsze-niestety(?)

          > jako rasowy żołnierz umiem rozdzielać dylemat cywil -
          > przeciwnik ...ale gdybym był otoczon przez wroga wykonuję
          rutynowe
          > odruchy ,samozachowawczo , strzelam , bronię się...

          to zrozumiałe

          > to odniesienie ma też moje widzenie do kopalni wujek tak bardzo w
          > polsce maglowane.... dlaczego psychologowie sądowi i obrońcy nie
          > weszli w głębie psychiki wziętego w obcęgi człowieka ...
          > no rozgadałem się ...

          to mniej dla mnie oczywiste,bo zolnierze w Wujku dzialali ponoc na
          rozkaz.

          >
          > I love Israel and Dayan

          a ja kocham-mimo wszystko-Polskę i niektórych Polaków
    • goldbaum Jestes pewien, ze to byla lza? 12.06.09, 23:31


    • stormbird Re: Dalej nie piszę , bo łza spadła mi na klawiat 13.06.09, 00:53
      www.huffingtonpost.com/lea-lane/remembering-anne-frank-wh_b_213052.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja