Potłuczony absztyfikant chlipie teraz w szpitalu:(

13.06.09, 01:05
Czyli reportazyk z Faktu, na dobranocwink
www.efakt.pl/Bulgarskie-love-story,galeria-artykulu,46193.html
Może Pena Dobrava (75 l.) nie wygląda jak obiekt pożądania rodem z Hollywood. A dorównujący jej wiekiem i urodą Danczo oraz Boris nie mają wiele wspólnego z muszkieterami. Ale buzujące w ich ciałach hormony, pchające do szaleńczych czynów uczucia i miłość, która połączyła ich serca – wszystko razem sprawiło, że stali się bohaterami krwawego miłosnego dramatu. Wśród pastwisk i chałup bułgarskiej wsi Gramada zaślepieni i niedowidzący rywale chwycili za laski i stoczyli bój o ukochaną.

Bohaterami tej burzliwej love story jest trójka seniorów, po których raczej należałoby spodziewać się, że w spokoju będą pasać kozy i karmić kury, niż ulegać porywom namiętności. A jednak!


Pena posiada małe gospodarstwo i ten błysk w oku, którym zniewala najtwardszych nawet mężczyzn.



Brakuje jej wprawdzie kilku zębów i ma problemy ze słuchem, lecz kochającemu ją z całego serca Borisowi Stojkowowi (74 l.) wcale to nie przeszkadza. Od dawna traktuje ją jak swoją kobietę i niczym kogut wygania przeciwników z jej zagrody.


Ale jak to na wsi bywa, powabną Peną zainteresował się inny kogucik. Danczo Dmitow, mimo przekroczenia 86. wiosny, zachował młode serce i wigor godny nastolatka. Po kryjomu przeskakiwał płot na podwórko Peny i wciągał ją w długie rozmowy o życiu.


Jednak złe oczy wypatrzyły go, a języki doniosły Borisowi. Wściekły na rywala amant postanowił dać sąsiadowi nauczkę. Do starcia doszło pod miejscową gospodą.


– Nie mogłem uwierzyć własnym oczom – opowiada jeden ze świadków niezwykłego zdarzenia. – Krzyczeli na siebie jak szaleńcy. W pewnej chwili starszy mężczyzna wziął laskę i z rozmachem walnął drugiego w głowę.


Młodszy podjął walkę. – Okładali się po głowach i ciałach. Przeklinali przy tym, aż uszy puchły – dodaje świadek. – Myślałem, że ktoś tu straci życie.


Na szczęście do tragedii nie doszło, bo z gospody zadzwoniono po milicję. A funkcjonariusze w porę rozdzielili zwaśnionych rywali. Ale i tak starszego Danczo musieli zawieźć do szpitala z poważnymi obrażeniami.


Potłuczony absztyfikant chlipie teraz w szpitalnym łóżku: – Myślałem, że jestem tym jedynym dla Peny. Pożyczałem jej nawet pieniądze. Czuję się jak głupiec.


A ciągle jeszcze wzburzony Boris, który obronił swe terytorium i cześć Peny przed intruzem, nie zamierza wybaczać rywalowi: – Dostał nauczkę. Ale następnym razem tak łatwo się nie wywinie!

https://www.efakt.pl/m/Repozytorium.Podglad.aspx/-650/-550/faktonline/1244088104414.jpghttps://www.efakt.pl/m/Repozytorium.Podglad.aspx/-580/-500/faktonline//1244088104389.jpg
    • ewa8a Re: Potłuczony absztyfikant chlipie teraz w szpit 13.06.09, 11:39
      ,,Po kryjomu przeskakiwał płot na podwórko Peny i wciągał ją w
      długie rozmowy o życiu.''

      No i co to Borysowi przeszkadzało ? Przecież tylko sobie rozmawiali.
      • pozarski Re: Potłuczony absztyfikant chlipie teraz w szpit 13.06.09, 13:49
        Oj Ewa,Ewa. Zycia nie znasz?wink
        • ewa8a Re: Potłuczony absztyfikant chlipie teraz w szpit 13.06.09, 18:57
          A co może jeszcze robić 75-latka z 86-latkiem ???
          • ariadna-enta Re: Potłuczony absztyfikant chlipie teraz w szpit 13.06.09, 19:08
            miłość podobno jest ślepa.)
          • pozarski Re: Potłuczony absztyfikant chlipie teraz w szpit 13.06.09, 20:00
            ewa8a napisała:

            > A co może jeszcze robić 75-latka z 86-latkiem ???

            Pewnie wszystko,co chce. A 86latek z 75latka? Lepiej nie pytaj,tylko czekaj.wink
            • ewa8a Re: Potłuczony absztyfikant chlipie teraz w szpit 13.06.09, 22:46
              pozarski napisał:

              >A 86latek z 75latka? Lepiej nie pytaj,tylko czekaj.wink


              W tym wieku skoncentruję się na rozmowach o życiu. E.... chyba nie
              sądzisz, że oni robili coś więcej ...
Pełna wersja