Gość: felusiak
IP: *.nyc.rr.com
14.12.03, 02:13
Na generale Jaruzelskim powieszono tysiace psow. Ja powiesilem co najmniej 10.
Warto jednak zadac sobie pytanie czy rzeczywiscie na to zasluguje.
W 1981 roku Jaruzelski stana przed dylematem. Albo okielzna Solidarnosc
wlasnymi silami albo zrobia to sowieci. Mysle, ze dokonal wyboru mniejszego zla.
Z pewnoscia zdawal sobie sprawe, ze nie zaskarbil sobie wdziecznosci narodu,
wrecz przeciwnie. Co by sie jednak stalo gdyby wkroczyli radzieccy?
Z jednej strony taki obrot spraw zjednoczylby spoleczenstwo wokol Solidarnosci
ale jednoczesnie przyszloby zaplacic duzo wyzsza cene. Czy okrogly stol bylby
wtedy mozliwy?