dajan.jr
23.06.09, 12:04
wrócisz jak nowo urodzony ….
Miliony wiernych pielgrzymuje wedrują każdego roku do Jerusalem ,
chrześcijanie , Żydzi i muzułmanie.
Chcą tam wędrować , gdzie żył Jezus , chcą poczuć boga judaizmu ,
bliskość proroka – albo też tylko samego siebie.
W ubiegłym roku przybyło tu 3 miliony gości , tyle jak nigdy
przedtem , z tego wielu pielgrzymów : 1,8 miliona chrześcijan z
tego ponad połowa to katolicy , i 900.000 Żydów .
Także 120.000 muzułmanów , ale tylko parę tysięcy z nich to
pielgrzymi, bo z trudem dostają wizę i wiele odrzuca podroż do
Israel’a ze względów politycznych.
Kim jest pielgrzym ?
Co robi Jerusalem z pielgrzymami ? i co robią pielgrzymi z
Jerusalem ?
Poszukiwanie czyni pielgrzymów zainteresowaniem świętych miejsc ,
rzekł ksiądz i opiekun pielgrzymów w Jerusalem Michael Wohlrab.
„Nawet wtedy gdy ktoś nie wierzy albo wątpi w Boga - z tego punktu
widzenia wszyscy przybywający tu do ziemi świętej są pielgrzymami”.
Ale nadzieje które mają , są indywidualne.
W każdym bądź razie gdy powrócisz z podróży do Jerusalem poczujesz
się kimś innym …
..fragment z pobytu – stajesz przed ścianą płaczu , ludzie piszą
listy które włożą w otwory muru , niektórzy całują mury ,
większość stoi niezgrabnie ..
Stoją przed największą świętością żydowską i nie wiedzą co mają
robić.
Łzy ciekną po policzkach . „
„ W rzeczywistości to wszytko inaczej wygląda niż z
dala” ..powiedziała jakaś dama z Urugwaju ..
To niezwykle emocjonalne miejsce . Wszyscy tam ludzie – i taka
różnica między rzeczywistością i nadzieją…
Nadzieja …..
www.youtube.com/watch?v=9JTmoJXcpyA
----------------------