polski_francuz
25.06.09, 21:56
Farah Fawcett-Majors na raka.
Poczytalem sobie o tym w prasie niemieckiej:
www.spiegel.de/panorama/leute/0,1518,632654,00.html
i francuskiej:
tinyurl.com/mda2up
I jedno do glowy przychodzi. Ilez glupiego cyrku wokol smierci jakiejs
Amerykanki.
I chcialo by sie powiedzic dziennikarzom i jej przyjacielowi O'Neal'owi:
ludzie umieraja czasem wczesniej czasem pozniej. Smierc powinna byc godna a
robienie z niej happeningu jest niegodne.
PF