Dlaczego banki nie ida sladem RPP?

IP: 195.205.137.* 31.01.02, 11:26
RPP jest naciskana, by obnizyc stopy. Robi to niechetnie ale robi (moze zbyt
malo).
Zastanawiam sie, ze chyba to nie RPP powinna byc obiektem narzekan tych, ktorzy
domagaja sie obnizenia ceny kredytow ale banki komercyjne - bo to one wysoko
wyceniaja kredyty. Nawet mimo obnizki sto banki chetnie obnizaja oprocentowanie
walorow a nie cen kredytow.
To moze zapytam kogos z bankowcow, dlaczego tak jest i dlaczego to Balcerowicz
dostaje ciegi a nie banki komercyjne.
Moze to jest tak, ze sa trefne kredyty, banki pozyczyly kase i nie moga jej
dostac z powrotem i teraz staraja sie cena kredytow zrekompensowac straty?
A moze dlatego, ze ludzie traca prace a majac kredyty wpadaja w niesplacalne
zobowiazania i banki musza sie przed tym zabezpieczyc?
Chyba zbyt latwo dostaje sie Balcerowiczowi - jest koziol ofiarny. A gdzie
dyskusja z bankami, ktore bezposrednio oferuja kredyty?
Przypomina mi sie tu dyskusja z rolnikami, ktorzy sie skarza, ze ich produkty
sa zbyt tanie, produkcja nieoplacalna, za grosze sprzedaja ziemniaki. A w
sklepach te same ziemniaki sa 10 razy drozsze. Posrednik zarabia?

pozdrawiam
    • Gość: Hania Re: Dlaczego banki nie ida sladem RPP? IP: 195.217.253.* 31.01.02, 11:37
      Gość portalu: ciekawsk napisał(a):

      > RPP jest naciskana, by obnizyc stopy. Robi to niechetnie ale robi (moze zbyt
      > malo).
      > Zastanawiam sie, ze chyba to nie RPP powinna byc obiektem narzekan tych, ktorzy
      >
      > domagaja sie obnizenia ceny kredytow ale banki komercyjne - bo to one wysoko
      > wyceniaja kredyty. Nawet mimo obnizki sto banki chetnie obnizaja oprocentowanie
      >
      > walorow a nie cen kredytow.
      > To moze zapytam kogos z bankowcow, dlaczego tak jest i dlaczego to Balcerowicz
      > dostaje ciegi a nie banki komercyjne.
      > Moze to jest tak, ze sa trefne kredyty, banki pozyczyly kase i nie moga jej
      > dostac z powrotem i teraz staraja sie cena kredytow zrekompensowac straty?
      > A moze dlatego, ze ludzie traca prace a majac kredyty wpadaja w niesplacalne
      > zobowiazania i banki musza sie przed tym zabezpieczyc?
      > Chyba zbyt latwo dostaje sie Balcerowiczowi - jest koziol ofiarny. A gdzie
      > dyskusja z bankami, ktore bezposrednio oferuja kredyty?
      > Przypomina mi sie tu dyskusja z rolnikami, ktorzy sie skarza, ze ich produkty
      > sa zbyt tanie, produkcja nieoplacalna, za grosze sprzedaja ziemniaki. A w
      > sklepach te same ziemniaki sa 10 razy drozsze. Posrednik zarabia?
      >
      > pozdrawiam

      Wczoraj w "Wiadomosciach" w imieniu bankow komercyjnych wypowiedzial sie w tej
      sprawie jakis "fachowiec", ktory powiedzial, ze wielu kredytobiorcow nie jest w
      stanie splacac zaciagnietych kredytow, banki sa na tym stratne, wiec nie obnizaja
      stop, zeby sie "odkuc" (oczywiscie fachowiec wypowiadal sie bardziej fachowo, ale
      sens pozostaje ten sam) na tych, co kredyty grzecznie splacaja. Malo sie goraca
      herbata z wrazenia nie zalalam kiedy uslyszalam te madrosci. Ciekawe, gdzie ten
      fachowiec sie uczyl ekonomii? Pewnikiem w jakims kolchozie. Dlaczego mam
      dostawac po kieszeni za to, ze regularnie co miesiac place raty, a splaty kredytu
      konca nie widac?
      • Gość: siedem Re: Dlaczego banki nie ida sladem RPP? IP: *.tgory.pik-net.pl 31.01.02, 11:50
        Gość portalu: Hania napisał(a):

        > Gość portalu: ciekawsk napisał(a):
        >
        > > RPP jest naciskana, by obnizyc stopy. Robi to niechetnie ale robi (moze zb
        > yt
        > > malo).
        > > Zastanawiam sie, ze chyba to nie RPP powinna byc obiektem narzekan tych, k
        > torzy
        > >
        > > domagaja sie obnizenia ceny kredytow ale banki komercyjne - bo to one wyso
        > ko
        > > wyceniaja kredyty. Nawet mimo obnizki sto banki chetnie obnizaja oprocento
        > wanie
        > >
        > > walorow a nie cen kredytow.
        > > To moze zapytam kogos z bankowcow, dlaczego tak jest i dlaczego to Balcero
        > wicz
        > > dostaje ciegi a nie banki komercyjne.
        > > Moze to jest tak, ze sa trefne kredyty, banki pozyczyly kase i nie moga je
        > j
        > > dostac z powrotem i teraz staraja sie cena kredytow zrekompensowac straty?
        > > A moze dlatego, ze ludzie traca prace a majac kredyty wpadaja w niesplacal
        > ne
        > > zobowiazania i banki musza sie przed tym zabezpieczyc?
        > > Chyba zbyt latwo dostaje sie Balcerowiczowi - jest koziol ofiarny. A gdzie
        >
        > > dyskusja z bankami, ktore bezposrednio oferuja kredyty?
        > > Przypomina mi sie tu dyskusja z rolnikami, ktorzy sie skarza, ze ich produ
        > kty
        > > sa zbyt tanie, produkcja nieoplacalna, za grosze sprzedaja ziemniaki. A w
        > > sklepach te same ziemniaki sa 10 razy drozsze. Posrednik zarabia?
        > >
        > > pozdrawiam
        >
        > Wczoraj w "Wiadomosciach" w imieniu bankow komercyjnych wypowiedzial sie w tej
        > sprawie jakis "fachowiec", ktory powiedzial, ze wielu kredytobiorcow nie jest w
        >
        > stanie splacac zaciagnietych kredytow, banki sa na tym stratne, wiec nie obniza
        > ja
        > stop, zeby sie "odkuc" (oczywiscie fachowiec wypowiadal sie bardziej fachowo, a
        > le
        > sens pozostaje ten sam) na tych, co kredyty grzecznie splacaja. Malo sie goraca
        >
        > herbata z wrazenia nie zalalam kiedy uslyszalam te madrosci. Ciekawe, gdzie ten
        >
        > fachowiec sie uczyl ekonomii? Pewnikiem w jakims kolchozie. Dlaczego mam
        > dostawac po kieszeni za to, ze regularnie co miesiac place raty, a splaty kredy
        > tu
        > konca nie widac?

        Byłaś już chyba dorosła kiedy podpisywałś umowę kredytową? Rozumiałaś co
        podpisujesz. Tak nieśmiało zakładam. Czy w tej umowie była obietnica obniżenia
        oprocentowania kredytu? Nieważne...
        Oglądając reklamę w której 87.92% mieszkanek Gdańska nie widzi róznicy między
        dosią a proszkami z górnej półki, dokładasz do opakowania proszku 50% ceny. Na to
        też nie masz wpływu. Dlatego -> Pomagająć wybierać sabotażystów do rządu RP
        podnosisz sobie automatycznie koszta życia.
        7,12

      • Gość: dear Re: Dlaczego banki nie ida sladem RPP? IP: 62.233.138.* 31.01.02, 11:54
        Dlaczego banki nie ida sladem RPP?

        -
        • Gość: Hania Re: Dlaczego banki nie ida sladem RPP? IP: 195.217.253.* 31.01.02, 11:59
          Gość portalu: dear napisał(a):

          > Dlaczego banki nie ida sladem RPP?
          >
          > -
          • Gość: dear Re: Dlaczego banki nie ida sladem RPP? IP: 62.233.138.* 31.01.02, 12:05

            > Przypuszczam zatem, ze to nie Ty byles tym fachowcem, kotry uzasadnia
            > utrzymywanie wysokich stop w bankach komercyjnych koniezcnoscia pokrywania stra
            > t
            > bankow w zwiazku z niewyplacalnoscia niektorych kredytobiorcow?

            Nie, i wielbłądem też nie smile
            Natomiast z perwersyjnym uśmieszkiem rozważam przeistoczenie się w
            niewypłacalnego kredytobiorcę. No bo przecie wychodzi na to, że jest to
            niezbywalne ogniwo cyrkulacji pieniądza w systemie bankowym? Czemuż by się raz
            nie poświęcić dla dobra współobywateli...

      • Gość: Adams Re: Dlaczego banki nie ida sladem RPP? IP: 213.25.60.* 31.01.02, 12:09
        Gość portalu: Hania napisał(a):


        > Wczoraj w "Wiadomosciach" w imieniu bankow komercyjnych wypowiedzial sie w tej
        > sprawie jakis "fachowiec", ktory powiedzial, ze wielu kredytobiorcow nie jest w
        >
        > stanie splacac zaciagnietych kredytow, banki sa na tym stratne, wiec nie obniza
        > ja
        > stop, zeby sie "odkuc" (oczywiscie fachowiec wypowiadal sie bardziej fachowo, a
        > le
        > sens pozostaje ten sam) na tych, co kredyty grzecznie splacaja. Malo sie goraca
        >
        > herbata z wrazenia nie zalalam kiedy uslyszalam te madrosci. Ciekawe, gdzie ten
        >
        > fachowiec sie uczyl ekonomii? Pewnikiem w jakims kolchozie. Dlaczego mam
        > dostawac po kieszeni za to, ze regularnie co miesiac place raty, a splaty kredy
        > tu
        > konca nie widac?

        Bank zabiera Tobie bo nie może ściągnąć od innych . Tak samo jest z podatkami . Z bankiem
        sprawa jest prostsza . Możesz nie brać kredytu.
    • Gość: ??? Re: Dlaczego banki nie ida sladem RPP? IP: 153.19.176.* 31.01.02, 12:11
      Nie dalej jak wczoraj w telewizji przedstawiciel jednego z banków oświadczył
      wprost i bez ogródek, że właśnie straty poniesione z tytułu niespłacalnych
      kredytów bank musi sobie zrekompensować wysokim oprocentowaniem kredytów. To ja
      się pytam, czy ryzyko ma ponosić klient banku czy bank. A gdzie zabezpieczenia
      kredytów? Jeżeli jako kredytobiorca mam płacić za niespłacone długi Leppera i
      jego „bandy x-orga“ oraz tysięcy im podobnych to coś tu nie gra a wręcz
      skrzeczy.
      • Gość: siedem Re: Dlaczego banki nie ida sladem RPP? IP: *.tgory.pik-net.pl 31.01.02, 12:14
        Gość portalu: ??? napisał(a):

        > Nie dalej jak wczoraj w telewizji przedstawiciel jednego z banków oświadczył
        > wprost i bez ogródek, że właśnie straty poniesione z tytułu niespłacalnych
        > kredytów bank musi sobie zrekompensować wysokim oprocentowaniem kredytów. To ja
        >
        > się pytam, czy ryzyko ma ponosić klient banku czy bank. A gdzie zabezpieczenia
        > kredytów? Jeżeli jako kredytobiorca mam płacić za niespłacone długi Leppera i
        > jego „bandy x-orga“ oraz tysięcy im podobnych to coś tu nie gra a w
        > ręcz
        > skrzeczy.

        A kto zapłaci ubezpieczalniom za ubezpieczanie złych kredytów? Może to one mają
        ponosić odpowiedzialność? Socjalisto o mentalności żebraczo-roszczeniowej.
        7,01
        • Gość: Hania Re: Dlaczego banki nie ida sladem RPP? IP: 195.217.253.* 31.01.02, 12:19
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > Gość portalu: ??? napisał(a):
          >
          > > Nie dalej jak wczoraj w telewizji przedstawiciel jednego z banków oświadcz
          > ył
          > > wprost i bez ogródek, że właśnie straty poniesione z tytułu niespłacalnych
          >
          > > kredytów bank musi sobie zrekompensować wysokim oprocentowaniem kredytów.
          > To ja
          > >
          > > się pytam, czy ryzyko ma ponosić klient banku czy bank. A gdzie zabezpiecz
          > enia
          > > kredytów? Jeżeli jako kredytobiorca mam płacić za niespłacone długi Lepper
          > a i
          > > jego „bandy x-orga“ oraz tysięcy im podobnych to coś tu nie gr
          > a a w
          > > ręcz
          > > skrzeczy.
          >
          > A kto zapłaci ubezpieczalniom za ubezpieczanie złych kredytów? Może to one mają
          >
          > ponosić odpowiedzialność? Socjalisto o mentalności żebraczo-roszczeniowej.
          > 7,01

          A za co ubezpieczalnie biora skladki? Za ubezpieczanie ryzyka.
          Nie wychylaj sie ze swoja ignorancja tylko przeczytaj gdziekolwiek na czym polega
          istota ubezpieczen.
          • Gość: siedem Re: Dlaczego banki nie ida sladem RPP? IP: *.tgory.pik-net.pl 31.01.02, 12:25

            > A za co ubezpieczalnie biora skladki? Za ubezpieczanie ryzyka.
            > Nie wychylaj sie ze swoja ignorancja tylko przeczytaj gdziekolwiek na czym pole
            > ga
            > istota ubezpieczen.

            Wild to ładnie ujął w wątku do bolszewickiej prowokatorki Ani: [cytuję z pamięci]
            "Kobietki mają piękne główki pełne dobroci i miłosierdzia ale za grosz kojarzenia
            bliskich lub odległych faktów" Ta przerażająca prawda również ciebie dotyczy.

            Jeśli powódź występuje co roku zamiast raz na 20 lat ubezpieczalnia podnosi
            składkę 20 razy. I prosze nie ucz mnie tabliczki mnożenia.

            7,03
            • Gość: Hania Re: Dlaczego banki nie ida sladem RPP? IP: 195.217.253.* 31.01.02, 12:34
              Gość portalu: siedem napisał(a):

              >
              > > A za co ubezpieczalnie biora skladki? Za ubezpieczanie ryzyka.
              > > Nie wychylaj sie ze swoja ignorancja tylko przeczytaj gdziekolwiek na czym
              > pole
              > > ga
              > > istota ubezpieczen.
              >
              > Wild to ładnie ujął w wątku do bolszewickiej prowokatorki Ani: [cytuję z pamięc
              > i]
              > "Kobietki mają piękne główki pełne dobroci i miłosierdzia ale za grosz kojarzen
              > ia
              > bliskich lub odległych faktów" Ta przerażająca prawda również ciebie dotyczy.
              >
              > Jeśli powódź występuje co roku zamiast raz na 20 lat ubezpieczalnia podnosi
              > składkę 20 razy. I prosze nie ucz mnie tabliczki mnożenia.
              >
              > 7,03

              Jesli na 100 ubezpieczonych kredytow 5 jest "niesplacalnych" to powtorz sobie
              casus powodzi i przypomnij sobie tabliczke mnozenia.
              • Gość: siedem Re: Dlaczego banki nie ida sladem RPP? IP: *.tgory.pik-net.pl 31.01.02, 12:40
                Gość portalu: Hania napisał(a):

                > Gość portalu: siedem napisał(a):
                >
                > >
                > > > A za co ubezpieczalnie biora skladki? Za ubezpieczanie ryzyka.
                > > > Nie wychylaj sie ze swoja ignorancja tylko przeczytaj gdziekolwiek na
                > czym
                > > pole
                > > > ga
                > > > istota ubezpieczen.
                > >
                > > Wild to ładnie ujął w wątku do bolszewickiej prowokatorki Ani: [cytuję z p
                > amięc
                > > i]
                > > "Kobietki mają piękne główki pełne dobroci i miłosierdzia ale za grosz koj
                > arzen
                > > ia
                > > bliskich lub odległych faktów" Ta przerażająca prawda również ciebie dotyc
                > zy.
                > >
                > > Jeśli powódź występuje co roku zamiast raz na 20 lat ubezpieczalnia podnos
                > i
                > > składkę 20 razy. I prosze nie ucz mnie tabliczki mnożenia.
                > >
                > > 7,03
                >
                > Jesli na 100 ubezpieczonych kredytow 5 jest "niesplacalnych" to powtorz sobie
                > casus powodzi i przypomnij sobie tabliczke mnozenia.

                "nie chce mi się z toba gadać"
                psy 2

                jeśli 5 kolesi prezesa wyłudziło 2mln PLN to 95 postępowych ciułaczek bedzie to
                spłacać do wygaśnięcia naszej galaktyki. Matematyczko pegerowska.
                7,00
          • Gość: # Re: Dlaczego banki nie ida sladem RPP? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 31.01.02, 12:35
            Gość portalu: Hania napisał(a):

            > Gość portalu: siedem napisał(a):
            > > Gość portalu: ??? napisał(a):
            > > > Nie dalej jak wczoraj w telewizji przedstawiciel jednego z banków ośw
            > iadczył wprost i bez ogródek, że właśnie straty poniesione z tytułu niespłaca
            > lnych kredytów bank musi sobie zrekompensować wysokim oprocentowaniem kredy
            > tów. To ja się pytam, czy ryzyko ma ponosić klient banku czy bank. A gdzie
            > zabezpieczenia kredytów? Jeżeli jako kredytobiorca mam płacić za niespłacone
            długi Leppera i jego „bandy x-orga“ oraz tysięcy im podobnych to coś tu n
            > ie gr a a wręcz skrzeczy.
            > > A kto zapłaci ubezpieczalniom za ubezpieczanie złych kredytów? Może to one
            > mają
            > >
            > > ponosić odpowiedzialność? Socjalisto o mentalności żebraczo-roszczeniowej.
            > > 7,01
            >
            > A za co ubezpieczalnie biora skladki? Za ubezpieczanie ryzyka.
            > Nie wychylaj sie ze swoja ignorancja tylko przeczytaj gdziekolwiek na czym pole
            > ga istota ubezpieczen.

            A ubezpieczalnie odbijaja sobie na uczciwych odszkodowania za luksusowe
            skradzione samochody ... itd itd... kolko zamyka sie na zlodziejach.

            Prezesi zlodzieje dogaduja sie z kredytobiorcami zlodziejami
            - ile to bylo pogwalcenia procedur od 12 lat - a prawo nic !!!!

            Zlodzieje u ktorych mozna kupic ustawe za 300 mln,
            zlodzieje ktorzy nie osadza zlodziei zktorych zyja
            i zlodzieje ktorzy nie lapia zlodziei wlamywaczy do mojego domu
            i robia wszystko by mogl uciec, zadeptujac slady zamiast puscic psa- w 2-im
            przypadku.
            W pierwszym po raz drugi wezwalem ekipe i pokazalem im slady, ktorych nie
            zatarli.
            Caly Dzial wlaman Policji Woj. w Lublinie okazal sie
            skorumpowany po kilku m-ch a we Wroclawiu Komendant uniosl glos i rzucil
            sluchawke.

            I dziwicie sie, ze w Jedwabnem zatarli slady
            a banki przeszly w obce rece.
            Jakbym kupil posli bank i znal Polakow ostanie 12 lat ,
            to bym im przydupil jeszcze wiekszy % od kredyto i mniejszy od lokat.
            Oczywiscie umowil bym sie z innymi Prezesami bankow.
            Z Centralnego tez. Popatrz na jego nierozliczone do dzis afery.
            Pisze o nich gdzie indziej !

            Strukturalne Piwniko-Kauczowe "Bezprawie" w panstwa prawa.
            Ot co !!!
    • Gość: Balzer Re: Dlaczego banki nie ida sladem RPP? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.02, 12:42
      Polityka bankow jest bardzo prosta. Obnizaja, ale oprocentowanie lokat.
      Kredyty stoja w miejscu.
      • Gość: dear Re: Dlaczego banki nie ida sladem RPP? IP: 62.233.138.* 31.01.02, 12:46
        Bo trzeba mieć nadzieję, że biznes się opłaci,
        że będzie z niego zysk, a firma nic nie straci.

        Bo to, co nas podnieca...
    • Gość: doku To tylko pozory zwane racjonalizacją IP: *.mofnet.gov.pl 31.01.02, 13:53
      Gość portalu: ciekawsk napisał(a):

      > ... dlaczego to Balcerowicz
      > dostaje ciegi...
      > ...Chyba zbyt latwo dostaje sie Balcerowiczowi - jest koziol ofiarny...

      Przecież ta cała sowiecko-antysemicka hołota nienawidzi Balcerowicza za to że
      jest najmądrzejszym i najuczciwszym polskim politykiem, że ładnie mówi i pięknie
      się uśmiecha, z wielką jednak pewnością siebie, bo zna wartość swoich słów. To
      właśnie Balcerowicz firmował swym nazwiskiem plan przekształcenia socjalistycznej
      ruiny zwanej PRL w kwitnący wolny kraj i prawie mu się udało, mimo że dano mu tak
      mało czasu. Cała jego osobowość prowokuje niekontrolowane reakcje ludzi złych,
      którzy słuchając go nagle czują całą marność swojej osoby. Żadne merytoryczne
      rozważania o procentach i odpowiedzialności nie zmienią bezmyślnych reakcji
      socjalistycznego resentymentu na osobę Balcerowicza.
    • Gość: snajper Re: Dlaczego banki nie ida sladem RPP? IP: *.waw.cdp.pl 31.01.02, 14:22
      Gość portalu: ciekawsk napisał(a):

      > RPP jest naciskana, by obnizyc stopy. Robi to niechetnie ale robi (moze zbyt
      > malo).
      > Zastanawiam sie, ze chyba to nie RPP powinna byc obiektem narzekan tych, ktorzy
      > domagaja sie obnizenia ceny kredytow ale banki komercyjne - bo to one wysoko
      > wyceniaja kredyty. Nawet mimo obnizki sto banki chetnie obnizaja oprocentowanie
      > walorow a nie cen kredytow.
      > To moze zapytam kogos z bankowcow, dlaczego tak jest i dlaczego to Balcerowicz
      > dostaje ciegi a nie banki komercyjne.
      > Moze to jest tak, ze sa trefne kredyty, banki pozyczyly kase i nie moga jej
      > dostac z powrotem i teraz staraja sie cena kredytow zrekompensowac straty?
      > A moze dlatego, ze ludzie traca prace a majac kredyty wpadaja w niesplacalne
      > zobowiazania i banki musza sie przed tym zabezpieczyc?
      > Chyba zbyt latwo dostaje sie Balcerowiczowi - jest koziol ofiarny. A gdzie
      > dyskusja z bankami, ktore bezposrednio oferuja kredyty?
      > Przypomina mi sie tu dyskusja z rolnikami, ktorzy sie skarza, ze ich produkty
      > sa zbyt tanie, produkcja nieoplacalna, za grosze sprzedaja ziemniaki. A w
      > sklepach te same ziemniaki sa 10 razy drozsze. Posrednik zarabia?
      >
      > pozdrawiam

      Stopy kredytów windowane są także przez deficyt budżetowy. Deficyt ten musi wszak
      być finansowany, w ten czy w inny sposób, z kredytu. Banki, wiedząc że będą do
      kupienia papiery skarbowe wysoko oprocentowane, nie muszą obniżać stóp kredytów.
      Zwkły mechanizm nadwyżki popytu na kredyty nad podażą pieniądza.
      Pozdrawiam.
      • Gość: # Re: Dlaczego banki nie ida sladem RPP? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 31.01.02, 14:33

        Przecież ta cała sowiecko-antysemicka hołota nienawidzi Balcerowicza za to e
        jest najmądrzejszym i najuczciwszym polskim politykiem, że ładnie mówi i
        pięknie się uśmiecha, z wielką jednak pewnością siebie, bo zna wartość swoich
        słów.
        ____________________________________________________________________
        Czy pan Doku "zauroczyl" sie w FOZZie nadzorowanym przez B.
        czu w innej aferze poczynajac od rublowej...
        -----------------------------------------------------------------
        To
        właśnie Balcerowicz firmował swym nazwiskiem plan przekształcenia
        socjalistycznej ruiny zwanej PRL w kwitnący wolny kraj i prawie mu się udało,
        mimo że dano mu tak mało czasu. Cała jego osobowość prowokuje niekontrolowane
        reakcje ludzi złych,którzy słuchając go nagle czują całą marność swojej osoby.
        ------------------------------------------------------------------
        Nienawisc niekontrolowana w kwitnacym kraju....
        ... skad ci zli ludzie czujacy marnosc swych osob
        (czy Towim czy pana B. zdaniem)?
        ---------------------------------------------
        Żadne merytoryczne
        rozważania o procentach i odpowiedzialności nie zmienią bezmyślnych reakcji
        socjalistycznego resentymentu na osobę Balcerowicza.
        --------------------------------------------------
        Ile % chlapnales by wymyslic ta potepiencza dla
        marnosci niewdziecznych a glupich - laurke przymusowego dobroczyncy?

        Bardzo mi sie spodobala -
        moglbys cos w tym stylu wysmarowac o # -u?
        Bede wdzieczny !
Pełna wersja