Gość: Józef Zawadzki
IP: *.jaroslaw.pl
19.12.03, 11:07
wych.
Oto lekarz, który składał przysięgę Hipokratesa morduje nienarodzonego
człowieka w miejscu, gdzie według natury miało być mu najbezpieczniej - pod
sercem matki.Biologia molekularna, embriologia, etyka nie pozostawiają
żadnych złudzeń -narzędzia abortera miażdżą, rwą na kawałki człowieka!Czy
ktoś ma watpliwości, że to jest morderswto? Nie to jest dziwne , że lekarze
odmawiają jej wykonania, ale to że są tacy, którzy traktują ją jako zabieg
np. wycięcia wyrostka robaczkowego. Ci którzy próbują uzasadniać, że
aborcja jest normalnym zabiegiem, tak na prawdę, nie mają pojęcia o czym
mówią a ich ignorancja dorównuje brakom etycznym i moralnym.Obecnym
rządzącym, przymierzajacym się do liberalizacji ustawy
antyaborcyjnej chodzi o obietnice wyborcze, o elektorat tych tysięcy
kobiet , które w czasie PRL i potem poddały się aborcji, chodzi o tysiące
mężczyzn, którzy wiedzieli jakiemu "zabiegowi" zostały poddane ich żony,
narzeczone, kochanki. Tym tysiącom biednych ludzi wydaje się , że
legalizacja morderstwa dziecka w
łonie matki ulży im w dźwiganiu tego straszliwego
brzemienia palącego sumienie - dzieciobójstwa.W rewanżu oddadzą głos na
swoich dobroczyńców. Chodzi też o tysiące tych co nie mają pojęcia czym w
rzeczywistości jest usunięcie ciąży i np. tak mogą myśleć - skoro prawo na
to pozwala, skoro państwo na to pozwala, skoro wykonuje to lekarz, to chyba
rzeczywiście nic złego w tym nie ma .Gdyby kobiecie przed zabiegiem
pokazano film o tym jak ciąża jest przerywana, z pewnością nie poddała by mu
się za nic. Bo nie ma ludzkich racji nakazujacych zabicie człowieka, któremu
nie dane było jeszcze się urodzić.Takim wskazaniem nie jest ani gwałt, ani
choroba dziecka. Jestem przekonany, że w większości Polacy są przeciwni
legalizowaniu aborcji, i obecnie rządzącym nie uda się (nawet gdyby
to,czasowo przeciez tylko, do końca kadencji) ustawy antyaborcyjnej
zliberalizować.