markv501
08.07.09, 23:05
PF: ktos zlikwidowal Twoj watek zanim zdazylem odpowiedziec. W swoim
wpisie pytales czy aby ja nie jestem zazdrosny o Twoja opiekunke.
Moze boisz sie ze ci ja odbije. Spiesze z wyjasnieniem ze ani jedno
ani drugie nie w chodzi w rachube, a to dlatego ze:
- zbyt wielka roznica pogladow,
- jestem alergiczny na jej – ksiezniczki magla styl
Odpowiesz, ze to nie wystarczjace powody, jako ze poglady mozna
zmienic a styl polubic. Jest jeszcze jeden powod, z ktorym jako
czlek kulturalny zgodzisz sie.
Otoz Twoja opiekunka jest niedoksztalcona snobka .
Specjalnie dla Ciebie przepisuje w skrocie cytat znanego
psychologa . Autor twierdzi ze byl swiadkiem zwierzen jednej
(Babki?, matrony?, kobity?)
“ Kochana pani wczoraj moj brat zabral mnie do bardzo eksluzywnego
klubu na kwartalne zebranie. Brat twierdzi ze to wlasnie nie kto
inny tylko oni wybieraja ministrow, ambasadorow a nawet
viceprezydenta. Panowie byli w smokingach, slowem , kochana, bardzo
wytworne towarzystwo. Jedzenie doslonale, podane na francuskiej
porcelanie.
Ale wie pani kochana, niektorzy nie wiedzieli jakie sztucce do ryby
a jakie do stekow. Musialam im pokazywac. A jak podali kawe to
mieszli cukier krecac w kolko lyzeczka. Cos podobnego!
Po kawie przewodniczacy powiedzial ze juz czas na red district.
Zapytalam sie brata czy ich klub ma jakies powiazania z czerwonymi.
Uspokoil mnie mowiac ze jada przesluchac bylego ruskiego komucha,
ale ze to nie bedzie mnie interesowalo. A nawet jesli to nie
zlozylam przysiegi I wobec tego nie moge sie do nich dolaczyc.
Kochana wie, oni kolejne zebranie maja w Londynie w klubie Apollo na
Pall Mall, blisko Scotland Yard. Pomyslec, ze to moj braciszek.
Jeszcze zupelnie niedawno karmilam go, literek uczylam.”
To wlasnie nazywa sie “snobizm niedoksztalconych”.
Nie mylic ze snobizmem pospolitym, ktory jest cecha dodatnia i
ktora Ty, PF posiadasz a takze i ja grzesze