rimbalzo
25.07.09, 20:35
W Korei Północnej publicznie zabito 33-letnią kobietę za
rozpowszechnianie Biblii. Komunistyczne władze formalnie oskarżyły
ją o działalność wywrotową i szpiegostwo. O fakcie, który miał
miejsce 16 czerwca, informuje dziś agencja Associated Press,
powołując się na źródła południowokoreańskie.
Chrześcijanka Ri Hyon Ok była matką trójki dzieci. Do publicznej
egzekucji doszło w mieście Ryongchong, w pobliżu granicy z Chinami.
Rodziców, męża oraz dzieci zamordowanej już następnego dnia odesłano
do obozu dla więźniów politycznych w północno-wschodniej części
kraju.
Rozpowszechnianie Biblii jest w Korei Północnej kategorycznie
zakazane. Komunistyczny reżim deklaruje wolność religijną, w
praktyce jednak chrześcijanie są prześladowani. Szacuje się, że w
ukryciu wiarę praktykuje tam ok. 30 tys. wyznawców Chrystusa.
Quelle RadioVaticana