gay nie zastapi matki, lesbijka nie zastapi ojca

IP: *.cable.mindspring.com 30.12.03, 08:02
Malzenstwa heteroseksualne tez, oczywiscie, bywaja niestabilne, ale w
porownaniu ze zwiazkami homoseksualistow stanowia nieporownywalnie bardziej
stabilne rodziny dla adoptowanych dzieci. Homoseksualisci bardzo rzadko
pozostaja w dlugotrwalych zwiazkach z powodu koncentrowania sie na stosunkach
seksualnych, a nie emocjonalnych. W przeciwienstwie do wiekszosci ludzi, gay'e
identyfikuja sie glownie przez swoja seksualnosc i prowadza bardzo aktywne
zycie z licznymi partnerami.

Na swiecie sa tysiace stabilnych, monogamicznych malzenstw chcacych adoptowac
dzieci. Tak jak matka nie zastapi dziecku ojca, co niektore kobiety radosnie
twierdza zakladajac sprawy rozwodowe, tak dwoje mezczyzn lub dwie kobiety nie
zastapia heteroseksualnych rodzicow. Dwoje gay'ow moze sie zapierac i
wstrzymywac oddech do sinosci, ale nigdy nie pokaze dzieciom normalnego
zwiazku i zachowan pomiedzy kobieta i mezczyzna. Obserwacja i nasladowanie
zachowan rodzicow dwoch plci przygotowuje dzieci do ich wlasnych zwiazkow i
jest NIEZBEDNE do normalnego funkcjonowania dziecka kiedy one stanie sie osoba
dorosla. Twierdzenia inaczej jest dyktowane albo arogancja albo ignorancja.
Tylko kobieta moze byc matka i tylko mezczyzna moze byc ojcem. Dziecko
powinno wyrastac i z matka i z ojcem.

Zamiast oddawac dzieci homoseksualistom, Bruksela powinna przylozyc sie do
drastycznego przyspieszenia procedur adopcyjnych dla normalnych,
heteroseksualnych malzenst, zeby dzieci nie musialy czekac latami na normalne
zycie.

Zgadzam sie z poprzednikami: GAY'E, WARA OD DZIECI!
    • gini Re: gay nie zastapi matki, lesbijka nie zastapi o 30.12.03, 09:48
      Wysluchalam wczoraj w dzienniku kilku wypowiedzi w tej sprawie .
      Wiec nawet ci, ktorzy glosowali za zwiazkami homoseksualnymi, maja wiele
      watpliwosci co do prawa do adopcji.
      O ile zwiazek jest zawierany przez dwie calkiem swiadome osoby to przy adopcji
      dziecko nie ma zadnego wplywu na decyzje w jakiej rodzinie bedzie.
      Adopcja ma na celu podobno dobro dzieci, dzieci, ktore juz raz zostaly
      skrzywdzone przez los, pytanie wiec dlaczego jeszcze raz te dzieci krzywdzic?
      Adopcja to nie przywilej dla rodzicow, ktorzy nie moga miec wlasnych dzieci!!!
      To nie jest przeciez tak, ze tylko ci, ktorzy z jakis tam wzgledow nie moga
      miec dzieci, moga sobie wystapic o adopcje,.
      Dzieci sa czesto adoptowane przez rodziny , ktore juz maja wlasne potomstwo.
      Moze ci wszyscy, ktorzy tak bronia homoseksualistow pomysla raz racjonalnie,
      adopcja to nie przywilej dla doroslych.
      Wszyscy, ktorzy twierdza, ze lepiej dziecku w rodzinie, niech wbija sobie do
      glowy, ze prawo adopcyjne, jest przewaznie skomplikowane, dlatego, domy dziecka
      pekaja w szwach, dlatego, istnieja adopcje nielegalne, wiec ten argument odpada.
      Dzieci zadaja pytania, dlaczego ja nie mam mamusi i tatusia jak ma Janek ,
      Zosia, czy Marysia , dzieci czuja , ze sa inne, i prosze mi nie mowic, ze
      potrzebuja tylko domu.
      Potrzebuja rowniez akceptacji na zewnatrz, potrzeboja rowiesnikow i chca byc
      takie same jak inne.
      To mowil wczoraj w telewizji belgijskiej pan psycholog dzieciecy.
      • snajper55 Re: gay nie zastapi matki, lesbijka nie zastapi o 30.12.03, 10:25
        gini napisała:

        > Wysluchalam wczoraj w dzienniku kilku wypowiedzi w tej sprawie .
        > Wiec nawet ci, ktorzy glosowali za zwiazkami homoseksualnymi, maja wiele
        > watpliwosci co do prawa do adopcji.
        > O ile zwiazek jest zawierany przez dwie calkiem swiadome osoby to przy adopcji
        > dziecko nie ma zadnego wplywu na decyzje w jakiej rodzinie bedzie.
        > Adopcja ma na celu podobno dobro dzieci, dzieci, ktore juz raz zostaly
        > skrzywdzone przez los, pytanie wiec dlaczego jeszcze raz te dzieci krzywdzic?
        > Adopcja to nie przywilej dla rodzicow, ktorzy nie moga miec wlasnych dzieci!!!
        > To nie jest przeciez tak, ze tylko ci, ktorzy z jakis tam wzgledow nie moga
        > miec dzieci, moga sobie wystapic o adopcje,.
        > Dzieci sa czesto adoptowane przez rodziny , ktore juz maja wlasne potomstwo.
        > Moze ci wszyscy, ktorzy tak bronia homoseksualistow pomysla raz racjonalnie,
        > adopcja to nie przywilej dla doroslych.
        > Wszyscy, ktorzy twierdza, ze lepiej dziecku w rodzinie, niech wbija sobie do
        > glowy,ze prawo adopcyjne, jest przewaznie skomplikowane, dlatego, domy dziecka
        > pekaja w szwach,dlatego, istnieja adopcje nielegalne, wiec ten argument odpada
        > Dzieci zadaja pytania, dlaczego ja nie mam mamusi i tatusia jak ma Janek ,
        > Zosia, czy Marysia , dzieci czuja , ze sa inne, i prosze mi nie mowic, ze
        > potrzebuja tylko domu.
        > Potrzebuja rowniez akceptacji na zewnatrz, potrzeboja rowiesnikow i chca byc
        > takie same jak inne.
        > To mowil wczoraj w telewizji belgijskiej pan psycholog dzieciecy.

        Jednak takie same nie będą, bo nie mają naturalnych rodziców. Dla takiego
        dziecka adopcja przez parę hetero jest lepsza od adopcji przez parę homo,
        jednak adopcja przez parę homo jest dla takiego dziecka lepsza od sierocińca.
        Dlatego takie adopcje powinny być możliwe.

        Snajper.
        • galba Na czym opiera się to twierdzenie? 30.12.03, 10:43
          > jednak adopcja przez parę homo jest dla takiego dziecka lepsza od sierocińca.

          Jakież to naukowe badania dowiodły wyższości pedało-adopcji nad bardziej
          normalną formą jaką jest sierociniec? Czyżby pan Snajper przedkładał
          dogmatyczne uwielbienie politycznej poprawności nad mędrca szkiełko i oko?

          A fe! Toż to fundamentalizm - pedało-fundamentalizm.

          G.
          • Gość: siedem :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.03, 12:15
            > A fe! Toż to fundamentalizm - pedało-fundamentalizm.


            pedłało-zabobon i ciemnogród, pfuj

            5040
          • xiazeluka Re: Na czym opiera się to twierdzenie? 30.12.03, 12:45
            Wasza Cesarska Mosc nie powinien sie dziwic. Profesor nienadzwyczajny SS-
            Snajperfuehrer to persona o niebagatelnych osiagnieciach naukowych:

            1. Wykryl istnienie narodu radzieckiego;
            2. Smialo uznal date wydania gazety za date uzyskania cytowanych przez nia
            danych ekonomicznych;
            3. Odrzucajac zabobonne i wsteczne poglady uznal za prawdopodobne, ze z zarodka
            ludzkiego moze powstac dowolny organizm, na przyklad Myszka Miki;
            4. Za rozstrzygajacy argument przyjmuje wyznanie "bo mi sie tak wydaje".

            I tak dalej...
        • gini Re: gay nie zastapi matki, lesbijka nie zastapi o 30.12.03, 10:45
          snajper55 napisał:

          > gini napisała:
          >
          > > Wysluchalam wczoraj w dzienniku kilku wypowiedzi w tej sprawie .
          > > Wiec nawet ci, ktorzy glosowali za zwiazkami homoseksualnymi, maja wiele
          > > watpliwosci co do prawa do adopcji.
          > > O ile zwiazek jest zawierany przez dwie calkiem swiadome osoby to przy ado
          > pcji
          > > dziecko nie ma zadnego wplywu na decyzje w jakiej rodzinie bedzie.
          > > Adopcja ma na celu podobno dobro dzieci, dzieci, ktore juz raz zostaly
          > > skrzywdzone przez los, pytanie wiec dlaczego jeszcze raz te dzieci krzywdz
          > ic?
          > > Adopcja to nie przywilej dla rodzicow, ktorzy nie moga miec wlasnych dziec
          > i!!!
          > > To nie jest przeciez tak, ze tylko ci, ktorzy z jakis tam wzgledow nie mog
          > a
          > > miec dzieci, moga sobie wystapic o adopcje,.
          > > Dzieci sa czesto adoptowane przez rodziny , ktore juz maja wlasne potomstw
          > o.
          > > Moze ci wszyscy, ktorzy tak bronia homoseksualistow pomysla raz racjonalni
          > e,
          > > adopcja to nie przywilej dla doroslych.
          > > Wszyscy, ktorzy twierdza, ze lepiej dziecku w rodzinie, niech wbija sobie
          > do
          > > glowy,ze prawo adopcyjne, jest przewaznie skomplikowane, dlatego, domy dzi
          > ecka
          > > pekaja w szwach,dlatego, istnieja adopcje nielegalne, wiec ten argument od
          > pada
          > > Dzieci zadaja pytania, dlaczego ja nie mam mamusi i tatusia jak ma Janek ,
          >
          > > Zosia, czy Marysia , dzieci czuja , ze sa inne, i prosze mi nie mowic, ze
          > > potrzebuja tylko domu.
          > > Potrzebuja rowniez akceptacji na zewnatrz, potrzeboja rowiesnikow i chca b
          > yc
          > > takie same jak inne.
          > > To mowil wczoraj w telewizji belgijskiej pan psycholog dzieciecy.
          >
          > Jednak takie same nie będą, bo nie mają naturalnych rodziców. Dla takiego
          > dziecka adopcja przez parę hetero jest lepsza od adopcji przez parę homo,
          > jednak adopcja przez parę homo jest dla takiego dziecka lepsza od sierocińca.
          > Dlatego takie adopcje powinny być możliwe.
          >
          > Snajper.
          vJak na razie wystarczy poprawic prawo adopcyjne w wielu krajach,zmienic
          procedury itd ...wtedy odpadnie problem sierocincow, a dzieci beda mialy juz
          raz skrzywdzone beda mialy NORMALNE rodziny jak ich rowiesnicy.

          • snajper55 Re: gay nie zastapi matki, lesbijka nie zastapi o 30.12.03, 11:20
            gini napisała:

            > Jak na razie wystarczy poprawic prawo adopcyjne w wielu krajach,zmienic
            > procedury itd ...wtedy odpadnie problem sierocincow,

            Nie wystarczy, bo dzieci w sierocińcach jest dużo więcej, niż rodzin hetero
            chętnych do adopcji.

            > a dzieci beda mialy juz
            > raz skrzywdzone beda mialy NORMALNE rodziny jak ich rowiesnicy.

            Właśnie dlatego, aby dzieci nie były krzywione przez sierocińce, należy
            zezwolić na adopcję parom homo.

            Snajper.
            • gini Re: gay nie zastapi matki, lesbijka nie zastapi o 30.12.03, 11:25
              snajper55 napisał:

              > gini napisała:
              >
              > > Jak na razie wystarczy poprawic prawo adopcyjne w wielu krajach,zmienic
              > > procedury itd ...wtedy odpadnie problem sierocincow,
              >
              > Nie wystarczy, bo dzieci w sierocińcach jest dużo więcej, niż rodzin hetero
              > chętnych do adopcji.
              >
              > > a dzieci beda mialy juz
              > > raz skrzywdzone beda mialy NORMALNE rodziny jak ich rowiesnicy.
              >
              > Właśnie dlatego, aby dzieci nie były krzywione przez sierocińce, należy
              > zezwolić na adopcję parom homo.
              >
              > Snajper.
              Proponuje bys na probe oddal swoje dzieci jakiejs parze homo , jak masz syna to
              oddaj go na jakies dwa lata parze dwoch pederastow, niech przychodza we dwoch
              po niego do szkoly, razem na spacer itd...
              Niech wytlumaczy rowiesnikom, ze ma dwoch kochajacych go tatusiow, i wlasciwie
              mamusia mu niepotrzebna .
              • miltonia Re: gay nie zastapi matki, lesbijka nie zastapi o 30.12.03, 11:34
                Gini, przestan juz bic piane o te adopcje i tak kazdy z nas pozostanie przy
                swoim zdaniu. Ja akurat zgadzam sie ze Snajperem i tez uwazam, ze nie ma nic
                gorszego niz sierociniec.
                Chodz lepiej na FoF, bo zaczely sie wybory Forumowicza 2003 i powinnysmy
                forsowac swoich kandydatow.
                • gini Re: gay nie zastapi matki, lesbijka nie zastapi o 30.12.03, 11:45
                  miltonia napisała:

                  > Gini, przestan juz bic piane o te adopcje i tak kazdy z nas pozostanie przy
                  > swoim zdaniu. Ja akurat zgadzam sie ze Snajperem i tez uwazam, ze nie ma nic
                  > gorszego niz sierociniec.
                  > Chodz lepiej na FoF, bo zaczely sie wybory Forumowicza 2003 i powinnysmy
                  > forsowac swoich kandydatow.


                  Miltonio, to nie jest bicie piany, to pierwsze .
                  A ja uwazam, ze dla moich dzieci, w przypadku mojej smierci, i gdyby nie stalo
                  kogo by sie nimi zajac, lepszy bylby sierociniec, niz adopcja przez homo, bo
                  brak NORMALNEJ rodziny i tak by odczuwaly, a doszlo by do tego odrzucenie przez
                  rowiesnikow .
                  Tyle, ze mala grupka chce decydowac o prawach dla calkiem sporej grupy dzieci,
                  a takze o prawach ich rodzicow...
                  Przypominam, ze nie wszyscy heteroseksualni ludzie maja prawo do adopcji.
                  Mam kogos w rodzinie calkiem niewidomego, kto ma wlasne dziecko, ale gdyby
                  chcial zaadoptowac nikt nie wyrazimby na to zgody ze wzgle du na kalectwo
                  wlasnie i nikogo to nier oburza jakos, tak jak nie oburza zakaz adopcji dla
                  osob samotnych, choc samotna matka to wlasciwie juz normalka w spoleczenstwie ,
                  i pewnie taka kobieta samotna rowniez dalaby dziecku duzo ciepla i milosci, ale
                  prawo adopcyjne jest tak skonstruowane, ze samotna matka , nie moze, jak nie
                  moze wiele par hetero, gdyz nie spelniaja warunkow, chocby finansowych chociaz
                  wiele dzieci chowa sie w rodzinach biednych i jakos zyje, .
                  Wiec albo szukamy dla dzieci rodzin, normalnych albo selekcjonujemy te rodziny
                  i szukamy tych najlepszych, albo oddajemy te dzieci komu popadnie.
                  Co do FOF mam nadzieje, ze zglosilas juz moja kandydature?
                  Mam malutko czasu, wpadne na chwile i zaraz znikam.
                  • miltonia Re: gay nie zastapi matki, lesbijka nie zastapi o 30.12.03, 11:55
                    Gini, Twoje uprzedzenia do homo i tak nie pozwola Ci zrozumiec racji innych.
                    Owszem, dla adoptowanych dzieci nalezy wybierac mozliwie najlepsza rodzine ale
                    nie jest to takie proste, bo jakie kryteria nalezy brac pod uwage? Czesto te
                    zewnetrzne sa zawodne.
                    Co do wyborow, ktore teraz sa najwazniejsza przeciez sprawa, to nie zglosilam
                    Twojej kandydatury, gdyz znalazlam godniejsze, czyli Ziutka, Krzysia i
                    Oszolomka. Poparlam rowniez swoj byly obiekt westchnien czyli Karolaka i Mmpmka
                    po starej znajomosci.
                    • gini Re: gay nie zastapi matki, lesbijka nie zastapi o 30.12.03, 12:26
                      miltonia napisała:

                      > Gini, Twoje uprzedzenia do homo i tak nie pozwola Ci zrozumiec racji innych.
                      > Owszem, dla adoptowanych dzieci nalezy wybierac mozliwie najlepsza rodzine
                      ale
                      > nie jest to takie proste, bo jakie kryteria nalezy brac pod uwage? Czesto te
                      > zewnetrzne sa zawodne.
                      > Co do wyborow, ktore teraz sa najwazniejsza przeciez sprawa, to nie zglosilam
                      > Twojej kandydatury, gdyz znalazlam godniejsze, czyli Ziutka, Krzysia i
                      > Oszolomka. Poparlam rowniez swoj byly obiekt westchnien czyli Karolaka i
                      Mmpmka
                      >
                      > po starej znajomosci.

                      Alez to nie sa uprzedzenia do homo, znam w Belgii jednego pederaste, i mam
                      kilka znajomych lesbijek, nie wyobrazaj sobie , ze rzucam sie na nich z
                      piesciami.
                      Co mnie obchodzi z kim sie kochaja, co innego adopcja dzieci, jezeli zabiera
                      sie dzieci z jednej patologicznej rodziny po to zeby zapewnic, dziecku rodzine
                      NORMALNA to nie mozna go powierzac innej nienormalnej rodzinie, bo
                      homoseksualizm jak na razie norma w spoleczenstwie nie jest .W zadnym
                      spoleczenstwie ani w belgijskim ani w amerykanskim ani w polskim.
                      Wiec albo zapewniamy dzieciom pokrzywdzonym przez los, rodzine Normalna, albo
                      kladziemy im nastepny garb , na plecy czyli rodzine homo.
                      Zwiazek dwoch osob doroslych to ich sprawa, przy adopcji wchodzi los kogos
                      trzeciego, kto nie ma nic w tej sprawie do powiedzenia.
                      Twierdzenie, ze dziecku bedzie lepiej w rodzinie homo, jest mysleniem
                      zyczeniowym nie popartym zadnymi badaniami.
                      Dlaczego wiec eksperymentowac na dzieciach.


                      www.venco.com.pl/~zuzanka/muzeum/graf/aniol.jpg
                      Gdyby teraz zgaslo swiatlo, to z pewnoscia zobaczylibyscie panstwo nad moja
                      glowe aureole. Jestem bez skazy .
              • snajper55 Re: gay nie zastapi matki, lesbijka nie zastapi o 30.12.03, 11:56
                gini napisała:

                > Proponuje bys na probe oddal swoje dzieci jakiejs parze homo, jak masz syna to
                > oddaj go na jakies dwa lata parze dwoch pederastow, niech przychodza we dwoch
                > po niego do szkoly, razem na spacer itd...
                > Niech wytlumaczy rowiesnikom, ze ma dwoch kochajacych go tatusiow, i wlasciwie
                > mamusia mu niepotrzebna .

                Adoptuje się sieroty, a moje dzieci sierotami nie są. Rozumiem, że skończyły ci
                się argumenty, dlatego zaczynasz pisać nie na temat.

                Powtózę raz jeszcze, może do ciebie w końcu to dotrze. Adopcja przez parę
                hetero jest dla dziecka lepsza od adopcji przez parę homo. Adopcja przez parę
                homo jest dla dziecka lepsza od sierocińca. Dlatego takie adopcje powinny być
                dozwolone.

                Snajper.
                • gini Re: gay nie zastapi matki, lesbijka nie zastapi o 30.12.03, 12:12
                  snajper55 napisał:

                  > gini napisała:
                  >
                  > > Proponuje bys na probe oddal swoje dzieci jakiejs parze homo, jak masz syn
                  > a to
                  > > oddaj go na jakies dwa lata parze dwoch pederastow, niech przychodza we dw
                  > och
                  > > po niego do szkoly, razem na spacer itd...
                  > > Niech wytlumaczy rowiesnikom, ze ma dwoch kochajacych go tatusiow, i wlasc
                  > iwie
                  > > mamusia mu niepotrzebna .
                  >
                  > Adoptuje się sieroty, a moje dzieci sierotami nie są. Rozumiem, że skończyły
                  ci
                  >
                  > się argumenty, dlatego zaczynasz pisać nie na temat.
                  >
                  > Powtózę raz jeszcze, może do ciebie w końcu to dotrze. Adopcja przez parę
                  > hetero jest dla dziecka lepsza od adopcji przez parę homo. Adopcja przez parę
                  > homo jest dla dziecka lepsza od sierocińca. Dlatego takie adopcje powinny być
                  > dozwolone.
                  >
                  > Snajper.

                  A ja ci powtarzam raz jeszcze , co mowil, wczoraj psycholog na temat adopcji
                  przez pary homoseksualne.
                  Nie jest dobra ze wzgledu na to, ze dziecko ma trudnosci ze zidentyfikowaniem,
                  sie czerpaniem normalnych wzorcow, i na zagrozenie kontaktow z grupa
                  rowiesnicza .
                  • snajper55 Re: gay nie zastapi matki, lesbijka nie zastapi o 30.12.03, 12:25
                    gini napisała:

                    > A ja ci powtarzam raz jeszcze , co mowil, wczoraj psycholog na temat adopcji
                    > przez pary homoseksualne.
                    > Nie jest dobra ze wzgledu na to, ze dziecko ma trudnosci ze zidentyfikowaniem,
                    > sie czerpaniem normalnych wzorcow, i na zagrozenie kontaktow z grupa
                    > rowiesnicza .

                    Ależ ja się z tym zgadzam. Taka adopcja nie jest DOBRA, ale jest LEPSZA dla
                    dziecka od sierocińca. Dlatego takie adopcje powinny być dozwolone.

                    Snajper.
                    • miltonia Re: gay nie zastapi matki, lesbijka nie zastapi o 30.12.03, 12:58
                      Gini, i wlasnie o to chodzi. Lepsza dla dziecka jest niedoskonala rodzina niz
                      zadna. Dzieci zyjacych w rodzinach niedoskonalych jest wiele. Na przyklad
                      takie, ktore nie znaja swojego ojca, nawet nie wiedza kim on jest i musza sie z
                      tym problemem jakos uporac. Albo takie, gdzie rozwiedzeni rodzice przeciagaja
                      dziecko na swoja strone i szantazuja je na rozne sposoby. Gdyby tak sie
                      dokladnie poprzygladac wielu tzw. normalnym rodzinom, to okazaloby sie, ze
                      takie prawie nie istnieja. Natomiast jesli dziecko bedzie wiedzialo, ze ma
                      wsparcie w rodzicach, jacy by oni nie byli poradzi sobie z tym wszystkim.
                      • xiazeluka Re: gay nie zastapi matki, lesbijka nie zastapi o 30.12.03, 13:01
                        miltonia napisała:

                        > Lepsza dla dziecka jest niedoskonala rodzina

                        Dwa pedaly to nie jest rodzina. Prosze laskawie najpierw sobie przyswoic
                        znaczenie pojecia "rodzina", a potem zachwycac nas swoja tworczoscia.
                        • miltonia Re: gay nie zastapi matki, lesbijka nie zastapi o 31.12.03, 00:25
                          xiazeluka napisał:

                          > miltonia napisała:
                          >
                          > > Lepsza dla dziecka jest niedoskonala rodzina
                          >
                          > Dwa pedaly to nie jest rodzina. Prosze laskawie najpierw sobie przyswoic
                          > znaczenie pojecia "rodzina", a potem zachwycac nas swoja tworczoscia.

                          Bede sobie przyswajala to na co mam ochote i w kolejnosci na jakiej mam ochote.
                          Jesli to cala madraosc, jaka mialas do wyartykulowania, to na szczescie, bo jej
                          wieksza ilosc bylaby porazajaca.
                          • xiazeluka Pochwala ignoranctwa? 03.01.04, 10:15
                            miltonia napisała:

                            > Bede sobie przyswajala to na co mam ochote i w kolejnosci na jakiej mam
                            ochote.

                            A na razie zadowole sie gledzeniem od rzeczy?
                      • gini Re: gay nie zastapi matki, lesbijka nie zastapi o 31.12.03, 15:50
                        miltonia napisała:

                        > Gini, i wlasnie o to chodzi. Lepsza dla dziecka jest niedoskonala rodzina niz
                        > zadna. Dzieci zyjacych w rodzinach niedoskonalych jest wiele. Na przyklad
                        > takie, ktore nie znaja swojego ojca, nawet nie wiedza kim on jest i musza sie
                        z
                        >
                        > tym problemem jakos uporac. Albo takie, gdzie rozwiedzeni rodzice przeciagaja
                        > dziecko na swoja strone i szantazuja je na rozne sposoby. Gdyby tak sie
                        > dokladnie poprzygladac wielu tzw. normalnym rodzinom, to okazaloby sie, ze
                        > takie prawie nie istnieja. Natomiast jesli dziecko bedzie wiedzialo, ze ma
                        > wsparcie w rodzicach, jacy by oni nie byli poradzi sobie z tym wszystkim.

                        Nieprawda, bo z tych niedoskonalych rodzin wlasnie dzieci sie zabiera Miltonio.
                        Rodziny starajace sie o dzieci starannie sie selekcjonuje wiec nie pisz bzdur.
                        Alkoholicy tez kochaja swoje dzieci, tyle, ze dzieci czesto gesto sie za nich
                        wstydza w srodowisku rowiesniczym moja droga.
                        Rodzice, za ktore dzieci sie musza wstydzic to garb dla dziecka a nie wsparcie
                        moja droga.
            • Gość: maspeth Re: gay nie zastapi matki, lesbijka nie zastapi o IP: *.cable.mindspring.com 30.12.03, 19:32

              >snajper napisal

              >> Jak na razie wystarczy poprawic prawo adopcyjne w wielu krajach,zmienic
              >> procedury itd ...wtedy odpadnie problem sierocincow,

              >Nie wystarczy, bo dzieci w sierocińcach jest dużo więcej, niż rodzin hetero
              >chętnych do adopcji.

              > a dzieci beda mialy juz
              > raz skrzywdzone beda mialy NORMALNE rodziny jak ich rowiesnicy.

              >Właśnie dlatego, aby dzieci nie były krzywione przez sierocińce, należy
              >zezwolić na adopcję parom homo.

              >Snajper.

              Snajper, to co napisales, to jest bullcrap. W samym USA sa dziesiatki, jesli
              nie setki tysiecy rodzin, ktore od lat czekaja na okazje to adopcji. Te rodziny
              czesta decyduja sie rowniez na adopcje dzieci uposledzonych fizycznie lub
              umyslowo. Ja pracuje w 100-osobowym biurze, w ktorym trzy osoby zaadoptowaly
              dzieci z Rosji, Chin i Bulgarii w ciagu dwoch ostatnich lat.

              Problemem jest biurokracja adopcyjna i korupcja, a nie brak heteroseksualnych
              rodzin adopcyjnych. I za to wszystko placa dzieci, ktore latami czekaja na
              adopcje przez nowych rodzicow, ktorzy staja na glowie i placa dziesiatki tysiecy
              $$$ zeby sie polaczyc z dziecmi.

              Zgadza sie, adopcja jest najpierw dla dzieci a dopiero potem dla rodzicow.
              • snajper55 Re: gay nie zastapi matki, lesbijka nie zastapi o 30.12.03, 22:17
                Gość portalu: maspeth napisał(a):

                > Snajper, to co napisales, to jest bullcrap. W samym USA sa dziesiatki, jesli
                > nie setki tysiecy rodzin, ktore od lat czekaja na okazje to adopcji. Te rodzin
                > y czesta decyduja sie rowniez na adopcje dzieci uposledzonych fizycznie lub
                > umyslowo. Ja pracuje w 100-osobowym biurze, w ktorym trzy osoby zaadoptowaly
                > dzieci z Rosji, Chin i Bulgarii w ciagu dwoch ostatnich lat.

                Ja znam sytuację jaka jest w Polsce. Podałem zresztą konkretne liczbowe dane
                pokazujące ogromną przewagę liczbową dzieci czekających na adopcję w stosunku
                do rodzin chcżcych dziecko zaadoptować. Być może w USA jest inaczej. W koncu w
                bogatszym społeczeńnstwie powinno być więcej rodzin chcących zaadoptować
                dziecko. Już gdzieś pisałem, iż najlepiej by było, aby dzieci miały rodziców
                młodych, zdrowych, bogatych i inteligentnych. No i heteroseksualnych. wink) Tylko
                że w Polsce takich mamy za mało.

                > Problemem jest biurokracja adopcyjna i korupcja, a nie brak heteroseksualnych
                > rodzin adopcyjnych. I za to wszystko placa dzieci, ktore latami czekaja na
                > adopcje przez nowych rodzicow, ktorzy staja na glowie i placa dziesiatki ty
                > siecy $$$ zeby sie polaczyc z dziecmi.
                >
                > Zgadza sie, adopcja jest najpierw dla dzieci a dopiero potem dla rodzicow.

                To nie podlega dyskusji. Dlatego rodzice powinni być bardzo starannie dobierani
                (ale nie ZBYT starannie).

                Snajper.
                • pollak Re: gay nie zastapi matki, lesbijka nie zastapi o 30.12.03, 22:31
                  snajper55 napisał:

                  > To nie podlega dyskusji. Dlatego rodzice powinni być bardzo starannie
                  > dobierani
                  >
                  > (ale nie ZBYT starannie).

                  Wskazówki jak z Komitetu Centralnego. wink 'Wiecie towarzysze, wy się starajcie,
                  ale wiecie... no, .... no to jak towarzysze, pomożecie?'
                  • snajper55 Re: gay nie zastapi matki, lesbijka nie zastapi o 30.12.03, 23:16
                    pollak napisał:

                    > snajper55 napisał:
                    >
                    > > To nie podlega dyskusji. Dlatego rodzice powinni być bardzo starannie
                    > > dobierani (ale nie ZBYT starannie).
                    >
                    > Wskazówki jak z Komitetu Centralnego. wink 'Wiecie towarzysze, wy się starajcie,
                    > ale wiecie... no, .... no to jak towarzysze, pomożecie?'

                    Można dziecku tak starannie rodziców adopcyjnych dobierać, że to dziecko samo
                    rodzinę zdąży założyć. A wtedy to już raczej dziadków dla dzieci tego dziecka
                    trzeba szukać. wink)

                    Snajper.
                    • pollak Re: gay nie zastapi matki, lesbijka nie zastapi o 30.12.03, 23:34
                      snajper55 napisał:

                      > > Wskazówki jak z Komitetu Centralnego. wink 'Wiecie towarzysze, wy się staraj
                      > cie,
                      > > ale wiecie... no, .... no to jak towarzysze, pomożecie?'
                      >
                      > Można dziecku tak starannie rodziców adopcyjnych dobierać, że to dziecko samo
                      > rodzinę zdąży założyć.

                      Anienienie, wtedy to nazywa się 'opieszałość'. Mówiąc 'rodziców' mamy oczywiście
                      na myśli tatusia i mamusię a nie tatusia i tatusię bądź mamusia i mamusię.

                      > A wtedy to już raczej dziadków dla dzieci tego dziecka trzeba szukać. wink)

                      Jestem gotów to zaakceptować pod warunkiem że babcia nie bedzie miała jednak
                      wąsów. wink


                      pzdr
                      • snajper55 Re: gay nie zastapi matki, lesbijka nie zastapi o 31.12.03, 00:15
                        pollak napisał:

                        > snajper55 napisał:
                        >
                        > > Można dziecku tak starannie rodziców adopcyjnych dobierać, że to dziecko sa
                        > > mo rodzinę zdąży założyć.
                        >
                        > Anienienie, wtedy to nazywa się 'opieszałość'. Mówiąc 'rodziców' mamy oczywiś
                        > cie na myśli tatusia i mamusię a nie tatusia i tatusię bądź mamusia i mamusię.

                        No to nazwijmy to szukaniem dla dziecka rodziny. Małżeństwo jest zdefiniowane
                        jako związek kobiety z mężczyzną (lub na odwró), ale rodzina wymagań co do płci
                        już przed nami nie stawia. Samo pojęcie rodzica też jest semantycznie mylące,
                        bo wszak ojciec niczego nie rodzi, choć cierpi podobnie. wink)

                        > > A wtedy to już raczej dziadków dla dzieci tego dziecka trzeba szukać. wink)
                        >
                        > Jestem gotów to zaakceptować pod warunkiem że babcia nie bedzie miała jednak
                        > wąsów. wink

                        No wiesz, w pewnym wieku dziadkom zanikają włosy, za to pojawiają się u babć.
                        Inne różnice też wydają się zanikać, a więc nie bądźmy tacy otodoksyjni... wink)

                        > pzdr

                        Pozdrawiam

                        Snajper.
        • Gość: Imagine Re: gay nie zastapi matki, lesbijka nie zastapi o IP: *.adsl.navix.net 01.01.04, 02:15
          ty jak cos pierdolniesz to ... spadaj z taka matematyka na pikiete cymbale
    • maniekxxx Re: gay nie zastapi matki, lesbijka nie zastapi o 31.12.03, 00:22
      kawal o pedalach!Jaki jest szczyt naiwnosci?Kiedy pedal
      jedzie wozkiem dziecinnym do szpitala na dzial-Porodowy ,
      odebrac swoje dziecko - ktore ma urodzic drugi pedal!!!!
      • snajper55 Re: gay nie zastapi matki, lesbijka nie zastapi o 31.12.03, 00:34
        maniekxxx napisał:

        > kawal o pedalach!Jaki jest szczyt naiwnosci?Kiedy pedal jedzie wozkiem dziecin
        > nym do szpitala na dzial-Porodowy, odebrac swoje dziecko - ktore ma urodzic
        > drugi pedal!!!!

        Jaki jest szczyt głupoty ? Maniuś opowiadający kawały o pedałach.

        Snajper.
        • Gość: jaski Re: gay nie zastapi matki, lesbijka nie zastapi o IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 31.12.03, 04:45
          Oj zasmierdzialo ciemnogrodem i stechlizna. Wszystkie dzieci sa nasze!! Hej
          GIni, Skywalker i inni, ile to dzieciakow ostatnio zaadoptowaliscie, ej, co tam
          ilu ostatnio pomogliscie chocby jakies fundacje wspierajac? 20?10?5? eee,
          fleta, niech zdychaja gdzies tam z glodu chlodu i innych pierdol, my tu
          walczymy o ich prawa do normalnych rodzin(?) tak jak bozia przykazala(gdzie?).
          Cacy i z daleka, tak wygodniej.
          Sprawa adopcji w stanach ma taki dosc dziwny i moze nie dla wszystkich
          zrozumialy wymiar, co najlepiej na przykladzie pewnej pary mozna pokazac. Otoz
          ci ludzie juz pare lat staraja sie o dziecka i sa na liscie oczekujacych, a sa
          na liscie tylko przez nieco glupi kaprys, wola bowiem, zeby ich dziecek byl
          mniej wiecej tej samej rasy i koloru. Jakby chcieli co nieco ciemniejsze, to
          cala adopcja stala by sie blyskawiczna, bo tego koloru akurat nie brakuje i
          hurtownie w szwach pekaja. I taki adoptowany przez homo pare niechciany
          ciemnawy dziecek co moze zyskac? Szanse na uczciwe zycie chociazby. Coz, co
          nieco bardziej glupawi kolezkowie moga sie cieszyc z goscia z dwoma mamusiami,
          ale przynajmniej bedzie mogl do tej szkoly trafic, zamiast na ulice i zasilic
          szeregi bractwa wzajemnej zapomogi, zwanego niekiedy gangiem. Zreszta, wbrew
          waszym wyobrazeniom, geje to z reguly kumaci ludzie, czesto niezle (albo nawet
          lepiej) sytowani i w pelni swiadomi obowiazkow i niebezpieczenstw(nastepstw).
    • Gość: Józef Zawadzki A jestes pewny? IP: 5.5R2D* / 213.132.32.* 31.12.03, 15:20
      Ze Gey nie moze zastapic pijaka ojca ktory matke bije i dzieci okrada bo na
      picie potrzebuje?

      A jestes pewny ze lezbijka nie bylaby lepsza matka niz jakas "normalna" matka
      narkomanka ktora prostytucja sie zajmuje zeby za nalug swoj placic?

      Uogolniasz i dlatego bladzisz

      • Gość: Jozef Zawadzki Zresztą kto mówi o zastępstwach. IP: 5.5R2D* / 213.132.32.* 31.12.03, 15:31

        Nikt nie chce chyba normalnej rodzinie dzieci odbierać?
        Dzieci adoptowane są sierotami których nikt nie chce.
        W stanach takie adopcje są dozwolone i dzieci są znacznie szczęśliwsze od tych
        które nigdy nie były zaadoptowane i spedzaja cale swoje zycie w domach dzieci.

        • b4b Re: Zresztą kto mówi o zastępstwach. 31.12.03, 15:37
          Gość portalu: Jozef Zawadzki napisał(a):

          > Dzieci adoptowane są sierotami których nikt nie chce.
          > W stanach takie adopcje są dozwolone i dzieci są znacznie szczęśliwsze od tych
          > które nigdy nie były zaadoptowane i spedzaja cale swoje zycie w domach dzieci.
          >
          >
          nikt ich nie chce, więc pedałom oddać, bo oni przez naturę pokrzywdzeni
          biedaczki
          • Gość: Jozef Zawadzki Jesteś bardzo ograniczony swoja homo fobiom. IP: 5.5R2D* / 213.132.32.* 31.12.03, 15:55

            Tak się akurat składa ze moja rodzina zaadoptowała dziecko jak ja miąłem 14
            lat. Pamiętam jak jeździłem z rodzicami po domach dzieci i nigdy nie zapomnę
            sierot pragnących tylko jednej rzeczy którą jest miłość drugiej osoby. Za
            każdym razem wszystkie dzieciaki w danym domu na widok moich rodziców krzyczały
            mama, tato z nadzieja ze ktoś bez względu na to kto przygarnie je i okaże
            chociaż odrobinę miłości.

            W Polsce tysiące dzieci żyje w domach dziecka które nigdy nie będą
            zaadoptowane. Szkoda ze polska społeczna homo fobia odbiera tym dzieciom
            możliwość normalnego życia bez którego dziecko zostaje okaleczone do końca
            swojego życia. Widziales kiedys jak dzieci zyja w domach dziecka? Widziales
            warunki w jakich sie wychowuja?
            Zobacz to na wlasne oczy i zobaczymy czy nie zmienisz zdania.

            Dodam jeszcze ze przy adopcji istnieje nadzór i takie homo fobiowe pieprzenia o
            pedofilii, alkoholizmie itd jest zupełnie bez sensowne.
            • gini Re: Jesteś bardzo ograniczony swoja homo fobiom. 31.12.03, 16:10
              Gość portalu: Jozef Zawadzki napisał(a):

              >
              > Tak się akurat składa ze moja rodzina zaadoptowała dziecko jak ja miąłem 14
              > lat. Pamiętam jak jeździłem z rodzicami po domach dzieci i nigdy nie zapomnę
              > sierot pragnących tylko jednej rzeczy którą jest miłość drugiej osoby. Za
              > każdym razem wszystkie dzieciaki w danym domu na widok moich rodziców
              krzyczały
              >
              > mama, tato z nadzieja ze ktoś bez względu na to kto przygarnie je i okaże
              > chociaż odrobinę miłości.
              >
              > W Polsce tysiące dzieci żyje w domach dziecka które nigdy nie będą
              > zaadoptowane. Szkoda ze polska społeczna homo fobia odbiera tym dzieciom
              > możliwość normalnego życia bez którego dziecko zostaje okaleczone do końca
              > swojego życia. Widziales kiedys jak dzieci zyja w domach dziecka? Widziales
              > warunki w jakich sie wychowuja?
              > Zobacz to na wlasne oczy i zobaczymy czy nie zmienisz zdania.
              >
              > Dodam jeszcze ze przy adopcji istnieje nadzór i takie homo fobiowe pieprzenia
              o
              >
              > pedofilii, alkoholizmie itd jest zupełnie bez sensowne.

              Piszesz bzdury , naturalnie, by podeprzec swoja teorie.
              W Polsce wiekszosc dzieci z domow dziecka to sieroty spoleczne tzw, czyli
              takie, ktorych rodzice zyja i na adopcje zgody nie wyrazaja , albo takie,
              ktorych mamusia zostawia dziecko w szpitalu i tez na adopcje zgody nie wyraza, .
              Dzieci te maja NIEUREGULOWANA SYTUACJE PRAWNA i o zadnej adopcji mowy byc nie
              moze, te zas, ktore te sytuacje prawna uregulowana maja, musza czekac az sad i
              reszta biurokratow zalatwi wszystkie papierki, policzy szklanki i scierki w
              domu przyszlych rodzicow itd.. itd...
              Od bajek na dobranoc dla doroslych to byl Kobuszewski.
              ..
            • b4b Dziecko dla każdej cioty i... 31.12.03, 16:16
              domy dziecka nie będą już potrzebne, a każde niechciane dziecko
              będzie uszczęśliwione przez nowych tatusiów albo mamusie
              PS
              kolejny argument, to taki że ciotunie są przecież o wiele
              wrażliwsze niż zwykli ojcowie, mam rację czy nie?
      • b4b Re: A jestes pewny? 31.12.03, 15:33
        Gość portalu: Józef Zawadzki napisał(a):

        > Ze Gey nie moze zastapic pijaka ojca ktory matke bije i dzieci okrada bo na
        > picie potrzebuje?
        >
        > A jestes pewny ze lezbijka nie bylaby lepsza matka niz jakas "normalna" matka
        > narkomanka ktora prostytucja sie zajmuje zeby za nalug swoj placic?
        >


        a pedzio alkocholik byłby jeszcze gorszym ojcem niż pijak hetero, nie
        a lesba ćpunka to tez byłaby jeszcze gorsza
        • Gość: Jozef zawadzki Re: A jestes pewny? IP: 5.5R2D* / 213.132.32.* 31.12.03, 15:36

          A kto pozwoli alkoholikowi czy narkomanowi zaadoptować dziecko?
          • gini Re:Ludzie czy Wy rozumiecie co sie do Was pisze? 31.12.03, 15:47
            Dzieciom raz skrzywdzonym przez los nalezy zapewnic RODZINE NORMALNA.
            Zlozona z matki i ojca .
            Jak do tej pory to model dwoch tatusiow do rodzin normalnych nie nalezy.
            Podawanie przykladow patologii to idiotyzm, bo wlasnie patologicznym rodzinom
            dzieci sie odbiera.
            Zycie dziecka to nie tylko rodzina , to srodowisko rowiesnicze rowniez, dziecko
            nie moze sie za rodzicow wstydzic, tak czy inaczej, tej NORMALNEJ RODZINY a o
            to w adopcji przeciez chodzi homo nie zastapia dzieciom.
            • Gość: Jozef Zawadzki Droga Gini. IP: 5.5R2D* / 213.132.32.* 31.12.03, 16:03

              W stanach takie adopcje są dozwolone i niedawno widziałem program o takich
              właśnie rodzinach. Nikt się niczego nie wstydzi.

              Co do okaleczonych dzieci które potrzebują „normalne rodziny” to chce cię
              zawiadomić ze miliony dzieci nigdy nie jest zaadoptowanych ponieważ nie ma
              tyle „normalnych rodzin” chętnych do adopcji.
              Czyli wolisz żeby dzieci spędziły cale dzieciństwo w okrutnych warunkach które
              istnieją w domu dziecka niż w homoseksualnej rodzinie gdzie maja wszystko
              zapewnione gdzie prowadza normalny tryb życia taki jak ich rówieśnicy
              w „noralnych rodzinach. Proponuje ci odwiedzic dom dziecka w Polsce i zobaczysz
              co jest gorsze dla takiego dziecka.

              Ilu dzieciaków ty zaadoptowałaś ze tak kategorycznie odmawiasz sierotom szansę
              na adopcje.

              • gini Re: Droga Gini. 31.12.03, 16:19
                Gość portalu: Jozef Zawadzki napisał(a):

                >
                > W stanach takie adopcje są dozwolone i niedawno widziałem program o takich
                > właśnie rodzinach. Nikt się niczego nie wstydzi.
                >
                > Co do okaleczonych dzieci które potrzebują „normalne rodziny” to ch
                > ce cię
                > zawiadomić ze miliony dzieci nigdy nie jest zaadoptowanych ponieważ nie ma
                > tyle „normalnych rodzin” chętnych do adopcji.
                > Czyli wolisz żeby dzieci spędziły cale dzieciństwo w okrutnych warunkach
                które
                > istnieją w domu dziecka niż w homoseksualnej rodzinie gdzie maja wszystko
                > zapewnione gdzie prowadza normalny tryb życia taki jak ich rówieśnicy
                > w „noralnych rodzinach. Proponuje ci odwiedzic dom dziecka w Polsce i zob
                > aczysz
                > co jest gorsze dla takiego dziecka.
                >
                > Ilu dzieciaków ty zaadoptowałaś ze tak kategorycznie odmawiasz sierotom
                szansę
                > na adopcje.
                >
                Bzdury piszesz.
                Po pierwsze to w USA nie ma jeszcze malzenstw homoseksualnych a niedawno pan
                prezydent Bush mowil, ze nie ma mowy o takich malzenstwach, wiec cos bredzisz.
                Nigdy nie beda mialy tak jak rowiesnicy w normalnych rodzinach, poniewaz
                rodzina homoseksualna to nie jest normalna rodzina, ale to do niektorych
                niedociera.
                Dzieci maja to do siebie, ze stawiaja cale mnostwo pytan, dzieci stawiaja te
                pytania rodzicom a ich rowiesnicy stawiaja dzieciom.
                Dziecku by w przyszlosci normalnie funkcjonowalo w spoleczenstwie potrzebny
                jest jakis przyklad jakas matryca, homoseksualisci jej mu nie dadza.
                Druga sprawa, ze wwiekszosc homoseksualistow rzadko zawiera trwale zwiazki,
                wiekszosci chodzi o zdobycie jak najwiekszej ilosci partnerow.
                Laznie , homo, kluby homo i wystarczy sie przyjrzec love parade, ilez tam par
                zakochanych normalnych a ile wyuzdanych przypominajacych karykature czlowieka
                zwyklych ludzi.
                • Gość: jaski Re:Bardzo Droga Gini. IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 31.12.03, 23:12
                  Po raz kolejny raczylas nas oswiecic piszac:
                  >Bzdury piszesz.
                  > Po pierwsze to w USA nie ma jeszcze malzenstw homoseksualnych a niedawno pan
                  > prezydent Bush mowil, ze nie ma mowy o takich malzenstwach,

                  Tym bym sie akurat nie przejmowal. Calkiem niedawn pan bush mowil cos o bombie
                  atomowej w iraku i tez bylo to o kant dupy potluc.Ergo, pan bush nie bardzo wie
                  co mowi.


                  > Nigdy nie beda mialy tak jak rowiesnicy w normalnych rodzinach, poniewaz
                  > rodzina homoseksualna to nie jest normalna rodzina,

                  No to opowiem CI cos o normalnej(dla Ciebie, bo sklada sie z ona+on) rodzinie.
                  Otoz pare dni temu policja zamkla taka jedna pania, mamusie z normalnej(wg.
                  Ciebie) rodziny, a zamkla dlatego, ze owa mamusia zostawila w mieszkaniu cos ze
                  szesc sztuk swoich pociech(ɭ do 11) i udala sie na najblizszy rog w celu
                  dorobienia do stanowej zapomogi. Po czym wsiakla na pare dni. I wiesz co?,
                  takie przypadki zdarzaja sie co tydzien, tylko w jednej police station, a
                  wydostaja sie na swiatlo dzienne tylko dlatego, ze zostaly udokumentowane przez
                  raport i policyjna interwencje. Sam czubeczek gory lodowej. CZy wiesz jakie sa
                  przecietne szanse dzieceka z normalnej(?), mieszkajacej w gethcie rodziny na np
                  przezycie do 18. A jak juz zalozymy, ze jakos przezyje i go copy albo kolesie
                  nie utluka to i tak najprawdopodobnej zgnija w pierdlu. Swietlana przyszlosc,
                  nie? No ale przynajmniej mial normalna(?) rodzine.
                  .
                  > Dzieci maja to do siebie, ze stawiaja cale mnostwo pytan, dzieci stawiaja te
                  > pytania rodzicom a ich rowiesnicy stawiaja dzieciom.

                  I co uwazasz, ze gej rodzic jest za glupi, zeby odpowiedziec? Twoj stereotyp
                  geja jest bardzo powaznie uwarunkowany kiepskimi lekturami i niewatpliwie
                  gorszymi jeszcze opowiastkami.

                  > Dziecku by w przyszlosci normalnie funkcjonowalo w spoleczenstwie potrzebny
                  > jest jakis przyklad jakas matryca, homoseksualisci jej mu nie dadza.

                  O, a to skad wiesz. Jestes lesbo? Matryca? ostatnio w telewizorni puszczali cos
                  o takej wlasnie lesbo, pani pulkownik z armii, samymi dyplomami i
                  podziekowaniami moze sobie sciany w duuuuzej sypialni wytapetowac. Fuck, ale
                  lesbo nie moze byc modelem. Pewnie lepsza jakas kirownica albo inny poejb, ale
                  za to sexualnie na facetow zorientowana.


                  > Druga sprawa, ze wwiekszosc homoseksualistow rzadko zawiera trwale zwiazki,
                  > wiekszosci chodzi o zdobycie jak najwiekszej ilosci partnerow.

                  BUAHHAHAHAHAHAH!!!!
                  Nobla dla pani prosze. W"normalnym" swiecie same dziewice, kurwy zaraza
                  wydusila.

                  > Laznie , homo, kluby homo i wystarczy sie przyjrzec love parade, ilez tam par
                  > zakochanych normalnych a ile wyuzdanych przypominajacych karykature czlowieka
                  > zwyklych ludzi

                  Laznie, kluby i burdele nie exystuja w Twoim swiecie. Tylko biblioteki, muzea i
                  swiatynie. A parady Moja Droga, to sa zwykle jaja i ludzie przychodz tam sie
                  bawic a nie nauczac. Popatrz sobie na inne parady i moze jesze cos gorszego
                  zobaczysz.
                • Gość: Jozef Zawadzki Re: Droga Gini. IP: 213.132.42.* 31.12.03, 23:42
                  Gini napisala:

                  "Bzdury piszesz.
                  Po pierwsze to w USA nie ma jeszcze malzenstw homoseksualnych"

                  A gdzie ja droga, lecz bardzo nieuwazna Gini napisalem cos o malzentwach
                  homoseksualnych?

                  Nie musisz byc rodzina z ojcem i mataka zebu dziecko w stanach adoptowac. Jest
                  tez wiele przykladow kiedy lesbijka zona, albo gej ojciec po rozwodzie
                  otrzymuje prawo opieki nad dzieckiem.

                  Czytaj uwaznie!
                  • Gość: Alen Re: Droga Gini. IP: *.i-one.at 01.01.04, 09:29
                    Gość portalu: Jozef Zawadzki napisał(a):

                    > Gini napisala:
                    >
                    > "Bzdury piszesz.
                    > Po pierwsze to w USA nie ma jeszcze malzenstw homoseksualnych"
                    >
                    > A gdzie ja droga, lecz bardzo nieuwazna Gini napisalem cos o malzentwach
                    > homoseksualnych?
                    >
                    > Nie musisz byc rodzina z ojcem i mataka zebu dziecko w stanach adoptowac.
                    Jest
                    > tez wiele przykladow kiedy lesbijka zona, albo gej ojciec po rozwodzie
                    > otrzymuje prawo opieki nad dzieckiem.
                    >
                    > Czytaj uwaznie!
                    >
                    Sprawa małżeństw które się rozpadły w których np. jedna ze stron jest homo ,
                    nie ma nic wspólnego z adopcją . To całkiem inny temat Józef , w taki sposób
                    możesz dojść do błędnych wniosków , skoro nie potrafisz tego rozgraniczyć .

                    Poza tematem podam Tobie do wiadomości iż byłem świadkiem takiego przewodu
                    sądowego w Niemczech . Dziecko otrzymała strona hetero , natomiast strona homo
                    tylko prawo widzenia się z dzieckiem . Jest bardzo wiele takich przypadków na
                    zachodzie , nagle jedna ze stron , po całkiem normalnym współżyciu
                    małżeńskim , po odbyciu stosunku seksualnego z płcią nie odmienną przeżywa
                    metamorfozę odczuć seksualnych.
                    Jest bardzo wiele interesujących przypadków które pokazują jak mocny jest
                    wpływ życia emocjonalnego , nawet u dorosłego człowieka , na rozwój
                    seksualności ludzkiej .
                    Zresztą nie każda jednostka ludzka po okresie dojrzałości płciowej ma nie
                    jednakowo ugruntowaną seksualność.
                    Niektórzy są nawet zdania iż można tu mówić o tz. „chorobie „ którą można
                    nosić całe życie , nie wiedząc o niej iż ona w nas dżemie .
                    Zastanów się tu o roli zasad w naszym życiu , które bez wątpienia są bardzo
                    istotne .
                    Więcej nie będę się wtrącał w tą dyskusję , widzę w niej tyle logicznych
                    sprzeczności iż naprawdę jestem zdania że ciężko dyskutuje się z Userami
                    którzy nie potrafią rozróżnić ryby od słonia .

                    Alen.
            • kochanka Lesbijka nie zastapi matki ale zastąpi dom dziecka 31.12.03, 16:16
              Chyba o to chodzi w tej dyskusji.
              Nikt nie sugeruje ze przybrana matka lesbijka jest ideałem w porównaniu z
              kochającą matka która dziecko urodziła, ale przecież nie o to chodzi.

              Mówimy o dzieciach które nie maja ani matki ani ojca i których nikt nigdy nie
              adoptuje.
            • snajper55 Re:Ludzie czy Wy rozumiecie co sie do Was pisze? 31.12.03, 21:42
              gini napisała:

              > Dzieciom raz skrzywdzonym przez los nalezy zapewnic RODZINE NORMALNA.
              > Zlozona z matki i ojca .
              > Jak do tej pory to model dwoch tatusiow do rodzin normalnych nie nalezy.
              > Podawanie przykladow patologii to idiotyzm, bo wlasnie patologicznym rodzinom
              > dzieci sie odbiera.
              > Zycie dziecka to nie tylko rodzina, to srodowisko rowiesnicze rowniez, dziecko
              > nie moze sie za rodzicow wstydzic, tak czy inaczej, tej NORMALNEJ RODZINY a o
              > to w adopcji przeciez chodzi homo nie zastapia dzieciom.

              Adopcja przez parę homo jest dla dziecka lepsza od życia w sierocińcu. Czy to
              do ciebie w końcu dotrze ?

              Snajper.
              • 12x1 Re:Ludzie czy Wy rozumiecie co sie do Was pisze? 31.12.03, 21:52
                ojciec poszedl w sina dal ....dziecko wychowuje babcia i matka...
                to tez zle?? albo matka poszla w Polske ...dzieci wychowuje ojciec z dziadkiem
                tez zle ?? a moze dzieciom bedzie lepiej w domu dziecka ????
                wychowanie dziecka nie ma nic wspolnego z orientacja seksualna
                w domach pelnych ojciec nie kapie malej corki a matka malego synka i co??
          • orionek Od czego punktacja? 31.12.03, 16:00
            • orionek Od czego punktacja? 31.12.03, 16:16
              Wzdragam się przeciw oddaniu dziecka parze homo.
              Jest w tym coś jak zgoda na gwałt na nieletnim.
              Z moich obserwacji - większość osób o upodobaniach homoseksualnych ma obciążenie
              psychiczne wynikłe z dokonanego w dzieciństwie gwałtu. Często gwałcicielem było
              któreś z rodziców.
              W sprzeciwie w uznaniu pary homo za opiekunów dla malucha jest intencja
              zabezpieczenia nieletniego przed wykorzystaniem seksualnym.
              Oczywiście, gdyby para homo była w stanie powstrzymać się przed seksualną
              eksploatacją dziecka i gdyby mogła mu zapewnić lepsze warunki rozwoju niż
              sierociniec, to nie widziałbym przeszkód..
              Ale mam wrażenie, że założenie, że pederasta nie będzie gwałcił wydanego mu
              dziecka jest trochę jak oczekiwanie, że lew pożywi się trawą...
              Orion
              • kochanka Re: Od czego punktacja? 31.12.03, 16:28
                Przepraszam ze tak brutalnie ci odpowiem ale bzdury opowiadasz.

                Ilu gejów ty naprawdę dobrze znasz ze masz tak idiotyczny o nich pogląd?

                Ja wychowałam się w kochającej katolickiej rodzinie, nikt mnie nie gwałcił i
                moje rodzeństwo jest hetero. Ja jestem lesbijka i nie mam żadnych tendencji do
                pedofilii.
                Nikt nie pozwoli pedofilowi zaadoptować dziecka bez względu czy to hetero czy
                homo. Pedofilia występuje wśród was, normalnych ludzi, i co z tego? Czy z tego
                powodu ty tez gwałcisz swoje dzieci? Oczywiście żartuje ale takie to jest
                śmieszne i jednostronne.
    • Gość: doku Gratuluję odkrycia. Rodzice hetero są lepsi niż... IP: 81.18.201.* 31.12.03, 16:22
      ... rodzice homo.

      Skoro homofoby odkryły tę prawdę, to entuzjazm ich rozpiera. Tak, to radosna
      nowina, że rodziny naturalne są lepsze od par homo z punktu widzenia dobra
      adoptowanych sierot.

      Oczywiście istnieją wyjątkowe rodziny hetero, w których ojciec maltretuje i
      gwałci żonę i dzieci, ale to tylko margines. Takim rodzicom prawo w końcu
      odbiera dzieci i raczej tacy nie proszą się o adopcję.

      Jednak nie udawajcie homofoby, że piszecie o dobru dziecka. Jak można
      jednocześnie pisać o przewadze rodziny hetero nad homo i jednocześnie udawać
      zatroskanie z powodu przepełnionych sierocińców?! W sytuacji przepełnionych
      sierocińców jest okrucieństwem wobec sierot odmawianie im prawa do zamieszkania
      w domu ludzi pragnących szczerze adopcji, choćby byli homoseksualistami.

      Tutaj kończy się zdolność homofobów do udawania, że kierują się interesem
      dziecka. Kiedy spytać homofoba, co jest lepsze dla dziecka: dom homo czy
      sierociniec – to homofob zmienia temat, bo wstyd mu przyznać się do tego, że
      kieruje się nienawiścią (też pogardą i strachem) do pedałów i lesb.
      • kochanka Trafiles w sedno. 31.12.03, 16:31
        Trafiles w sedno.

        Chodzi o dobro dzieci, w swietle wypelnionych sierocincow, a nie o wlasne
        samopoczucie.
        pzdr
        • gini Re: Trafiles w sedno. 31.12.03, 16:34
          kochanka napisała:

          > Trafiles w sedno.
          >
          > Chodzi o dobro dzieci, w swietle wypelnionych sierocincow, a nie o wlasne
          > samopoczucie.
          > pzdr


          Wiec jeszcze raz Ci tlumacze , ze sierocince sa wypelnione bo wiekszosc dzieci
          do adopcji isc nie moze, ze wzgledu na nieuregulawana sytuacje prawna.
          Druga sprawa to biurokracja, i tak jest chyba wszdzie poza Szwecja.
          • snajper55 Kłamliwa gini. 31.12.03, 21:41
            gini napisała:

            > Wiec jeszcze raz Ci tlumacze , ze sierocince sa wypelnione bo wiekszosc dzieci
            > do adopcji isc nie moze, ze wzgledu na nieuregulawana sytuacje prawna.
            > Druga sprawa to biurokracja, i tak jest chyba wszdzie poza Szwecja.

            Przestań w końcu kłamać. Jeszcze raz podaję konkretne liczby:

            Cytat z wywiadu z Andrzejem Olszewskim założycielem Chrześcijańskiego
            Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom "Misja Nadziei": >Dzieci zgłoszonych do
            adopcji jest 6 tys. rocznie, natomiast dokonuje się przysposobień od 2000 do
            3000 dzieci.< Przypominam, że rodzin zarejestrowanych jest ok. 1300, a co roku
            przybywa 3000 - 4000 dzieci czekających na adopcję. Dzieci z uregulowanym
            stanem prawnym, czekających na adopcję jest WIELOKROTNIE więcej, niż rodzin
            chętnych do adopcji.

            Snajper.
            • gini Re: Kłamliwa gini. aby napewno prostaku? 31.12.03, 23:28
              snajper55 napisał:

              > gini napisała:
              >
              > > Wiec jeszcze raz Ci tlumacze , ze sierocince sa wypelnione bo wiekszosc dz
              > ieci
              > > do adopcji isc nie moze, ze wzgledu na nieuregulawana sytuacje prawna.
              > > Druga sprawa to biurokracja, i tak jest chyba wszdzie poza Szwecja.
              >
              > Przestań w końcu kłamać. Jeszcze raz podaję konkretne liczby:
              >
              > Cytat z wywiadu z Andrzejem Olszewskim założycielem Chrześcijańskiego
              > Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom "Misja Nadziei": >Dzieci zgłoszonych do
              > adopcji jest 6 tys. rocznie, natomiast dokonuje się przysposobień od 2000 do
              > 3000 dzieci.< Przypominam, że rodzin zarejestrowanych jest ok. 1300, a co ro
              > ku
              > przybywa 3000 - 4000 dzieci czekających na adopcję. Dzieci z uregulowanym
              > stanem prawnym, czekających na adopcję jest WIELOKROTNIE więcej, niż rodzin
              > chętnych do adopcji.
              >
              > Snajper.

              POTRZEBUJĘ RODZICÓW OD ZARAZ to kampania społeczna Ośrodka Adopcyjno-
              Opiekuńczego im. Jana Pawła II Caritas, której kolejna - druga - edycja ruszyła
              jesienią 2003r. Są dzieci, które szczególnie potrzebują naszej uwagi. Domy
              Dziecka pełne są dzieci z tzw. nieuregulowaną sytuacją prawną; ich jedyną
              szansą na lepsze życie są rodziny zastępcze. Może Twój Dom stanie się ich domem!
              Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy im. Jana Pawła II Caritas w Bydgoszczy w ramach
              kampanii "Potrzebuję rodziców od zaraz" zaprasza na musical "Raj utracony" wg
              motywów powieści Johna Miltona w wykonaniu Teatru ITP z Lublina. Spektakl
              odbędzie się w dniu 07.12.2003r. o godz.18.00. (niedziela) w Teatrze Polskim.
              Bilety w cenie 10,15,20 zł do nabycia w kasach Teatru, w Biurze Caritas i w OAO
              przy ul. Cienistej 2 . Zgłoszeń można dokonywać przez parafie, wspólnoty i
              ruchy religijne.

              www.adopcja.lo.pl/indexhtml.html
              • kochanka dalej Kłamliwa gini. 31.12.03, 23:37
                I to ma niby zaprzeczyc temu co snajper napisal i co ja sugerowalam ze jest
                wiecej dziec do adopcji niz rodzin chcacych je adoptowac.



              • snajper55 Oczywiście, że na pewno, oszustko. 31.12.03, 23:37
                gini napisała:

                > snajper55 napisał:
                >
                > > gini napisała:
                > >
                > > > Wiec jeszcze raz Ci tlumacze , ze sierocince sa wypelnione bo wiekszosc dz
                > > > ieci do adopcji isc nie moze, ze wzgledu na nieuregulawana sytuacje prawna
                > > > Druga sprawa to biurokracja, i tak jest chyba wszdzie poza Szwecja.
                > >
                > > Przestań w końcu kłamać. Jeszcze raz podaję konkretne liczby:
                > >
                > > Cytat z wywiadu z Andrzejem Olszewskim założycielem Chrześcijańskiego
                > > Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom "Misja Nadziei": >Dzieci zgłoszonych do
                > > adopcji jest 6 tys. rocznie, natomiast dokonuje się przysposobień od 2000 do
                > > 3000 dzieci.< Przypominam, że rodzin zarejestrowanych jest ok. 1300, a co ro
                > > ku przybywa 3000 - 4000 dzieci czekających na adopcję. Dzieci z uregulowanym
                > > stanem prawnym, czekających na adopcję jest WIELOKROTNIE więcej, niż rodzin
                > > chętnych do adopcji.
                > >
                > > Snajper.
                >
                > POTRZEBUJĘ RODZICÓW OD ZARAZ to kampania społeczna Ośrodka Adopcyjno-
                > Opiekuńczego im. Jana Pawła II Caritas, której kolejna - druga - edycja
                ruszyła
                > jesienią 2003r. Są dzieci, które szczególnie potrzebują naszej uwagi. Domy
                > Dziecka pełne są dzieci z tzw. nieuregulowaną sytuacją prawną; ich jedyną
                > szansą na lepsze życie są rodziny zastępcze. Może Twój Dom stanie się ich
                domem !
                > Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy im. Jana Pawła II Caritas w Bydgoszczy w ramach
                > kampanii "Potrzebuję rodziców od zaraz" zaprasza na musical "Raj utracony" wg
                > motywów powieści Johna Miltona w wykonaniu Teatru ITP z Lublina. Spektakl
                > odbędzie się w dniu 07.12.2003r. o godz.18.00. (niedziela) w Teatrze Polskim.
                > Bilety w cenie 10,15,20 zł do nabycia w kasach Teatru, w Biurze Caritas i w
                OAO
                > przy ul. Cienistej 2 . Zgłoszeń można dokonywać przez parafie, wspólnoty i
                > ruchy religijne.
                > <aa.lo.pl/indexhtml.html"target="_blank">www.adopcja.lo.pl/indexhtml.html</a>

                No i co z tego wynika ? To, że pełno jest w sierocińcach dzieci potrzebujących
                uczucia bliskiej osoby. Nie wazne, czy o orientacji homo czy hetero. Nie ważne,
                czy rudej, czy łysej. Nie ważne, czy prawo, czy leworęcznej.

                Co roku przybywa ok 6 tys dzieci czekających na adopcję, o uregulowanym
                statusie. Co roku adoptowanych jest ok. 2 - 3 tys. dzieci. Co z resztą,
                kretynko ?

                Snajper.
                • gini Re: Prostaku bez honoru daj linka 31.12.03, 23:43
                  snajper55 napisał:

                  > gini napisała:
                  >
                  > > snajper55 napisał:
                  > >
                  > > > gini napisała:
                  > > >
                  > > > > Wiec jeszcze raz Ci tlumacze , ze sierocince sa wypelnione bo wi
                  > ekszosc dz
                  > > > > ieci do adopcji isc nie moze, ze wzgledu na nieuregulawana sytua
                  > cje prawna
                  > > > > Druga sprawa to biurokracja, i tak jest chyba wszdzie poza Szwec
                  > ja.
                  > > >
                  > > > Przestań w końcu kłamać. Jeszcze raz podaję konkretne liczby:
                  > > >
                  > > > Cytat z wywiadu z Andrzejem Olszewskim założycielem Chrześcijańskiego
                  >
                  > > > Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom "Misja Nadziei": >Dzieci zgłoszonyc
                  > h do
                  > > > adopcji jest 6 tys. rocznie, natomiast dokonuje się przysposobień od
                  > 2000 do
                  > > > 3000 dzieci.< Przypominam, że rodzin zarejestrowanych jest ok. 130
                  > 0, a co ro
                  > > > ku przybywa 3000 - 4000 dzieci czekających na adopcję. Dzieci z uregu
                  > lowanym
                  > > > stanem prawnym, czekających na adopcję jest WIELOKROTNIE więcej, niż
                  > rodzin
                  > > > chętnych do adopcji.
                  > > >
                  > > > Snajper.
                  > >
                  > > POTRZEBUJĘ RODZICÓW OD ZARAZ to kampania społeczna Ośrodka Adopcyjno-
                  > > Opiekuńczego im. Jana Pawła II Caritas, której kolejna - druga - edycja
                  > ruszyła
                  > > jesienią 2003r. Są dzieci, które szczególnie potrzebują naszej uwagi. Domy
                  >
                  > > Dziecka pełne są dzieci z tzw. nieuregulowaną sytuacją prawną; ich jedyną
                  > > szansą na lepsze życie są rodziny zastępcze. Może Twój Dom stanie się ich
                  > domem !
                  > > Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy im. Jana Pawła II Caritas w Bydgoszczy w rama
                  > ch
                  > > kampanii "Potrzebuję rodziców od zaraz" zaprasza na musical "Raj utracony"
                  > wg
                  > > motywów powieści Johna Miltona w wykonaniu Teatru ITP z Lublina. Spektakl
                  > > odbędzie się w dniu 07.12.2003r. o godz.18.00. (niedziela) w Teatrze Polsk
                  > im.
                  > > Bilety w cenie 10,15,20 zł do nabycia w kasach Teatru, w Biurze Caritas i
                  > w
                  > OAO
                  > > przy ul. Cienistej 2 . Zgłoszeń można dokonywać przez parafie, wspólnoty i
                  >
                  > > ruchy religijne.
                  > > <aa.lo.pl/indexhtml.html"target="_blank">www.adopcja.lo.pl/indexhtml
                  > .html</a>
                  >
                  > No i co z tego wynika ? To, że pełno jest w sierocińcach dzieci
                  potrzebujących
                  > uczucia bliskiej osoby. Nie wazne, czy o orientacji homo czy hetero. Nie
                  ważne,
                  >
                  > czy rudej, czy łysej. Nie ważne, czy prawo, czy leworęcznej.
                  >
                  > Co roku przybywa ok 6 tys dzieci czekających na adopcję, o uregulowanym
                  > statusie. Co roku adoptowanych jest ok. 2 - 3 tys. dzieci. Co z resztą,
                  > kretynko ?
                  >
                  > Snajper.
                  *sluchaj prosty chamie daj linka , bo juz cie raz oszuscie Galba zlapal.
                  Umiesz chyba gnojku linka podac?

                  Aktualnie w akcji bierze udział 137 ośrodków, instytucji i stowarzyszeń a
                  dzięki dotychczasowym akcjom - Szukam domu..., 980 dzieci znalazło się w już
                  rodzinach zastępczych, a wiele rodzin zdecydowało się na rodzicielstwo
                  zastępcze i obecnie przechodzi odpowiednie szkolenia. Według naszych informacji
                  około 300 rodzin uzyskawszy kwalifikacje "czeka" na dzieci, gdyż w powiatach
                  nie ma pieniędzy na tworzenie rodzin zastępczych, lub "nie ma" dzieci, które
                  mogłyby zostać objęte ich opieką
                  www.misjanadziei.org.pl/artykuly/szukam.html
                  Tak to sie robi zaklamany szczylku .
                  • Gość: jaski Re: Prostaku bez honoru daj linka IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 31.12.03, 23:48
                    Gini, idz lepej sobie drina walnij z okazji sylwestra i przestan mieszac.Cos
                    sie tej biednej Polski uczepila. Tu dlugo jeszcze problemu nie bedzie bo ksiadz
                    proboszcz nie pozwoli, a gej to najwyzej moze cegla w ryj dostac.
                    • gini Re: Jaski masz przestarzale informacje 31.12.03, 23:54
                      Gość portalu: jaski napisał(a):

                      > Gini, idz lepej sobie drina walnij z okazji sylwestra i przestan mieszac.Cos
                      > sie tej biednej Polski uczepila. Tu dlugo jeszcze problemu nie bedzie bo
                      ksiadz
                      >
                      > proboszcz nie pozwoli, a gej to najwyzej moze cegla w ryj dostac.


                      Wejdz sobie na pierwsza gejowska strone , poczytasz tam ciekawe blogi,
                      przyszlych kandytatow na tatusiow , byla nawet afera z telerankiem gdzie jeden
                      sie chwalil takim blogiem dzieciom, opisywal jak to uprawial milosc w parkach w
                      toaletach , i koniecznie chcial to pokazac dzieciakom w calej Polsce .
                      Na szczescie ktos dorosly sie tym blogiem zainteresowal...
                      • Gość: jaski Re: Jaski masz przestarzale informacje IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 31.12.03, 23:56
                        A co to jest BLOG?
                        • gini Re: Jaski masz przestarzale informacje 31.12.03, 23:58
                          Gość portalu: jaski napisał(a):

                          > A co to jest BLOG?

                          Zaraz Ci dam linka , to jest taki pamietnik internetowy rozumiesz .
                        • Gość: jaski Re: Jaski masz przestarzale informacje IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 01.01.04, 00:04
                          W oczekiwaniu na oswiecenie.
                          Scenario #1.
                          Niejaka Gini, absolutna przeciwniczka wszystkiego co tylko zalatuje homo(nie
                          wazne czy homo erectus, homo habilis, homo sapiens sapiens czy homopedal) w
                          swej przeczystej krucjacie udala sie na yahoo.chat czy inne gazeta.randki i tam
                          pod pseudo artystycznym wyonna pisale namietne i erotyczno-pornograficzno-
                          pedofilskie texty. Po czym natychniast uderzyla w Wielki DZwon Alarmu
                          DZIesieciu Przykazan i obnazyla(albo obnarzyla, diabli wiedz jak to sie pisze)
                          wieli gejowski spisek majacy na celu deprawacje ministrantow(sexualna
                          oczywiscie).Znajome?
                          • gini Re: Jaski masz zle informacje 01.01.04, 00:31
                            Gość portalu: jaski napisał(a):

                            > W oczekiwaniu na oswiecenie.
                            > Scenario #1.
                            > Niejaka Gini, absolutna przeciwniczka wszystkiego co tylko zalatuje homo(nie
                            > wazne czy homo erectus, homo habilis, homo sapiens sapiens czy homopedal) w
                            > swej przeczystej krucjacie udala sie na yahoo.chat czy inne gazeta.randki i
                            tam
                            >
                            > pod pseudo artystycznym wyonna pisale namietne i erotyczno-pornograficzno-
                            > pedofilskie texty. Po czym natychniast uderzyla w Wielki DZwon Alarmu
                            > DZIesieciu Przykazan i obnazyla(albo obnarzyla, diabli wiedz jak to sie
                            pisze)
                            > wieli gejowski spisek majacy na celu deprawacje ministrantow(sexualna
                            > oczywiscie).Znajome?


                            Jestem zdecydowana przeciwniczka adopcji dzieci przez gejow.
                            Poza tym znam osobiscie jednego homo i pare lesbijek .Nikogo z nich jeszcze nie
                            zabilam.
                            Jednej lesbie ale calkiem nieznajomej dalam raz po lapach jak mnie zaczela
                            podrywac, znajome lesby mnie nie podrywaja bo wiedza, ze mam meza.
                            Jedna z nich ma dzieci, wlasne, ale swoje lesbijstwo przed nimi ukrywa wstydzi
                            sie po prostu .
                            • gini Re: Jaski masz zle informacje 01.01.04, 00:37
                              www.gej.net/bq_aa.phtml
                            • Gość: jaski Re: Jaski masz zle informacje IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 01.01.04, 01:07
                              Bardzo Droga Gini, przeciez nikt, a juz tym bardziej aj nie neguje Twojego
                              Prawa Do Wlasnego Zdania, to chyba nawet konstytucyjne jest. Tylko, wiesz
                              niestety nie jestesmy nieomylni i musiny taka mozliwosc dopuscic. Po prostu
                              rachunek zyskow i strat. A pewny jestem, ze taki sad, ktory by mial prawo do
                              adopcji gejom wydac tym bardziej by sie zastanawial nad problemem. NIe
                              zalatwiajmy wiec niczego apriori. Ja po prostu uwazam, ze w uzasadnionych
                              przypadkach, kierujac sie dobrem dziecka tak adopcja jest calkiem uzasadniona.
                              W kazdym casusie jest to decyzja jednostkow i uogulnienia sa bledne.(co
                              staralem sie dowiesc na znanych mi przypadkach). I wcale Cie nie namawiam,
                              zebys sie lesbo stala(a to picture anioleczka sadzac, strata dla plci naszej-
                              wiem , samiec wychodzi) NIE WYLEWAJMY DZIECKA BEZ KAPIELI!!!!!!
                              • gini Re: Jaski masz zle informacje 01.01.04, 01:34
                                Gość portalu: jaski napisał(a):

                                > Bardzo Droga Gini, przeciez nikt, a juz tym bardziej aj nie neguje Twojego
                                > Prawa Do Wlasnego Zdania, to chyba nawet konstytucyjne jest. Tylko, wiesz
                                > niestety nie jestesmy nieomylni i musiny taka mozliwosc dopuscic. Po prostu
                                > rachunek zyskow i strat. A pewny jestem, ze taki sad, ktory by mial prawo do
                                > adopcji gejom wydac tym bardziej by sie zastanawial nad problemem. NIe
                                > zalatwiajmy wiec niczego apriori. Ja po prostu uwazam, ze w uzasadnionych
                                > przypadkach, kierujac sie dobrem dziecka tak adopcja jest calkiem uzasadniona.
                                > W kazdym casusie jest to decyzja jednostkow i uogulnienia sa bledne.(co
                                > staralem sie dowiesc na znanych mi przypadkach). I wcale Cie nie namawiam,
                                > zebys sie lesbo stala(a to picture anioleczka sadzac, strata dla plci naszej-
                                > wiem , samiec wychodzi) NIE WYLEWAJMY DZIECKA BEZ KAPIELI!!!!!!

                                Jaski, nie ma sie co oszukiwac, mimo polit poprawnosci , geje jeszcze dlugo nie
                                beda sie cieszyc powszechna sympatia .Wiec dziecko takie tez bedzie narzone na
                                ostracyzm po prostu.Mowie Ci to jako kobieta , powtarzam po raz enty, i nie ja
                                to wymyslilam ale uslyszalam w telewizorze od psychologa dzieciecego, dziecku
                                bo jak wiesz z ta propozycja adopcji wyszli niedawno Belgowie, wiec dyskutuje
                                sie nad tym.
                                Co bys nie mowil to nad homo krazywidmo AIDS , od nich wlasciwie sie to
                                zaczelo , wiec dziw sie , ze inni rodzice beda np.zakazywac kontaktow.
                                Dziecko bedzie sie czulo po prostu inne,wiec co sie zmieni w jego zyciu?Z
                                deszczu pod rynne?
                                Bedzie mialo zabawki dwoch tatusiow czy tam dwie mamusie, a przed rowiesnikamii
                                tak bedzie sie musialo tlumaczyc, dlaczego nie ma mamusi i tatusia .
                                W koncu zacznie samo sobie to pytanie zadawac.A skonczy sie na tym, ze sobie
                                powie ja to mam w zyciu pecha ...
                  • Gość: Jozef Zawadzki Chcesz linka? Daje ci linka: IP: 213.132.42.* 01.01.04, 01:03
                    Wywiad z tym samym czlowiekiem o ktorym snajper pisal

                    www.misjanadziei.org.pl/artykuly/wywiad_pl.htm
                    Akcja “Szukam domu...” udowodniła, że ilość rodzin zainteresowanych wzięciem
                    dziecka do siebie, do domu jest o wiele wyższa od tej podanej w statystyce.
                    Moim zdaniem liczba chętnych do pomocy dzieciom w ramach rodzinnej opieki
                    zastępczej kształtuje się w granicach 4000 osób, co jednak też jest bardzo małą
                    liczbą. Dzieci zgłoszonych do adopcji jest 6 tys. rocznie, natomiast dokonuje
                    się przysposobień od 2000 do 3000 dzieci.


                    Zrozumialas Gini. W Polsce z 6 tys dzieci zgloszonych do adopji adpoptuje sie
                    co roku tylko 2 do 3 tysiecy. Co z reszta?



                    • gini Re: Chcesz linka? Daje ci linka: 01.01.04, 01:24
                      Gość portalu: Jozef Zawadzki napisał(a):

                      > Wywiad z tym samym czlowiekiem o ktorym snajper pisal
                      >
                      > www.misjanadziei.org.pl/artykuly/wywiad_pl.htm
                      > Akcja “Szukam domu...” udowodniła, że ilość rodzin zainteresowanych
                      > wzięciem
                      > dziecka do siebie, do domu jest o wiele wyższa od tej podanej w statystyce.
                      > Moim zdaniem liczba chętnych do pomocy dzieciom w ramach rodzinnej opieki
                      > zastępczej kształtuje się w granicach 4000 osób, co jednak też jest bardzo
                      małą
                      >
                      > liczbą. Dzieci zgłoszonych do adopcji jest 6 tys. rocznie, natomiast dokonuje
                      > się przysposobień od 2000 do 3000 dzieci.
                      >
                      >
                      > Zrozumialas Gini. W Polsce z 6 tys dzieci zgloszonych do adopji adpoptuje sie
                      > co roku tylko 2 do 3 tysiecy. Co z reszta?
                      >
                      > I co z tego wynika ?

                      Tylko, ze jak zwykle snajper zmanipulowal a Ty po nim poprawiasz .

                      Jak dużo jest rodzin starających się o przyjęcie dziecka?

                      Liczbę rodzin zainteresowanych adopcją i zarejestrowanych w ośrodkach
                      adopcyjnych szacuje się na ok. 1300. Jednak ilość ta według mnie jest
                      zaniżona. Docierają do nas sygnały, że z wielu zainteresowanych adopcją
                      kandydatów odchodzi z ośrodków z "kwitkiem" i to zanim rozpocznie się
                      jakakolwiek kwalifikacja czy szkolenie. Są rodziny, które rezygnują zaraz po
                      pierwszym telefonie, gdy w słuchawce usłyszą czyjś niezbyt życzliwy, często
                      lekceważący głos. Rodziny starające się o adopcje czy o rodzinę zastępczą są to
                      często bardzo wrażliwi i delikatni ludzie. Powinni o tym pamiętać urzędnicy z
                      ośrodków. Często kandydaci na rodziców zastępczych skarżą się nam, że w
                      ośrodkach traktowani są jak zwykli petenci czy “zawracacze głowy”.

                      Akcja “Szukam domu...” udowodniła, że ilość rodzin zainteresowanych wzięciem
                      dziecka do siebie, do domu jest o wiele wyższa od tej podanej w statystyce.
                      Moim zdaniem liczba chętnych do pomocy dzieciom w ramach rodzinnej opieki
                      zastępczej kształtuje się w granicach 4000 osób, co jednak też jest bardzo małą
                      liczbą. Dzieci zgłoszonych do adopcji jest 6 tys. rocznie, natomiast dokonuje
                      się przysposobień od 2000 do 3000 dzieci.

                      Wszystko to sa dane szacunkowe , wyzej pan Olszewski powiedzial wyraznie "wielu
                      zainteresowanych odchodzi z kwitkiem " i to nie z wlasnej winy prawda?Ilu nie
                      podano.
                      Druga sprawa, ze Misja Nadziei nie prowadzi osrodka adopcyjnego, Akcja Szukam
                      Domu jest akcja szukania rodzin zastepczych, a to co innego niz adopcja .
                      I zdaje sie, ze nie klamalam piszac o tym, ze wiekszosc dzieci to sieroty
                      spoleczne bo jest ich 95% jak widac, i jak widac, nie klamalam, ze istnieje
                      biurokracja, ktora utrudnia adopcje, ale co tam przychodzi snajper wspomagany
                      przez kochanke z wyrwanym z kontekstu cytatem i wyzawaja od klamcow , choc sami
                      klamia , ale to stara ubecka metoda .
                      • Gość: Jozef Zawadzki Re: Chcesz linka? Daje ci linka: IP: 5.5R2D* / 213.132.32.* 01.01.04, 03:08
                        O czym ty znowu mówisz? .On powiedział optymistycznie ze liczba jest większa
                        niż ta oficjalnie podawana. Powiedział, bardzo optymistycznie, ze liczba może
                        być około 400O tysięcy. To nadal 2000 za mało. To nie tylko problem w Polsce.
                        Tak jest wszędzie, prawie w każdym kraju.

                        Cytuje :

                        „Moim zdaniem liczba chętnych do pomocy dzieciom w ramach rodzinnej opieki
                        zastępczej kształtuje się w granicach 4000 osób, co jednak też jest bardzo małą
                        liczbą. Dzieci zgłoszonych do adopcji jest 6 tys. rocznie, natomiast dokonuje
                        się przysposobień od 2000 do 3000 dzieci. „

                        "CO JEDNAK TEZ JEST BARDZO MALA LICZBA" czyli sa dzieci ktorych nikt nie chce
                        adoptowac i to wiele!




                        O czym ty mówisz ze miałaś racje o jakiś 95 procentach. Co to ma za znaczenie
                        czy to 95 czy 99 procent jeśli te 5% albo 1 % sierot których nikt nie chce jest
                        parę tysięcy? Jeśli jest tylko jeden procent dzieci których nikt nie chce
                        adoptować i ten jeden procent przedstawia dwa tysiące to wybacz mi ale trudno
                        wstawić przed tym numerem słowo tylko.
                        • gini Re: Chcesz linka? Daje ci linka:Zapomniales dodac 01.01.04, 10:08
                          Gość portalu: Jozef Zawadzki napisał(a):

                          > O czym ty znowu mówisz? .On powiedział optymistycznie ze liczba jest większa
                          > niż ta oficjalnie podawana. Powiedział, bardzo optymistycznie, ze liczba może
                          > być około 400O tysięcy. To nadal 2000 za mało. To nie tylko problem w
                          Polsce.
                          > Tak jest wszędzie, prawie w każdym kraju.
                          >
                          > Cytuje :
                          >
                          > „Moim zdaniem liczba chętnych do pomocy dzieciom w ramach rodzinnej opiek
                          > i
                          > zastępczej kształtuje się w granicach 4000 osób, co jednak też jest bardzo
                          małą
                          >
                          > liczbą. Dzieci zgłoszonych do adopcji jest 6 tys. rocznie, natomiast dokonuje
                          > się przysposobień od 2000 do 3000 dzieci. „
                          >
                          > "CO JEDNAK TEZ JEST BARDZO MALA LICZBA" czyli sa dzieci ktorych nikt nie chce
                          > adoptowac i to wiele!
                          >
                          >
                          >
                          >
                          > O czym ty mówisz ze miałaś racje o jakiś 95 procentach. Co to ma za
                          znaczenie
                          > czy to 95 czy 99 procent jeśli te 5% albo 1 % sierot których nikt nie chce
                          jest
                          >
                          > parę tysięcy? Jeśli jest tylko jeden procent dzieci których nikt nie chce
                          > adoptować i ten jeden procent przedstawia dwa tysiące to wybacz mi ale trudno
                          > wstawić przed tym numerem słowo tylko.

                          Liczbę rodzin zainteresowanych adopcją i zarejestrowanych w ośrodkach
                          adopcyjnych szacuje się na ok. 1300. Jednak ilość ta według mnie jest
                          zaniżona. Docierają do nas sygnały, że z wielu zainteresowanych adopcją
                          kandydatów odchodzi z ośrodków z "kwitkiem" i to zanim rozpocznie się
                          jakakolwiek kwalifikacja czy szkolenie. Są rodziny, które rezygnują zaraz po
                          pierwszym telefonie, gdy w słuchawce usłyszą czyjś niezbyt życzliwy, często
                          lekceważący głos. Rodziny starające się o adopcje czy o rodzinę zastępczą są to
                          często bardzo wrażliwi i delikatni ludzie. Powinni o tym pamiętać urzędnicy z
                          ośrodków. Często kandydaci na rodziców zastępczych skarżą się nam, że w
                          ośrodkach traktowani są jak zwykli petenci czy “zawracacze głowy”.

                          Zapomniales podac czyja to wina =celowo?Mam nadzieje, ze nie .
                          Nie pisz wiec, ze tych sierot nikt nie chce , bo jak widac z przytoczonego
                          cytatu, chetni sa, tyle, ze sa odprawiani z kwitkiem .
              • Gość: doku Kłamliwa? Po prostu głupia i tępa IP: 81.18.206.* 04.01.04, 20:48
                > w ramach kampanii "Potrzebuję rodziców od zaraz"

                Sama nie rozumie co pisze.

                Wszystkim homofobom, którzy są homofobami z głupoty a nie z nienawiści,
                powyższy cytat polecam do zapamiętania. Kiedyś go zrozumiecie, bo to dość łatwe
                zdanie. Dla ułatwienia napiszę to innymi słowami:

                "Dziecko potrzebuje domu"
            • kochanka Re: Kłamliwa gini. 31.12.03, 23:32
              Ona musi prawdę zmieniać ponieważ sierocińce pełne opuszczonych dzieci to
              przecież niesamowite świadectwo jak matka i ojciec nie może być zastąpiona
              przez geja czy lesbijkęsmile)))))))
              Chodzi tylko o poprawę własnego samopoczucia. Kogo tam czyjeś dzieci obchodzą.
              • gini Re: Sluchaj potrzebne ci dziecko kochanko? 31.12.03, 23:45
                kochanka napisała:

                > Ona musi prawdę zmieniać ponieważ sierocińce pełne opuszczonych dzieci to
                > przecież niesamowite świadectwo jak matka i ojciec nie może być zastąpiona
                > przez geja czy lesbijkęsmile)))))))
                > Chodzi tylko o poprawę własnego samopoczucia. Kogo tam czyjeś dzieci obchodzą.
                >
                > To znajdz sobie jakiegos pana i moze Ci w tym pomoze o ile jeszcze nie jest
                za pozno .
                • kochanka Re: Sluchaj potrzebne ci dziecko kochanko? 31.12.03, 23:50
                  Rozmowa z tobą jest na rynsztokowym poziomie ale z mojego doświadczenia to jest
                  bardzo normalne wśród tak strasznie zacofanych homofobow.
                  • gini Re: Sluchaj potrzebne ci dziecko kochanko? 31.12.03, 23:55
                    kochanka napisała:

                    > Rozmowa z tobą jest na rynsztokowym poziomie ale z mojego doświadczenia to
                    jest
                    >
                    > bardzo normalne wśród tak strasznie zacofanych homofobow.
                    >
                    > Dlaczego homofob?Ostatnio poznalam pare lesbijek, ale kobiety na poziomie sa
                    nie tak jak ty .

                    >
    • Gość: zztop ...ie kotka przy pomocy IP: *.75.83.215.Dial1.Weehawken.Level3.net 01.01.04, 02:02
      Jak wszystkie sierot beda zaadoptowane wtedy porozmawiamy kto jest lepszym a
      kto gorszym rodzicem. Na razie szkoda tych dzieci
    • Gość: Kiciaczek Jak nie ma matyki i nie ma ojca to napewno zastapi IP: *.ccs.pl 04.01.04, 21:33
      i nikt nie powinien sie temu sprzeciwiac
Pełna wersja