Gość: maspeth
IP: *.cable.mindspring.com
30.12.03, 08:02
Malzenstwa heteroseksualne tez, oczywiscie, bywaja niestabilne, ale w
porownaniu ze zwiazkami homoseksualistow stanowia nieporownywalnie bardziej
stabilne rodziny dla adoptowanych dzieci. Homoseksualisci bardzo rzadko
pozostaja w dlugotrwalych zwiazkach z powodu koncentrowania sie na stosunkach
seksualnych, a nie emocjonalnych. W przeciwienstwie do wiekszosci ludzi, gay'e
identyfikuja sie glownie przez swoja seksualnosc i prowadza bardzo aktywne
zycie z licznymi partnerami.
Na swiecie sa tysiace stabilnych, monogamicznych malzenstw chcacych adoptowac
dzieci. Tak jak matka nie zastapi dziecku ojca, co niektore kobiety radosnie
twierdza zakladajac sprawy rozwodowe, tak dwoje mezczyzn lub dwie kobiety nie
zastapia heteroseksualnych rodzicow. Dwoje gay'ow moze sie zapierac i
wstrzymywac oddech do sinosci, ale nigdy nie pokaze dzieciom normalnego
zwiazku i zachowan pomiedzy kobieta i mezczyzna. Obserwacja i nasladowanie
zachowan rodzicow dwoch plci przygotowuje dzieci do ich wlasnych zwiazkow i
jest NIEZBEDNE do normalnego funkcjonowania dziecka kiedy one stanie sie osoba
dorosla. Twierdzenia inaczej jest dyktowane albo arogancja albo ignorancja.
Tylko kobieta moze byc matka i tylko mezczyzna moze byc ojcem. Dziecko
powinno wyrastac i z matka i z ojcem.
Zamiast oddawac dzieci homoseksualistom, Bruksela powinna przylozyc sie do
drastycznego przyspieszenia procedur adopcyjnych dla normalnych,
heteroseksualnych malzenst, zeby dzieci nie musialy czekac latami na normalne
zycie.
Zgadzam sie z poprzednikami: GAY'E, WARA OD DZIECI!