Nareszcie ...

14.08.09, 07:32

Bo tylu matolow po studiach wykrecajacych sie choroba ktorej nie ma
a zostala wymyslona dla leni umyslowych- to jeszcze nie bylo.
wiadomosci.onet.pl/2025587,11,item.html
    • cyniol Re: Nareszcie ... 14.08.09, 12:19
      wolna444 napisała:

      >
      > Bo tylu matolow po studiach wykrecajacych sie choroba ktorej nie ma
      > a zostala wymyslona dla leni umyslowych- to jeszcze nie bylo.

      To prawda. Moja corka, wyedukowana w Kanadzie,w polskiej szkolce niedzielnej i
      przez rodzicow w domu, nie moze uwierzyc, ze tyle bykow moze zrobic w jednym
      mailu, syn mojej kolezanki, z ktorym corka od czasu do czasu koresponduje. Syn
      kolezanki skonczyl w Polsce wyzsze studia!
      • szach0 dyscalculia dyspatrulia dysgrafia to nasi z Aquy 14.08.09, 14:26
        oponenci są.

        Patrz->

        ORDYNARNE UBLIŻANIE wyzwiskowe absurd, ze bolszewicy wyzywają
        użyciem obelgi...... "bolszewiku"

        Fan Katarasińskiej-Śledzińskiej relegowanego
        w 1968 nazywa ......Moczarem!

        Każdemu kto pisze o okradaniu pracowników z należnej zapłąty
        grożą wyzwiskami o "DRUKOWANIU PIENIĘDZY"

        ale o swapach, funduszy hedgingowych, derywatach ani mru mru.....
        patrz na wątek ...
        forum.gazeta.pl/forum/w,13,99000489,99000489,Szykuje_sie_nowy_skandal_finansowy.html
    • aaki nie za bardzo wiem co napisałaś 14.08.09, 14:31
      bo mam dysleksjębig_grin
    • jaceq Re: Nareszcie ... 14.08.09, 19:52
      Popieram.

      Matołek (nawet jeśli synalek bogatych i wykształconych rodzicieli) jeśli nie
      potrafi sklecić słowa bez błędów, to jest po prostu matołkiem, a nie
      dyslektykiem. Nie każdy musi mieć maturę, jest tyle pięknych zawodów jej nie
      wymagających, np. pan śmieciarz, pani sprzątaczka i potomstwo państwa
      mecenasostwa, czy państwa doktorstwa świetnie może spełnić się zawodowo przy
      łopacie.

      > zostala wymyslona dla leni umyslowych

      Może i to także, ale sądzę, że głównie została wymyślona dla opisanych wyżej
      przypadków: potomków rodziców z ambicjami, którym potomstwo niezbyt wyszło i
      koniecznie chcieli coś z tym zrobić. Po prostu dla matołków.

      Mam do czynienia trochę z młodym pokoleniem, pierwszym wypustem jupiszoństwa
      polskiego, absolutnie już nie-post-komunistycznym nawet i jeśli piszę:
      "matołectwo" to wiem, co piszę. Tego jest zatrważająco dużo.
    • dachs Ech, żeby to był początek końca 14.08.09, 19:57
      politycznej poprawności...
      Ale i to cieszy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja