dlaczego właściwie IPN gnoi Polaków?

14.08.09, 19:54
Wśród jedenastu programów badawczych prowadzonych przez Biuro Edukacji
Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej
nie ma ani jednego, który dokumentowałby
sukcesy podziemia lat
osiemdziesiątych.
Siwiejący panowie po pięćdziesiątce,
członkowie Grup Oporu Solidarności,
prowadzonych przez legendarnego
Teosia Klincewicza, którzy
ćwierćwieku temu brawurowo rozrzucali
ulotki, wywieszali transparenty,
nadawali programy Radia Solidarność,
którzy wygrywali nieraz z ubekami, na
spotkaniuwramach rocznicowych obchodów
usłyszeli od historyka z IPN,
Grzegorza Majchrzaka, wyłącznie o
penetracji podziemia Solidarności
przez agentówSłużby Bezpieczeństwa.
O rozpracowaniu MRKS (Międzyzakładowego
Robotniczego Komitetu
Solidarności) na podstawie donosów
TW (tajnego współpracownika) Andrzeja
Lecha i TW Róży; o tym, że
Zbyszka Bujaka śledził TW Rafał,
a spotkaniaHenrykaWujca śledziło co
najmniej kilku agentów. Nic nie powiedział
o tym, ile razy i komu udało
się wykołować bezpiekę, ile razy przechodnie
słuchali Radia Solidarność,
łapali ulotki katapultowane z dachów
wysokościowców.
To spotkanie i temat wystąpienia
pana Majchrzaka aż nazbyt wyraźnie
ilustruje fałszywą perspektywę historii,
tworzoną przez historykówz IPN.Wykład
historyka z państwowego instytutu
badawczego pokazywał wyłącznie
czarną stronę lat stanuwojennego, eksponował
donosicieli i sukcesy ubecji,
śledzącej i zamykającej drukarzy i kolporterów,
likwidującej uliczne „gadaczki”
nadające przemówienia Bujaka
i innych działaczy podziemia, łamiącej
ludziom charaktery, kiedy szantażowani
godzili się na współpracę z SB.
Analiza działania Biura Edukacji
Publicznej IPNwykazuje, że z jedenastu
programów badawczych, wyliczonych
na stronie internetowej BEP, sześć dotyczy
działania aparatu bezpieczeństwa
PRL wobec różnych środowisk (podziemie
1944–1956, emigracja, Polonia,
mniejszości narodowe, środowiska
twórcze i naukowe, Kościół i wolność
wyznania), dwa – wojny i okupacji
1939–1945, a jedyny projekt pozytywny
to „Polacy ratujący Żydów”.
Toż Biuro Edukacji Publicznej we
współpracy z historykami Instytutu
wydaje dodatki historyczne do prasy.
Z uwzględnionych na stronie IPN83 takich
pozycji najwięcej, bo 27, ukazało
się w„NiezależnejGazecie Polskiej”, 25
w „Rzeczpospolitej”, 19 w „Naszym
Dzienniku”, 6w„GościuNiedzielnym”,
3w„Tygodniku Powszechnym” i jeden
w „Dzienniku”. Rozkład sympatii politycznych
tych tytułów jest oczywisty.
Takie tytuły tych publikacji jak „Artyści
w pętli PRL”, „Kolaboranci Hitlera
i Stalina”, „Świat kultury w sieci SB”,
„Esbecy a nauka” potwierdzają, że poza
nieobecnymi za komuny wątkami historii
IIwojny światowej, oś badawczych
zainteresowań i popularyzatorskich
wysiłków IPN skierowana jest na „historię
teczkami pisaną”. To tak, jakby
historię państwa podziemnego pisać na
podstawie donosów do gestapo.
Przecież te ubeckie teczki zawierają
zaledwie wycinek rzeczywistości tamtych
lat, a często, i to w ważnych sprawach,
nie mówią o niej zupełnie nic.
Jedna z najciekawszych, najdłuższych,
bo trwająca aż cztery lata, podziemna
operacja lat osiemdziesiątych, jaką było
ukrywanie 19-letniego dezertera z armii
sowieckiej, Aleksandra Janyszewa, nie
zostawiła śladu w aktach IPN.
– Nie ukrywała go żadna Solidarność,
ale ludzie często odlegli odwszelkich
podziemnych struktur – mówił
Andrzej Machalski, człowiek, który
przez ostatnie półtora roku, do wysłania
zbiega za granicę, prowadził tę
skomplikowaną operację. – Niektórzy
z nich nawet nie wiedzieli, kogo trzymają.
Sasza pracował w gospodarstwach
rolnych jako robotnik, przechowywałem
go w leśniczówkach,
gdzie tylko jedna osoba z rodziny znała
prawdę, a dla reszty był kuzynemzWileńszczyzny,
bo mówił dość dobrze po
polsku, choć zaciągał.
Z relacji osób przechowujących
dezertera wiadomo, że milicja i służba
bezpieczeństwa usilnie go poszukiwały,
także listami gończymi. Ambasada radziecka
naciskała, ubecy wiedzieli, że
znalezienie Janyszewa było ważniejsze
od złapania dziesięciu ukrywających się
działaczy podziemia. A tymczasem zamiast
sukcesu musieli przełykać takie
porażki, jakwywiad z dezerteremprzeprowadzony
przez korespondenta
„New York Timesa” i opublikowany
wiosną 1985 roku. Zagraniczny dziennikarz
oceniał: „Zdolność podziemia
do przetrzymywania zbiega w ukryciu
wydaje się dowodzić osłabionej, ale
nadal obecnej siły ruchu Solidarności.
A może, co ważniejsze, ilustruje ona
istnienie milczącego, szerokiego poparcia,
które pomaga przetrwać podziemiu.
    • dachs Re: dlaczego właściwie IPN gnoi Polaków? cz.ii 14.08.09, 19:55
      W atmosferze niechęci do
      władz niebezpieczeństwo udzielania
      pomocymilicji jest niewielkie”.
      W archiwach IPN-u teczki Aleksandra
      Janyszewa brak. Nie ma również
      śladu po nim w teczkach ludzi,
      którzy go przechowywali. Byli nachodzeni
      i śledzeni przez ubecję, nieraz latami,
      ale za zupełnie inne sprawy, za
      kolportaż bibuły, spotkania z innymi
      podejrzanymi, za wypowiedzi, które
      w latach 50. prowadziły do więzienia
      za „szeptankę”.
      Sprawdzenie teczek kilku osób
      ukrywających najbardziej poszukiwanego
      dezertera w Polsce lat 80. wykazało,
      że Janyszewa ukrywali także tajni
      współpracownicy Służby Bezpieczeństwa.
      Owszem, byli oni zarejestrowani
      jako TW, zmuszeni szantażem donosili,
      ale o bzdurach, które nikomu nie
      mogły szkodzić. W sprawie naprawdę
      poważnej milczeli, co więcej – sami ją
      organizowali. Jedyny, pośredni trop istnienia
      Aleksandra Janyszewa w papierach
      MSW stanowiło zdanie wyjątkowo
      aktywnego TW„Turysty”, który
      w kwietniu 1984 roku doniósł, że pewien
      członek PZPR „opowiadał mi
      o osobach ukrywających się, bez wymieniania
      nazwisk, dla których coraz
      trudniej jest o lokale”.
      Jeśli dojdzie do zapowiadanego
      ujawnienia zawartości archiwów IPN,
      czyli do powszechnego dostępu do teczek,
      to w internecie znajdą się te
      wszystkie ubeckie notatki służbowe ze
      spotkań z KO czy TW, ich raporty,
      oceny i zobowiązania do zachowania tajemnicy,
      trzymanewosobnych, szarych
      kopertach. Ale o tym, że niektórzy
      z nich uratowali życie sowieckiego dezertera,
      Aleksandra Janyszewa, nie będzie
      ani słowa. Dawni ubecy o dźwięcznych
      nazwiskach, zachowanych
      w teczkach TW„Karola” i TW„Turysty”,
      towarzysze: Babraj, Sieńko, Dereńko,
      Świrko, Braksator i Cieczek, raz
      jeszcze napiszą polską historię, równie
      zakłamaną, jak ustrój, któremu służyli.
      Czy zatem dokumentowanie historii
      takich jak ukrywanie sowieckiego
      dezertera, pomoc ludziom podziemia
      takimjak Zbyszek Bujak, nie powinno
      być także, a może przede wszystkim,
      zadaniem IPN? Bujak, ukrywający się
      przez cztery i pół roku przywódca Regionu
      Mazowsze, w odpowiedzi na
      listę Wildsteina sporządził „Listę Bujaka”,
      zawierającą ponad 60 nazwisk
      ludzi, którzy udzielilimu schronienia i
      oddawali swojemieszkania na spotkania
      podziemnej Solidarności. Ewa
      Kulik, szefowa jego kwaterunku,miała
      do dyspozycji ponad 300 mieszkań.
      Czy IPN kiedykolwiek zainteresował
      się tą listą? Czy sprawdził, czy ludzie z
      niej nie figurują na liście Wildsteina,
      czy mają w zasobie IPN swoje teczki?
      Cenne są wysiłki, jakie podejmuje
      wtej sprawie StowarzyszenieWolnego
      Słowa, opracowując „Encyklopedię
      Solidarności”, dokumentując historię
      Grup Oporu i innych podziemnych
      struktur,wieloletnie działaniaOśrodka
      Karta czyDomu Spotkań zHistorią, ale
      to nie wystarcza. To instytucja powołana
      do podtrzymywania narodowej
      pamięci powinna przewodzić, koordynować
      i finansować zasadnicze projekty,
      mające na celu ocalenie i zachowanie
      tej właśnie narodowej pamięci.
      Bo odchodzą ludzie i zacierają się
      wspomnienia.
      W jerozolimskim Instytucie Yad
      Vashem – Miejsce i Imię – od dziesięcioleci
      honoruje się dyplomami i sadzi
      drzewka tym, którzy Żydów ukrywali,
      a niewydawali, czy służyliwżydowskiej
      policji. Historię II wojny światowej pokolenia
      polskich historyków spisywały
      na podstawie dokumentówi relacji ludzi
      z AK i innych formacji zbrojnych i cywilnych,
      polskiego państwa podziemnego
      w kraju i na emigracji, a nie na
      podstawie akt gestapo czyNKWD.Historia
      okupacji to nie donosy kolaborantów
      i szmalcowników, pisanina
      wgadzinówkach czywystępy łamiących
      bojkot artystów, ale wytrwała, wielka
      i ofiarna konspiracja, składająca się na
      walkę ludzi podziemnego państwa polskiego
      z dwoma okupantami. A ile i jak
      o tym było w aktach gestapo i NKWD?
      Czy nie tyle samo, ile jest prawdy o PRL
      wyłącznie w ubeckich teczkach?
      Andrzej Krajewski
      • rimbalzo Re: dlaczego właściwie IPN gnoi Polaków? cz.ii 14.08.09, 20:04
        skonczcie z tymi swoimi bzdetami...
        moja mami (fati był w oflagu) kryła w kryjówce piwnicznej w kuchni
        polskiego chłopaka , za kórym gestapo chodziło...
        do kuchni (parter) często wpadali gestapo i SS , mami znała perfect
        niemiecki... to ją i tego nieszczęsnika uratowało...

        i co ?

        po wojnie odbył sie proces oficera Mar.Woj za dwójkę...
      • rycho7 bo wszystko da sie zweryfikowac poprzez teczki SB 14.08.09, 20:11
        dachs napisał:

        > A ile i jak o tym było w aktach gestapo i NKWD? Czy nie tyle samo, ile jest
        prawdy o PRL wyłącznie w ubeckich teczkach?

        W teczkach sluzb specjalnych nie musi byc prawda. Zbierano informacje, ktore
        weryfikowano gdy bylo trzeba.

        Oczywiscie IPN moglby weryfikowac sukcesy styropianu. Obawiam sie, ze jednak
        czuja sie przytloczeni iloscia informacji w teczkach.

        > Jeśli dojdzie do zapowiadanego ujawnienia zawartości archiwów IPN,
        > czyli do powszechnego dostępu do teczek, to w internecie znajdą się

        Sfinansujesz to Borsuku? Wezmiesz pozyczke z bankow, aby splacily to 25693183
        pokolenia Twych potomkow?
        • qwardian Re: bo wszystko da sie zweryfikowac poprzez teczk 14.08.09, 20:36
          rycho7 napisał:

          > W teczkach sluzb specjalnych nie musi byc prawda.

          Masz więcej zaufania do Wincentego Kadłubka? Uważaaj Bo Ciebie myszy
          zjedzą, Rycho...
          • rycho7 dowieriaj no prowieriaj 15.08.09, 07:35
            qwardian napisał:

            > Masz więcej zaufania do Wincentego Kadłubka?

            Dlaczego mialbym miec zaufanie do kogokolwiek? Nie uznaje argumentacji poprzez
            autorytet.

            Bajkopisarze dworscy tez nie mieli za zadanie pisac prawdy lecz to co bylo mile
            placacemu.
            • qwardian Re: dowieriaj no prowieriaj 15.08.09, 09:08
              rycho7 napisał:

              > Bajkopisarze dworscy tez nie mieli za zadanie pisac prawdy lecz
              to co bylo mile placacemu.


              Służba Bezpieczeństwa jednak musiała spisywać akta, które były
              spójne i za to im płacono. W urzędzie spraw wewnętrznych raporty
              Stormy'ego nie pływały w obłokach fikcji, musiały się pokrywać z
              innymi i wspólnie weryfikować kolejne... Poza aspektem materialnym
              szedł kolejny, czyli bezpieczeństwo państwa i stołków oficerów, a to
              już nie przelewki...
              • rycho7 Re: dowieriaj no prowieriaj 15.08.09, 10:46
                qwardian napisał:

                > Służba Bezpieczeństwa jednak musiała spisywać akta, które były
                > spójne i za to im płacono.

                Na studiach prawniczych ucza o kretynstwie zeznan i psychologii percepcji i
                pamietania swiadkow. Nikt tam nie wpadl na pomysl "spojnosci" i "Prawdy
                wyzwalajacej".

                Informacje sie zbiera i weryfikuje. Nikt nie gwarantuje glowa "prawdziwosci".
                Sluzby maja w swym schemacie organizacyjnym pion dezinformacji. Sami klamia i
                maja wierzyc innym?

                > bezpieczeństwo państwa i stołków oficerów

                Sorge prawidlowo podal date ataku na ZSRR. Stalin nie uwierzyl i Sorge
                zapuszkowali. Mimo, ze empiria potwierdzila dokladnosc jego informacji.
                Widocznie byl w zmowie z Hitlerem aby ukryc wspolprace.

                Dziwnie jakos oczekujesz "prawdy" od specow od paranoi.

                Borsuk opisal jak TW oszukiwali SB w sprawach istotnych. Sadzisz, ze oficerowie
                byli tak latwowierni? To jest zawsze bilans ksiegowy. Czy informacja jest warta
                nakladow.
          • rycho7 Misco jako myszy? 15.08.09, 08:13
            qwardian napisał:

            > Uważaaj Bo Ciebie myszy zjedzą, Rycho...

            Ciekawe na ile w legendzie myszy sa symbolem Miscovcov, dla zmylki nazywanych
            Piastami. W legendzie zalozeniowej "Polski" nie ma zadnych prawd. Same katolskie
            cuda.
            • qwardian Re: Misco jako myszy? 15.08.09, 09:16
              rycho7 napisał:

              > W legendzie zalozeniowej "Polski" nie ma zadnych prawd. Same
              katolskie cuda.


              Chrzest był faktem. Faktem było również to, że plemionaa, które nie
              przyjęły chrzestu samodzielnie jak Obodrzyce, Wieleci,
              Serbołużyczanie, utracili własną państwowość. A popatrz Panie
              Dziejku na Litwę, czy Szwajcarów z krzyżem na fladze ho ho ho nawet
              ojczyzna Świętego Wojciecha...
              • qwardian Re: Misco jako myszy? 15.08.09, 09:18
                Chrztu, nie chrzestu, Jezuuu
                • szach0 _______________Andrzej Krajewski? czy to ten sam? 15.08.09, 09:46
                  dziwne spojrzenie Krajewskiego
                  homepage.interaccess.com/~netpol/POLISH/historia/stolzman.html
                  Gość 2009-01-26 22:25
                  "Polacy robili bramy Niemcom gdy ci wkraczali w 1941 na ziemie
                  polskie. Jawnie pomagali Niemcom w mordowaniu Żydów ( możliwe że
                  nawet robili listy osób pochodzenia żydowskiego które były podstawą
                  ich aresztowania ) Informacje pochodzą z Listów wysyłanych przez
                  jednego z największych patriotów Polski, członka AK, Karskiego do
                  Rządu Polskiego Na Emigracji w Londynie."


                  Masz rację Bielski. To Polacy zgotowali Żydom holocaust w Europie.
                  Przecież nie na darmo mówi się o polskich obozach koncentracyjnych.
                  To Polacy sprowadzili w Średniowieczu Żydów z Europy Zachodniej do
                  Polski żeby ich tutaj załatwić i zabrać ich majątki, co prawie się
                  udało podczas II wojny światowej. Tę resztkę Żydów, która ocalała z
                  holocaustu i nie wyemigrowała do Palestyny (sic!) udało się załatwić
                  w czasie pogromów w latach 40-tych XX wieku oraz wygonić w 1968 r. A
                  wszystko to dlatego, że Polacy to urodzeni antysemici i antysemityzm
                  wyssali z mlekiem matki.


                  Anonymous 2009-01-26 22:38
                  Przypadek forumowego [!] Bielskiego jest przykry, ale nie należy
                  dostarczać argumentów jego obsesjom. Dlatego uważam Joanna K. że
                  przesadzasz;


                  ""Dlaczego w 1968 Żydów wyrzucano tylko z Polski" - kpisz, czy o
                  drogę pytasz? NIKT ich nie wyrzucał, oni obrazili się na Polskę i
                  wybrali wolność na Zachodzie. "


                  Przez cały okres trwania PRL-u wyjechać mogli tylko ci, którym
                  zezwoliły na to władze. Wiadomo że obywatel demoluda był własnością
                  państwa, i paszport był jego marzeniem. Ale wszyscy niewygodni
                  władzy ludzie czy grupy społeczne mogły socjalistyczny raj opuścić,
                  tyle że był to bilet w jedną stronę. Było tak od momentu, gdy władza
                  stwierdziła, że sprytniej będzie opozycję wywalać z kraju zamiast
                  strzelać jej w łeb czy trzymać po turmach. Lepszy PR na zachodzie,
                  mniej problemów. Tak więc nie opowiadaj że się "Żydzi obrazili", bo
                  to po prostu śmieszne- wtedy, w tym totalitarnym absurdzie KAŻDY by
                  stąd wiał gdyby tylko mógł. Tyle że polski dysydent na poniewierkę,
                  mickiewiczowski "paryski bruk", ryzykując że władza zadba aby nigdy
                  rodziny nie zobaczył (stąd wahanie wielu), a Żyd do swojego państwa,
                  którego wprawdzie nie widział ale było jakąś nadzieją. Lepsze to od
                  życia bez perspektyw w absurdalnym ustroju z siermiężną, fornalsko-
                  lumpenproletariacką władzą która nie kryła swej pogardy dla "Żyda"
                  czy inteligenta.
                  www.europa21.pl/wiadomosc/383-Opor_budzi_kontrowersje
                  • szach0 _______________a dlaczego Wy gnoicie Polaków? 15.08.09, 09:50
                    • rycho7 Re: _______________a dlaczego Wy gnoicie Polaków? 15.08.09, 11:15
                      My szatany bodzcujemy haszystow do samognojenia. Najtaniej.
                  • dachs Może. 15.08.09, 21:46
                    Co mnie to obchodzi? Że się pan Krawiec na niego zżyma, to sprawa pana Krawca.
                    Pan Krawiec zresztą musi być niezgorszy cymbał, że się oburza, iż autor " pomija
                    dzialalnosc Aleksandra Kwasniewskiego jako członka Polskiej Zjednoczonej Partii
                    Robotniczej".
                    Aleksander Kwasniewski startował do wyborów jako kandydat SLD. Wszyscy w Polsce
                    wiedzieli, że SLD jest kontynuacja PZPR i nikomu nie trzeba było tego specjalnie
                    przypominać. Wygląda na to, że w na całym świecie tylko pan Krawiec i Ty o tym
                    nie wiedzieli. Z przyjemnością Ci więc to wyjaśniam.
                    Poza tym, zgadzam sie z tezami tego artykułu i zgadzałbym sie z nimi nawet,
                    gdyby ten artykuł napisał sam prof. Jerzy Robert Nowak. Najwyżej dziwiłbym sie,
                    że wzniósł się na taki poziom intelektualny.
                    Powitałbym natomiast z przyjemnością Twoje tłumaczenie, dlaczego IPN, wspólnie z
                    Żydami i braćmi Kaczyńakimi, szkaluje Polaków, przedstawiając ich - odpowiednio
                    - jako donosicieli SB, szmalcowników, względnie agentów obcych mocarstw.
                    Pozdrawiam,
                    borsuk
              • rycho7 ktory chrzest? 15.08.09, 11:12
                qwardian napisał:

                > Chrzest był faktem.

                Problemem jest, ze ojciec Chrobrego chrzcil sie wczesniej w obrzadku Cyryla i
                Metodego. Byc moze takze dziad i pradziad. Jest to oczywiscie skrzetnie
                przemilczane w interesie teutonskich papistow. Podobnie jak dwa biskupstwa w
                Krakowie.

                > przyjęły chrzestu samodzielnie jak Obodrzyce, Wieleci,
                > Serbołużyczanie, utracili własną państwowość.

                Mieszasz porzadki. One nie mialy wlasnej panstwowosci. Warunkiem bylo feudalne
                pochodzenie wladzy od Boga aby powstala panstwowotworcza dynastia. Zwiazki
                plemienne nie byly panstwami we wspolczesnym sensie tego slowa.

                Slowianska ksiazeca dynastia Obodrytow rzadzila Meklemburgia do 1945 roku. W
                ramach lennej zaleznosci od cesarza Rzeszy.

                Zgodnie z zarzadzeniami biskupa Rzymu odpowiedzialne za chrystianizacje wschodu
                byly biskupstwa w Moguncji, Passau itd. Co masz na mysli piszac "samodzielny
                chrzest" teutonski?

                > ojczyzna Świętego Wojciecha...

                A ktora to wedlug Ciebie ojczyzna Adalberta?
                • hasz0 _______co to ma do rzeczy dzisiaj? 15.08.09, 12:14
                  Np mapa z 1937 r z jakiej uczą się uczniowie
                  czy ta Twoja z 983 r.?
                  pl.wikipedia.org/w/index.php?
                  title=Pliktongue_outomorze_Zachodnie_mapa.png&filetimestamp=20060822153924


                  BODZCUJESZ SWOJE ERUPCJE KOMPLEKSÓW JAK
                  pl.wikipedia.org/wiki/Johann_Heinrich_Voss
                  • rycho7 Re: _______co to ma do rzeczy dzisiaj? 15.08.09, 18:47
                    hasz0 napisał:

                    > Np mapa z 1937 r z jakiej uczą się uczniowie
                    > czy ta Twoja z 983 r.?

                    Pieknie demonstrujesz pustke czaszki. Mapa z Wikipedii ma zaznaczony zolta
                    granica zasieg Wieletow. 1000 lat temu Slowianie musieli sie uczyc ich jezyka.
                    Dlatego to "odwiecznie polskie ziemie".

                    Z lewej strony mapy to Pomorze Przednie - Vorpommern.

                    Ponizej lezy Meklemburgia. Totez pokazujesz jakas mape od rzeczy, jak tradycja
                    haszystowska nakazuje.

                    Ja Haszu wielokrotnie juz pisalem, ze wywodze swoje ewentualne, niepotwierdzone
                    dotychczas dokumentami tradycje z bylego wegierskiego komitatu Bacs-Bodrog.
                    Pierwszy czlon tej nazwy zachowal sie do dzis w nazwie okregu Baczka, w
                    serbskiej Wojewodinie. Drugi czlon po wegiersku oznacza Obodrytow, ktorzy tam
                    autentycznie w sredniowieczu koczowali i zostali szlachta.

                    > BODZCUJESZ SWOJE ERUPCJE KOMPLEKSÓW JAK
                    > pl.wikipedia.org/wiki/Johann_Heinrich_Voss

                    Nie mam kompleksow. Przynajmiej takich dostepnych przy Twoim poziomie
                    moralno-intelektualnym.

                    Porownanie mnie do poety pochodzenia obodryckiego przynosi mi zaszczyt. Gdybys
                    mial inne niz IQ=? to wiedzialbys o sile narodowosciowej w tamtych regionach i
                    zalinkowalbys to samo w
                    Plattdüütsch.
                    • hasz0 _________IQ=? 15.08.09, 19:03
                      spróbuj ujrzeć Swoją Głupotę.
                      Zakladasz głupote rozmówcy - bo rozmwaiasz nie ze mną ale z
                      medialnym wbitym w Twą czaszkę fałszywym obrazem steretypu
                      propagandowego "mohera". Od dawna nie chce mi się prostować
                      wszystkich Twoich bezpodstawnych wniosków - wysnutych z tak
                      aberacyjnego założenia. Mógłbym Ci to samo tłumaczyć lusterkiem.

                      • rycho7 Re: _________IQ=? 15.08.09, 19:11
                        hasz0 napisał:

                        > spróbuj ujrzeć Swoją Głupotę.

                        Genialna ilustracja IQ=?

                        Glupiec dlatego jest glupi bo nie dostrzeze swej glupoty. Twoje wymaganie
                        swiadczy wiec dobitnie o Tobie.

                        > Zakladasz głupote rozmówcy

                        Komentuje Twoja konkretna wypowiedz. Punktujac slowo po slowie. Nie musze
                        zakladac tego co napiszesz. Mam to jak na dloni.

                        > propagandowego "mohera".

                        Mowa jest srebrem, a milczenie zlotem. Paplajac rozmieniacie sie na drobne.

                        > Mógłbym Ci to samo tłumaczyć lusterkiem.

                        W jakim kolorze kupic sobie berecik? Fluorescencyjnym jak u arcy...
                        • hasz0 _________IQ=? zakldasz, ze jestem daltonistą? 15.08.09, 20:01
                          ##################################################################
                          "Mapa z Wikipedii ma zaznaczony zolta granica zasieg Wieletow."
                          ##################################################################

                          R7:

                          "> Komentuje Twoja konkretna wypowiedz. Punktujac slowo po slowie.
                          Nie musze > zakladac tego co napiszesz. Mam to jak na dloni.
                          >
                          #:
                          Do czego się odniosiłeś, do daltonizmu? Spamem platfusowo-sldowskim?
                          • hasz0 Re: _________IQ=? zakldasz, ze jestem daltonistą 15.08.09, 20:04
                            "Poównanie mnie do poety pochodzenia obodryckiego przynosi mi
                            zaszczyt"

                            ......???????????!!!!!!!!!.....rozmawiamy o Polsce i stosunku do
                            Polski a nie do pochodzenia, jakie sobie tam chcesz.
                            • rycho7 narzucacz wykluczanie prawdziwkowate 15.08.09, 21:08
                              hasz0 napisał:

                              > ......???????????!!!!!!!!!.....rozmawiamy o Polsce i stosunku do
                              > Polski a nie do pochodzenia, jakie sobie tam chcesz.

                              Ja i inni od lat Ci piszemy, ze nie przyjmujemy do wiadomosci Twojej polityki
                              wykluczania. Roznijmy sie pieknie. Uciekasz stale od odpowiedzi. Nie
                              zdefiniowales Prawdziwego Polaka.

                              Wyjasnij dlaczego musze pisac jedynie "Polsce i stosunku do Polski". A jak nie
                              to mi dasz po ryju?

                              Ty wywolales temat obodryckiego poety piszacego w jezyku plat.
                          • rycho7 Re: _________IQ=? zakldasz, ze jestem daltonistą 15.08.09, 20:59
                            hasz0 napisał:

                            > ###############################################################
                            > "Mapa z Wikipedii ma zaznaczony zolta granica zasieg Wieletow."
                            > ###############################################################

                            > Do czego się odniosiłeś, do daltonizmu? Spamem platfusowo-sldowskim?

                            Nie wiem Haszu co kwestionujesz. Mozesz jasno napisac. Nie w poplatanej manierze
                            proroka mamroka.

                            Zalinkowales mapke, twierdzac, ze to mapa z roku 986. To twierdzenie to
                            najzwyklejsza bzdura, klamstwo. Ja wiem, ze namolnosc Twojego klamania wyklucza
                            u Ciebie mozliwosc zauwazenia, ze klamiesz.

                            Wyjasnij co Ci sie we lbie krolikuje. Wtedy byc moze wyjasnisz bezmiar Twej
                            madrosci. Dotychczas to niedostrzegalne. Poza oczywiscie "wicie, rozumicie
                            Towarzysze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja