Volkslista w Zagłębiu

17.08.09, 13:03
Poniewaz nasz szambonetowy "Aftoritet Moralny" zamiast odpowiedziec na
moje pytania zamiescil je w sojej sygnaturce wiec postanowilem poswiecic
troche czasu na poszukiwania w internecie. Spodziewam sie, ze sytuacja w
Saczowie mogla byc odmienna wiec pytania do Hasza pozostana nadal otwarte.

Zaczne od usprawiedliwienia ludzi poddanych terrorowi panstwowemu.

Zapisywanie
się na volksliste często było przymusem który mógł ocalić życie ofiary.

Dalej z tego samego
zrodla:
"Szczególnie ostre prześladowania dotknęły Kościół rzymskokatolicki na
terenach włączonych do Rzeszy. Likwidowano polskie parafie, zamykano kościoły.
Ponad połowa polskich księży, z ogólnej liczby 2100, straciła życie z rąk
hitlerowców.
".
Ponowie wiec pytanie jak i ilu ksiezy rzymskokatolickich uratowano w Saczowie.
Polowe czy Prawdziwie Polsko?

Tutaj podaje liste
Lazarow, ktorzy odmowili podpisania volkslisty i trafili pod sciany, do
wiezien i do obozow koncentracyjnych. To tak aby pokazac dowody na to co
terror panstwowy robi z krnabrnymi.

W Wikipedii warto przeczytac artykul:
Tereny
Rzeczypospolitej Polskiej anektowane przez III Rzeszę
. Z ktorego cytuje
"autonomiczne województwo śląskie, skrawki województw krakowskiego i
kieleckiego (Zagłębie Dąbrowskie i Chrzanów) zostały administracyjnie wcielone
do istniejącej rejencji opolskiej Rzeszy
". "Z anektowanych przez Rzeszę
terytoriów wysiedlono przymusowo zimą 1939/1940 ok. 860.000 Polaków wypędzając
ich z bagażem osobistym na terytorium Generalnego Gubernatorstwa.
".
Ponowie tu pytanie o wypedzenia przodkow Hasza.

Aby Hasz mogl wyjsc z twarza zacytuje takze to: "Rząd RP na uchodźstwie i
władze Polskiego Państwa Podziemnego akceptowały przyjmowanie Volkslisty na
ziemiach anektowanych (przede wszystkim na Śląsku i Pomorzu) jako środka
mającego uchronić ludność polską na tych terenach od przymusowego wysiedlenia
do Generalnego Gubernatorstwa i innych represji policyjnych okupanta.
".
Wystarczy, ze Hasz jasno napisze, ze tak jak dziadek Tuska jego przodkowie
posluchali sie Rządu RP na uchodźstwie i władz Polskiego Państwa Podziemnego.

Teraz kilka slow o przyczynach nienawisci do rozliczajacych po 1945 czyli
"o
środkach zabezpieczających w stosunku do zdrajców Narodu
", czyli o Hasza
ulubienncu Morelu.

Jest takze mily Haszowi katolicki aspekt
podpisywania Volkslisty: "Do
podpisywania listy namawiali również polscy biskupi, chcący tym samym bronić
cywilną ludność przed prześladowaniami. Ocenia się, że podpisy złożyło ponad 2
mln polskich obywateli, głównie na ziemiach wcielonych
".

Troche o niecheci miedzy
Zaglebiakami
a Gornoslazakami
: "W październiku 1939 roku Zagłębie na mocy dekretu
Adolfa Hitlera zostało włączone do III Rzeszy (rejencja katowicka).
Administracja miast zagłębiowskich została obsadzona przez Niemców i Ślązaków-
volksdeutschów, represje nasilały się… (Był to jeden z faktów, który
przyczynił się do późniejszej niechęci części mieszkańców Zagłębia
Dąbrowskiego względem Górnoślązaków. 1,3 miliona Ślązaków podpisało
Volkslistę, co najmniej 40 tys. służyło w Wehrmachcie. Niektórzy z nich nie
okazali się dobrymi “sąsiadami”…wink
".
    • rycho7 mozesz juz wycinac Haszu 17.08.09, 13:16
      Tresc skopiowalem do pliku "Volkslista w Zagłębiu.txt".

      forum.gazeta.pl/forum/w,13,99085998,99085998,Volkslista_w_Zaglebiu.html
    • pan.scan Re: Volkslista w Zagłębiu 17.08.09, 13:29

    • pan.scan Uciekło. 17.08.09, 13:31
      On ma chyba szansę, do 1914 roku był poddanym cara.

      ..."Od 1941 r. oprócz przesiedleń etnicznych Niemcy podjęli na terenach
      okupowanych akcję germanizacyjną poprzez wpisywanie obywateli nie będących
      obywatelami niemieckimi lub austriackimi na niemiecką listę narodowościową
      (Deutsche Volksliste – DVL) na podstawie kryteriów rasowych,
      narodowościowych lub językowych. Na terenach okupowanej Polski akcją tą
      objęto szczególnie Śląsk i Pomorze (tab. VIII.32). Na podstawie
      rozporządzenia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych III Rzeszy z dnia 4 marca
      1941 r. ludność podzielono na cztery grupy (listy).
      Do I i II grupy zaliczono osoby mieszkające przed 1939 r. w Polsce,
      przyznające się do niemieckości i aktywnie (I grupa – Volksdeutsche) bądź
      biernie (II grupa – Deutschstämmige) uczestniczące w życiu mniejszości
      niemieckiej; osoby te uzyskiwały niemieckie obywatelstwo. Do grupy III
      (Eingedeutsche) zaliczono spolonizowane osoby pochodzenia niemieckiego lub
      osoby z małżeństw mieszanych oraz Ślązaków, Mazurów i Kaszubów; ludność
      polską na Pomorzu i Śląsku zmuszano terrorem do wpisania się na
      Volksliste.
      Do ostatniej IV grupy (Rückgedeutschte) trafiali Polacy, których władze
      niemieckie samowolnie zaliczyły do kategorii osób niemieckiego pochodzenia
      na podstawie urodzenia w miejscowości należącej przed 1918 r. do Rzeszy.
      Trzy pierwsze grupy były zobowiązane do służby wojskowej. W I i II
      grupie znalazło się 780 tys. obywateli polskich, a w dwu następnych około
      1,8 mln"...

      www.igipz.pan.pl/wydaw/Monografie_5/rozdz8.pdf
      • qwardian Re: Uciekło. 17.08.09, 18:57
        pan.scan napisał:

        Do ostatniej IV grupy (Rückgedeutschte) trafiali Polacy, których
        władze niemieckie samowolnie zaliczyły do kategorii osób
        niemieckiego pochodzenia na podstawie urodzenia w miejscowości
        należącej przed 1918 r. do Rzeszy.


        Na podstawie tego, każdy Poznaniak mógł iść do siedziby Gestapo w
        budynku na obecnej Alei Niezłomnych i podpisać. Nie zrobił tego
        nikt. Około dwieście tysięcy, które to zrobiło pokrywa się dokładnie
        z mniejszością niemiecką, jaka zamieszkiwala Wielkopolskę w okresie
        międzywojennym...
        • pan.scan Re: Uciekło. 17.08.09, 19:36
          Nikt tego co piszesz nie zakwestionuje, i rzecz nie o tym.

          Od pewnego czasu R7 chce wydobyć od od # informację na temat jego "ojca z
          Wehrmachtu" - czyli o to, co # zarzucał dziadkowi Tuska. Na podstawie
          dostępnych informacji, cytowanych w poście inicjującym wynika, że
          mieszkańcy Zagłębia wcieleni dekretem Adolfa do Rzeszy (rejencja
          katowicka) mieli do wyboru przyjąć obywatelstwo niemieckie bądź zostać
          wysiedlonym do GG czy skończyć w KL. Hierarchowie katoliccy zalecali
          przyjmowanie obywatelstwa III Rzeszy dla ratowania życia i zostawania na
          ojcowiźnie, nawet za cenę moralnej naganności tego postępku.

          Pytanie do #, urodzonego w 1944 na terenach wcielonych do III Rzeszy było
          rzeczowe i nienapastliwe - czy jego rodzina na podstawie obowiązujących
          uwarunkowań prawnych przyjęła obywatelstwo niemieckie a ojciec był
          wcielony do Wehrmachtu.
          # jak ognia unika odpowiedzi, bluzga i kluczy, zaś kolejne wątki znikają w
          nożyczkach cenzora.
    • g-48 Re: Volkslista w Zagłębiu 17.08.09, 21:23
      Poniewaz nasz szambonetowy "Aftoritet Moralny" zamiast
      odpowiedziec na
      > moje pytania zamiescil je w sojej sygnaturce wiec postanowilem
      poswiecic
      > troche czasu na poszukiwania w internecie. Spodziewam sie, ze
      sytuacja w
      > Saczowie mogla byc odmienna wiec pytania do Hasza pozostana nadal
      otwarte.
      >
      Nie zapomnij ze Zaglebie a najwiecej Sosnowiec byl zamieszkiwany
      przez biedna ludnosc zydowska.
      Kategoria 1 - Volksdeutscher – osoby narodowości niemieckiej,
      aktywne politycznie, działające na rzecz III Rzeszy w okresie
      międzywojennym (tzw. Reichslista).
      Kategoria 2 - Deutschstämmige – osoby przyznające się do narodowości
      niemieckiej, posługujące się na co dzień językiem niemieckim,
      kultywujące kulturę niemiecką, zachowujące się biernie.
      Kategoria 3 - Eingedeutschte – osoby autochtoniczne, uważane przez
      Niemców za częściowo spolonizowane (główny nacisk na Ślązaków i
      Kaszubów – odmowa podpisania volkslisty mogła być uznana za "zdradę
      rasy" i zakończyć się wysłaniem całej rodziny do obozu
      koncentracyjnego lub przesiedleńczego).
      Kategoria 4 - Rückgedeutschte – osoby narodowości polskiej uznane za
      wartościowe rasowo, działające na rzecz III Rzeszy (m.in.
      kolaboranci).
      Byla jeszcze lista 5 tzw bezpanstwowcow(byli powstancy,nauczyciele
      polskich szkol itd) ktorzy nie otrzymywali kartek na zywnosc i byli
      na rowno z Zydami w pierwszej kolejnosci do Auschwitz.Dlatego
      slaskie rodziny /te ktore mialy 4 i 5 Volksliste/zakladali
      Familienatammbuch gdzie do ktoregos tam pokolenia(3?!) wykazywali
      sie ze nie sa Zydami.
      • eres2 Re: Volkslista w Zagłębiu 18.08.09, 00:30
        g-48: Dlatego slaskie rodziny /te ktore mialy 4 i 5
        Volksliste/zakladali Familienatammbuch gdzie do ktoregos tam
        pokolenia(3?!) wykazywali sie ze nie sa Zydami.

        eres: Do udokumentowania „aryjskości”, czyli do sporządzenia
        dokumentu zwanego „Dowód aryjskiego pochodzenia” (Nachweis der
        arischen Abstammung
        ) obowiązani byli wszyscy Niemcy
        , ale także wszystkie osoby zamieszkujące obszary Polski
        inkorporowane do Rzeszy. Przy tym do złożenia dowodu aryjskości
        obowiązane na tych terenach były zarówno osoby, które podpisały
        którąś z DVL, jak i Polacy, którzy zachowali status Polaka.
        Nakłaniano równocześnie do sporządzania drzewa genealogicznego. W
        tym celu kolportowano gotowy formularz („Ahnentafelwink dla 5
        pokoleń rodu.
        7.4.1933 uchwalona została w Niemczech tzw. „Ustawa dla przywrócenia
        stanu urzędników zawodowych” (Gesetz zur Wiederherstellung des
        Berufsbeamtentums
        ). Paragraf 3 tej ustawy ustanawiał obowiązek
        udokumentowania aryjskości przez osoby zajmujące pozycje publiczne.
        Rozróżniano dwa rodzaje „dowodu aryjskości”: „mały
        i „duży”. W ramach „małego dowodu” należało przedłożyć siedem
        aktów urodzenia lub chrztu (probanta, jego rodziców i czworga
        dziadków), a także trzy akty ślubu (rodziców i dziadków).
        „Ustawa dot. gospodarstw dziedzicznych” (Reichserbhofgesetz)
        oraz warunki przyjęcia w poczet członków NSDAP wymagały (także od
        współmałżonka) udokumentowania aryjskości aż po rok 1800, a w
        przypadku funkcjonariuszy SS po rok 1750.
        Z wprowadzeniem w roku 1935 „Ustaw Norymberskich” rozciągnięto
        obowiązek udokumentowania aryjskości na wszystkich Niemców - patrz
        akapit pierwszy mojego postu.
        Natomiast „Familienstammbuch” to rodzaj pamiętnika
        rodzinnego, nie mającego nic wspólnego z wyżej opisanymi ustawami.
      • rycho7 to pytanie wstydliwie pomijam 18.08.09, 05:54
        g-48 napisał:

        > Nie zapomnij ze Zaglebie a najwiecej Sosnowiec byl zamieszkiwany
        > przez biedna ludnosc zydowska.

        Pytanie o ratowanie Zydow podstepnie zamienilem na pytanie o ratowanie ksiezy
        rzymskokatolickich. Znam priorytety Prawdziwych Polakow. Znam tez wyjasnienia,
        ze nie musieli ratowac obcych etnicznie z narazeniem zycia swojego i rodziny.
        Natomiast oddawanie zycia za jedynie sluszna wiare wydaje mi sie, ze wchodzi do
        kanonu Prawdziwego Polaka. Aczkolwiek moge sie mylic poniewaz Hasz nigdy nie
        odpowiedzial na pytanie o definicje Prawdziwego Polaka.

        > Kategoria 4 - Rückgedeutschte – osoby narodowości polskiej uznane za
        > wartościowe rasowo, działające na rzecz III Rzeszy (m.in.
        > kolaboranci).

        Domyslam sie, ze potrzebni byli nadzorcy w kopalniach wegla zatrudniajacych
        pracownikow niedobrowolnych. Przed wojna z Saczowa nielegalnie przekraczali
        granice aby dostac sie do pracy w kopalniach. Moze wiec mieli kwalifikacje (kapo).
    • marksistowski Wokalista z zagłebia - Jan Kiepura.... 17.08.09, 22:19
      ...bardzo utalentowany był.
      • hasz0 ______to wątek HAŃBY oszczerców jest!___________ 18.08.09, 09:23
        Cenzorze!
        Pod żądnym pozorem masz tego nigdy nie wycinać!
        Tadeusz Lazar s. Jana
        • hasz0 __dowody się gdzieś zapodziały jak te LapTopY? IQ? 18.08.09, 10:13
          dowody się gdzieś zapodziały jak te LAPTOPY?


          Teraz Bydlaku........


          ROZUMIESZ JUŻ ZWIĄZEK LOGICZNY?

          Jeszcze nie?>>>>>>>>>>>>>>__________IQ=?
          • hasz0 Re: __dowody się gdzieś zapodziały jak te LapTopY 18.08.09, 10:18
            może to z tego POWODU, że poszukiwali tylko

            _____________"przypadkowo"__________wink

            forum.gazeta.pl/forum/w,13,99114801,99119516,_Przypadkowo_jak_to_przypadkowo_.html
            • hasz0 __________wybór wybiórczości "charakternej"_____!! 18.08.09, 10:22
              wolą zamiast podyskutować o fatalnym rządzie

              _____WYZYWAC od bydła....qrde skąd ta nienawiść Kalego do Abla
              pasterza?
              i oczerniać oczerniac oczerniać..gdy się wybronisz

              POKAZUJĄC absurdy...(student - Moczar w 68)

              wejdą pluć na cmentarz rodzinny!
              forum.gazeta.pl/forum/w,13,99120454,99120591,Re_Podworkowatosc_kiboli_kata.html
          • rycho7 na wstepie dopuscilem dowod ze swiadka Hasza 18.08.09, 12:10
            hasz0 napisał:

            > dowody się gdzieś zapodziały jak te LAPTOPY?

            Masz Haszu szereg dowodow dotyczacy sytuacji w blizszej i dalszej okolicy.
            Koronnym dowodem jest sytuacja prawna. Wystarczy gdy zrozumiesz co to takiego
            dowod i przyjmiesz do wiadomosci ich istnienie.

            Z tak zwanej "ostroznosci procesowej" na wstepie przyjalem, ze konkretna
            sytuacja w Saczowie mogla byc inna, dotychczas szerzej nieznana. Totez od samego
            poczatku zadaje pytania Haszowi, reprezentantowi Saczowa na niniejszym forum.
            Masz Haszu mozliwosc przedstawienia wszem i wobec znanego Ci punktu widzenia.

            > Teraz Bydlaku........

            Dziekuje za komplement. Dowodzi on haszystowskiej bezradnosci argumentacyjnej.

            > ROZUMIESZ JUŻ ZWIĄZEK LOGICZNY?

            Oczywiscie, zawsze sie pienisz gdy dostajesz wciry.
            • szach0 prokuratorze oszczerco ssssssssss....laj na drzewo 18.08.09, 12:16

              • rycho7 Re: prokuratorze oszczerco ssssssssss....laj na d 18.08.09, 12:34
                szach0 napisał:

                >

                Moze nasz Kochany Bulgotku wskazesz jakies konkretne oszczerstwo? Tylko nie
                wycinaj numeru z "Wicie, rozumicie Towarzysze" z oszczerczymi pytaniami. Jak nie
                wiem to pytam. Mam bardzo rozlegla oszczercza niewiedze. W pelni swiadomie jak
                to u szatanow, samego zla.
              • rycho7 czy Lazarowie podpisali Volksliste? 25.08.09, 07:41
                szach0 napisał:

                >
                • hasz0 Znajdź Scanie piczy dowód na swą parchatą tezę! 24.02.10, 09:20
                  Re: Uciekło.
                  pan.scan 17.08.09, 19:36 Odpowiedz Nikt tego co piszesz nie
                  zakwestionuje, i rzecz nie o tym.

                  Od pewnego czasu R7 chce wydobyć od od # informację na temat
                  jego "ojca z Wehrmachtu" - czyli o to, co # zarzucał dziadkowi
                  Tuska.



                  Chce wydobyć odpowiedź INNĄ niż dostał!
                  Dlaczego TEGO zdania nie napiszesz ?
                  Dlaczego piq nie napisał, do OBURZONYCH ZNAJOMYCH
                  z WROCŁAWIA PRAWDY, ze pytałem kapusia i łgarza o (kolegę
                  z którym naprawiałem telwwizory) to czy zna?

                  SAMI UDOWODNIACIE NA AQIANECIE
                  swoją eSBecka naturę
                  własnie tymi metodami jakie tu stale stosujecie!!!!!!!


                  R7 jak UB-ek wymusza oskarżycielskie zeznanie
                  załganym pseudo-szantażem i mapą, nie przyjmując dow iadomosci prawdy
                  i faktów.


                  PiQ oskarża wbrew temu co mozna łatwo odnaleźć w Archiwach...

                  zresztą juz wielokrotnie Scam podtykala usłużnie linki...które
                  okazywałay sie DOWODEM na moją tezę, ze jednak pisałem herbie i o
                  Bolku, Gontarczyku a potem powtórzyło sie to samo przy Zyzaku...


                  Zas Scan wielkrotnie KŁAMIE jakobym kasowała posty w których widać
                  jak na dłoni BLAMAŻE Scana....który rok 1968 przedstawia na OPAK!
                  Podobnei jak to zrobił z Jedwabnym w werski Grossa.


                  ______________BANDA TROJGA!!!____________
                  • hasz0 ___ Znajdź Scanie piczy dowód na swą parchatą tezę 24.02.10, 09:21
                    > Od pewnego czasu R7 chce wydobyć od od # informację na temat
                    > jego "ojca z Wehrmachtu" - czyli o to, co # zarzucał dziadkowi
                    > Tuska.

                    • hasz0 ______Tu załgany pokrętny Scanie i oszczerco! TU-> 24.02.10, 09:42
                      forum.gazeta.pl/forum/w,13,107774663,107778065,Re_POpatrz_Mieciu_POjakie_POmasz_POzle_POwiadomo.html
                  • rycho7 semantyka pojecia odpowiedz 24.02.10, 09:42
                    hasz0 napisał:

                    > Chce wydobyć odpowiedź INNĄ niż dostał!

                    Zgodnie ze slownikiem jakim posluguje sie ja, odpowiedzi nie bylo. Byla lawina
                    slowosraczki obok. Nie da sie zaprzeczyc, ze slowosraczka byla INNA niz rzetelna
                    odpowiedz.

                    > swoją eSBecka naturę

                    Jaka wedlug haszystow ma byc natura szatanow?

                    > R7 jak UB-ek wymusza oskarżycielskie zeznanie
                    > załganym pseudo-szantażem i mapą, nie przyjmując dow iadomosci prawdy
                    > i faktów.

                    A jaka jest prawda i fakty?

                    > Zas Scan wielkrotnie KŁAMIE jakobym kasowała posty w których widać

                    To Ciebie dziewcynko pedofilowal ten oblesnik?
                    • hasz0 ________________Ale fakt, fakt jaki jest? 24.02.10, 10:29

                      Szyderstwo to co Was tu najbardziej spaja w jednym FRONCIE.

                      O niepomni czego bronicie...o amnestio na zasadzie AMNEZJI
                      jakiej HOŁDUJECIE ...nie odpowiem na wasze haniebne szyderstwa:

                      _________KU REFLEKSJI__________
                      Kiedy czytam o Lublinie i "ojczystych Majdankach", staje mi przed
                      oczyma postać podporucznika Henryka Wieliczki "Lufy", dowódcy
                      szwadronu w 5. Wileńskiej Brygadzie AK, zamordowanego w roku 1949
                      przez NKWD - UB na Zamku Lubelskim, gdzie w czasie wojny gestapo
                      męczyło polskich patriotów, a w lipcu 1944 r. dokonało masakry ponad
                      300 więźniów. I po czymś takim to samo miejsce służyło powojennemu
                      okupantowi, niedawnemu sojusznikowi Hitlera, do przeprowadzenia
                      zagłady nowych męczenników narodowej sprawy.
                      Czy to, co się stało z generałem "Nilem", można nazwać "ojczystymi
                      Majdankami"? Pewnie tak, skoro sędzina czytająca wyrok śmierci
                      rozpoczęła od słów: "Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej"!
                      Generał nie miał złudzeń, że ani ona, ani prokurator, ani śledczy -
                      prawie wszyscy narodowości żydowskiej w służbie sowieckiej - z
                      Rzecząpospolitą Polską wiele wspólnego nie mieli poza tym, że tu
                      mieszkali. Słowa te jednak z pewnością musiały wywrzeć na nim
                      ogromne wrażenie. To tak, jakby ktoś ukradł ci to, co najbardziej w
                      życiu kochałeś, i szyderczo obrócił to przeciwko tobie. To tak,
                      jakby komuś za mało było twojej śmierci, dlatego postanowił cię
                      upokorzyć i do cna pognębić. Więc jest coś na rzeczy w
                      tych "ojczystych Majdankach", choć rozum podpowiada, że - zgodnie z
                      faktami - to obcy, a nie Polacy zabili generała "Nila".
                      Wyrok warszawskiego "sądu" zapadł w dniach, gdy cała partyjna Polska
                      składała propagandowy hołd sowieckiemu namiestnikowi na Polskę
                      Bolesławowi Bierutowi w 60. rocznicę jego urodzin. Gdy azjatyckim,
                      nieznanym w Polsce zwyczajem nadawano imię namiestnika zakładom
                      pracy, ulicom, nawet miejscowościom. Śmierć polskiego generała była
                      urodzinowym "prezentem" dla najwyższego przedstawiciela sowieckiej
                      władzy nad Wisłą.
                      Nawet uzasadnienie wyroku dopasowano do jego upodobań. Podobno
                      generał "Nil" mordował w czasie wojny "radzieckich partyzantów,
                      członków PPR, GL i AL, i osoby narodowości żydowskiej" - sztuk 237
                      na terenie województwa białostockiego, sztuk 799 na terenie
                      województwa nowogródzkiego, sztuk 20 na terenie województwa
                      lubelskiego. Nadzwyczajna precyzja! Na dodatek generał robił to
                      wszystko "w okresie od 1943 do 1945 r. na terenie Rzeczypospolitej
                      Polskiej". Zdumiewające! Przecież według Sowietów, od 17 września
                      1939 r. "państwo polskie rozpadło się"... Jeśli generał w tym czasie
                      mordował to chyba na terenie "zachodniej Białorusi", a nie w
                      województwach białostockim i nowogródzkim... Powinien być sądzony
                      raczej przez sąd sowiecki, tak jak generał Okulicki i inni. Tylko że
                      w czerwcu 1945 r. Stalin nie zdążył jeszcze wybudować w Polsce
                      teatralnych bolszewickich dekoracji w postaci "sejmu", "sądu" etc.,
                      więc zmuszony był "sądzić" Polaków w Moskwie. Teraz, w roku 1953,
                      cała scenografia była już przygotowana i sowieckiemu despocie
                      sprawiło szczególną przyjemność pognębienie i zamordowanie wybitnego
                      polskiego oficera przez sąd "polski".

                      Od Bohatyrewicza do Fieldorfa
                      Kiedy w roku 1943 Niemcy odkryli groby polskich oficerów w Lesie
                      Katyńskim, pojechał tam m.in. wybitny polski pisarz, prezes Związku
                      Literatów Polskich Ferdynand Goetel. Po wojnie musiał uciekać z
                      kraju ścigany przez UB jako "niemiecki kolaborant"! Goetel pisał o
                      wrażeniu, jakie zrobiło na nim wydobyte z katyńskiego dołu ciało
                      gen. bryg. Bronisława Bohatyrewicza, najstarszego z zamordowanych
                      oficerów polskich, już w stanie spoczynku, siedemdziesięcioletniego.
                      Ale i jemu nie darowano. Został aresztowany i dołączony do jeńców.
                      Goetel pisał: "W głębi, na leśnej polanie, dwie setki obdukowanych
                      już ofiar, podobnych do mumii czy woskowych lalek (...). Przed nami
                      ciągnie się główna mogiła, którą przeszywa wąwóz wykopany wzdłuż
                      pokładu trupów, leżących zwartą i zlepioną masą jeden na drugim
                      (...). Coś kurczy się w nas i drży, gdy profesor [G. Buhtz z
                      Wrocławia - P.Sz.] jednym ruchem noża odłącza czaszkę od tułowia i
                      skalpuje ją, aby ukazać wlot kuli w tyle głowy i wylot jej nad
                      czołem. A teraz nożyczki tną mundur w poszukiwaniu papierów. Są.
                      Poklejone i nadżarte jadem, mało czytelne. Wśród nich kartka
                      częściowo czytelna (...). - Generał Bohatyrowicz - słyszę głos
                      profesora, przystanąwszy nad postacią złożoną na uboczu. Nie mogę
                      przez dłuższy czas oderwać od niej wzroku, gdyż więzi mnie szaro-
                      niebieska wstążka Virtuti Militari na krawędzi płaszcza. Włosy
                      generała posiwiałe. Biegnę myślą wstecz. Bohatyrewicz...
                      Bohatyrewicz... Skąd znam to nazwisko? Ach, przecież to z powieści
                      Orzeszkowej 'Nad Niemnem'! Wzburzenie uderza mi do gardła. Proszę
                      profesora, aby odjął wstążkę Virtuti, gdyż chcę ją zabrać ze sobą do
                      Warszawy. Zabieram jeszcze szlifę leżącego opodal generała
                      [Mieczysława] Smorawińskiego, kilka guzików z orłem i garść ziemi
                      wprost z mogiły. Myślałem wówczas o chwili, gdy relikwie te przekażę
                      jakiemuś muzeum w wolnej Polsce. Wszystko spłonęło, wraz z moim
                      domem, w Powstaniu".
                      Co łączy generała "Nila" z generałem Bohatyrewiczem? Obaj byli
                      generałami suwerennej Rzeczypospolitej, obaj walczyli z bolszewikami
                      w obronie Polski i Europy. Obaj po latach zostali za to zamordowani.
                      I jeszcze jedna, symboliczna więź: 24 lutego, dzień śmierci "Nila",
                      był dniem urodzin generała Bohatyrewicza... Nie może być wątpliwości
                      co do tego, że gdyby pułkownik Fieldorf dostał się w roku 1939 do
                      sowieckiej niewoli, zginąłby w Katyniu, w Twerze lub w
                      Charkowie. "Nil" był w pewnym sensie ostatnią, spóźnioną ofiarą
                      katyńskiej zbrodni. Może dlatego nasi wrogowie tak celebrowali jego
                      śmierć, zadbali o najdrobniejsze szczegóły. Nawet o to, by zginął
                      nie od kuli, lecz na szubienicy, jak zwykły przestępca.

                      Sowiecka opowieść
                      W znakomitym filmie dokumentalnym "The Soviet Story" popularny w
                      Polsce rosyjski pisarz polityczny Wiktor Suworow wyjaśnia, dlaczego
                      Stalin kazał zabić 25 tys. polskich oficerów i więźniów
                      politycznych: "Gdyby oni przeżyli wojnę, nie byłoby polskiego
                      Politbiura"... Myli się Suworow w tej sprawie. Gdyby oni przeżyli
                      wojnę, zostaliby zamordowani nie w Katyniu czy w Charkowie, lecz
                      w "ojczystych Majdankach". Piwnice przy ul. Mokotowskiej były równie
                      pojemne jak piwnice przy ul. Sowieckiej 5 w Twerze. Wspomniany film
                      miał premierę w ubiegłym roku w Brukseli, ale nie spodobał
                      się "lewicy". Za dużo analogii między czerwonymi i brunatnymi
                      zbrodniarzami. Zakupiła go Telewizja Polska, ale nikt stamtąd nie ma
                      odwagi, by go pokazać. Ostatni przykład represji za
                      wyemitowanie "Towarzysza Generała" działa odstraszająco.
                      Generał "Nil" i inni polscy oficerowie zamordowani po wojnie dalej
                      cierpią katusze w "ojczystych Majdankach".
                      "
                      • rycho7 Katyn kolo Sonnschau 24.02.10, 11:13
                        hasz0 napisał:

                        > Szyderstwo to co Was tu najbardziej spaja w jednym FRONCIE.

                        Belkoczesz od rzeczy.

                        Lkasz, ze nie uhonorowano Twoich ziomkow, ktorzy bohatersko strzelali w
                        potylice? Nie domyslam sie co Ci sie roi.
                        • hasz0 Re: Katyn kolo Sonnschau 24.02.10, 11:20
                          forum.gazeta.pl/forum/w,13,107783545,107783545,_Jak_sprytnie_piq_Scan_odracaja_sensy_.html

                          ________odwracaczu PO-dziwiajcie się NAWZAJEM!__________

                          Nikt w Saczowie nie kolaborował ( mam info o 4 VXDjczach )
                          i NIKT nie służył w hitlerowskim wojsku. Pisałem tę odpowiedź
                          kretynku szmoncesowy na samym początku DLA INNYCH...
                          bo ktos jeszce uwierzy w te brednie.

                          Pewnie stąd te PO-parcie. Które was rozuchwala do tego stopnia,
                          ze piq się odważył wychynąc.


                          _________Wierzysz GRUPIŃŚKIEMU" tak jak Scan?______
                          • rycho7 macie 5 chalup? 24.02.10, 11:26
                            hasz0 napisał:

                            > Nikt w Saczowie nie kolaborował ( mam info o 4 VXDjczach )

                            Twierdzisz, ze to 4 rodziny o wspolnym nazwisku Nikt?

                            > Pisałem tę odpowiedź

                            Sprawa jest prosta. Gdzie w tym watku pisales?
                            • nielubiszprawdy Re: macie 5 chalup? 24.02.10, 12:01
                              forum.gazeta.pl/forum/w,13,107783545,107786767,oni_juz_maja_te_Polske_materialnie_a_PO_w_1_2.html

                              w każdym zaplutym wątku oszczerczym mam sypać odtrutkę-prawdę ?
                  • haszszachnat ______________________SeNsAcJa - hasz jest kobietą 24.02.10, 09:46
                    > Zas Scan wielkrotnie KŁAMIE jakobym kasowała posty w których widać
                    > jak na dłoni BLAMAŻE Scana....który rok 1968 przedstawia na OPAK!


                    No i co teraz?big_grin
                    • hasz0 Re: ______________________SeNsAcJa - hasz jest ko 24.02.10, 10:20
                      i tam.....lewaręka mi opada na "A" ze zmęczenia obcowaniem z szambem
    • deutor rodzina hasz0 wspolpracowala?? 24.02.10, 13:08
      i do PZPR go prayjeli???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja