niemiecka kiełbasa wygrywa z kebabem

17.08.09, 15:05
Niemcy to naród, który po 2wś został przeznaczony do likwidacji kulturowej
oraz na wynarodowienie, zaczyna wygrywać. Onegdaj prasa pisała, ze oni nie
chcą jakiegoś tam polityka Murzyna z jakiejś partii, bo nie chcą aby czarny
ich pouczał.
Teraz zaś okazuje się, że turecko/arabski kebab przegrał walkę z niemiecką
kiełbasą.
Może w ślad za Niemcami i Francuzi, Belgowie czy Holendrzy ruszą tyłki w
obronie tradycji lokalnej właśnie.
    • goldbaum A 78% Niemcow przyznaje 17.08.09, 15:07
      ze nie mialoby problemu z kanclerzem pedalem.
      • perla ale chyba tylko wtedy 17.08.09, 15:08
        gdy to niemiecki pedał będzie właśnie.
      • goldbaum Przepraszam 17.08.09, 15:10
        nie 78% tylko 79%
        www.net-tribune.de/article/230907-24.php
    • perla link 17.08.09, 15:11
      www.rp.pl/artykul/2,349827_Niemiecka_kielbasa_wygrala_z_kebabem.html
      • marouder.eu W Polsce kebabowni jak mrowia:) 17.08.09, 15:37
        W Krakowie bez mala na kazdej ulicy kebabownia. Co bys Perla w
        zamian, jako polska szybka przekaske zaproponowal?
        • marouder.eu No i nie zapominajmy, ze premier.. 17.08.09, 15:39
          ..Jaroslaw K. podobniez byl pedalemsmile
          Postepowa ta Polska, jak nie wiem, kurcze!
          • g-48 Re:marouder.eu 17.08.09, 21:03
            Jaroslaw K. podobniez byl pedalemsmile
            Sprawa slizka! Czy lepiej byc pedalem czy lepiej eunuchem w arabskim
            haremie?
        • perla Re: W Polsce kebabowni jak mrowia:) 17.08.09, 15:43
          ale to są kebabownie bez arabskich dzielnic.
          Niemniej w Krakowie precla, a w Lublinie cebularza sobie lepiej kupić niż
          zaryzykować konsumpcję tego szczytu możliwości ekonomicznej muslim właśnie.
          • pozarski Re: W Polsce kebabowni jak mrowia:) 17.08.09, 16:12
            Ze tez nie sprzedaje sie w polskich miastach plackow ziemniaczanych! W Czechach
            sie sprzedaje,ale kudy ichnim do naszych (ze sie brzydko wyraze).wink
            • dachs Re: W Polsce kebabowni jak mrowia:) 17.08.09, 16:29
              za to wszędzie sprzedaje się pierogi, a pierogi to prawdziwa polska specjalność
              i są mmmmmmmmmm..., a nawet mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm...
              • pozarski Re: W Polsce kebabowni jak mrowia:) 17.08.09, 16:51
                Gdzie wszedzie? Na stojaka gdzies zjesz pierogi? Dawaj adres w Warszawie (ale
                nie do barow mlecznych).
                • dachs Re: W Polsce kebabowni jak mrowia:) 17.08.09, 16:56
                  pozarski napisał:

                  > Gdzie wszedzie? Na stojaka gdzies zjesz pierogi? Dawaj adres w
                  > Warszawie (ale nie do barow mlecznych).
                  Na stojaka nie, ale prawie. Jest całe mnóstwo małych knajpek, gdzie można przysiąść.
                  A barów mlecznych niestety już nie ma. I wcale nie były brudne, w każdym razie
                  nie brudniejsze od reszty Polski
                  • vicky17 Re: W Polsce kebabowni jak mrowia:) 17.08.09, 17:01
                    dachs napisał:

                    >ć.
                    > A barów mlecznych niestety już nie ma. I wcale nie były brudne, w każdym razie
                    > nie brudniejsze od reszty Polski
                    >
                    >
                    no moze mlecznych nie ma,ale jest sporo barow,fast foodow i innych
                    restauracyjek,gdzie wystraczy przypatrzec sie na rece kelnerow.
                    nie zwiedzalam kuchni,ale czesto sam zapach odstrasza. Polska nigdy nie nalezala
                    do czystych krajow wiec nie podsylajmy innych obrazkow,skoro z nasza wlasna
                    czystoscia sklepowo-barowa jest roznie.
                    • rycho7 cywilizacja barow mlecznych 17.08.09, 17:16
                      vicky17 napisała:

                      > nie zwiedzalam kuchni,ale czesto sam zapach odstrasza.

                      Sa potrawy niestety zwiazane z konkretnymi zapachami.

                      Bylem kiedys pobudzony zapachem portugalskiego sklepu rybnego. Dowozili towar w
                      czwartki. Specjalnie sprawdzalem w srody i w piatki. Sklep pusty, czysciutenki i
                      pachnacy. Gdy przywozili towar to trudno bylo przejsc ulica. A ta klientela
                      nigdy by nieswiezego towaru nie kupila.

                      Bary mleczne miewaly zapachy koszmarne, szczegolnie gdy mleko sie przypalilo lub
                      nadmiernie skwasnialo. Ale jedzonko mialy boskie. Pozostaly jedynie resztki tych
                      przybytkow. Gdy jedzdze gdzies to zazwyczaj musze polowac gdzie zjesc sniadanie
                      a nie wczorajsza kolacje.
                      • spitt Re: cywilizacja barow mlecznych 17.08.09, 17:40

                        W Slupsku jest jeden taki na Wojska Polskiego gdzie jest
                        jak bylo w 1964 z tym samym menu ale mazakiem zamiast kreda
                        gdzie smakuje nie gorzej turyscie z US niz uczniakowi liceum
                        45 lat wczesniej - A ile wspomnien ,...
                        ===================================================================
                        Ale jedzonko mialy boskie. Pozostaly jedynie resztki tych przybytkow
                        • absztyfikant Re: cywilizacja barow mlecznych 17.08.09, 18:58
                          Kilka miesiecy temu bar mleczny na Kruczej przeszedl kapitalny remont, bardzo
                          czystowink
                  • pozarski Re: W Polsce kebabowni jak mrowia:) 17.08.09, 17:01
                    Co ty opowiadasz?!!! Siedziec i jesc? To juz nie to samo.wink) Choc pono zdrowiej.
                    Bary mleczne sa,tylko ich malo jest wlasnie. Jeden na Kruczej (wlasnie mi
                    znajoma powiedziala,ze doskonaly) i jeden na Nowym swiecie, miedzy Warecka i
                    Chmielna. Swietne nalesniki! Bardzo niezdrowe,bo duzo smietany i cukru. Tanio
                    jak barszcz.
                    • dachs Re: W Polsce kebabowni jak mrowia:) 17.08.09, 17:27
                      pozarski napisał:

                      > Co ty opowiadasz?!!! Siedziec i jesc? To juz nie to samo.wink)
                      Pierogi nie są do jedzenia na stojąco. Szacunku trochę.

                      > Bary mleczne sa,tylko ich malo jest wlasnie. Jeden na Kruczej
                      > (wlasnie mi znajoma powiedziala,ze doskonaly)

                      Dobra wiadomość.


                      > Swietne nalesniki!

                      Nie mój świat. Wolę ruskie, ale tylko w postaci pierogów.
                    • absztyfikant Re: W Polsce kebabowni jak mrowia:) 17.08.09, 19:45
                      Jest jeszcze jeden dobry, kolo Barbakanu na Starowce. Sam Dalajlama tam
                      palaszowal pierogi wlasniewink
                      • pozarski Re: W Polsce kebabowni jak mrowia:) 17.08.09, 19:59
                        Absztys! Co ty gadasz?!!! To najwiekszy skandal w Warszawie! Jak tam sie
                        zatrulem, nie zgadniesz! kotletem Pozarskiego. Nikt ze znajomych tam nie chodzi.
                        Brak wentylacji i kuchnia co najmniej niebezpieczna.crying
                        • dachs Tylko Szwejk n/t :) 17.08.09, 20:01

                          • absztyfikant Szwejk na placu Prostytucji? 17.08.09, 20:03
                            Zacne miejsce, zwlaszcza jak gra kapelawink
                          • pozarski Re: Tylko Szwejk n/t :) 17.08.09, 20:04
                            Bez watpienia.wink
                        • absztyfikant Re: W Polsce kebabowni jak mrowia:) 17.08.09, 20:03
                          Ja slyszalem pochwaly od znawcow tematuwink Nie bywalem tam, bo w ogole za
                          mleczniakami nie przepadam.
                      • marouder.eu Re: W Polsce kebabowni jak mrowia:) 17.08.09, 20:09
                        Nu, pamietamuncertain W mlodych leciech, gdy hipisowalem, to tam jadalem..zadeje sie,
                        ze wtedy wystruja sali ograniczal sie do bialych kafelkow, co mnie sie raczej z
                        toaleta kojarzylosmile
          • vicky17 Re: W Polsce kebabowni jak mrowia:) 17.08.09, 16:25
            perla napisał:

            > ale to są kebabownie bez arabskich dzielnic.
            > Niemniej w Krakowie precla, a w Lublinie cebularza sobie lepiej kupić niż
            > zaryzykować konsumpcję tego szczytu możliwości ekonomicznej muslim właśnie.

            nie bardzo rozumiem dlaczego nie masz zastrzezen do kuchni koszernej a masz do
            arabskiej. wszak ta wielce smaczna jest a kawe pijasz co dzien. rozumiem,ze nie
            trawisz arabow kolo siebie,bo zydzi sa ci blizsi,ale to nie powod by pisac
            bzdury o czyjejs kuchni,ktora jak np. turecka ,znana jest na calym swiecie ze
            swych wspanialosci.
            • perla ale widzisz Vicky, Żyd nie stoi w Polsce w brudnej 17.08.09, 16:35
              budce z czulentem z podejrzanego surowca. I to na każdej ulicy.
              Kebaby zalały Europę, i ja cieszę się, że w Niemczech wygrywa ich kiełbasa z
              sosem curry. A jeszcze bardziej cieszę się, ze wygrywa po walce rynkowej a nie
              pod naciskiem nakazów politycznych.
              A globalnie to chodzi o to, żeby kebab nie stał się symbolem kuchni europejskiej
              właśnie.
              • vicky17 Re: ale widzisz Vicky, Żyd nie stoi w Polsce w br 17.08.09, 16:39
                perla napisał:

                > budce z czulentem z podejrzanego surowca.
                >

                nie jezdzisz chyba po swiecie,ze widzisz tylko problem z czystoscia wsrod jednej
                nacji, a jesli juz o nia chodzi to przecietny bar polski ze slawetnymi
                leniwymi,lepiej omijac szerokim lukiem,ale
                to w koncu konsument powinien wybrac czy woli cpac tlusta kielbase czy czulent.
            • rycho7 monachijska biala 17.08.09, 16:36
              vicky17 napisała:

              > arabskiej. wszak ta wielce smaczna jest

              Bywa wrecz rewelacyjna. Przypominam sobie ryz z szafranem do jakiegos jegniecia.

              Natomiast juz sobie wyobrazam pierdlow probujacych ulubione przez Niemcow
              kielbasy. Absolutnie odmienny smak. Wymagaja lat tresury kubkow smakowych.
              • dachs Re: monachijska biala 17.08.09, 16:52
                rycho7 napisał:

                > Natomiast juz sobie wyobrazam pierdlow probujacych ulubione przez > Niemcow
                kielbasy. Absolutnie odmienny smak. Wymagaja lat tresury
                > kubkow smakowych.

                Dokładnie to samo można powiedziec o duńskich, włoskich i hiszpańskich
                kiełbasach. A akurat biała, cielęca w Monachium to zjawisko samo w sobie, a dla
                kiełbasek norymberskich, to nawet Vicki sie Allacha wyprze
                • pozarski Re: monachijska biala 17.08.09, 16:56
                  No,ale co du duzo gadac - nic nie przebija krakowskiej,ani chocby podwawelskiej.
                  W Czechach za najlepsza uchodzi kielbasa polska, tak nazwana ze wzgledu na jakosc.wink
                  • dachs Re: monachijska biala 17.08.09, 16:58
                    W Niemczech za bardzo szlachetna uchodzi krakowska (krakauer). Ale w sektorze
                    białych kiełbas biją nas na głowę.
                    • pozarski Re: monachijska biala 17.08.09, 17:02
                      Ja nigdy za biala nie przepadalem,wiec malo trace.wink
                      • rycho7 Re: monachijska biala 17.08.09, 17:07
                        pozarski napisał:

                        > Ja nigdy za biala nie przepadalem,wiec malo trace.wink

                        Nie wiesz co tracisz. Polska, wielkanocna, z zurkiem lub z bialym barszczem z
                        chrzanem "to je ono".
                  • rycho7 vejca michane 17.08.09, 17:04
                    pozarski napisał:

                    > W Czechach za najlepsza uchodzi kielbasa polska

                    Widocznie za malo i za krotko bywalem. Kojarza mi sie jedynie parki, czyli
                    parowki. Jak na calym swiecie wyroby z papieru toaletowego, te lepsze z
                    nieuzywanego.

                    Absolutna kleska sa i w Czechach i na Wegrzech jajecznice, szczegolnie takie z
                    cebulka. Koniecznie podawane w glebokich talerzach, bo pol na pol ze smalcem.
                    Ani koszer ani halal. Po takim sniadanku caly dzien sie slizga.
                • vicky17 Re: monachijska biala 17.08.09, 16:58
                  dachs napisał:

                  > rycho7 napisał:
                  >
                  > A akurat biała, cielęca w Monachium to zjawisko samo w sobie, a dla
                  > kiełbasek norymberskich, to nawet Vicki sie Allacha wyprze
                  >

                  kazdy ma swoj smak i dlatego w wolnym kraju mozna kupowac co kto lubi, ale
                  mowienie,ze kielbasa niemiecka jest lepsza od dobrego kebabu..to juz chyba przesada.
                  uwielbiam kielbaski,ale nie chce by wyparly inne swiatowe przysmaki..a co do
                  allacha to chyba ty w niego wierzysz skoro cie uwiera nawet w kuchni.
                  • dachs Re: monachijska biala 17.08.09, 17:14
                    vicky17 napisała:

                    > kazdy ma swoj smak i dlatego w wolnym kraju mozna kupowac co kto
                    > lubi,

                    Dzieki, sam bym na to nie wpadł.
                    > ale mowienie,ze kielbasa niemiecka jest lepsza od dobrego
                    > kebabu..to juz chyba przesada.

                    Nie wiem, może dobrego jeszcze nie jadłem.
                    > uwielbiam kielbaski,ale nie chce by wyparly inne swiatowe przysmaki..

                    Kebab właśnie? Jakby go wyparły z Istambułu to by było nie w porządku

                    > a co do allacha to chyba ty w niego wierzysz skoro cie uwiera
                    > nawet w kuchni.

                    Czemuż by miał uwierać? Przecież nie idę z Tobą na obiad.
                    • vicky17 Re: monachijska biala 17.08.09, 18:30
                      dachs napisał:

                      >
                      >
                      > Dzieki, sam bym na to nie wpadł.

                      widze,ze na niejedno nie wpadles.



                      > Nie wiem, może dobrego jeszcze nie jadłem.


                      widocznie chadzasz do podejrzanych knajp,nie moja wina.


                      >
                      >
                      >
                      >
                      > > a co do allacha to chyba ty w niego wierzysz skoro cie uwiera
                      > > nawet w kuchni.
                      >
                      > Czemuż by miał uwierać? Przecież nie idę z Tobą na obiad.


                      no i dobrze,bo nie jadam tlustych niemieckich parow na stojaco w barze.poza tym
                      masz swietne skojarzenia..jak ktos lubi kebaby, to znaczy jest wyznawca allacha,
                      idac tokiem twych mysli..ktos kto mieszka w niemczech i wpieprza kielbasy musi
                      miec wasik i heilowac.faktycznie nieciekawe masz gusta.
                      >
                      >
                      • dachs Re: monachijska biala 17.08.09, 19:06
                        vicky17 napisała:


                        > widze,ze na niejedno nie wpadles.
                        >
                        Nooo. Rozwojowy jestem.

                        > poza tym masz swietne skojarzenia..jak ktos lubi kebaby, to znaczy > jest
                        wyznawca allacha,
                        > idac tokiem twych mysli..ktos kto mieszka w niemczech i wpieprza
                        > kielbasy musi miec wasik i heilowac.

                        Tak myśli np. Kretyn52, czemu niejednokrotnie dawał niezdarny wyraz.
                        Ale ja się z takim tokiem rozumowania nie zgadzam.
                        Po prostu zauważyłem prawidłowość w tym, że entuzjastka palestyńskich morderców
                        wykazuje także miłość do kebabu.
                        I tyle.
                        • cyborg.jr Re: monachijska biala 17.08.09, 19:07
                          idiota...
                          • dachs Re: monachijska biala 17.08.09, 19:13
                            cyborg.jr napisał:

                            > idiota...

                            Chyba masz rację. Ale to przejściowe.
                            Tyle lat udawało mi się Was kompletnie ignorować, to znaczy Ciebie i Vicky, a
                            dziś faktycznie mam jakiś zły dzień.
                            • cyborg.jr Re: monachijska biala 17.08.09, 19:25
                              no po by ausgleichen masz ode mnie ....

                              ciao borsuk


                              www.youtube.com/watch?v=_Y5ikAyE64Y&feature=fvw
                        • vicky17 Re: monachijska biala 17.08.09, 20:07
                          dachs napisał:


                          > Po prostu zauważyłem prawidłowość w tym, że entuzjastka palestyńskich morderców
                          > wykazuje także miłość do kebabu.
                          > I tyle.
                          >

                          o tu sie rozwinales..jak rolka papieru..i tyle.
                          Ciekawe co ma kebab do palestynskich mordercow, chyba tyle samo co czulent do
                          ich zydowskich lustrzanych odbic. jak widac nie tylko kretyn52 jest tu geniuszem
                          mysli tFurczej.
              • wolna444 Re: monachijska biala 17.08.09, 17:23
                rycho7 napisał:

                Absolutnie odmienny smak. Wymagaja lat tresury kubkow smakowych.

                Smak ? raczej niesmak, ...wole nie trenowac, zoladek sie buntuje
                skurczami uncertain
    • rycho7 polska kielbasa wygrala juz dawno 17.08.09, 16:21
      perla napisał:

      > Niemcy to naród

      Musi strasznie spostrzegawczy jestes.
      • absztyfikant Re: polska kielbasa wygrala juz dawno 17.08.09, 19:51
        Czy Niemcy sa narodem? Rychujku, to bardzo skomplikowane. Oni maja silna regionalnosc w mentalnosci. Bawarczyk jest przede wszystkim Bawarczykiem, a dopiero potem Niemcem.
        • rycho7 Re: polska kielbasa wygrala juz dawno 17.08.09, 20:37
          absztyfikant napisał:

          > Czy Niemcy sa narodem?

          Ja pisalem o spostrzegawczosci Pierdly. Szczegolnie w sensie zwyciestwa polskiej
          kielbasy. To taki motyw z reklamy.

          Co do Niemcow jako narodu to najbardziej mi sie "podobala" nazistowska teza o
          sumie niemieckich Heimatow. Prawdziwi Polacy czegos takiego nie przebija. No
          chyba, zeby przylaczyli Jackowo do Torunia.
          • absztyfikant Re: polska kielbasa wygrala juz dawno 17.08.09, 20:51
            Adzik nie chcial sumowac Heimatow, tylko wykuc Nowego Niemca bez nalecialosci
            rasowych.
    • qwardian Re: niemiecka kiełbasa wygrywa z kebabem 17.08.09, 16:27
      marouder.eu 17.08.09, 15:37

      W Krakowie bez mala na kazdej ulicy kebabownia. Co bys Perla w
      zamian, jako polska szybka przekaske zaproponowal?


      Jak to co? Bigos z kiełbasą i bułką plus musztarda.
      • perla Re: niemiecka kiełbasa wygrywa z kebabem 17.08.09, 16:38
        qwardian napisał:

        > Jak to co? Bigos z kiełbasą i bułką plus musztarda.
        >


        a do tego kufel dobrego piwa...
        To byłby cios decydujący, bo zadaje się, iż Allach zabronił piwa właśnie.
        • vicky17 Re: niemiecka kiełbasa wygrywa z kebabem 17.08.09, 16:41
          perla napisał:


          > a do tego kufel dobrego piwa...
          > To byłby cios decydujący, bo zadaje się, iż Allach zabronił piwa właśnie.

          a to koszerni w allacha tez wierza? a to ci zmiana wiatrow..
          • dana33 Re: niemiecka kiełbasa wygrywa z kebabem 17.08.09, 18:37
            ty chociaz widzisz, idiotko, co ty wypisujesz?????
            perla tutaj o bigosie i piwie, ktorego przynajmniej oficjalnie muzulmanom pic
            nie wolno, bo alkohol, a ty sie go pytasz w odpowiedzi, czy koszerni w allaha
            wierza....
            ty widzisz tutaj swoja kompletna glupote???????
            koszerni moga pic alkohol do utraty zmyslow, jesli im sie zachce...

            ty przeciez w ochocie dowalenia i napisania slowa "koszerny", gotowa
            jestes kazda bzdure napisac.....

            skad sie biora tacy jak ty? dobrze, ze ich malo....
      • arap1 Re: niemiecka kiełbasa wygrywa z kebabem 17.08.09, 17:17
        ...nie zdziwe sie ze populacja kotow i psow silnie podupadla w
        Polscesmile
        • marouder.eu Otoz to! Kotow a psow bezpanskich prawie nie widac 17.08.09, 19:47
          Narod nie wierzy, ze kotki ida na kebaba z kurczaka a pieski na kebaba wolowego
          i zreuncertain
    • marksistowski A ja wole golonkę z chrzanem 17.08.09, 17:18
      tak.tak.
      • rycho7 Re: A ja wole golonkę z chrzanem 17.08.09, 17:26
        marksistowski napisał:

        > tak.tak.

        Zapewne nie probowales z owocami w 18 wersjach. Polecam w Esztergom w
        restauracji Ciul (pisane po wegiersku oczywiscie). U podnoza gory zamkowej od
        poludniowo zachodniej strony.

        Blizej jest peklowana, wedzona i pieczona w Brnie. Jak tam nie jadles to nie
        wiesz jak moze smakowac golonka.
      • marouder.eu Golonke zawsze, tylko musze popic! 17.08.09, 19:50
        Oczywiscie popijam wtedy dla zdrowia, gdyz to tluste mieso jest. Przy tym lubie
        golonke nie obrano barbarzynsko ze skorki!
    • absztyfikant Niemieckiej kielbasy za darmo nie chce, bierz ja 17.08.09, 18:55
      A tureckiego czy arabskiego kebaba zjadam z przyjemnoscia. Jedno trzeba wyznawcom Allaha oddac, ze zarcie maja naprawde swietne.

      Teraz do Rochelliny jedno slowo: kawa pochodzi z Etiopii. Allahowcy jej nie wymyslili. Alkhoholu im pic nie wolno, wiec z braku laku troche ja spopularyzowali, to wszystko.

      Co do polskich przekasek, to warto nadmienic, ze w calej Polsce mnoza sie pierogarnie. W Warszawie jest ich pelno i sa bardzo popularne.

      www.zapiecek.eu/lokale.html
      https://www.zapiecek.eu/dziewczyny.jpg
      • pozarski Re: Niemieckiej kielbasy za darmo nie chce, bierz 17.08.09, 19:05
        To fakt. Jedna niemal na rogu nowego sw. i jerozolimskich. Super pierogi,ale
        zdobyc miejsce nielatwo.wink
        • absztyfikant Re: Niemieckiej kielbasy za darmo nie chce, bierz 17.08.09, 19:08
          Warszawa przezywa boom pierogowy, kebaby nie maja szans na dluzsza mete. Jesli ceny pierogow odrobine spadna, bo teraz sa nieco wyzsze od ceny dobrego kebaba, zlych tez jest sporo, to wszystkie kebabiarnie spotka prwdziwa nakba...
          • dana33 Re: Niemieckiej kielbasy za darmo nie chce, bierz 17.08.09, 19:29
            israelczycy otwieraja w polsce restauracje.... nie rozumiem, dlaczego
            jakis polak, co sie na rzeczy zna, nie otworzy pierogarni w tel avivie i
            jerozolimie.... poszloby swietnie....
            • absztyfikant Re: Niemieckiej kielbasy za darmo nie chce, bierz 17.08.09, 19:34
              Hmmmmm smile
              • dana33 Re: Niemieckiej kielbasy za darmo nie chce, bierz 17.08.09, 19:39
                smile)))))))

                lepsze niz to sushi, co tak teraz jest in... smile)))))
          • wkkr Re: Niemieckiej kielbasy za darmo nie chce, bierz 17.08.09, 20:24
            zawsze pieroga mozna nafaszerować mięsem kebabowym smile
            • absztyfikant Re: Niemieckiej kielbasy za darmo nie chce, bierz 17.08.09, 20:27
              Mozna tez to mieso nazwac z grecka gyros... wink Najlepsze sa, moim zdaniem, ze
              szpinakiemwink
              • marouder.eu Re: Niemieckiej kielbasy za darmo nie chce, bierz 17.08.09, 20:32
                Ja lubie ruskie, meksykanskie (z fasola i wieprzowina) oraz ze szpinakiem i feta.
      • dana33 Re: Niemieckiej kielbasy za darmo nie chce, bierz 17.08.09, 19:25
        pierogi pierogami, ale dziewczyny cudo... smile
        • absztyfikant Re: Niemieckiej kielbasy za darmo nie chce, bierz 17.08.09, 19:27
          Droga do serca mężczyzny prowadzi przez żołądek, ale są kobiety, które znają krótszą drogę.

          Jacques Tati

          smile
    • jaceq Co to jest ten cały kebab? 17.08.09, 23:16
      Mógłby mi ktoś przystępnie wytłumaczyć?

      Konsumował już to ktoś? Da się zjeść? Czym się różni od dajmy na to takiego
      hotdoga albo hamburżera? Z czego to jest? Ostre?

      Kebabownie kojarzą mi się ze specyficznym smrodem, gdy je mijam. Podobnym do
      smrodu tzw. chińszczyzny serwowanej przez ulicznych Wietnamczyków.
      • marouder.eu Kebaba tworczy Arab.. 17.08.09, 23:25
        ..robi z przebiegajacego kota lub psa. Filety z tych stworzen trafiaja jeden
        nabity za drugi na metalowy drut, ktory umieszczony w pozycji wyprostowanej
        umieszcza sie miedzy zrodlami ciepla. Podpieczne mieso scina sie cienkimi
        plastrami, kladzie do bulki wraz z salatka z ogorka, pomidora, cebuli i papryki
        i upycha klientowi za circa 11 zl
        • jaceq Re: Kebaba tworczy Arab.. 17.08.09, 23:38
          Dzięki za info. Brzmi nie tak tragicznie, jak pachnie. Czym oni to opiekają
          ("źródła ciepła")? Palnikami Bunsena?

          "kladzie do bulki" - coś jak hotdog, czy ten drugi, no jak mu tam, czyzburger?
          • jaceq Re: Kebaba tworczy Arab.. 17.08.09, 23:39
            Dzięki, już wiem, skąd smród. Mówią mi tu, że filety są ze skórą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja