Gość: tak
IP: *.asm.bellsouth.net
01.01.04, 19:50
Czytalem artykul posla SLDUPa Gadzinowskiego,jak zaszczycil swoja wielka
osoba Krakow, wizytujac wszystkie tam restauracje, pijac alkohole i
wyciagnal nastepujace wnioski.
W Krakowie zostali tylko frajerzy ,bo zarabic to mozna tylko w Warszawie i w
Krakowie to sa wszyscy biedni. Stwierdzil ,ze juz nie ma w Krakowie
ciekawych ludzi, bo wszyscy tacy zostali kupieni przez bogata Warszawe.
Ostatnia taka osoba byla dzienikarka Koleda-Zalewska,
Zastanawiam sie czy ten czlowiek wymaga leczenia psychiatrycznego, czy
powinien by wyslany na odwykowkem, bo jak sam twierdzi,czesto tworzy swoje
grafomanskie dziela po pijanemu. Ciekawy jestem jak jest Wasza opinia?
On za to opluwanie wedlug swojego oswidczenia majatkowego dorabia do pensji
poselskiej (pracy ktorej nie wykonuje,przyprowadzil tylko prostytutki do
sejmu) ponad 95 0000 ZL.rocznie. Fajnie jest w tej Polsce,jezeli za taka
tworczosc po pjanemu,mozna zarabiac takie pieniadze.