Dodaj do ulubionych

Spotkania z tzw. Bogiem

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.04, 17:48
D_nutko, przeczytałem trzy Twoje teksty , ale nie wiele z nich rozumiem . Na
czym polegają Twoje spotkania z Bogiem. Czego oczekujesz od innych. O co
chodzi z narodowością Twoich przyjaciół.? I do cholery czyżbyś sugerowała że
wszystkie drogi prowadzą do tzw. Boga?
Mam nadzieję że nie jesteś nawiedzoną i egzaltowaną kretynką jakich miliony
wokół. Te bełkoty o Bogu doprowadzają mnie do szału. Więcej racjonalizmu. Nie
rozumiem co powoduje ten owczy pęd ku religiom.
Nie rozumiem czołobitności np. chrześcijan wobec swojego Boga bo skoro jest
tak kochającym ojcem to dlaczego uczynił ich śmiertelnymi, dlaczego wielu
umiera w męczarniach, ginie w wypadkach itp. Itd. Tylko proszę tu nie
bełkotać o grzechu pierworodnym, gdyż poczucie elementarnej sprawiedliwości
kłóci się ze zbiorową odpowiedzialnością ludzi za „grzech” Adama i Ewy lub
skoro to prawda o grzechu pierworodnym to Bóg Chrześcijan jest dziką i mściwą
istotą. Mógłbym przytoczyć tu różne dzikie fragmenty np. ze Starego
Testamentu, który jest podstawą tej chorej filozofii, Czy też bełkot tzw. św.
Jana w Księdze Apokalipsy będącą rojeniami schizofrenika itd. Itp.
Zrozumiałem z Twoich tekstów że zafascynowała Cię historia Izraela i Żydów.
To bardzo ciekawa nacja i na pewno należy do ważniejszych w historii
ludzkości. Ale ich mitologia,( dzikusów ganiających po pustyni) sprzed kilku
tysięcy lat do cholery nie może być kwintesencją historii ludzkości!
To na razie tyle
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka