Czerwoni się dogadają

07.09.09, 09:24
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7008438,Kwasniewski__Docenilbym_sojusz_PiS_SLD.html

Według b. prezydenta, być może przyszedł już czas na kompromis
historyczny pomiędzy lewicą a obozem dawnych przeciwników
politycznych.



Może to nastąpić wcześniej niz po najbliższych wyborach, a PSL jako
sraczkowaty w kolorze pasuje wszędzie

A.
    • cyborg.jr Re: Czerwoni się dogadają 07.09.09, 09:30
      Według b. prezydenta, być może przyszedł już czas na kompromis
      historyczny pomiędzy lewicą a obozem dawnych przeciwników
      politycznych.
      --------------------
    • rycho7 ja chromole 07.09.09, 09:31
      andrzejg napisał:

      >
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7008438,Kwasniewski__Docenilbym_sojusz_PiS_SLD.html
      "
      Aleksander Kwaśniewski przypomniał, że wiele lat lewica myślała o budowaniu
      pewnego kompromisu historycznego z obozem solidarnościowym, który jednak z
      trudem akceptował SLD.
      "

      Olus chce utopic szanse Jolki.

      "Lewica" kuriewna zostanie wybrana przez biskupow. Betonowy elektorat rzuci sie
      jak Wanda.
    • pan.scan Ja się tam nie dziwię. 07.09.09, 09:37
      Pan Prezes chce przede wszystkim całodobowej ochrony z 8 borowików i
      mieszkania na Parkowej, SLD jest ładniejszą przystawką niż Romek Koń czy
      Lepra, Napieralski jeszcze nie rządził więc pewnie chce zobaczyć jak to
      się je. Obie Partie łączy przede wszystkim tzw. "wrażliwość społeczna" u
      prezesa nazywana państwem solidarnym, u postkomunistów "walką z
      wykluczeniem społecznym". Czemu nie? Następnym krokiem powinien być
      Kongres Zjednoczeniowy, wszak ścieżki są przetarte, powojenna historia
      Polski zna taki przypadek.

      No i marzenie Hasza się spełni.
      • rycho7 Katar sienny inwestorow 07.09.09, 09:49
        pan.scan napisał:

        > Obie Partie łączy przede wszystkim tzw. "wrażliwość społeczna"

        Obecnie lewica na calym swiecie ma dolek ideologiczny.

        W Polsce pomysl zatkania dziury budzetowej 40% podatkiem od najbogatszych jest
        wrecz genialny. Dymanie niewiedzy ciemnego ludu populizmem.

        W USA dyskusja o ubezpieczeniu zdrowotnym dotyka istoty uzalezniania przez
        panstwo. Dlaczego ja mam placic za wady genetyczne przewidziane do eliminacji
        przez nature?
    • stormy_weather Re: Czerwoni się dogadają 07.09.09, 09:43
      Jeżeli dojdzie do historycznej zdrady w formie sojuszu PIS-SLD
      to odrodzenia lewicy w Polsce należy spodziewać się dopiero za 20
      lat.
      Zawsze twierdziłem , że Kwaśniewski to killer polskiej lewicy .
      • rycho7 koszerny katolik 07.09.09, 09:52
        stormy_weather napisał:

        > Kwaśniewski to killer polskiej lewicy .

        Nuworysze juz tak maja. Chce byc swietszy od papiza, bo Jolka mu na glowie kolki
        ciosa.
      • pozarski Re: Czerwoni się dogadają 07.09.09, 10:00
        Moze byc gwozdziem do trumny i PiSu i postkomuny, a przynajmniej taka mam
        nadzieje. Pisdziecka propaganda zawsze byla antykomunistyczna, przeciez ich ipn
        to byla wlasnie platforma walki z "zaszlosciami przeszlosci". A tu masz babo
        placek. Wy wyraznie nie pamietacie tutejszych wojen o ipn, kiedy antykomunista
        sanatorium_psychiatryczne ze swoja walczaca pomarancza, lewicowa jak nalezy
        walczyli o lustracje postkomuny i wszelkiego innego scierwa.wink
        • snajper55 Re: Czerwoni się dogadają 07.09.09, 10:22
          pozarski napisał:

          > Moze byc gwozdziem do trumny i PiSu i postkomuny, a przynajmniej taka mam
          > nadzieje. Pisdziecka propaganda zawsze byla antykomunistyczna, przeciez ich ipn
          > to byla wlasnie platforma walki z "zaszlosciami przeszlosci". A tu masz babo
          > placek. Wy wyraznie nie pamietacie tutejszych wojen o ipn, kiedy antykomunista
          > sanatorium_psychiatryczne ze swoja walczaca pomarancza, lewicowa jak nalezy
          > walczyli o lustracje postkomuny i wszelkiego innego scierwa.wink

          Nie myślisz dialektycznie. Nie lustruje się komuny, tylko przeciwników
          politycznych. Nie ujawnia się jawnych pracowników czy współpracowników aparatu
          bezpieczeństwa, tylko tych ukrytych (w PO), udających dobrych, którzy tak
          naprawdę byli podwaliną PRLu.

          S.
          • pozarski Re: Czerwoni się dogadają 07.09.09, 10:25
            No dobra, Snajper, masz racje. Ale propaganda byla taka, bo jaki kon byl kazdy
            widzial.wink
    • perla zapominasz, iż nasampierw 07.09.09, 10:00
      to Kwaśniewskiemu marzył się sojusz komunistów z Unią Wolności + Adaś M.
      Z Adasiem to i udało mu się sojusz zawiązać, szczególnie w piciu wódki, ale z UW
      to już nie.
      Teraz też jakieś imaginacje przedstawia, z których nic nie będzie właśnie.
      • pan.scan Amerykanie miłość z Chińczykami zaczynali 07.09.09, 10:07
        od ping-ponga.

        W TVP nie będzie nowego prezesa, przynajmniej na razie. Jak dowiedział
        się "Dziennik", PiS i SLD planują powołanie zarządu tymczasowego, który
        wyczyści TVP z ludzi Farfała, a dopiero później rozpisze konkurs na nowe
        władze.

        Już w tym tygodniu PiS wraz z SLD podtrzymają prezydenckie weto do ustawy
        medialnej, a to znacznie przyśpieszy trwające już od kilku tygodni rozmowy
        o podziale mediów publicznych, które prowadzą obie formacje. Na razie do
        porozumienia wciąż jest daleko. Dwie sporne kwestie to obsada stanowiska
        prezesa i powstająca platforma cyfrowa, którą chce kontrolować zarówno
        SLD, jak i PiS.

        Według informacji gazety na fotel szefa TVP szans nie ma już Janusz
        Pietkiewicz. - On chciał jednoosobowego zarządu, a to w obecnym układzie
        sił jest niemożliwe - mówi rozmówca "Dz" znający kulisy rozmów. Mniej
        chętnie patrzy się też na Wojciecha Pawlaka. Najbardziej prawdopodobne
        jest rozwiązanie prowizoryczne, czyli powstanie zarządu tymczasowego.

        Według informacji "Dz" mają do niego wejść Sławomir Siwek, zawieszony
        wiceprezes telewizji publicznej (rekomendowany przez PiS) oraz
        przedstawiciel rady nadzorczej - reprezentant lewicy. Najpewniej będzie to
        Bogusław Piwowar, jeden z najbliższych współpracowników Roberta
        Kwiatkowskiego, gdy ten był prezesem TVP.(..)
        • perla a! skoro tak, to niedługo będziemy mieli tylko 07.09.09, 10:17
          jedną partię w sejmie, czyli PO.
          Partię słuszną, właściwą i kierowniczą właśnie.
          • pan.scan A skąd ten wniosek? 07.09.09, 10:47
            Przecież, jak ci to udowadniam na przykładzie flirtu w TVP, możliwa jest
            koalicja Genetycznych Patriotów z genetycznymi lewakami. Suski pod ramię z
            Senyszyn, Napieralski w jednym rządzie z "Jojo" Brudzińskim, w końcu do
            jednej szkoły razem chodzili...
            • snajper55 Re: A skąd ten wniosek? 07.09.09, 11:17
              pan.scan napisał:

              > Suski pod ramię z Senyszyn, Napieralski w jednym rządzie z "Jojo" Brudzińskim,
              > w końcu do jednej szkoły razem chodzili...

              A Kaczyński z Oleksym. Jak to premier z premierem.

              S.
              • pozarski Re: A skąd ten wniosek? 07.09.09, 11:32
                Z Oleksym po lewej,a Millerem po prawej?wink
                • snajper55 Re: A skąd ten wniosek? 10.09.09, 15:09
                  pozarski napisał:

                  > Z Oleksym po lewej,a Millerem po prawej?wink

                  No fakt. Czerwona trójca premierów.

                  S.
            • andrzejg Re: A skąd ten wniosek? 07.09.09, 12:15
              skaperują obrotowe PSL i mając swojego prezydenta jeszcze w tej
              kadencji mogą sięgnąć po władzę i pewnie działoby się tak , gdyby
              nie ten kryzys. Na razie nie ma do czego się pchać. Będą czekac na
              przłom w kryzysie...ewentualnie na nowe rozdanie kart


              A.
    • ewa8a Re: Czerwoni się dogadają 07.09.09, 10:04
      ,,Zdaniem b. prezydenta, obecne porozumienie lewicy z partią
      Jarosława Kaczyńskiego jest wydarzeniem, które "dalece wykracza poza
      kwestię medialną".


      Czyżby kolejny atak choroby filipińskiej ? Jeśli SLD nie odetnie
      się stanowczo od tej wypowiedzi, to może być ona gwoździem do trumny
      lewicy.
      • pozarski Re: Czerwoni się dogadają 07.09.09, 10:16
        Wlasnie, Ewo. Ale moze o to chodzi? Kwasniak nalykal sie swiezego powietrza
        (podobno w Ameryce bierze 100 tysiecy dolcow za opowiadanie jaki straszny
        komunizm byl i jak piekny jest wolny rynek) i msci sie swintuszek na swojej
        opcji.wink)
    • snajper55 Re: Czerwoni się dogadają 07.09.09, 10:25
      A gdy całkiem niedawno śpiewałem na forum

      Nierozłączne siostry dwie
      PiS i SLD

      to się niektórzy zwolennicy PiS żarliwie wypierali.

      S.
    • polski_francuz Ma to jedna zalete 07.09.09, 11:07
      a mianowicie, ze powstanie partia lewicy i prawicy w Polsce. Tak tories and
      wigs, czy reps i dems gdzie indziej.

      Teraz rychowi odpowiem n/t lewicy. Niech sie przypatrzy na Saarlandie i Turyngie
      i wejscie lewej lewicy do rzadu (prawdopodobnie). Dolek lewicy wynika raczej z
      dennosci liderow: Steinmaier, Brown nie maja charyzmy a panie Aubry&Royal sa
      glupie...

      PF



      • rycho7 Re: Ma to jedna zalete 07.09.09, 12:55
        polski_francuz napisał:

        > Dolek lewicy wynika raczej z dennosci liderow:

        Ciesze sie, ze znalazlem kogos kto mi przedstwi program lewicy. No bo jak
        liderzy szwankuja to program musi jest cymesik.
        • andrzejg Re: Ma to jedna zalete 07.09.09, 13:03
          nie znasz?
          To jest Społeczna Nauka Kościoła
          Teraz wystarczy odkurzyć świadectwo I Komunii Świętej Napieralskiego
          i spółki i nowa spół a gotowa

          A.
        • pan.scan Re: Ma to jedna zalete 07.09.09, 14:26
          SLD - jakiej Polski chcemy (2009)
          (...)
          Polska naszych pragnień – to państwo aktywnie przeciwdziałające społecznemu i ekonomicznemu wykluczeniu. Chcemy nie rozdawnictwa zasiłków, ale wspierania każdego człowieka w walce o sens życia, o jego poziom i jakość. Bieda, zwłaszcza dziedziczna, niski poziom edukacji, brak poczucia solidarności sprzyjają trwałemu wykluczeniu. Potrzeba nam więcej troski o najsłabszych. Podnieść trzeba płacę minimalną przynajmniej do poziomu 50% średniej krajowej oraz wprowadzić stabilny mechanizm wzrostu najniższych świadczeń socjalnych, zwłaszcza rent i emerytur. Zamiast obniżać podatki trzeba podnieść płace w budżetówce, aby zatrudnienie w służbie państwowej nie było skazaniem się na niższy poziom życia. Rozstać się trzeba z mitem, że podwyższone koszty ochrony zdrowia czy edukacji pokryte zostaną z ulg podatkowych. (..)

          Ważnym naszym partnerem w myśleniu i działaniu jest ruch związkowy. To związkowcy najlepiej wyczuwają nastroje ludzi pracy, wiedzą jak można im pomóc, jak walczyć o ich interesy. Nie lekceważymy opinii związków zawodowych, zawsze jesteśmy i będziemy z nimi. Na miarę naszych możliwości wspieramy ruch związkowy, wspomagamy jego działania i postulaty. Klub Poselski Lewicy, kluby i koła w sejmikach i radach samorządowych, politycy SLD wszystkich szczebli powinni być w stałym kontakcie z ogniwami związków zawodowych, konsultować z nimi swoje stanowisko w najważniejszych dla ludzi sprawach.

          (..)
          Odrzucamy liberalną utopię wolnego rynku oraz konserwatywnego modelu państwa i społeczeństwa, jaką proponuje polska prawica. Nasz program jest realną alternatywą dla tej utopii. Naszym celem jest zmienianie świata i niezgoda na krzywdę człowieka. Dla naszego programu chcemy zdobywać aprobatę społeczną i we współpracy z innymi lewicowymi ugrupowaniami program ten chcemy wcielić w życie.

          Program PiS 2008

          Solidarna Polska to kraj, w którym z owoców rozwoju gospodarczego korzystają także mniej zamożni obywatele i słabsze ekonomicznie regiony; kraj, w którym założenie rodziny i wychowanie dzieci spotyka się z należytym uznaniem i wsparciem ze strony państwa, w którym obywatele mają zagwarantowane godne emerytury i pomoc w trudnych sytuacjach.

          Proponujemy politykę rodzinną nastawioną na poprawę jakości życia i bezpieczeństwa ekonomicznego rodzin, tworzenie przyjaznego klimatu dla rodzicielstwa i budowanie kultury życia. Urlop macierzyński zostanie wydłużony o 8 tygodni i będzie mógł być przedłużany w szczególnych przypadkach. Większa liczba rodzin uzyska prawo do świadczeń na dzieci, a ich wysokość będzie tym większa, im niższe dochody Wprowadzimy kartę rodziny wielo¬dzietnej, uprawniającą do zniżek w różnych opłatach Powołamy gminne centra usług socjalnych, wzmocnimy kadrowo powiatowe centra pomocy rodzinie i będziemy sprzyjać tworzeniu świetlic socjoterapeutycznych Zwiększymy pomoc dla rodziców rezygnujących z pracy, aby mogli opiekować się dziećmi wymagającymi szczególnej opieki Urealnimy dostęp do bezpłatnych świadczeń medycznych dla kobiety ciężarnej i w ramach porodu, w tym do znieczulenia zewnątrzoponowego Zwiększymy dostęp do żłobków, przedszkoli i alternatywnych form edukacji przedszkolnej. Ruszy budowa mieszkań wynajmowanych rodzinom o przeciętnych dochodach, a później sprzedawanych im za symboliczną cenę. Wzbogacimy system opieki nad osobami starszymi. Wprowadzimy elementy wspólnoty małżeńskiej w zakresie składek i świadczeń w I filarze sytemu emerytalnego. Aksjologiczny fundament polityki rodzinnej upatrujemy w wartościach chrześcijańskich.

          Doprowadzimy do zawarcia paktu społecznego w sprawie celów i priorytetów polityki społeczno-gospodarczej Usprawnimy funkcjonowanie ZUS.
          Wprowadzimy preferencyjne kredyty dla osób podejmujących własną działalność gospodarczą i ulgi podatkowe dla inwestujących w kraju Polaków powracających zza granicy.

          Naszym celem jest wyrównanie poziomu życia na wsi i w mieście oraz maksymalne zbliżenie stanu rolnictwa w Polsce i krajach wysoko rozwiniętych.Powołamy ministerstwo właściwe w sprawach całego sektora rolno-spożywczego i rozwoju wsi oraz uporządkujemy podległe mu agencje Powstanie Agencja Rozwoju Obszarów Wiejskich Specjalna ustawa określi wieloletnią politykę rolną i przeznaczy odpowiednią ilość środków na jej realizację.
          Współfinansowane z budżetu państwa będą nadal m.in. dopłaty bezpośrednie dla rolników, do paliwa rolniczego i do KRUS. Wprowadzimy,dotowane przez państwo, obowiązkowe ubezpieczenia gospodarstw rolnych od ryzyk o charakterze katastroficznym.
          W obecnym stanie polskiego rolnictwa jesteśmy przeciwni obligatoryjnemu objęciu rolników systemem podatku dochodowego Będziemy kontynuować dotychczasowe rozwiązania w sprawach rent strukturalnych i wspierania niskotowarowych gospodarstw rolnych Powołamy Urząd Zdrowia Publicznego, który zintegruje system kontroli bezpieczeństwa i jakości żywności Jesteśmy za utrzymaniem zakazu produkcji i wprowadzania na rynek żywności genetycznie zmodyfikowanej.
          • oleg3 Re: Ma to jedna zalete 07.09.09, 15:31
            Logiczny, acz niebezpieczny dla obu stron sojusz lewicy pobożnej z
            bezbożną
            . Moim zdaniem Kwach się nawalił i spalił pomysł. Co innego ubicie
            interesu pod stołem, a co innego wspólny front.
            Trza będzie odkręcać. Pójdą antykacze i antykomunistyczne wypowiedzi.
            • oleg3 Re: Ma to jedna zalete 10.09.09, 12:43
              oleg3 napisał:
              > Trza będzie odkręcać. Pójdą antykacze i antykomunistyczne wypowiedzi.


              No i proszę. Znleźli sposób by się różnić.
              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7021915,Klotnia_ws__uchwaly_dotyczacej_17_wrzesnia.html
              A pod stołem
              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7021269,PiS_SLD_zaciesniaja_sojusz__razem_zablokuja_kolejne.html
              • snajper55 Re: Ma to jedna zalete 10.09.09, 15:12
                Dziwne tylko, że ktoś chce być drugim Lepperem.

                S.
        • polski_francuz Re: Ma to jedna zalete 07.09.09, 14:38
          "przedstwi program lewicy"

          Etatyzacja wielu bankow, opodatkowanie (niech ich szlag trafi) klas srednich.

          PF
    • melord Re: Czerwoni się dogadają 07.09.09, 12:04
      Zaczely sie przedbiegi przed przyszlorocznymi wyborami.
      Zadna partia nie ma szans rzadzenia samodzielnie,potrzebuje koalicjantow.
      Jak zauwazyl przedmowca PSL ze swoim sraczkowatym kolorem zawsze sie przyklei by
      bronic stanu posiadania.
      Byc moze w obecnym ukladzie gdzie PiS i PO daja rowno doopy, potrzeba bedzie
      dodatkowo dokoptowac rowniez buraczkowe SLD by uzyskac wiekszosc.
      Niedawno dzialal uklad - PiS,Samobrona,LPR dlaczego wiec nie
      PiS,PSL,SLD ,rownie poyb..ny jak ten poprzedni.
      Wazne jednak ,ze przy korycie zamienia jedynie miejsce w kolejce.

      jeszcze apropos wywiadu Kwacha
      Afganistan może okazać się porażką NATO
      Czy temu durniowi woda mozg rozlasowala juz dokladnie?
      Jezdzi na te pseudo-wyklady do USA...jeszcze nie zauwazyl,ze Ameryka potrzebuje
      wylacznie najemnikow z NATO by wygladalo "politycznie poprawnie"...ze niby swiat
      walczy z teroryzmem??
      W Korei,Wietnamie walczylo ONZ,teraz przyszla kolej na NATO-Irak
      Afganistan....ku chwale zarabiajacych bln.!!!! amerykanskich koncernow
      zbrojeniowych i wspomagajacych ich instytucji finansowych
    • awuk Re: Czerwoni się dogadają 07.09.09, 15:17
      andrzejg napisał:

      > Według b. prezydenta, być może przyszedł już czas na kompromis
      > historyczny pomiędzy lewicą a obozem dawnych przeciwników
      > politycznych.

      > Może to nastąpić wcześniej niz po najbliższych wyborach, a PSL
      > jako sraczkowaty w kolorze pasuje wszędzie
      > A.


      Po sojuszu Kaczyńskiego z Lepperem i parciu tego pierwszego
      na "wadze", nic mnie juz nie zdziwi. Tylko że Kwasniewski zapomniał
      że "kto PiS-u dotyka ten znika".
      • szach0 ________________Czerwoni? i...... Czarna? 07.09.09, 15:53
        Żenujące są te wasze dyskusje o SOJUSZU...medialnym...
        ..lewic...tak wyzute z sensu politycznego i konkretów realnej
        rzeczywistości jak te obiecywane CUDA Tuska i MRZONKI o Irlandii.

        Albo te przedwyborcze TTUMFACKIE ogłoszenie sukcesu stoczniowego!

        Podobne do BUŃCZUCZNYCH na wskroś nierealnych i bajkowych zapewnień
        o BEZPIECZNEJ WYSPIE do której żadne swapy ani opcje czy dźwignie
        finansowe do spekulacji finansowej na filarach i kursach
        ....nigdy nie dopłyną!


        Jedynie propagandzisci sterowani dawnymi przepoczwarzonymi
        agenturami WSW mają remedium i rozeznanie co jest i jak winno się
        dziać by...nas nie dopadła jakaś komuna....z którą przecież tacy
        nigdy nie mieli do czynienia!


        To ja pijałem z UB i opływałem w dostatki wraz PZPR i SB jak pączek
        w maśle. To ludzie którzy wybierali PiS bronili komuchów i UB-eków.
        To oni zakladali PZPR Front Jedności ORMO ZOMO i...tp.

        Zaś Platfusy rozprawili się z WSI...z zydokomuną i PRL-em.
        A w burdelu przedszkolanki dzieciom opowiadają bajki i bawią się
        misiami.
        http://www.se.pl/media/pics/2009/09/06/WYRWAL_TANIEC_01_MJ_460x370.JP
G
        Kiedy jednak pojawiła się ponętna Iga, oczy Czarnej Mamby zabłysły
        złowrogo. Nie mogła chyba znieść jej zgrabnie falującego biustu, bo
        oceniając ten urokliwy występ ziała nieprawdopodobnym jadem. Do tego
        stopnia była nieprzyjemna, że także zasiadająca w jury Beata
        Tyszkiewicz (71 l.) skwitowała to dobitnie: "Zazdrościsz jej".
        • szach0 bajania i fantazje_______Czerwoni? i...... Czarna? 07.09.09, 15:56
          W Polsce mamy rząd, który doskonale radzi sobie ze wszystkim.
          Świetnie rozgrywa gospodarcze sprawy i politykę zagraniczną!

          BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!BRAVO!
    • superspec To byłaby piękna koalicja 07.09.09, 16:07
      Dobra dla Polski i świata.
      • wkkr Re: To byłaby piękna koalicja 13.09.09, 11:10
        superspec napisał:

        > Dobra dla Polski i świata.
        ===============================
        Mieli by władzę nad Światem?
    • spitt Re: Czerwoni się dogadają 07.09.09, 16:55

      Wybory na horyzoncie , dude puscil bąka i czeka na reakcje ,...
      ==================================================================
      Według b. prezydenta, być może przyszedł już czas na kompromis
      historyczny pomiędzy lewicą a obozem dawnych przeciwników
      politycznych.
    • awuk Re: Czerwoni się dogadają 07.09.09, 21:57
      forum.gazeta.pl/forum/w,13,99940309,99940309,Ktos_wie_co_to_takiego_.html
    • oleg3 Czy dojdzie do historycznego zjednoczenia lewicy? 11.09.09, 11:06
      Wklejam tekst Wielomskiego z Salonu. Wiem, autor kontrowersyjny, ale
      warto przeczytać.

      adamwielomski.salon24.pl/124677,czy-dojdzie-do-historycznego-zjednoczenia-lewicy
      Wszystkie wróbelki ćwierkają o powstaniu sojuszu PiS z SLD, którego celem jest
      wspólny skok na Telewizję zwaną mianem „publicznej” (czyli partyjnej). Wielu
      komentatorów przecierało oczy ze zdziwienia i ogłaszało, że jeszcze nie dawno
      taki sojusz były nie do pomyślenia. Czyżby kierownictwu PiS poziom nienawiści do
      PO podskoczył już do tego stopnia, że gotowe jest na otwarty, jawny, publiczny,
      ekshibicjonistyczny i „pornograficzny” sojusz z postkomunistami?

      Można to tłumaczyć jedynie fobią do PO i osobistą nienawiścią Jarosława
      Kaczyńskiego do Donalda Tuska. Można jednak nie zrzucać tego na karb
      indywidualnych fobii i zadać sobie pytanie: czy trwały sojusz PiS i SLD jest
      możliwy?

      Zacznijmy przede wszystkim od kwestii o której mało kto pamięta: pisiacy i
      postkomuniści wywodzą się przecież z tej samej organizacji, a mianowicie z
      założonej w 1892 roku Polskiej Partii Socjalistycznej – partii marksistowskiej,
      opartej o filozofię heglowską. Od samego początku PPS dręczona była przez
      konflikt dwóch frakcji, tzw. młodych i starych. „Młodzi” byli
      internacjonalistami i całkowicie odrzucali postulaty patriotyczne, interesowała
      ich jedynie „internacjonalistyczna” wszechświatowa rewolucja. „Starzy” – na
      czele z Józefem Piłsudskim – chcieli połączyć postulaty socjalistyczne z
      patriotycznymi i walczyli o coś w rodzaju „socjalizmu narodowego”. Obydwie
      frakcje wspólnie walczyły o socjalizm do Rewolucji 1905 roku, gdy doszło do
      gwałtownego sporu: „młodzi” chcieli wziąć udział w rewolucji ogólno rosyjskiej,
      podczas gdy „starzy” chcieli tę rewolucję wykorzystać, aby odłączyć się od Rosji
      i zbudować „socjalizm z ludzką twarzą” w Kongresówce.

      Spór obydwu frakcji zakończył się rozpadem PPS na kongresie w Wiedniu w 1906
      roku i powstaniem PPS-Lewica (internacjonaliści) i PPS-Frakcja Rewolucyjna
      (patrioci z Piłsudskim na czele). Późniejsze linie rozwojowe obydwu formacji są
      znane. W przypadku piłsudczyków to PPS-BBWR-OZON-PC-PiS; z kolei w przypadku
      internacjonalistów to KPP-PPR-PZPR-SLD. Nie twierdzę, że formacje te zachowują
      ciągłość personalną (niemożliwe przez 103 lata od 1906 do 2009 roku), ale
      zachowują ciągłość ideową, mentalną; są dwiema żywymi tradycjami politycznymi w
      Polsce.

      Czy więc sojusz w sprawie wspólnego upartyjnienia TVP, zwanej „publiczną”, może
      być traktowany jako zapowiedź możliwej trwalszej koalicji? Czy po 103 latach dwa
      wielkie nurty polskiej lewicy mogą się ponownie zejść? Nie uważam tego za
      science fiction, a to z dwóch powodów.

      Po pierwsze, istnieją ku temu poważne przesłanki polityczne. PiS i SLD są
      ugrupowaniami połączonymi wspólnym wrogiem w postaci PO. Obydwie te partie nie
      mają pomysłu na przełamanie monopolu tej partii na scenie politycznej. Wielka
      koalicja PiS-SLD (ew. jeszcze PSL) w sumie jest jedyną ich szansą na to, aby
      kiedykolwiek dojść do władzy. Zarówno PiS, jak i SLD są izolowane na scenie
      politycznej, co naturalnie skłania je do wzajemnego sojuszu. PO nie ma zamiaru
      zakładać kłopotliwych koalicji czy to z „kaczystami”, czy to z „komuchami”, a
      miara poparcia dla tej partii pozwala jej trwale realizować tę tendencję,
      szczególnie jeśli Donald Tusk zostanie Prezydentem RP, po zmiażdżeniu Lecha
      Kaczyńskiego. Wtedy SLD będzie biło bezsilnie pianę na lewicy sali sejmowej, a
      PiS po prawicy tejże sali – z tą samą bezsilnością.

      Po drugie, należy się zastanowić czy pomiędzy tymi partiami istnieją poważne
      rozbieżności programowe? Osobiście uważam, że pomiędzy wszystkimi partiami
      „bandy czworga” (PiS-PO-SLD-PSL) nie ma poważniejszych różnic wykluczających
      sojusze, i spory mają charakter walk personalnych i frakcyjnych o stołki i
      wpływy. Jest jednak faktem, że poszczególne stronnictwa o ileś tam się różnią,
      wykazując pewne odmienne tendencje. PiS i SLD myślą o państwie w kategoriach
      heglowskich, co znamionuje wspólną spuściznę lewicy europejskiej. Stąd wspólne
      im zamiłowanie do centralizmu, etatyzmu, niechęć do wolnego rynku. To co różni
      obydwie te partie, to – używając pojęć marksistowskich – „nadbudowa”. SLD chce
      socjalizmu „postępowego”, „europejskiego”, opartego na prawach sodomitów i
      jednoczeniu kontynentu. Z kolei PiS propaguje socjalizm „narodowy”,
      bogoojczyźniany i „zaściankowy”. Gdy SLD broni tzw. ubogich, to czyni to w
      interesie „ludzi pracy”; gdy czyni to PiS, to w imię „interesu narodowego”.
      Frazeologia jest odmienna, ale treść w sumie jest ta sama.

      SLD i PiS dzielą więc kwestie natury historycznej, ideowej i polityki
      zagranicznej. Partie te jednak mają podobną wizję stosunków gospodarczych i
      społecznych. Zresztą problemy polityki zagranicznej niedługo przestaną być
      aktualne. Jeśli Amerykanie wycofają się z Tarczy, to PiS – kierując się swoją
      radykalną rusofobią – będzie musiał szukać poparcia w Brukseli i w Berlinie.

      A różnice światopoglądowe? Sojusz PiS i SLD na pewno będzie trudny do
      wytłumaczenia wyborcom obydwu partii, którzy przywiązani są do tradycyjnej
      symboliki ugrupowań. Dla czytelników „Gazety Polskiej” sojusz z SLD będzie
      trudny do przełknięcia, podobnie dla słuchaczy toruńskiej rozgłośni, tak jak i
      dla czytelników „NIE” sojusz z kaczystami. Pytanie tylko, czy większość wyborców
      obydwu partii głosując kieruje się kwestiami światopoglądowymi, czy też da się
      im wmówić, że jest to „wielka koalicja przeciwko łże-liberalizmowi”, wielki
      sojusz przeciwko „aferałom” z PO?

      Osobiście jestem zdania, że koalicja SLD-PiS nie powstała dotąd tylko z jednego
      powodu: przywódcy obydwu partii nie wiedzą jak wytłumaczyć swoim wyborcom tę
      polityczną woltę. Przecież SLD i PiS, wsparte przez PSL, miałyby większość już w
      tym Sejmie… Najprościej byłoby, gdyby Jarosław Kaczyński i Grzegorz Napieralski
      wydali wspólne oświadczenie, w którym napisaliby: „Z nieukrywaną radością
      oświadczamy, że po 103 latach zapanował pokój na lewicy i skłócone przez
      stulecie frakcje ponownie połączyły się, kierując się troską o dalszy rozwój
      socjalistycznego budownictwa w naszym kraju”.
      • awuk Re: Czy dojdzie do historycznego zjednoczenia lew 12.09.09, 23:22
        oleg3 napisał:

        > Wklejam tekst Wielomskiego z Salonu. Wiem, autor kontrowersyjny
        , ale
        > warto przeczytać.
        >
        > adamwielomski.salon24.pl/124677,czy-dojdzie-do-historycznego-
        zjednoczenia-lewicy


        Ciekawe, ale chyba nieco fantastyczne.
      • pan.scan Tow. Oleksy puszcza oko do Kaczyńskich 13.09.09, 10:24
        Czyli koalicja rządowa PiS i SLD nie jest wykluczona?

        Oczywiście, że nie. Na dziś jej nie widzę, ale po wyborach, kto wie? Poza
        tym, skoro PSL może zawierać koalicje i z jednymi, i z drugimi, to
        dlaczego my nie możemy? Ja Sojuszowi tego prawa nie odmawiam. Ale na razie
        żadnej bliskiej współpracy sobie nie wyobrażam.

        www.dziennik.pl/magazyn-dziennika/article443263/Oleksy_Wspolpraca_z_PiS_Dlaczego_nie_.html
      • snajper55 Re: Czy dojdzie do historycznego zjednoczenia lew 13.09.09, 11:07
        oleg3 napisał:

        > Najprościej byłoby, gdyby Jarosław Kaczyński i Grzegorz Napieralski
        > wydali wspólne oświadczenie, w którym napisaliby: „Z nieukrywaną radością
        > oświadczamy, że po 103 latach zapanował pokój na lewicy i skłócone przez
        > stulecie frakcje ponownie połączyły się, kierując się troską o dalszy rozwój
        > socjalistycznego budownictwa w naszym kraju”.

        Czyli najprościej byłoby, gdyby partia do tej pory nazywająca się partią
        prawicową nagle zaczęła nazywać się partią lewicową. No rzeczywiście, proste jak
        drut. Taki w sprężynie. wink

        S.
    • wkkr Dwubiegunowa scena polityczna 13.09.09, 11:10
      nam się tworzy.
      Z jednej strony blok konserwatywno-ludowy (PO+PSL)
      A z drugiej narodowo-socjalistyczny (PiS+SLD)
      • hasz0 _____z piasku ukręcony bicz na PiS mam moc śliny 13.09.09, 11:28
        dopóki silnie plujecie dopóty widać jego kształt!

        https://i.wp.pl/a/f/jpeg/22947/woicki_polska_470.jpeg

        A wystarczy jedynie podgrzać atmosferę......
        • hasz0 _________jeszcze raz zapytam o IQ=? 13.09.09, 11:29

          • rycho7 jeszcze raz odpowiem, spytaj swego Alzheimera 13.09.09, 12:01
            hasz0 napisał:

            >

            Masz Haszu natrectwo bezargumentowosci. Powolujesz sie na swoj brak autorytetu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja