Dodaj do ulubionych

IBS/SIBO - jest coś, co pomaga.

25.12.12, 00:16
Otóż, xifaxan za mną plus parę innych środków, grzebiąc w necie dotarłem do paru interesujących faktów. Tak, wydaje mi się, że jest to możliwe, że ibs to tak naprawdę sibo plus fakt, że jelita są piekielnie unerwione, więc stres, a szczególnie stres wynikający z wiedzy o posiadanym ibs, powoduje, że...no sami wiecie co.
Do rzeczy. Jest ciekawy test, którym można sprawdzić stan 'zakwaszenia' żołądka - jeśli jest za mało hcl, bakterie harcują w najlepsze. A więc - rano, na czczo bierzemy 1/4 łyżeczkę sody oczyszczonej, popijamy połową szklanki wody i czekamy na efekt. Jeśli odbije się nam do 3 minut, jest wszystko ok. Jeśli po 5 minutach, oznacza to z dużą dozą prawdopodobieństwa, że mamy za niski poziom kwasu w żołądku. Recepta - lekarz mi polecił citropepsin, na zachodzie polecają betainę. Betaina jest dostępna w sklepach z odżywkami kulturystycznymi.
To pierwszy krok. Drugi - bodaj jedyną rzeczą, która mi pomogła są...krople miętowe. Generalnie mam postać biegunkową, już pierwszego dnia zażywania kropli sytuacja znacznie się poprawiła - chodzi o miętę pieprzową, która załatwia bakterie w jelicie cienkim. Znów - gastroenterolog, któremu przedstawiłem wyniki moich badań powiedział, że jeśli mi to pomaga, to ok, ale nie przekraczać dawki 25 kropli na dzień. Drugą rzeczą jest coś, co jest powlekane, czyli nie rozpuszcza się w żołądku, ale dopiero w jelicie cienkim - i również nadal chodzi o ekstrakt mięty pieprzowej. Na Zachodzie istnieją tego typu rzeczy, w Polsce znalazłem jeden wynalazek, który ciągle testuję - to hepatil trawienie. Pamiętajcie, że mięta pieprzowa nie bardzo dobrze działa z refluksem, więc na to trzeba uważać, ale - wolę już refluks od tego, co funduje mi sibo. Jeśli chodzi o hepatil - 1-2 tabletki dziennie. Kuracja jest długa, może trwać nawet 6-9 miesięcy, ale mi krople miętowe naprawdę pomagają. Trudno je przedawkować, łatwo wypróbować. Sprawdźcie, dajcie znać, czy działa. Pardon my language, ale powiem tak - tak ładnie uformowanego wiecie czego nie widziałem od paru lat. Mam nadzieję, że to komuś - jeśli nie wszystkim - pomoże.
Obserwuj wątek
    • ewskiz Re: IBS/SIBO - jest coś, co pomaga. 27.12.12, 08:32
      Po przeczytaniu Twojego postu nasunęły mi się pewne refleksje i chciałbym dorzucić swoje trzy grosze odnośnie moich doświadczeń z ZJN wariant biegunkowy, z którym borykam się od ponad dwóch lat łapiąc się wszystkich metod i środków, jakie mi wpadną w ręce. Jak można się domyśleć z mizernym skutkiem. Aktualnie obok Multilaku, Lopermidu od tygodnia stosuje Verdin, który zakupiłem zupełnie przypadkiem stojąc w przydługiej kolejce w aptece.
      Nie spodziewając się żadnych rewelacji zacząłem go łykać i o dziwo natychmiast odczułem dość znaczną poprawę. Biegunki, co prawda nie ustąpiły, ale zmniejszyły się gazy a wraz z nimi bulgotania i kruczenia w jelitach. Zbytnio się tym, że tak powiem nie podniecałem, ponieważ zauważyłem, że cokolwiek bym nie brał na początku następuje błyskawiczna poprawa, po czym po paru, parunastu dniach następuje błyskawiczny regres (wydaje mi się, że to ewidentny dowód na psychiczne podłoże tej przypadłości) także zobaczymy jak się ta kuracja dalej potoczy. Trop mięty skojarzył mi się z silnie miętowym? smakiem, jaki dało się odczuć podczas łykania Verdiani w związku, z czym sprawdziłem jego skład czy owa dobroczynna mięta się tam nie znajduje. W składzie Verdinu mięty nie znalazłem był za to rozmaryn oraz wyciąg z karczocha, który to jak pobieżnie się zorientowałem wchodzi w skład również Hepatil Trawienie. Może należałoby się przyjrzeć bliżej karczochowi i jego działaniu?
      Jeżeli chodzi o krople miętowe to o ile wiem zawierają alkohol. Jak wyjaśnił mi pewien specjalista od ZJN, któremu powiedziałem o zbawiennym działaniu na moje jelita propolisu (zażywanego na wzmocnienie odporności) alkohol w pewnym stopniu uspokaja nadpobudliwe jelita (gdzieś czytałem nawet o kuracji winem) i na tym być może opierać się działanie wspomnianych kropli miętowych ale nie przebrnąłem jeszcze przez tę publikację do której podałeś linka (słaby ten mój angielski) tam pewnie jest sporo informacji o działaniu samej mięty.
      W moim przypadku, kiedy wyjaśniony mi został ten mechanizm propolis po prostu natychmiast przestał działać (kolejny dowód na psychologiczną genezę choroby)

      Cieszę się, że znalazłeś coś co Tobie pomaga. Na razie kuruję Verdinem, jeżeli zawiedzie zaopatruje się natychmiast w Hepatil oraz krople miętowe, oby pomogło.
      W każdym razie dzięki za info. Pozdrawiam.
      • deathtosibo Re: IBS/SIBO - jest coś, co pomaga. 28.12.12, 10:03
        Cholera, im więcej czytam, tym bardziej to skomplikowane :). Miałem przepisane psychotropy w ilościach subklinicznych, ponoć to wszystko może wynikać z jakiejś tam - utajonej bądź nie - nerwicy. Raczej nie pomogły.

        Zastanawiałem się nad probiotykami, ale - czekdisaut:

        "Wniosek stąd, że w jelicie cienkim znajduje się 10 000 000 (słownie: dziesięć milionów) razy mniej bakterii, niż w jelicie grubym. W najmniejszej ilości bakterie w jelicie cienkim występują w jej pierwszym odcinku - w dwunastnicy (około 1 000 w gramie treści pokarmowej). W partiach bliżej położonych jelita grubego jest ich coraz więcej - w jelicie czczym około 500 000 i około 1 000 000 w jelicie krętym. Wynika stąd, że organizm dąży do wyjałowienia jelita cienkiego z wszelkiej flory bakteryjnej. Oczywiście, w naturze totalna jałowość jest niespotykana, a więc w tym przypadku jest to bardzo dobry wynik - dziesięć milionów razy mniej. Tak dobry efekt organizm uzyskuje dzięki czterem mechanizmom.
        1. Sokowi żołądkowemu i enzymom trawiennym trzustki, które rozkładają białka do aminokwasów, a więc są dostateczną ochroną zabezpieczającą przed wniknięciem drogą pokarmową bakterii w ilości patologicznej.
        2. Perystaltyka jelit, w wyniku której bakterie wraz z treścią pokarmową są transportowane do jelita grubego.
        3. Krótki okres przebywania treści pokarmowej w jelicie cienkim, wynoszący niecałe 40 minut, a więc czas zbyt krótki, by bakterie miały szansę w istotny sposób opanować pożywkę, którą jest miazga pokarmowa.
        4. Zastawka krętniczo-kątnicza zabezpieczająca cofaniu się kału z jelita grubego do wyżej położonych odcinków jelita cienkiego."

        Czyli w skrócie - może lepiej nie walczyć bakteriami z bakteriami, skoro i tak mamy ich za dużo. Oczywiście pod warunkiem, że się zgodzimy, że 80% ibs to właśnie SIBO. Z tego powyżej wynikają też dosyć ważne rzeczy - to, co może sami zrobić:
        1. Nie karmić bakterii, czyli przechlapana dieta - właściwie nic nie można jeść :)))
        2. Sprawdzić wydzielanie soku żołądkowego.
        3. Na perystaltykę nie mam na razie pomysłu.

        Jeśli dobrze obejmuję to swoim rozumkiem, to generalnie i Twoje i moje problemy biorą się stąd, że są bakterie tam, gdzie ich nie powinno być - w jelicie cienkim. To sprawia, że cierpimy z powodu gazów i wzdęć - prosta fermentacja. Potem jest jeszcze gorzej, organizm chce się pozbyć bakterii, produkuje więc dużo śluzu, co kończy się chronicznymi biegunkami.

        Znalazłem dosyć ciekawą rzecz tutaj: www.ibsgroup.org/forums/topic/102286-after-5-relapses-now-cured-heres-how/
        Znów w skrócie - xifaxan konieczny, łączony z - to już jest nowość - glutaminą. Potem nadal glutamina (można dostać w sklepach z odżywkami kulturystyczynymi) oraz naturalne antybiotyki - tu piszą o wyciągu z pestek grejpfruta, świeżym imbirze oraz czosnku.

        Putting the whole thing together.Antibiotics for 10 days. Take the antibiotics with food as the antibiotics only work when the bacteria are feeding/reproducing (Pimentel page 76).Each morning eat 1 large dessert spoonful of Glutamine in a bowl of porridge oats with lactose free milk. Glutamine is highly soluble so drinking in water alone will mean that it gets absorbed early in the digestive tract. The oats transport it through the whole length of your small intestines. Drink grapefruit seed extract in water (approx 15 drops in half a pint of water – I usually put a few extra drops more than on the instructions.... enough to taste the sharp taste of grapefruit) 3 times per day and also with your lunch and dinner (drinking it with food helps attack the bacteria when they are feeding and also helps transport the liquid through your intestines rather letting it absorb early). Eat some fresh grated ginger before and after each meal including breakfast – about as much as you can pinch between your thumb and finger (this has a very very strong effect on SIBO.

        Imbir jest ostry jak cholera, ale wolę go niż czosnek, który zrujnuje niechybnie moje więzi społeczne :)
        Muszę się zgłosić do lekarza, poprosić jeszcze raz o xifaxan, zajawić glutaminę no i jazda - spróbujemy.
        • ewskiz Re: IBS/SIBO - jest coś, co pomaga. 28.12.12, 18:00
          To co piszesz daje mi wiele do myślenia i informacje jakie podajesz wpływają znacząco na mój osobisty i teoretyczny obraz i mechanizm naszej przypadłości.
          Abstrahując od tego co mówi medycyna na temat ZJN, uważam na mój prywatny użytek, że geneza dolegliwości leży w psychice a sam późniejszy przebieg jest przede wszystkim czynnościowy choć emocje naturalnie mają dalej ogromne znaczenie.
          Wychowywałem się w rodzinie dotkniętej chorobą alkoholową, w nerwowej i stresującej atmosferze i przypłaciłem to zachwianą równowagą emocjonalną. Odkąd pamiętam zawsze towarzyszyły mi dolegliwości gastryczne.
          Już, jako dorosły człowiek po intensywnej pracy nad sobą i osiągnięciu względnej równowagi wpadłem w dość silnie stresującą sytuację życiową, która ciągnęła się przez kilka miesięcy, podczas której dosłownie z dnia na dzień zacząłem mieć dolegliwości typowe dla ZJN.
          Moja sytuacja życiowa bardzo się poprawiła jednak rewolucje jelitowe pozostały i z różnym nasileniem towarzyszą mi od ponad 2 lat.
          Sądzę, że stres miał ewidentny wpływ na zakłócenie całego procesu trawienia: ruchy robaczkowe, pasaż, wydzielanie enzymów itd. wszystko się temu "mózgowi trzewnemu" pokiełbasiło, że tak powiem. I dzieje się to już niezależnie od naszego "mózgu właściwego”, który nawet będąc już w równowadze nie steruje jelitami już jak trzeba i stąd nikły wpływ wszelkiego rodzaju psychotropów i środków antydepresyjnych.
          Cenne i znaczące były dla mnie informacje o sytuacji bakteryjnej, jaka ma miejsce w jelitach i elegancko wpisała się w moją teorię, iż wspomniany zmieniony proces trawienia powoduje przemieszczanie się wraz z trawionym pokarmem bakterii nie tam gdzie trzeba i tam następuje ich nadmierny rozrost albo tam gdzie trzeba pokarm jest zbyt krótko poddany ich działaniom, itp. słowem brak równowagi bakteryjnej. I dalej to wiemy, co się dzieje, wzdęcia, śluz, biegunki itd.
          Stąd też myślę, że xifaxan będzie skuteczny w zniszczeniu bakterii tam gdzie nie są potrzebne lub nie są potrzebne w takiej ilości i osiągnięciu pewnej równowagi bakteryjnej, która to jednak z czasem i tak zostanie zakłócona poprzez niewłaściwy proces trawienia i przemieszczania się pokarmu.
          Tak to widzę na mój „chłopski rozum” nie mniej jednak 6 stycznia będę u gastrologa i poproszę o xifaxan i przydadzą się informacje przez Ciebie podane.
          PZDR.
        • maaku2 Re: IBS/SIBO - jest coś, co pomaga. 17.03.14, 17:46
          Może być szereg przyczyn od złej diety, choroby np. kandydoza, zakwaszenie organizmu itp po stres... w przypadku tego ostatniego koło się zamyka ponieważ gazy w towarzystwie powodują niekomfortową sytuację przez co stres, czasami dochodzi do tego, że osobnik rezygnuje ze spotkań towarzyskich, w ten sposób wyklucza sie ze społeczeństwa - stres narasta - powstaje lęk przed przebywaniem w gronie znajomych... W takim przypadku proponuję kupić majtki filtrujące odór bąków. Są produkowane w Anglii ale można je kupić na allegro, sam takie mam i proszę mi wierzyć ułatwia życie szczególnie ludziom chorującym np. na syndrom jelita drażliwego, taką przypadłość jest bardzo trudno leczyć. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę w allegro "odór bąków"... majtki są wygodne, nie widać, że służą do zadań specjalnych;)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka