Czy to przypadłość kobiet?

16.08.04, 14:43
Podobno na IBS cierpią przeważnie kobiety w zwiazku z czym czuje się troche
dziwnie jako mężczyzna dotknięty tą przypadłością. Z problemem żyję od ponad
10 lat , miałem wszelkie możliwe badania ( wlew ,kolonoskopia, pasaż
jelita,gastroskopia ) , brałem chyba wszystkie dostępne środki - wszystko na
nic. Moje życie to jedna wielka udręka ( bóle,wzdęcia,zaparcia,biegunki -
znacie to pewnie wszyscy).
Obecne objawy to:
- najczęściej nieuformowane stolce-jak w biegunce ,jednak w normalnej ilosci
1-2 dziennie
- pobolewania i ogólny dyskomfort prawej strony brzucha -najsilniejsze rano i
wieczorem - w ciagu dnia raczej ustępujace
- silne wzdęcia -rano
- częste głośne kruczenie -częściej wieczorem
- nasilenie objawów niezalezne od rodzaju spożywanych pokarmów - ja w każdym
razie takich jednoznacznych związków nie ustaliłem.
Ciekawi mnie ilu jest na tym forum osobników płci męskiej mających takie
problemy - odezwijcie się.

Pozdrawiam wszystkich cierpiących ( panie również ;-)))
    • marialudwika Re: Czy to przypadłość kobiet? 16.08.04, 16:14
      Dziekuje,jako jedna z pan:)
      ml
      • marialudwika Re: Czy to przypadłość kobiet? 16.08.04, 16:15
        Czytuje holenderska wersje IBS,wielu tutejszych mezczyzn ma te przypadlosc!!
        ml
    • romand Re: Czy to przypadłość kobiet? 17.08.04, 07:44
      Pewnie nie pocieszę Cię za bardzo ale ja mam podobne problemy do Twoich.
      Męczę się "dopiero" od 2 lat ale już dało mi się to we znaki.
      Co prawda ostatnio jakby trochę lepiej z mniejszymi objawami ale tak czy
      inaczej nie zapominam o swojej przypadłości.
      Ratuję się doraźnie zarzywając NO-SPA i Loperamid
      Pozdrawiam
      Roman
    • leoncjo1 Re: Czy to przypadłość kobiet? 17.08.04, 08:32
      Melduje się Leoncjo. Cieszę się że tu dotarłeś bo ja jestem z nieliczych
      mężczyzn na tym forum.
      Praktycznie to co opisałeś dotyczy mnie w 99 %. Cierpię chyba na ZJN od ponad
      12 lat. Zaczęło się od pojedyńczych boleści po prawej stronie brzucha, tak że
      piewsze badania szły w kierunku wyrostka robaczkowego.
      Potem izyty w różnych gabinetach, cała gama wszystkich badań (gastro- ,rekto-
      ,kolonoskopie, wlew dojelitowy itd itp) brałem także wszyskie dostępne leki
      taie jak : debridat, duspataln, meteospasmyl,nospa, espumisan i kupe innych.
      Kilka miesięcy temu poszedłem do homeopaty. Zjadłem kupę leków homeopatycznych
      i przeszedłem różne kracje. Byłem też na kilku seansach bienergoterapeutki.
      I niestety nic. Wykonałem badanie na tolerancję glutenu i czekam obecnie na
      wynik (40 dni) , może to to ??
      Dalej cierpię jek wszyscy. Żadne diety nie pomagają, wbrew regule
      paradoksalnie - im bardziej sobie pofolguję to czuje się lepiej.
      Tak jak Ty co rano budzę się ze wzdętym bolącym,brzuchem. Przy dotyku dają się
      wyczuć w powłokach po prawej stronie nieco poniżej pępka bolące zgrubienia
      (tłuszczaki? czy coś innego ?)Wypróznienia i odgazowania dają jakąś ulgę. Jak
      sie "rozchodzę" to do końca dnia jako tako. Śpię na szczęście dobrze.
    • leoncjo1 Re: Czy to przypadłość kobiet? 17.08.04, 08:32
      Melduje się Leoncjo. Cieszę się że tu dotarłeś bo ja jestem z nieliczych
      mężczyzn na tym forum.
      Praktycznie to co opisałeś dotyczy mnie w 99 %. Cierpię chyba na ZJN od ponad
      12 lat. Zaczęło się od pojedyńczych boleści po prawej stronie brzucha, tak że
      piewsze badania szły w kierunku wyrostka robaczkowego.
      Potem izyty w różnych gabinetach, cała gama wszystkich badań (gastro- ,rekto-
      ,kolonoskopie, wlew dojelitowy itd itp) brałem także wszyskie dostępne leki
      taie jak : debridat, duspataln, meteospasmyl,nospa, espumisan i kupe innych.
      Kilka miesięcy temu poszedłem do homeopaty. Zjadłem kupę leków homeopatycznych
      i przeszedłem różne kracje. Byłem też na kilku seansach bienergoterapeutki.
      I niestety nic. Wykonałem badanie na tolerancję glutenu i czekam obecnie na
      wynik (40 dni) , może to to ??
      Dalej cierpię jek wszyscy. Żadne diety nie pomagają, wbrew regule
      paradoksalnie - im bardziej sobie pofolguję to czuje się lepiej.
      Tak jak Ty co rano budzę się ze wzdętym bolącym,brzuchem. Przy dotyku dają się
      wyczuć w powłokach po prawej stronie nieco poniżej pępka bolące zgrubienia
      (tłuszczaki? czy coś innego ?)Wypróznienia i odgazowania dają jakąś ulgę. Jak
      sie "rozchodzę" to do końca dnia jako tako. Śpię na szczęście dobrze.
      • leoncjo1 Re: Czy to przypadłość kobiet? - uzupełnienie 17.08.04, 09:13
        Co sie pokitrasiło z moim postem, przeszedł dwa razy ale obcięty.
        Na koniec chciałem dodać Ci otuchy choc mysle że skoro juz 10 lat sie z tym
        borykasz to na pewno wiesz jak soie radzić. Podobno nie można się załamywać.
        Ale łatwo to powiedzieć komuś zdrowemu. A tu rano sie budzisz i pierwsze to
        wsłuchiwanie sie w brzuch no i twórcza myśl : " no jest..., wcale mnie nie
        opuścił"
        Odezwij się. Powymieniamy doswiadczenia, będzie może lżej na duszy.
        Pozdrawiam. Leon
Pełna wersja