maus1
27.11.04, 11:25
Wiecie co zauważyłam?
Oprócz IBS choruję na nerwicę lękową, właśnie przechodzę nawrót choróbska...
I wiecie co? W momencie gdy zaczęłam mieć znó kłopot z moimi nerwami zniknęły
zupelnie objawy jelitowe jakie miałam cały czas tzn. wstrętne wzdęcia i gazy
i ból w dole brzucha. Widać, jak się na tym skupiałam to dolegliwości były
widoczne, teraz moje myśli krążą wokół stanów lęku i skończył się na razie
kłopot z IBS.
Pokręcona jest psychika ludzka, nie sądzicie?
Tylko jak to odwrócić, żeby nic człowiekowi nie dolegało skoro wszystko idzie
z mózgu?