jeszcze o nerwach i trochę o psyche

27.11.04, 11:25
Wiecie co zauważyłam?
Oprócz IBS choruję na nerwicę lękową, właśnie przechodzę nawrót choróbska...
I wiecie co? W momencie gdy zaczęłam mieć znó kłopot z moimi nerwami zniknęły
zupelnie objawy jelitowe jakie miałam cały czas tzn. wstrętne wzdęcia i gazy
i ból w dole brzucha. Widać, jak się na tym skupiałam to dolegliwości były
widoczne, teraz moje myśli krążą wokół stanów lęku i skończył się na razie
kłopot z IBS.
Pokręcona jest psychika ludzka, nie sądzicie?
Tylko jak to odwrócić, żeby nic człowiekowi nie dolegało skoro wszystko idzie
z mózgu?
    • lidkil Re: jeszcze o nerwach i trochę o psyche 27.11.04, 12:43
      Coś w tym jest. Kiedy miałam nerwobóle w okolicy serca skupiłam się na tych
      bólach i zapomniałam o IBS poprostu nie miałam żadnych dolegliwości jelitowych.
      • marialudwika Re: jeszcze o nerwach i trochę o psyche 27.11.04, 16:04
        Tak,cos w tym jest,mam teraz inne zdrowotne problemy,na nich sie koncentruje i
        stresuje a IBS jakby zeszedl na drugi plan.Nerwica jednak mnie w obu
        przypadkach dobija:(
        ml
        • maus1 Re: jeszcze o nerwach i trochę o psyche 27.11.04, 16:19
          Mnie też...juz chyba IBS lepszy, jeśli można tak powiedzieć...Mniej boli
          dusza...pozdrawiam jednak optymistycznie, musi być lepiej!
          • roberto1972 Re: jeszcze o nerwach i trochę o psyche 29.11.04, 11:35
            To wszytsko prawda co piszecie. Kiesys miałem wypadek samochodowy wstrzas
            mózgu, utrata przytomności. Wszytskie kłopoty jelitowe zniknęły na prawie 2
            miesiace (szkoda że tylko tyle) ale nie zamierzam powtarzać(:
Pełna wersja