Dodaj do ulubionych

Dieta przy ZJN - co Wam pomaga?

25.01.05, 12:11
Witam,

myśle, że to ciekawy temat do dyskusji. Ja mam akurat postac biegunkową i
pomogło mi zupełne zrezygnowanie z picia kawy oraz w ogóle (oprócz barszczu
i "flaczków", bo lubię), nie jadam zup (nie czuję w ogóle takiej potrzeby).
Bardzo nieciekawie kończy się także dla mnie picie alkoholu (na drugi dzień
biegunka i ostre bóle jelit), nawet czasami po 1 piwku.
Poza tym nie jadam pieczywa z dodatkiem ziaren róznistych. Z owoców jem dużo
bananów, a z kolei unikam cytrusów.

Pozdrawiam

Marcin
Obserwuj wątek
    • salvia_divinorum Re: Dieta przy ZJN - co Wam pomaga? 01.06.05, 13:10
      Hej!
      ja mam bardziej postać zaparciową i pomagają mi buraczki :)
      • camel1981 Re: Dieta przy ZJN - co Wam pomaga? 07.06.05, 09:00
        Siemka Mnie też coś pomaga a mianowicie piwko tylko w niedużych ilośćiach po nim
        czuje sie wyluzowany i tak jak bym był zrdowy beż żadnych dolegliwości
        a wam co pomaga????? pozdrawiam :)
        • salvia_divinorum Re: Dieta przy ZJN - co Wam pomaga? 07.06.05, 15:33
          Piwo?? To chyba nie masz postaci ze wzdęciami, bo ja jak się nałykam bąbelków to
          nie jest zafajnie... choć czasem nie jestm w stanie się powstrzymać i piję ;)
          • camel1981 Re: Dieta przy ZJN - co Wam pomaga? 07.06.05, 17:33
            No mnie ono pomaga ale w danej chwili ale jak za dużo wipije to niestety
            następny dzień mam bardzo kiepski i wogóle nie wiem co sie dzieje z moim
            brzuszkiem. Po piwku wiem że moge coś sobie wszamać ale to też nie za każdym
            razem.A tobie co pomaga??
    • sedot Re: Dieta przy ZJN - co Wam pomaga? 08.06.05, 09:49
      przeklinam: pieczywo ziarniste (tragedia jest pewna), kalafiory, kawę (chociaż
      uwielbiam, moge pić tylko w weekendy) i (nie wiem dlaczego) suszone pomidory
      dziekuję, że są: jajka na twardo, pieczywo pszenne, makarony i ryż.

      pozdrawiam wszystkich z forum
    • meow_meow1 Re: Dieta przy ZJN - co Wam pomaga? 29.06.05, 23:35
      dieta superbezpieczna w postaci biegunkowej: bulka z maslem i serem zoltym na
      sniadanie, bulka z maslem i serem zoltym na obiad i bulka z maslem i serem
      zoltym na kolacje.

      a bardziej rozbudowana forma: pieczywo tylko jasne, tluszcze nieprzetworzone
      termicznie (maslo, oliwa do salatki), mieso chuuuuuude (piers z kurczaka), zero
      mleka, ze zdrowych rzeczy (owoce i warzywa): zielenina (szczypiorek,
      pietruszka, zadnego kopru ani kminku--SMIERC!!!), gotowane jarzynki, ryż,
      bananki. SMIERC powoduje: kawa, alkohol, smazone tluste mieso, jakies dziwactwa
      mleczne. w warunkach stresowych wszystko prowadzi do SMIERCI,
      w 'niskostresowych' (czyli siedzenie w pustym domu przed TV wieczorem) prawie
      nic.
      • asia23bb Re: Dieta przy ZJN - co Wam pomaga? 30.06.05, 17:07
        > dieta superbezpieczna w postaci biegunkowej: bulka z maslem i serem zoltym na
        > sniadanie, bulka z maslem i serem zoltym na obiad i bulka z maslem i serem
        > zoltym na kolacje.

        O, a myslam, ze tylko ja tak sie odzywiam:) Dodaje jeszcze do tego chuda szynke.
        Ale za to nie jem ryzu ani bananow :(

        Pozdrawiam bulkowiczow:))
        • kimono24 Re: Dieta przy ZJN - co Wam pomaga? 01.07.05, 09:45
          podobno dla niektorych wlasnie zabojcze jest ciemne pieczywo z ziarnami (ktore
          polecaja dietetycy normalnym osobom)

          ja jem tylko jasne pieczywo, ser zolty, wedliny - chude, mieso to raczej drob
          zero przetworow mlecznych, warzywa - owszem ale nie surowe - nie mam czasu ..
          i chyba tyle
          czasami pozwalam sobie na sushi :) ale po nim czuje sie super

          wczoraj mialam akcje wlasnie po buraczkach ...
          i w ogole od tygodnia strasznie zle znosze kazde jedzenie oprocz bulek z
          serem :)

          • meow_meow1 Re: Dieta przy ZJN - co Wam pomaga? 01.07.05, 11:18
            Ja uwielbiam sushi ale nie wiem gdzie je dostac. Bo jak kiedys jadlem
            w "chinskiej restauracji" we wroclawiu to zaplacilem majatek. Ja ogolnie po
            sushi tez czuje sie dobrze.
            • ptysia_13 Re: Dieta przy ZJN - co Wam pomaga? 01.07.05, 13:50
              sushi bardzo łatwo można przyżądzić samemu w domu. Wychodzi bardzo taniutko a
              smakuje równie dobrze!
              gotowany ryż miesza sie z odrobiną octu balsamicznego (ewentualnie wino) oraz
              odrobiną sosu sojowego, miesza aż ryż bedzie klejący, do środka dodaje się
              pokrojone w paseczki do wyboru: mango, łosoś (polecam wg mnie najsmaczniejsze),
              wędzone ryby, szynkę itp. wedle gustu.
              Na końcu zawija się to w uprzednio kupione w sklepach (wietnamskich, chińskivh,
              supermarketach) wodorosty kroji w paseczki i vuala.
              Doskonale smakuje maczane w sosie sojowym a jaka oszczedność pieniędzy:D
              • asia23bb Re: Dieta przy ZJN - co Wam pomaga? 01.07.05, 21:56
                Nie macie wzdec po ryzu, sosie sojowym, lososiu (nie wspominajac o
                takich 'egzotykach' jak wodorsoty)? Ja bym umarla po takim zarciu....
                • kimono24 Re: Dieta przy ZJN - co Wam pomaga? 06.07.05, 15:09
                  asia23bb napisała:

                  > Nie macie wzdec po ryzu, sosie sojowym, lososiu (nie wspominajac o
                  > takich 'egzotykach' jak wodorsoty)? Ja bym umarla po takim zarciu....

                  ja w ogole po sushi to luzik
                  troche mi tam wszystko lazi w jelitach ale mysle ze to normalne

                  nic mi nie dolega - w koncu co tam moze byc niezdrowe - chyba tylko sos
                  sojowy .... no albo Wasabi :)

                  Meow Meow - ja kupuje sushi na Zelaznej w Warszawie, to sie nazywa Sushi 77 -
                  bardzo fajne i raczej przystepne ceny - zestaw itd - okolo 9 sztuk roznego
                  rodzaju (maki, futomaki )to okolo 35 zlotych
                  • meow_meow1 Re: Dieta przy ZJN - co Wam pomaga? 06.07.05, 17:37
                    no wychodzi na to, że my z postacią biegunkową lepiej reagujemy na sushi.
                    niestety (stety?) nie mieszkam w warszawie, ale dzięki za radę. dziękuję
                    również za radę odnośnie przyrządzania sushi, faktycznie, oszczędność pieniędzy
                    niezła.

                    pozdrawiam raz jeszcze wszystkich, ja mam dziś trochę gorszy dzień, może to
                    przez pogodę?
      • jagoda85 Re: Dieta przy ZJN - co Wam pomaga? 07.07.05, 20:03
        a ten tłuściutki żółty serek ci nie szkodzi?
    • jagoda85 Re: Dieta przy ZJN - co Wam pomaga? 07.07.05, 20:10
      Ja mam problemy po wszelkich sosikach, takich mącznych, nie mówiąc o
      śmietanowych sosikach i zupkach zaprawianych śmietaną- Śmierć jak tu piszecie.
      Z owoców, narazie, bo zaczął się sezon mam problemy z truskawkami. Natomiast
      kalafior, brokuł nie dają takiej reakcji. Genralnie muszę pilnować, żeby było
      chudo, chociaż łosoś nic mi nie robi. Mięsko i ryby robię tylko na grilu, bez
      żadnych sosów.
      • salvia_divinorum Re: Dieta przy ZJN - co Wam pomaga? 12.07.05, 21:52
        To ryż tez Wam szkodzi?? A myslałam, że jest on najbezpieczniejszy przy
        dolegliwościach trawiennych...
        Ja umieram po czereśniach, jabłkach, cytrusach, kiszonej kapuście, kiszonych
        ogórkach, po bananach mam zgagę :( do tego jeszcze po fasolce, winie, kawie,
        mleku i jogurtach. Generalnie po wszystkim co kwaśne, co zawiera laktozę lub co
        fermentuje...
        A do tego jest jeszcze calła gama po których nie umieram, ale też i nie czuję
        się dobrze.
    • zalozyciel Re: Dieta przy ZJN - co Wam pomaga? 14.07.05, 09:45
      widac, ze jednak pokarmy maja duze znaczenie dla nszych jelit i to w dodatku
      konkretne rzeczy:-)

      u mnie zupelna tragedia: kawa, mleko, kasza gryczana, chleb czarny, wisnie,
      czeresnie, zestaw warzyw - kalafior, fasolka, brokuly, marchewka, czasami jablo
      ale bardziej wtedy na zoladek, smaozne rzeczy, kapusta, kapusta pekinska,
      sliwki (smierc biegunkowa), sosy, grzyby

      glownie jem bez problemow; babany,m tylko dribiowe mieso i wedliny, gotowane,
      pieczone, jablka, winogrona, pomarancze, jajka, makarony, ryz
    • pogudka Re: Dieta przy ZJN - co Wam pomaga? 06.08.05, 12:18
      u mnie ciężko powiedzieć, bo każdego dnia inaczej reaguję na te same produkty.

      co piję i żyję: od kilku miesięcy nie piję zwykłej herbaty (zawsze brzuch bolał
      i inne fantazje), tylko z suszonych owocków, miętkę, melisę, rumianku nie piję,
      bo niecierpię :), kawy nigdy nie piłam i nie piję nadal, kakao może raz na rok,
      wody mineralne i soczki owocowe, ale tylko niegazowane i nie 'heleny' czy coś
      takiego, mleczko musiałam ograniczić, chociać kiedyś w wielkich ilościach piłam,
      alkohol!!! w małych ilościach (bo z kolei mam słabą głowę i żołądek:P), ale
      bardzo mi pomoga :))

      co jem: i tu zaczynają się schody.. bo ja kocham jeść...i nawet świadomie i z
      głupoty jem rzeczy, które potem mi szkodzą... owocki zjadam prawie wszystkie,
      ale to w małych ilościach, tylko trochę dla smaczku, po ananasie NIc mi nie
      jest, reszta wywołuje małe fantazje, ale u mnie naprawdę wszystko zależy od
      dnia, konstelacji gwiazd, nie wiem od czego jeszcze ;) w ogole nie mam
      specjalnej diety,. całymi dniami żyję na kanapkach, ale to nie ze wzglęu na IBS,
      tylko od dziecka tak mam :P i po kanapkach (chyda szyneczka, serek żółty) raz
      jest dobrze raz źle, czasami robię takie świństwa swojemu brzuchowi jak zżeranie
      chipsów, albo smażonych przysmaków i to też różnie się kończy, nie zawsze
      tragicznie. Zwykle naprawdę jem to, co inni, tylko kiedy czuję w powietrzu, że
      dziś lepiej 'tego a tego'nie jeść to nie jem. Przed zjedzeniem jogurciku wmawiam
      sobie, że mi pomoże i zwykle nie szkodzi tak bardzo (jem je bo kocham :)), a
      może nawet faktycznie pomaga.

      Mam postać biegunkową (czasem też zaparcia, standartowo wzdęcia i inne
      brzydactwa też).
      I chociaż nieźle mnie męczy, to raczej niezależnie od tego co jem. (czasami cały
      dzień nic nie jem tylko małą kanapeczkę i też jest źle). Albo najcześciej
      jeszcze od rana budzę się z fantazjami brzuchowymi, a przez sen przecież nie
      podjadałam!

      pozdrawiam ;-)
      • liii_luuu Re: Dieta przy ZJN - co Wam pomaga? 06.08.05, 14:35
        ja przede wszystkim ograniczam owoce . warzywa również. po owocach zawsze źle
        sie czuje, po wszystkich.jesli nie wariacje w zołądku to na bank wzdęcia i
        gazy.z warzyw zakazany jest jak dla mnie kalafior.
        od pewnego czasu zrezygnowałam z mleka pod różnymi postaciami.nie jem lodów,
        śmietany.
        nie tykam się mizeri z ogórków, pomidorów i smietany, bo to dla mnie
        samobójstwo.
        na ile to mozliwe nie jem słodyczy. wszelkie ciasta z masami od razu odpadają.
        czasem skusze się na suche ciastko z marmoladą lub wafelka.
        czekolady nie jem pod żadną postacią. tak samo orzechów.

        wyczytalam gdzieś( ale chyba nie na tym forum) że aby nie mieć wzdęć nalezy w
        czasie posiłku i do pół godziny po posiłku nic nie pić.

        piję tylko zieloną herbatę i niegazowaną wode mineralną. jakis sok bardzo
        rzadko.

        jak dla mnie podstawowa zasad to nie najadać sie po wczesniejszym wygłodzeniu.
        zwłaszcza obiadu nie moge zjesc np. o 15, gdy od 10 nic nie mialam w ustach.
        staram się w miarę regularnie coś zjadać.
    • mala_adako Re: Dieta przy ZJN - co Wam pomaga? 28.08.05, 20:52
      hej:) mi osobiście bardzo pomaga picie actimela i codziennie łykanie błonnika a
      poza tym leków przed każdym głównym posiłkiem, ale szczerze mówiąc to po
      zjedzeniu czuję ból, raz większy raz mniejszy... heh kiedy to się skończy :(

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka