Libra - pytanie

02.07.05, 21:17
Dera Libra
ponawiam pytanie : jak dostałas się do Kliniki gastroenterologicznej w
Ligocie??

Czy zajmował się Toba dr Waluga??
Czy pomogła Ci wizyta w tej klinice, czego się dowiedziałaś??
Czy istniej tam mozliwość przyjecia w poradni (czy potrzebne jest mi
skierowanie??)

Napisz wszystko o tej jednostce, chciałabym wreszcie spotkac SPECJALISTĘ od
IBS:)))))

pozdrawiam
    • libra72 Re: Libra - pytanie 04.07.05, 09:43
      nie mialam ostatnio czasu ,ale na klinike dostac sie mozna jak wszedzie za
      pomoca skierowania od lekarz 1 kontaktu i jechac do ligoty ustalic termin, u
      doktora Walugi bylam kilka razy,alecze sie u dr. Nowakowskiej z Ligoty
      • darotka1 Re: Libra - pytanie 07.07.05, 21:33
        pytań CD


        jesli bede miała juz to skierowanie to mam z nim jechac i ustalic termin
        wizyty w poradni <a nie wykonania badania w klinice>, a potem drugi raz jechać
        na wizyte...czy nie da się umówic wizyty telefonicznie??


        PS. Libra powiedz czy wizyty tam cos Ci dały??
    • libra72 Re: Libra - pytanie 04.07.05, 09:44
      ja ustalam termin na wrzesien na kolonoskopieitd. a Ty kiedy ..
      • darotka1 Re: Libra - pytanie 07.07.05, 21:10
        Dear Libra, ja miałam już kolonoskopie, ale chciałabym aby wreszcie w mojej
        sprawie wypowiedział się wreszcie ktoś kompetentny, bo jak dotąd od lekarza
        dowiedziałam sie jedynie tego , że moja choroba tkwi "tu" ( tu doktorek pokazał
        paluszkiem na głowę) i ze muszę nauczyć się żyć ze swoimi dolegliwościami ....
        chce po prostu zgłosic sie do poradni i zapyatć lekarza co z tymi grzybami, co
        z objawami dyspepsji, skąd mam ten nalot na języku i czy skoro muszę się
        nauczyć z tym żyć to czy do tego niezbędny mi jest spychiatra i jego białe
        pastylki, czy też obejdzie się bez tego...chcę wiedzieć wszystko..po prostu:)


        dziekuję za odzew, pozdrawiam
        • darotka1 Re: Libra - pytanie 12.07.05, 12:48
          Libra błagam o szczegóły :))))
          • libra72 Re: Libra - pytanie 12.07.05, 13:56
            ale o co Ci dokladnie chodzi napisz
            • darotka1 Re: Libra - pytanie 12.07.05, 16:57
              chodzi mi o to jakie procedury tam obowiązują..czy ustala się wizytę jak się ma
              już skierowanie..i czy można telefonicznie. Jak Ty oceniasz tą poradnie. Napisz
              czy słusznie się napalam na Ligocką klinikę??
              • libra72 Re: Libra - pytanie 14.07.05, 15:37
                ja nie korzystalam z tamtejszej poradni ,leczylam sie u lekarki z odzialu
                gastro ,jak masz skierowanie trzeba jechac ustalic termin ,ja tam nie lezalam
                ale slyszalam opinie no i znam paru lekarzy z tamtad ponoc klinika o
                miedzynarodowej slawie , napewno jak sie polozysz to zrobia co nalezy gdyz
                zajmuja sie trudniejszymi przypadkami niz ibs.
    • darotka1 Re: Libra - pytanie 15.07.05, 13:40
      Mam skierowanie,w przyszłym tygodniu wybieram się do poradni. Moze dowiem się
      czegoś o nowych lekach, opowiem o swoich dołach psychicznych, nie omieszkam tez
      zapytac o te nieszczęsne grzyby - moze zlecą mi badania....moze nie. Nie licze
      na cuda...nie spodziewam się też oczarowania wizytą i jakiegoś olśnienia. Chcę
      tylko informacji, rozwiania watpliwości i poczucia, że zrobiłam wszystko w
      sprawie IBS. Jeśli jednak okaze się, ze niewiele da się zrobić z dotychczasowym
      stanem, będę kontynuowac to co robię od roku - naukę życia z IBS. ..innych
      opcji nie ma.
    • darotka1 Re: Libra - pytanie 15.07.05, 13:42
      Dear Libra nie pójdę do kliniki, tylko do poradni, nie mam po co sie "kłaść" bo
      kolonoskopię już miałam...pozostaje tylko konsultacja w poradni i z prawa do
      niej mam zamiar skorzystać w przyszłym tygodniu.:))
      • libra72 Re: Libra - pytanie 15.07.05, 20:09
        dobrze myslisz ,szkoda w sumie ze sie nie kladziesz bo mozna by sie spiknoc w
        tym samym terminie a ja powinnam si3e plozyc, widzialam ze bylas
        na "depresji"taki sam sposob myslenia i ja mialam nawet wczesniej pisalam cos
        na Neuroforum ale nie spotkqalam sie z zainteresowaniem.. wiec przeszlam na
        depresje.No ale co tu dgybac nic nie pozostaje jak czekac na te leki no i czy
        faktycznie to ibs ale pewnie tak. widze ze masz podobne podejscie jak ja tyle
        ze ja od 3 lat prawie zwlekam z ta kolo. bo cholernie sie tego boje.. ale teraz
        juz postanowilam ze zrobie chce sie polozyc w wrzesniu, widzisz sama tysiace
        razy zastanawialam sie nad roznymi opcjami z kad sie to wzielo, ale 1 jest
        pewne np.u mnie ze ta choroba ze swoja przewlekloscia naapewno zle wplywa na
        psychike, bo przeciez ilez mozna to samo zero wyjscia z sytuacji chocbys chcial
        gory przenies to i tak nie mozna wiele zrobic, i to zalamuje ze nie wida
        swiatelka w tunelo.To co 'tam" napisalas to ja tez tak czyje najgorzej zawsze z
        tym wychodzeniem bylo ,u mnie wszystkie wieksze wyjscia zero jedzenia od rana
        zeby nie czuc brzucha, no teraz to troche mniej bo dziecko wymaga i trza sie
        zebrac to jest duzo jednak, ale na biegunki nie ma lekarstwa.ja tez sie chce
        wybrac ustalic termin do kliniki moze bysmy sie spotkaly? tam wiesz powiem ci
        ze ja tak bardzo licze na ten lek zeby tylko wszedl do aptek bo to nie sa te
        pasci typu duspatalin tylko on by mogl chyba poprawic stan tej choroby tak
        wynika z tego co pisza o jego dzialaniu chyba bym do Czestochowy szla na
        kolanach zeby przestac czyc ten cholerny dyskomfort typu nie pelne
        wyproznienie, kolki rozpieranie to mi najbardziej dokucza nie mowiac o
        podstawowej sprawie czyli biegunce i bolu przy tym.,a kwestia rozpieprzonego
        zycia z powodu ibs to juz nie mowie... troche sie rozpisalam ale dobrze ze nie
        jest czlowiek sam z tym jak by cos to pisz.
        • darotka1 Re: Libra - pytanie 16.07.05, 22:05
          Tak, deprecha żre mnie od srodka, nie mniej niż IBS. Strach + IBS+ niepewność +
          zmeczenie = deprecha
          • darotka1 Re: Libra - pytanie 26.07.05, 09:05
            Na razie nie jadę d kliniki, chociaż mam skierowanie, wszystko przez moją
            rodzinę, która ma głeboko gdzieś moją chorobę. Mam już coraz mniej nadziei...
            • paszczak44 Re: Libra - pytanie 26.07.05, 13:16
              Czasami treba postawić na swoim - jeśli tego nie zrobisz, będziesz w przyszłości
              żałowała.
              Twoje zdrowie jest najważniejsze a nie humory ojca czy matki. Jeśli rodzina robi
              Ci problemy to wyrządza Ci wielką krzywdę. Pamiętaj o tym.
              W takiej sytuacji trzeba sobie radzić samemu i nie zważać na innych.
              • darotka1 Re: Libra - pytanie 26.07.05, 15:19
                staram się, ale nie jest łatwo
Pełna wersja