Dodaj do ulubionych

Nocne gazy :( Pomozecie?

07.10.05, 15:42
Prawdopodobnie nie mam zespolu jelita nadwrazliwego( nie mam ani biegunek ani
zaparc)ale mam pewien nietypowy problem-otoz moim problemem sa wzdecia i
bardzo trudne do powstrzymania gazy(bardzo krepujace)-gazow nie jestem w
stanie czasem w ogole powstrzymac.W ciagu dnia gazy raczej sie nie
zdarzaja,ale w nocy niestety tak.Mam problem-jakis czas temu poznalam
osobe,na ktorej mi zalezy-zostaje u niej na noc i tu jest olbrzymi klopot-po
prostu musimy spac osobno-mam potworne przez noc gazy( oczywsicie motywuje to
tym,ze niby mi niewygodnie z kims spac itp.).Zauwazylam,ze bardzo czesto gdy
jestem u tej osoby mam wzdecia,ale gdy sie nie spotykamy i spie sama u
siebie z reguly nie mam tych problemow-natomiast gdy spie u niego w 9 na 10
przypadkow mam gazy!!Czy to moze byc z nerwow?(strach przed zlym
wypadnieciem).To jest bardzo nietypowe-u siebie(jestem sama) rzadko mi sie
zdarzaja te dolegliwosci-u niego prawie zawsze.Co mam zrobic? Jak wczesniej
(moze herbatki,leki bez recepty)i ile wczesniej moge cos zrobic abym mogla
spokojnie spedzic noc??Dodam,ze Manti mnie zawiodl/
Obserwuj wątek
    • enterol250 Re: Nocne gazy :( Pomozecie? 07.10.05, 16:15
      To mi wyglada na IBS. Nie martw sie, jest nas duzo, hihi. Ogranicz diete do
      gotowanych warzyw i chudego miesa, nie jedz kapustnych ani straczkowych. Bierz
      esputicon / espumisan, a romeo powiedz jaka jest sytuacja - jak sie przerazi to
      baran i szkoda na niego czasu.
      ent.
      • sadelko_pimpka Re: Nocne gazy :( Pomozecie? 07.10.05, 20:25
        Nie strasz!!IBS??? Gazy ma naprawde raczej rzadko-tylko w nocy i to nie zawsze
        (teraz glownie w wymienionej wyzej sytuacji)-nie pale papierosow,nie zuje
        gumy,praktycznie nie pije zadnych napojow gazowanych( no dobra piwo od czasu do
        czasu),warzyw kapustno-starczkowych w ogole nie spozywam-nie przejadam sie
        rowniez.I czy mozliwe,ze tu dziala psycha? W domu jak jestem sama gazy w nocy
        przydarzaja sie raczej rzadko-od czasu do czasu-w wyzej wymienionej sytuacji
        (bezwzgledu na to co wczesniej jem i czy w ogole jem) za kazdym razem!A
        zinnych nizej watkow wynika,ze espumisan jest drogi i raczej malo skuteczny!Kto
        zna sposob(bez recepty) aby w tym konkretnym przypadku(nocne gazy) mozna bylo
        tego uniknac?
        • asia23bb Re: Nocne gazy :( Pomozecie? 08.10.05, 14:42
          Moze i psyche dziala. Ale samo psyche Ci gazow nie wytwarza!
          Gdyby ktos z nas znal sposob na unikniecie gazow, to wierz mi, ze wiele z
          naszych problemow zostaloby rozwiazanych.
          Espumisan nie jest drogi i odrobine zmiejsza gazy. Sprobuj. Poza tym nie mysl
          tyle o tym bo to na pewno nie polepsza sprawy. A po trzecie, trzeba odnalezc
          przyczyne i jesli sie da, to zlikwidowac
          Powodzenia
          • golden24 Re: Nocne gazy :( Pomozecie? 13.10.05, 14:29
            Bierz moze probiotyki,zeby przywrocic naturalna flore bakteryjna w jelitach.Mi
            sie wydaje,ze czesto stres tez powoduje, wzdecia i gazy.Jezeli jestes w domu
            sam i nie musisz sie kontrolowac, jest wszystko ok,a jezeli spedzasz z kims
            czas i powstrzymujesz gazy,to wtedy peoblem sie pojawia.
        • jenna86 Re: Nocne gazy :( Pomozecie? 31.10.06, 21:08
          ja miałam podobnie... od 2 lat mam rozpoznany IBS. Spotykałam się w z jednym
          facetem i wiadomo, w ciągu dnia powstrzymywałam jak mogłam ;) ale raczej tak
          jakby nieświadomie. Tzn po prostu nie miałam przy nim gazów, nie czułam tej
          potrzeby, ale mimo wszystko coraz bardziej wzdymał się i zaczynał boleć brzuch.
          Chociaz naprawde nie czułam tej potrzeby! W nocy natomiast to wszystko ze mnie
          "schodziło" i to praktycznie niekontrolowanie.
          co mi pomogło to oczywiście odpowiednia dieta ( espumisan i inne specyfiki nie
          przyniosły zadnej poprawy), no i ... jogging ;) zauważyłam że jezeli wiecej
          ruszam się za dnia, zwłaszcza mam tu na mysli bieganie, to czuuje sie znacznie
          lepiej, a problem gazów w nocy baaardzo się zmniejszył. Może to byłaby jakaś myśl?
          • iz-ek Re: Nocne gazy :( Pomozecie? 02.11.06, 09:23
            Rumianek!
            Kminek dodawany do jedzenia.
            Zakaz na kawę, jesli pijesz.

            Mam dokładnie ten sam problem co Ty, ale ja sypiam ze swoim, powstrzymuje sie a
            gdy juz tak bardzo musze to do wc wychodze. Narzeczony wie ze coś jest z tym
            moim brzuchem nie tak bo stale boli, ale nie powiedziałabym mu o gazach bo
            mysle ze wtedy sama dla siebie stałabym sie obrzydliwa. Mam zespół jelita
            drazliwego i tyle, a kiedy jestem z narzeczonym ,brzucho napapowuje sie i boli,
            przyczyna sa EMOCJE!
              • jeanetta Re: Nocne gazy :( Pomozecie? 19.01.07, 19:35
                Ja uważam że to wszystko ma związek z emocjami, ze stresem aby dobrze wypaść. U
                mnie problem pojawil się kilka miesięcy temu w pracy, zaczęło się od tego że
                musialam w pracy skorzystać z toalety nie tylko na siusiu a doszlo do tego, ze
                mam częste gazy trudne do powstrzymania. Tymczasem poza pracą problem prawie nie
                istnieje. Nie mam zaparć ani biegunek, ani nawet wzdęć (pomimo gazów).
                Biore teraz leki i troche staram się zmienić dietę, ale mam calkowitą swiadomość
                że to nie ta dieta mi szkodzila, skoro dotąd bylo dobrze, a wlasnie stres w
                pracy spowodowal że jelita zaczęły "nadmiernie się denerwować" w niekontrolowany
                sposób. To trudny problem, nie tylko dieta ma pomóc ale większa pewność siebie,
                poczucie spokoju w każdym miejscu w ktorym się znajdziemy...
                pozdrawiam
    • ruda_a Re: Nocne gazy :( Pomozecie? 23.01.07, 10:37
      Witam! Jestem studentką psychologii i poszukuję osób chorych na zespół jelita
      nadwrażliwego do udziału w wypełnieniu kwestionariuszy do pracy mgr. Praca ma
      dotyczyć ogólnie funkcjonowania psychologicznego tej grupy chorych oraz radzenia
      sobie z chorobą. To trudne w jednym miejscu znaleźć chorujących na tą jednostkę
      chorobową, bo jak wiecie postawienie tej diagnozy nie jest sprawą
      oczywistą...Kwestionariusze są króciutkie, max.na 10-15 minut. Ograniczeniem
      jest tylko Wasz wiek-szukam chorych od 9 do 18 rż oraz potrzebuję udziału
      Waszych mam. Wy i Wasze mamy otzrymujecie ode mnie listownie (tak żeby nikogo
      specjalnie nie fatygować)po 2 kwestionariusze, a następnie wkładacie do
      załączonej koperty i wysyłacie. Wszelkie odpowiedzi i zapytania bardzo proszę
      kierujcie na mail'a, żeby było sprawniej i szybciej. Oto on:
      ania66666@interia.pl. Bedę bardzo wdzięczna za zainteresowanie i pomoc!!!!!!!
      Pozdrawiam-R.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka