ragazza4
09.01.06, 17:48
Wiem że był już podobny wątek, ale mi chodzi troszkę o co innego. Nie tylko o kwestie typu: partner mnie nie rozumie/rozumie, ale o sprawy czysto techniczne, łączące się ze wspólnym zamieszkaniem czyli np. jak sobie radzicie ze wzdęciami śpiąc z kimś codziennie w jednym łóżku, albo z biegunką kiedy akurat ukochany/ukochana się kąpie zajmując jedyną w mieszkaniu łazienkę:)? Bardzo liczę szczególnie na opinie osób pozostających w związkach małżeńskich...