Dodaj do ulubionych

czy wszyscy ibs-owcy mieli kolonoskopię?

24.04.06, 12:01
mój lekarz prowadzący nie widzi potrzeby kolonoskopii, drugi u którego byłam,
też nie, stąd moje pytanie: czy wy wszyscy mieliście to badanie, czy można
się bez niego obejść przy diagnozowaniu ibs?!
Obserwuj wątek
      • merkury790 Re: czy wszyscy ibs-owcy mieli kolonoskopię? 24.04.06, 16:58
        Czesc ja miałem na śląska kase ze znieczuleniem i looz uważm, że badanie musi być wykonanie żeby wykluczyć chorobę organiczną zarówno kolonoskoia jak i gastroskopia heh ja już miałem wszystkie badania:) i wiem , że mam IBS od dzis zaczynam brać serotax 20mg antydepresant hehe zobaczymy bo reszta innych leków total zero:(
        Pozdro
        • corutons Re: czy wszyscy ibs-owcy mieli kolonoskopię? 14.05.06, 23:50
          Zaczęło się od coraz częstszych i "rzadkich" wizyt w WC. Następnie doszły do
          tego wzdęcia, przelewanie i burczenie w brzuchu. Genralenie miałam wrażenie, że
          jedzenie "przelatuje" przez mój układ pokarmowy - zjem i od razu do kibelka
          (warzywa w nienaruszonej postaci - tzn. nie strawione). I tak przez 3 czy 4
          lata... czasem lepiej czasem gorzej. Duspatalin, meteospasmyl, debridat...
          chwilowa poprawa. Oczywiscie co lekarz to diagnoza ta sama: IBS.

          Ale... dwa miesiące temu zaczęło się... doszły do tego wszystkiego kolki,
          wzdęcia i ból brzucha nie do wytrzymania (nawet kroku nie dało się zrobić). Ból
          był naprawde okropny - brzuch mi rósł jak balon i nie chciał się odgazować!
          Espumisan, no-spa i inne wynalazki mogłam łykać jak cukierki i dalej nic. W
          koncu doszło do tego, że pojawiły sie wymioty i omdlenia z bólu (był tak silny,
          najpierw cały brzuch, później podbrzusze i lewa strona). I wtedy trafiłam na
          lekarza (nareszcie!!!), który stwierdził (na pierwszej wizycie!!!) że bez
          kolonoskopii się nie obędzie.

          Jak już wczesniej pisałam okazało się, ze mam zapalenie jelita grubego (nie
          wrzodziejące, ufff....). Dostałam Pentase i... po sprawie.

          Zdecydowałam sie o tym napisać, bo uważam (mądra po fakcie) że bez kolonoskopii
          nie mozna stwierdzic IBS. Jest tyle chorób jelita, a jak wiadomo - objawy
          bardzo podobne do IBS. Nie ma sie czego bać! Ja żałuje, że nie zrobiłam tego
          badania wcześniej - bo ile rzeczy mogłam zrobić przez ten czas kiedy mój brzuch
          kierował moim życiem?

          Życzę wszystkim aby tych "dobrych, spokojnych" dni było jak najwiecej :)
    • tiga11 Re: czy wszyscy ibs-owcy mieli kolonoskopię? 18.05.06, 13:24
      aha, a myslicie ze zamiast kolonoskopii mozna wykonac np. tomografie albo
      rezonans, bo ja sie tak bardzo boje tej ewentualnej kolonoskopii, ze moge nawet
      zaplacic..nie wiem jeszcze skad wezme kase, ale mam jakas chyba
      kolonoskopiofobie i nie dam sobie jej zrobic..:(
      • corutons Re: czy wszyscy ibs-owcy mieli kolonoskopię? 18.05.06, 14:54
        Chyba nie bardzo, z tego co wiem to przez tomografie itp. można stwierdzić
        jakieś polipy, guzki bądź zwężenia (to co widać)- zapalenie błony jelita,
        wrzodzik bądź mniejsze zmiany nie są możliwe do wykrycia. Poza tym jeśli "coś"
        jest to i tak trzeba pobrać wycinek, a to tylko już przez kolonoskopie. Więc
        chyba od razu lepiej zrobić kolono?

        A co do samego badania, to u mnie było to tak: przyszłam, położyłam się,
        zastrzyk i... obudziłam się jak już było po wszystkim. Jeśli jesteś osobą
        wstydliwą to też nie masz się co przejmować, bo nago nie bedziesz biegać :)
        wchodzisz do małego pokoiku, ściagasz wszystko od pasa w dół i owijasz się dużą
        chustą, kładziesz się i widać tylko "zewnętrzny przedmiot badania". Naprawde
        nie ma się czego bać!

        Życzę zdrówka! Pozdrawiam.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka