Dodaj do ulubionych

sugeruję spróbować leków antydepresyjnych

19.08.07, 21:07
U mnie to był strzał w 10
Nie mówię że to antidotum dla wszystkich ale niektórym może pomóc.
Pisałem m.in. na tym forum rok temu. Pamięta mnie na pewno Paszczak, Enterol i
Ptak.
Po kuracji Efectinem jem wszystko jak leci i nie wiem co to jelita.
Mam nadzieję że chociaż jednej osobie pomogę pisząc ten post.
Pozdrówka dla wszystkich ibs-owców
Obserwuj wątek
        • iso1 Re: sugeruję spróbować leków antydepresyjnych 28.10.07, 07:42
          Podnoszę wątek ponieważ sporo ludzików pisze do mnie na pocztę.
          Rozumiem doskonale że każdy ma obawy przed psychotropami.
          To normalne. Ja też cholernie się bałem.
          I dobrze się stało że zacząłem od słabiutkiego Coaxilu który nie ma w ogóle
          skutków ubocznych. Wziąłem go bez przekonania, nie miałem nic do stracenia tak
          źle się czułem. W 5 tygodniu zażywania zauważyłem jednak poprawę pracy jelit i
          żołądka. To był sygnał, światełko w tunelu mówiące: tędy droga ! Coaxil był z
          słaby w moim stanie dlatego lekarz przepisał mi Efectin. I to było to. Powoli i
          systematycznie było coraz lepiej. Przed rozpoczęciem kuracji tym lekiem byłem na
          dietach: bezglutenowej, bezmlecznej, bezcukrowej. Pasaż jelita miałem 8,5
          godziny (norma max 5 godz). Po kilku miesiącach wpierniczałem już prawie
          wszystko. Tylko jakoś od mięsa mnie odrzuciło. Faktem jest że trawi się ono
          długo nawet u normalnego człowieka.
          Kochane ludziska !
          Jeśli żyjecie w stresie i/lub jesteście nerwowi, jesteście z natury wrażliwi to
          zainteresujcie się tym tematem.
          Ja leczyłem się bardzo długo u gastroenterologów na różne grzybice, nadżerki,
          refluksy, wrzody w d... Miałem też zdiagnozowany ibs.
          Faszerowali mnie chemią w takich ilościach że miałem leukopenię. Wykończył mnie
          taki jeden "specjalista" od grzybic w Krakowie na ul. Szlak. Z czasem było coraz
          gorzej i żałuję że tak późno zacząłem leczenie Efectinem bo przez to dłużej
          trwało to lecznie.
          Proszę nie traktować tego postu jako propagandy psychotropów.
          Dzielę się tylko swoimi doświadczeniami mając nadzieję że dzięki temu komuś pomogę.
          Życzę wszystkim zdrówka.
            • iso1 Re: sugeruję spróbować leków antydepresyjnych 17.12.07, 11:52
              Oj, to nie jest takie proste jak myślisz.
              Częstotliwość wizyt u lekarza zależy od stanu w jakim jesteś i od Twoich
              potrzeb. Ja chodziłem raz na miesiąc ale znam też ludzi którym prócz leków
              pomogła terapia u psychoterapeuty. A wtedy chodzi się minimum raz na tydzień
              plus raz na miesiąc do lekarza.
              To wszystko zależy od podłoża (źródła) dolegliwości - stres ? praca ? dom ?
              rodzina ? itp
    • wonalim Re: sugeruję spróbować leków antydepresyjnych 30.12.07, 22:33
      Zgadzam się. Mi lekarz tez przepisał antydepresnt, lekki lek,
      Pramolan. Chyba sama świadomość , że te wszystkie problemy pochodzą
      z głowy, mi pomogła, bo od pierwszego dnia uświadomienia tego, czuję
      sie znacznie lepiej. Po prostu inaczej na to patrzę. Jak to moje
      znajome powedziąły "mam kołtuna" ;). Jeszcze troche mi się odbija ,
      ale ardzo słabo , nawet jak przestałam brać leki. Wcześniej żadne
      lecznie nie pomagało, bo problem tkwił w głowie.
      • iso1 Re: sugeruję spróbować leków antydepresyjnych 26.01.08, 09:27
        funstein napisał:

        "...Efectin znieczulil Ci nerw bledny ktory unerwia nie tylko jelita ale tez
        wegetatywnie genitalia. Odpoczely nerwy - jelita sie uspokoily. jelito wrazliwe
        to choroba nadmiernego seksu/masturbacji powodujacych zakwaszenie i drozdzyce..."

        Mam już 39 lat i nawet zaliczyłem studia ale szczerze powiem że takich totalnych
        bzdetów chyba w życiu nie słyszałem. A ponieważ twój wpis świadczy o twoim
        poziomie inteligencji dlatego pozwolisz że nie będę z tobą polemizował.Na tym
        poziomie po prostu nie potrafię.
        Postanowiłem natomiast na twój post zareagować ponieważ ktoś chory szukający
        tutaj porady mógłby uwierzyć w te chore pierdoły.
        Dla szukających pomocy i mających wątpliwość polecam poczytać o depresji
        maskowanej (inaczej somatycznej) a także poczytać o mechanizmie działania leków
        przeciwdepresyjnych (np. Efectinu).
        Po przeczytaniu w/w wszystko będzie jasne.

        PS. Do funstein: Wracaj lepiej na forum Candida bo tam piszą podobni do ciebie i
        zostaniesz tam zrozumiany. Pozdrowienia dla szamana Janusa.
        • funstein Re: sugeruję spróbować leków antydepresyjnych 13.04.08, 16:22
          uczyles sie bzdur i potrafisz myslec tylko w ramach tych bzdur.
          IBS to zadrozdzone jelita. A zadrozdzenie spowodowane jest zakwaszeniem.
          Zakwaszenie to skutek niedozywienia (glownie brak miedzi) i stresu (glownie
          masturbacja).

          Tego Cie nikt nie uczyl i o to wszystko jestes biedniejszy.
          Antydepresanty zniecuzlaja uklad wspolczulny i mozna sie
          masturbowac bez zakwaszania - tylko czy to jest prawdziwe leczenie?
          Prawdziwe leczenie jest prawda a nie znieczulaniem genitaliow.
          Moj ty wyksztalciuchu bez wiedzy.
    • estutweh Re: sugeruję spróbować leków antydepresyjnych 26.01.08, 23:26
      iso1, mam pytanie. Zeby dostac antydepresanty, musisz miec jakies ze tak glupio
      powiem "kwalifikacje"? bo przeciez nie pojde sobie i nie powiem, poprosze
      antydepresanty. O jelitach (post "tylko w leb sobie strzelic") powiedzialam
      lekarzowi, wyslal mnie do psychologa, ale po spotkaniu z poprzednim mam jakas
      odraze. Czy wizyty u psychologa naprawde pomagaja?

      • i_am_the_army Re: sugeruję spróbować leków antydepresyjnych 27.01.08, 00:41
        nie jestem Iso ale pozwolisz że odpowiem ;-)
        Nie, nie trzeba mieć "kwalifikacji" :-P
        To gastrolog może - i z tego co wiem zdarza się to nierzadko - przepisać na
        uciążliwy ibs np. amitryptylinę albo jakiś selektywny inhibitor zwrotnego
        wychwytu serotoniny (najczęściej przepisywane ludziom z ibs antydepresanty)
      • iso1 Re: sugeruję spróbować leków antydepresyjnych 27.01.08, 09:59
        Zacznę od tyłu.
        Psychoterapia niektórym pomaga. Mnie nie pomogła ale warto chyba spróbować.
        Co do lekarza to nie wiem jak to jest z gastroenterologami.
        Mnie taki jeden "leczył" przez prawie rok na różne choroby, faszerował mnie
        różnymi lekami (rozwalił mi dzięki temu organizm bardziej) ale nie zasugerował
        antydepresantów.
        Dopiero psychiatra przepisał mi te leki.
        Moim zdaniem jeśli gastroenterolog zdiagnozował ci IBS to z tą diagnozą
        spokojnie idziesz do psychiatry a on przepisze ci antydepresant który jest
        "celowany" na IBS.
        Na początek polecam wszystkim COAXIL. To najsłabszy ale najlepiej tolerowany lek
    • ragdoll_19 Re: sugeruję spróbować leków antydepresyjnych 07.04.08, 17:25
      iso, po jakim czasie poczułeś poprawe?? biorę wenlafaksyne od 7
      tygodni (pierwsze 2- 37,5 a kolejne 75mg) jest w miarę dobrze ale
      nie czuję jakiejs zdecydowanej poprawy, wciąż musze uważać na to co
      jem.. a czasem i to nie pomaga:/ Czy 7 tyg to za wczesnie na
      jakiekolwiek rezultaty?? w swoich postach pisałeś ze juz po coaxilu
      czułes ze idziesz dobrym tropem..

      pozdr.
      • iso1 Re: sugeruję spróbować leków antydepresyjnych 07.04.08, 19:24
        Nie gniewajcie się ale pisałem już o tym wiele razy.
        Warto poczytać.
        Po Coaxilu coś drgnęło w 5-6 tygodniu ale ten lek był za słaby.
        Co do wenlafaksyny to ja brałem ją 15 miesięcy ale mój stan był bardzo zły.
        Jelita przestały mi funkcjonować. Moja dawka maksymalna to było 300 mg.
        Cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość.
        To nie grypa. Ja też byłem niecierpliwy więc wiem co czujecie.
          • iso1 Re: sugeruję spróbować leków antydepresyjnych 13.04.08, 10:31
            Po 2 tygodniach i 3 dniach pewnie też ci się nie poprawi.
            Jak z uwagą przeczytasz jeszcze raz to co napisałem to przypomnisz sobie że mnie
            coś "drgnęło" dopiero po 5 tygodniach łykania.
            Piszę "drgnęło" dlatego żebyś nie spodziewała się wyleczenia.
            Żeby to było jasne !. Coaxil jest za słabym lekiem. Ale żeby zobaczyć czy "tędy
            droga" jest dobry.
            Myślę też że dobrze byłoby darować sobie tak szczegółowy opis stolca :)
            Do wyciągnięcia wniosków masze jeszcze zatem 3 do 4 tygodni.
            Poza tym nie wiem w jakich dawkach przyjmujesz Coaxil.
            Ja łykałem 3x2 lub 4x1. Już nie pamiętam.
              • cashmereo Re: sugeruję spróbować leków antydepresyjnych 01.06.08, 20:32
                Ale pierdoly gadasz czlowieku ja mam ibs i nie ma roznicy czy sie masturbuje czy
                nie zwlaszcza ze juz bardzo dawno( czyt. kilka dobrych lat) tego praktycznie nie
                robie w ogole a jest ze mna coraz gorzej wiec nie wierzcie ludzie w takie
                brednie! Druga sprawa aby nie miec grzybicy nalezy ZAKWASZAC organizm! gdyby
                bylo odwortnie to leki i preparaty przeciwgrzybiczne nie zawieralyby m.in.
                skladnikow zwiazanych z kwasem mlekowym. Jesli to bajki ze psychika wywoluje
                objawy to czemu coraz bardziej nie moge sobie poradzic z wlasnymi myslami i
                obawami odnosnie tego ze skoro gdzies wychodze to na pewno zlapie mnie biegunka
                a w poblizu nie bedzie przyjaznej toalety itp. wiadomo o co chodzi. Kiedy drogi
                funsteinie takowe mysli mnie ogarną- nie ma bata, zaczyna sie silny bol zaczyna
                sie przewalanie w brzuchu, zaczyna sie panika, zaczynam czyc ze potrzebuje do
                kibla, konczy sie funkcjonowanie- i tak w kolko na co dzien wiec wybacz ale nie
                wcisniesz mi takiego kitu! Pozdrawiam Was i kazdemu po kolei wspolczuje tak samo!
            • iso1 Re: sugeruję spróbować leków antydepresyjnych 01.06.08, 21:49
              Po pierwsze pisałem że to najsłabszy lek z możliwych. Przez niektórych
              porównywalny nawet do placebo.
              Po drugie nie wiem jakie dawki bierzesz.
              Po trzecie jeśli zauważyłeś jakąkolwiek poprawę nawet tą minimalną tzn że "tędy
              droga" i czas na leki mocniejsze.
              Mam wrażenie że chciałeś by Coaxil wyleczył cię z IBSu. Kto Ci takich pierdół
              naopowiadał że on Cię uleczy ?
    • daisy75 Re: sugeruję spróbować leków antydepresyjnych 02.06.08, 13:06
      Zdecydowalam sie na wizyte u psychiarty i od prawie 5 tygodni
      zazywam Paxtin. Na razie trudno mi powiedziec, czy dziala bo
      jednoczesnie staram sie uwazac na to, co jem. Widze jakies tam
      zmiany, ale nie wiem czy zmniejsza sie ilosc gazow. Mam wrazenie, ze
      czasami odchodza niezauwazalnie, oby mi to nie zostalo!
      Na pewno jestem spokojniejsza, bo bylam juz klebkiem nerwow.
      Ciesze sie, ze w koncy zdecydowalam sie na tego typu leczenie (m.in.
      dzieki iso1). Za jakis czas dopisze wiecej na temat zmian (jesli
      takowe beda, a mam nadzieje, ze tak)
        • tabby1 Re: sugeruję spróbować leków antydepresyjnych 25.06.08, 15:32
          Przyjmowałam efectin. Wystapiły skutki uboczne w postaci koszmarnych snów tak
          przerażających, ze gdybym go w porę nie odstawiła, nie wiem co by sie stało.
          Popularnym skutniem ubocznym antydepresantów są zaburzenia seksualne, poważne
          zaburzenia seksualne. nie polecaj tak cięzkich leków ludziom jeśli NAPRAWDĘ nie
          muszą ich brać.
          tabby
          • iso1 Re: sugeruję spróbować leków antydepresyjnych 30.06.08, 11:39
            Bzdury ! Nie pisz o czymś, o czym nie masz większego pojęcia. "Niesamowite" sny
            oraz "zaburzenia seksualne" zależą od dawki leku i występują tylko na początku
            "łykania". Z czasem zażywania leku te objawy (inne też) zanikają. Wiem bo
            przeżyłem to. Poza tym w ulotce do leku można o tym przeczytać.
            Skąd Ty możesz wiedzieć kto NA PRAWDĘ powinien brać te leki ?
            Mnie wyleczyły dlatego będę dzielił się swoimi doświadczeniami.
            I nie brałem ich 3 tygodnie jak zapewne Ty ale 2 lata. A większe problemy z IBS
            skończyły się po ok 6 miesiącach łykania tych leków.
            AMEN !
            • i_am_the_army Re: Do Iso 30.06.08, 13:03
              Iso... ja już chyba kiedyś z Tobą dyskutowałam...
              pominę b. ważny fakt, że brałam w życiu dużo więcej i dużo więcej leków
              psychotropowych i coś-nie-coś się orientuję... Pominę to.
              Nie wprowadzaj ludzi w błąd pisząc BZDURY, że po antydepresantach nie ma
              zaburzeń seksualnych i niesamowitych snów (albo są tylko na początku leczenia).
              Owszem, czasem te objawy ustępują gdy organizm przyzwyczai się do leków, ale
              czasem one pozostają. Prawda jest pośrodku. Myślę, że skoro Tobie te leki
              pomogły to nie znaczy, że wszysykim z Ibs pomogą. Masz rację,że ibs ma często
              podłoże psychiczne i stanowi objaw depresji tzw. maskowanej, ale nie zawsze. I
              nie zawsze leki antydepresyjne mogą tu pomóc. Takie rzeczy potrafi ocenić
              jedynie lekarz psychiatra - i to niestety nie zawsze, bo z doświadczenia
              własnego i ludzi chorych wiem, że więcej w Polsce wśród psychiatrów konowałów,
              którzy mniej się znają na chorobach psychicznych od przeciętnego zjadacza chleba
              i zapisują leki jak popadnie i komu popadnie rujnując przy tym zdrowie pacjentom.

              Przede wszystkim apeluję o poszukiwanie rzetelnych psychiatrów, nie wybieranie
              się do pierwszego lepszego.

              Iso, wściekasz się, gdy ktoś ze złością lub z rezerwą wypowiada się na temat
              leczenia psychiatrycznego w przypadku ibs. Ale Ty też nie jesteś obiektywny i
              nie dopuszczasz możliwości, że nie każdy może mieć to samo co Ty i reagowac tak
              samo.

              Wyleczyłeś się antydepresantami/przeciwpadaczkowymi z ibs bo masz depresję? OK,
              gratuluję. Cieszę się. Nie masz skutków ubocznych? Świetnie. Niech Ci służą te leki.
              Ale pliz nie wtryniaj ludziom kitu, że co cudowne lekarstwo, a skutki uboczne
              przemijające... bo nie zawsze takie są i nie zawsze jest to cudowne lekarstwo.
              NIE DLA WSZYSTKICH. Powiedziałabym nawet, że dla większości niestety nie.
              Ibs najczęściej idzie w parze z za. nerwicowymi, a takowych farmakologią nie
              wyleczysz...
              Powodzenia więc w dalszym leczeniu, ale nie podchodź do niego bezkrytycznie, a
              przede wszystkim pohamuj się czasem przez tymi swoimi bezkrytycznymi
              wypowiedziami na forum.

              Jeśli ktoś zamierza zacząć się leczyć psychiatrycznie, proponuję odwiedzenie
              innych forów n/t (np choroba afektywna dwubiegunowa), gdzie ludzie się naprawdę
              orientują w temacie. Ale to dopiero po DIAGNOZIE u psychiatry.

              AMEN.
              • hanca84 Re: Do Iso 30.06.08, 16:30
                Zgadzam się z przedmówcą.

                Mam stwierdzony IBS, mimo tego nie pomogło mi ok 10 różnych leków
                przeciwdepresyjnych i przeciwlękowych. Nie było żadnych efektów
                jeśli chodzi o jelita.

                Natomiast skutki uboczne w moim przypadku były okropne: senność,
                problemy z koncentracją, niemożliwość przeżycia orgazmu, potworne
                sny (nastawiałam zegarek co 2 godziny by dzwięk przerywał koszmary)
                itp. Najgorzej było przy próbie odstawienia. Dzieliłam Efectin na
                1/16 bo jak wzięłam mniej to okropnie mi się w głowie kręciło i nie
                mogłam funkcjonować. Lekarze nie chcieli mi wierzyć. Tak było po
                każdym leku jaki mi przepisywali lekarze. Odstawiałam przez miesiąc,
                albo i dłuzej zmniejszając dawki.

                Takze uważam, że zawsze takie leczenie powinno się odbywac pod okiem
                specjalisty i wtedy, kiedy są ku temu powody (w moim przypadku silna
                depresja).
                • iso1 Re: Do Iso 30.06.08, 19:59
                  W Waszych postach jest tyle sprzeczności że nie sposób tego skomentować. A i co
                  chwilę czytam, że mam ponoć rację...

                  i_am_the_army pozwolisz że nie będę wdawał się z tobą w polemikę
                  trzeba czytać ze zrozumieniem aby potem odnosić się do postów
                  a co do IBS to miałem to również na tle nerwicowym
                  KONIEC

                  hanca84 swoim postem potwierdziłaś moją tezę
                  postąpiłaś tak jak nie powinnaś
                  leki przeciwdepresyjne nie pomagają przez miesiąc zażywania
                  takich cudów nikt jeszcze nie wynalazł
                  minimum to 6-8 tygodni
                  mogłaś przetestować nawet 50 różnych leków przez tydzień a efekt będzie taki sam
                  skutki uboczne opisywane miałem osobiście ale je przeżyłem i nie odstawiłem leku
                  i cieszę się że nie poddałem się tak jak ty choć chciałem
                  w tej chorobie i leczeniu antydepresantami jest podstawowa zasada: "żeby było
                  dobrze to najpierw musi być gorzej"
                  i to się sprawdza w 100 %
                  • hanca84 Re: Do Iso 30.06.08, 20:34
                    A gdzie napisałam, że odstawiałam po tygodniu??

                    Kochany, nie wyciagaj zbyt pochopnych wniosków!

                    Leczyłam depresję 5 lat, w tym czasie przez 14 miesięcy brałam
                    Efectin, przez 12 Seroxat, przez 8 Coaxil, także Cital, Asentre,
                    Bioxetin, Xanax i kilka innych. Zmieniałam zawsze na zalecenie
                    lekarza, jeśli nie widział on poprawy.

                    Chociaż lekarze twierdzą, że IBS mam na tle nerwowym, leki
                    przepisywany przez psychiatrę mi na niego nie pomagały. Psychiatra
                    leczyła mnie w porozumieniu z gastroenterologiem i starała się tak
                    dobierać leki, by działały one na jelita.

                    A koszmar odstawiania tabletek przezywałam kilkukrotnie, zawsze w
                    ścisłym kontakcie telefonicznym z moją psychiatrą.
                  • i_am_the_army Re: Do Iso 01.07.08, 10:01
                    ja sie nie chcę wdawać w polemikę, już się wdałam kiedyś i efekty tego były
                    żadne, nie taki jest mój cel, ale do Ciebie to jak grochem o ścianę... zarzucasz
                    mi czytanie bez zrozumienia, a masz dokładnie TAKI SAM problem...
                    jesteś jednostronny i i nie dopuszczasz żadnej krytyki, no i zastanów się z
                    łaski swojej, dlaczego z Tobą mało kto się na forum zgadza, zanim posądzisz
                    kogoś, kto ma zdanie zgoła odmienne od Twojego, o czytanie bez zrozumienia
                    etc... (btw. właśnie to jest podstawowy kłopot w Twoich wypowiedziach - widać w
                    nich, że nie rozumiesz tego co piszą ludzie...) KONIEC.
                    • i_am_the_army Re: Do Iso 01.07.08, 10:06
                      ... i nie jest to przytyk do Twojej inteligencji czy coś (tej Ci na pewno nie
                      brakuje, nie w tym rzecz), tylko jest to przytyk do Twojego zafiksowania się na
                      jednym "poglądzie" - że tak to oględnie nazwę - i nie dopuszczanie do siebie
                      innych. Świat nie jest taki prosty. Ja Ci życzę jak najlepiej, to naprawdę
                      budujące, że komuś antydepresanty pomogły na ibs, jednak często inni nie mają
                      tego szczęścia, więc nie wciskaj ludziom kitu. Twierdzenie, że skutki uboczne
                      ZAWSZE znikają po pewnym okresie od rozpoczęcia brania leku to JEST KIT... na
                      miłość boską.
                      ;-)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka