adam.67
03.09.04, 13:40
ale jako że jestem umoczony w organizację, to będzie mało czasu na sprawy
prywatne.
Ale jeśli nie znajdę lokalu na nocleg w Krynicy (krynicki dworzec ma za mało
peronów ;-))), to pewnie będę szukał czegoś w Sączu, Muszynie lub Piwnicznej.
Mam tylko nadzieję, że pogoda dopisze... a potem idę na urlop albo do domu
wariatów, bo już mam dość wszystkiego... byle tylko nie popaść w deprechę.