adam.67
13.01.05, 13:03
właśnie przed chwilą mój znajomy Amerykanin obiecał mi że przywiezie z USA
mały drobiazg do mojego komputera.
I jak się okazuje, w Polsce ten sam gadżet kosztuje (przeliczając cenę po
aktualnym kursie, dużo lepszym niż kiedyś, teraz idealnym dla importera)
jakieś 100-120 dolarów, natomiast znajomy napisał, że kupił to już za 56 USD
(all taxes included). No to nas łupią w tym pięknym kraju, nie?
Nic nie poradzę, mam już takie skrzywienie zawodowe... ten typ tak ma ;-)
Ale mimo to daleki jestem od ślepego uwielbienia dla Ameryki. Odnotowuję
tylko fakty.