Dodaj do ulubionych

dlaczego odpuszczm qwertemu

13.05.05, 03:13
bo musze zarobic w tym roku 3v razy wiecej us$ niz w zeszlym
naprawde jest mi przykro
Obserwuj wątek
    • 0kowita Re: dlaczego odpuszczm qwertemu 13.05.05, 03:57
      Jajecznical, życzę Ci abyś zarobił setki milionów dolarów. Gdy poniechsz
      Qwertego będę piła okowitę trzy dni pod rząd z uciechy i na Twoje zdrowie.
      Ale.... nie dokuczaj moim ukochanym forumowym ludkom bo ja nie mam ochoty Cię
      wycinac................aaaaaaaaaaa zresztą co ja się martwię. I tak ktoś inny
      Cię wytnie tak jak wyciął watek o wężu, który przecie nikomu nie szkodził.

      PS....znowu nie mogę spac.
    • 0kowita tak sobie siedzę i myślę 15.05.05, 11:43
      Tak sobie patrzę od bladego świtu co się dzieje na forumach i powiem Ci
      Jajecznical tak.............
      Wojny z Qwertym nie wygrasz. Ty bluzgasz a on kasuje. Ileż tak można ?
      Bluzgi zniechęcają wszystkich do Ciebie (wiem, że masz to w dupie ale w takim
      razie ....po co Ci to ?) a to, że Qwerty kasuje każde zdanie "nie w duchu
      forum" zniechęca wszystkich do niego. Coraz więcej osób ma net , coraz więcej
      osób czyta te fora ....Qwerty i te parę osób nie są tu sami.... to fora
      publiczne i nie da się ich zamknąć tylko dla małej grupki.
      Kiedyś tu liczyłam... ile osób pisze na forum Jasło a ile tylko czyta. Pisze
      niewiele ale tych czytających co się deklarowali, że tylko czytają i tych o
      ktorych wiem, że tylko czytają są dziesiątki.........(a tych o których nie
      wiem, ilu ???????????)
      Tak samo jest na f. Tarnów (choc pewnie czytajacych duzo więcej bo i miasto
      dużo większe).
      I co na to Qwerty ?
      Coraz więcej osób piszących "nie w duchu" będzie banował i co ?
      Co będzie za dwa, trzy lata ?
      Zabanuje tysiace nicków ??..... zdrowia życzę.

      Ty Jejcznical nie wygrasz ale i on nie wygra. Obydwaj w tej grze jesteście
      przegrani..... nie ma szans by któryś wygrał.

      Wojnę z f. Tarnów wygrał Jarmułka, wygrał Adaś, wygrał Cortez.
      Tak (!).... wygrali bo te parę osób piszących na f. Tarnów długo będzie
      pamiętać ich teksty gadając wciąż o balkonach i o intelektualnych sposobach
      spędzenia wieczoru. Będą wiedzieć , że są obserwowani przez krytyczne
      oczy..........
      Może i ja jakąś potyczkę wygrałam bo Qwetry wie, że dla mnie regulaminy forum
      rzecz święta i polecenia adminów zawodowych to rzecz więcej niż święta..........
      (nie jesteśmy tu na prywatnym podwórku..... jesteśmy na forum Gazety i musimy
      stosować się do tego co właściciele od nas wymagają)
      A , że Qwerty ani do regulaminów ani do poleceń się nie stosuje ?
      Cóż.............wszystko jest do czasu.

      Jajecznical ! Wojnę z adminami głównymi wygrałeś..... nie są w stanie Cię
      zablokować.I co z tego ? Każdy przy odrobinie chęci może nauczyć się zmieniania
      IP nawet na Antarktydę czy HK ? I co ? cieszysz się, że jesteś lepszy od
      Tebe ?
      Oj faceci, faceci..... ot : "dwa samce na klamce".

      Wygrałeś wojnę z adminami głównymi..... odpuść.
      Wygrałeś więc zrób co mi obiecałeś... poniechaj f. Tarnów.
      Tak proooszę a Ty i tak zrobisz co chcesz...........
    • 0kowita Re: dlaczego odpuszczm qwertemu 16.05.05, 18:43
      Jajecznical, Twój wpis znikł ale Ci na niego odpowiem...........

      Piszesz "zabawialiśmy się całymi godzinami" hmmmm.....
      Sądzisz, dla drugiej strony to też była zabawa ???
      Śmiem wątpić. Wydaje mi się ( i może się nie mylę), że było to tak......
      po jednej stronie siedział internetowy zabawiacz a po drugiej stronie była
      ofiara zabawiacza. Wiem jak to jest..... być ofiarą zabawiacza. Wiem jak się
      człowiek wtedy czuje i .....uwierz, jest to bardzo przykre.

      To tyle bo temat już wystarczająco wymieliłam
      a zresztą............. Twoje wpisy są usuwane i przez to wątek
      wygląda tak jak bym tu sama do siebie gadała po pijoku.
      • adas49 Re: dlaczego odpuszczm qwertemu 16.05.05, 20:07
        0kowita napisała: Wydaje mi się ( i może się nie mylę), że było to tak......
        > po jednej stronie siedział internetowy zabawiacz a po drugiej stronie była
        > ofiara zabawiacza.

        Demonizujesz.
        Wedlug mnie bylo tak: po jednej stronie fanatyk cierpiacy na nerwice natrectw a
        po drugiej programik do usuwania jego wpisow
        albo tak: po jednej stronie alkoholik, ktory mial zwidy, ze pisze powiesc
        obyczajowa dla dresiarzy a po drugiej znudzony straznik nocny, ktory
        trzydziesci lat do tylu byl cenzorem...



          • lemuriza Re: dlaczego odpuszczm qwertemu 19.05.05, 19:37
            0kowita napisała:Wojnę z f. Tarnów wygrał Jarmułka, wygrał Adaś, wygrał Cortez.
            Tak (!).... wygrali bo te parę osób piszących na f. Tarnów długo będzie
            pamiętać ich teksty gadając wciąż o balkonach i o intelektualnych sposobach
            spędzenia wieczoru. Będą wiedzieć , że są obserwowani przez krytyczne
            oczy..........

            Naprawdę? ? ?
            Jesteś w błędzie 0kowito naprawdę.I niby dalczego uważasz, że wiesz co kto
            mysli???
            To, ze komuś nie podoba się gadanie o balkonach i innych tym podobnych rzeczach
            nie znaczy, ze ja przestanę to robić!!!
            Robię to na co mam ochote, piszę o czym chcę.
            I będę to robić, czy ktoś mnie będzie obsewrował czy też nie.
            Pozdrawiam.

            P>S. balkon mój coraz piękniejszy się robi i bardzo mnie to cieszy:).
            --
            KOCHAM TARNÓW I JEDNEGO MIESZKAŃCA TARNOWA:), KOCHAM RÓWNIEŻ FORUM TARNÓW:)
            • lemuriza Re: dlaczego odpuszczm qwertemu 19.05.05, 19:38
              I jeszcze jedno: dajcie spokój qwertwmu ok?
              Tak sie składa, że znam człowieka. Jest w porządku naprawdę.
              Dajcie mu już spokój.
              Ileż można...
              --
              KOCHAM TARNÓW I JEDNEGO MIESZKAŃCA TARNOWA:), KOCHAM RÓWNIEŻ FORUM TARNÓW:)
              • 0kowita Re: dlaczego odpuszczm qwertemu 19.05.05, 19:43
                Ależ o Qwertym tu juz nie rozmawiamy. Teraz jak widzisz piszemy durnoty.
                Tamtą sprawę uważam (jeśli chodzi o mnie) za zakończoną. Usiłowałam się dogadac
                z Jajecznicą, usiłowałam go przekonac..... chyba bez efektu.
              • adas49 Re: dlaczego odpuszczm qwertemu 19.05.05, 20:19
                lemuriza napisała:
                > I jeszcze jedno: dajcie spokój qwertwmu ok?
                > Tak sie składa, że znam człowieka. Jest w porządku naprawdę.
                > Dajcie mu już spokój.
                > Ileż można...


                Oczyma wyobrazni widze splakanego, znekanego, zaszczutego, sponiewieranego
                Quwetego ktory rabkiem koszuli nocnej Lemurizy wyciera lzy jak grochy...Ten
                widok zmiekczyl moje kamienne serce i obiecuje: juz nigdy nie powiem "balkon" w
                obecnosci Quwertego...na taki gest jeszcze mnie stac..
                PS. Wzieli mnie na litosc...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka