Pomocy - kto bywa koło dworca PKP?

25.11.03, 14:32
zginęła mi kartka z odjazdami busów do Kosarzysk :(
Czy ktoś będąc tam przypadkiem nie pomógłby mi, odpisując te odjazdy?
Zrewanżuję się zaproszeniem na kawę, ciastko, piwo (*)
Albo inną ekwiwalentną przysługą do uzgodnienia na priv.

__________
(*) niepotrzebne skreślić
    • elp1 Re: Pomocy - kto bywa koło dworca PKP? 25.11.03, 16:22
      Jutro. Nie będzie za późno?
      • adam.67 Re: Pomocy - kto bywa koło dworca PKP? 26.11.03, 08:27
        elp1 napisała:

        > Jutro. Nie będzie za późno?
        Jutro czyli dziś. I wcale nie będzie za późno, bo i tak jadę dopiero w
        okolicach Mikołaja :)
        Ale thank you from the mountain za pomoc.
        A.
        • elp1 acha 26.11.03, 12:43
          tzn., że chociaż jutro to dziś, jeśli nie będzie dziś a będzie jutro, to też
          nie będzie za późno, bo dzisiaj mi nie po drodze a jutro po drodze być może ;)
    • elp1 wczoraj powiedziałam jutro, więc jutro jest dziś ; 27.11.03, 12:40
      od poniedziałku do soboty

      5:50,6:50,8:10,8:50,10:30,11:10,12:45,13:20,15:10,16:10,17:20,18:20; tyle.
      Starczy?

      Pozdrawiam i już możesz kierunek brać na Kosarzyska ;)
      • adam.67 Jesteś kochana :))))))))))) 27.11.03, 12:48
        Pewnie, że starczy, i choć pewnie nie pojadę tym o 5.50 bo to środek nocy ;)
        to i tak serdecznie Ci dziękuję, duża buźka, no i oczywiście podtrzymuję
        propozycję kawy, ciasteczka itede do wyboru. Jak będziesz w Krakowie to tutaj,
        a jak będę w Nowym Sączu to może na miejscu (knajpki już znam, dzięki mojemu
        wątkowi ;))
        Szykuje mi się jeszcze jeden wyjazd w tym roku, może wtedy???
        Pozdr.
        A.
        • elp1 ;) 27.11.03, 13:05
          Jeśli tylko nie rewanżowa, to pomyślę i pewno się namyśle o ile siebie znam.
          Dobra kawa dosmaczona miłym towarzystwem nigdy przecież nie jest zła ;)

          Dziękuję :)
      • elp1 aaa, widzisz? byłabym zapomniała o rewanżu ;) 27.11.03, 13:02
        adam.67 napisał:

        > Zrewanżuję się zaproszeniem na kawę, ciastko, piwo (*)
        > Albo inną ekwiwalentną przysługą do uzgodnienia na priv.

        Adamie.67, żadnej przysługi narazie nie potrzebuję, póki co wystarczy to,
        co sama bardzo lubię i cenię znacznie bardziej niż kawę, ciastko czy piwo.
        Zaproś przyjaciół, zabierz psa, jeśli go nie masz - weź kota, albo nie bierz,
        spakuj manatki i skosztujcie, jak w Kosarzyskach wszystko smakuje, bo tu jest
        przecież najlepsze ;)
        A rewanż? Cóż rewanż znaczy?
        Dobre mi słowo człowieku daj, i to nie poprzez priv, ale tu, niechaj ludziska
        się dowiedzą, jak Adaś67, za niewielką wszak przysługę, dobrym słowem się
        rewanżuje ;)

        Pozdrawiam dobry człowieku i życzę pięknej zimy w Twoim kosarzyskowym czasie
        na pięknej Sądeckiej Ziemi :)
        • elp1 P.S. dla Adasia67 ;) 27.11.03, 13:14
          Twoje dobre słowo wyprzedziło moje oczekiwanie ;)
          Zaliczone na szóstkę z plusem pełnym usatysfakcjonowaniem, a nawet z dużym
          naddatkiem ;)

          Mojego postu opóźnienie wynika z ciągnącej się dzisiaj okrrropnie
          - przynajmniej u mnie - interstrady, a w międzyczasie przystanków
          nieprzewidywalnych nagłym wylogowywaniem :(
          Co się dzieje?
          Może to ten diaboł z wiersza Dulakowej przez Piekło mi do kompa wpod?
        • adam.67 Re: aaa, widzisz? byłabym zapomniała o rewanżu ;) 27.11.03, 13:16
          ojej, tak napisałem o tym "rewanżu", bo jestem chętny pomóc, jeśli ktoś
          potrzebuje. Nie tylko dobry słowem się podzielę, choć i to ważne w dzisiejszych
          czasach i cenne niezwykle, to i przysługę wyświadczę w razie potrzeby. Dla mnie
          to sygnał, jaki daję innym ludziom, że jestem gotowy. I to nie tylko wobec
          tych, którzy i mnie dopomogli choćby w sprawach drobnych, prozaicznych, ale
          także wobec tych wszystkich innych ludzi, z którymi się jeszcze nie zetknąłem.
          A co do pakowania manatków... może doczytałaś w wątku Agaijacka, że mnie
          tęsknoty po duszy hulają, i ciągną... Yezoo, jak ciągną... żeby to się dało
          słowami wyrazić!
          Czy zaś istotnie jestem dobrym człowiekiem? nie mnie to osądzać, choć miło
          usłyszeć, że ktoś mnie tak ocenia :) na to sobie jednak trzeba zasłużyć...
          • elp1 chodoku nie dobiyroj se do glowy mojego godanio 27.11.03, 14:03
            Jo tyko prosto baba nie zoden sedzia.

            adam.67 napisał:

            > ojej, tak napisałem o tym "rewanżu", bo jestem chętny pomóc, jeśli ktoś
            > potrzebuje. Nie tylko dobry słowem się podzielę, choć i to ważne
            > w dzisiejszych czasach i cenne niezwykle, to i przysługę wyświadczę w razie
            > potrzeby.
            No przecie wiem, ze tak to z Tobom jest i jo tys napisala "na razie" bo teroz
            nie, ale cy jo wiem co moze byc kiedy, abo kto inny wiy co z niem byc moze
            kiedy?

            > Dla mnie to sygnał, jaki daję innym ludziom, że jestem gotowy. I to nie tylko
            > wobec tych, którzy i mnie dopomogli choćby w sprawach drobnych, prozaicznych,
            > ale także wobec tych wszystkich innych ludzi, z którymi się jeszcze nie
            > zetknąłem.
            Piykne to i widać z tego ze tu jest Twoje miejsce na ty ziemi i pod tem niebem.
            Nie turbuj sie, znojdzie sie.

            > A co do pakowania manatków... może doczytałaś w wątku Agaijacka, że mnie
            > tęsknoty po duszy hulają, i ciągną... Yezoo, jak ciągną... żeby to się dało
            > słowami wyrazić!
            Jak Twoi dusy tak tu pilno, to wceśni cy późni i ciało za sobą przywlece.
            Nie mortw się łona wiy co robi ;)

            > Czy zaś istotnie jestem dobrym człowiekiem? nie mnie to osądzać, choć miło
            > usłyszeć, że ktoś mnie tak ocenia :) na to sobie jednak trzeba zasłużyć...
            Jak trza to trza, a jo i tak swoje wiem. Sercem cuje ześ cłek dobry i juz.
            Nie kłóć się ze mną. Jo Cie nie kce osądzać bo jo nie jest łot tego, jeno Bóg.
            Łon najlepi wiy co w który dusy gro, siedzi i piscy.
            • adam.67 No to piyknie Sądecka Gaździno :) 27.11.03, 14:25
              syćko juz jasne, i ni mo nic do dodania ;)
              a wiera, zeście prosto baba, bo kiebyście byli krziwo, toby Wom nijak do
              komputra było sięgnonć ba jesce na nim tak śwarnie i równiućko pisać hi hi hi
              kieby jakiś ucony cłek z ministerstwa, prowda???

              Hej, gdzieś mi tam w dusy dzwonecki zbyrkajom, ze rychtyk tam moje miejsce, i
              ze sie coś tam znajdzie, szukam więc dalej.
              > Jak trza to trza, a jo i tak swoje wiem. Sercem cuje ześ cłek dobry i juz.
              > Nie kłóć się ze mną. Jo Cie nie kce osądzać bo jo nie jest łot tego, jeno Bóg.
              > Łon najlepi wiy co w który dusy gro, siedzi i piscy.
              Hej, nie kcem się s Tobom kłócić ba za cupryny wodzić, bo roz ze ni mom powodu,
              a dwa że nie chcę, bom pokojowy cłek i zgodny.



              • elp1 gdzie kucharek sześć tam ni ma co jeść ;) 27.11.03, 14:48
                Jako tam ze mnie gaździna? Tu była, jest i bedzie jedno Sądecko Gaździna.
                Kinga na Nią wołają. Teroz to Łona juz jest święto.
                Tako wstydliwo była, i jesce Wstydliwego chłopa miała to i świętom się została.

                adam.67 napisał:

                > kieby jakiś ucony cłek z ministerstwa, prowda???
                a nie prowda! Widziołeś Ty kiedy tam uconego? Jo tam se sama łonckiem klucem
                drźwi łotwiyrała, prowda, ze nie dlo siebie jeno dlo kogo innego, ale byłam
                i tam bo godają, ze gdzie diaboł ni moze tam babe pośle no i łotwarłam jakby
                sie kto pytoł te dźwi com kciała ;)

                > Hej, gdzieś mi tam w dusy dzwonecki zbyrkajom, ze rychtyk tam moje miejsce,
                > i ze sie coś tam znajdzie, szukam więc dalej.
                hihihi ... Lenin się kłania ;)

                > Hej, nie kcem się s Tobom kłócić ba za cupryny wodzić, bo roz ze ni mom
                > powodu, a dwa że nie chcę, bom pokojowy cłek i zgodny.
                dobry s Ciebie cłecyna i s babom wolis nie zacynać wojny, bo siuł ni mos,
                bryjki nie znos, a i s babami nawet diaboł woli sztamę trzymać.

                ;)
                • adam.67 Może nie tak skromnie? 27.11.03, 15:12
                  A co to, jedna tylko gaździna może być na Sądeczyźnie? miejsca jest dość.
                  Zresztą dla jednych ta znana święta to jest naprawdę święta, a dla innych nie
                  lub niecałkiem, nie tak do końca wszystko wiadomo za co naprawdę zostałą
                  świętą, jedno pewne - protekcja w Watykanie dość znaczna była ;)
                  No chyba, że za wstydliwość dostaje się papiery świętego, ale to byłby juz
                  koniec świata... albo prędzej za to, że ze wstydliwym chłopem tyli czasu
                  wytrzimała, to musiała być rzeczywiście święta, bo któraz baba s takim chłopem
                  wytrzima???


                  > a nie prowda! Widziołeś Ty kiedy tam uconego?
                  jo nie widziałem ani nie znom zadnego ś nich, ale słysoł ja, ze jakieś tam
                  dochtory czy ine profesory nawet w premiery poszły, a i w sejmie czy senacie
                  tez jakieś ucone som... te tez głupie? Jezusie Nazareński, jak one som głupie
                  to gdziez ta mondrość sie chowo?

                  >
                  > > Hej, gdzieś mi tam w dusy dzwonecki zbyrkajom, ze rychtyk tam moje miejsce
                  > ,
                  > > i ze sie coś tam znajdzie, szukam więc dalej.
                  > hihihi ... Lenin się kłania ;)
                  A Ty Włodzimierza Ilijcza nadaremno nie rusaj, kieby sie nie obudził, bo
                  śklanom trumne rozbije i znowu do Poronina przyjedzie, i kto bedzie płacił za
                  niego rachunecki za noclegi? za Bóg-zapłać nikt nie przenocuje...


                  > dobry s Ciebie cłecyna i s babom wolis nie zacynać wojny, bo siuł ni mos,
                  > bryjki nie znos, a i s babami nawet diaboł woli sztamę trzymać.
                  Hej, to nie tak: wojny z babom nie zacynom, bom mądry chłop i Ponbucek sił tez
                  nie pozałował, ale jak to mawiali starożytni Rosjanie - plus ratio quam vis. A
                  co do tego, że s babami diaboł sztame trzima - to przez grzeczność nie
                  zaprzeczam.

                  >
                  > ;)
                  • elp1 ucyli mnie, ze nieskromnie to grzych ;) 27.11.03, 18:43
                    adam.67 napisał:

                    > A co to, jedna tylko gaździna może być na Sądeczyźnie? miejsca jest dość.
                    miejsca dość tyle, że Sądecczyzna jedna i już od dawna wiadomo, a od króla Sasa
                    napewno, że "do lasa" najbliżej gdzie nie jeden panuje ;)

                    > Zresztą dla jednych ta znana święta to jest naprawdę święta, a dla innych nie
                    > lub niecałkiem, nie tak do końca wszystko wiadomo za co naprawdę zostałą
                    > świętą, jedno pewne - protekcja w Watykanie dość znaczna była ;)
                    > No chyba, że za wstydliwość dostaje się papiery świętego, ale to byłby juz
                    > koniec świata... albo prędzej za to, że ze wstydliwym chłopem tyli czasu
                    > wytrzimała, to musiała być rzeczywiście święta, bo któraz baba s takim
                    > chłopem wytrzima???
                    święta ;)

                    > jo nie widziałem ani nie znom zadnego ś nich,
                    alem Cię podeszła śprytnie hihihi :)
                    Dobrze mos, co nie znos, to som takie bezkurcyje, ze az strach sie boć ;)

                    > ale słysoł ja,
                    nie sluchej byle cego, ftosik byle co zjy i byle co godo a Ty sluchos
                    bejdoków ;)

                    > jakieś tam dochtory czy ine profesory nawet w premiery poszły,
                    no i tyko dlotego som mondre ze posly? łosły tys posły do szkoły i jakie se
                    poszły takie se i wróciuły, bo jak łosioł to łosioł, nie ptok, lotoł nie
                    bedzie ;)

                    > a i w sejmie czy senacie tez jakieś ucone som... te tez głupie?
                    Wiys Ty co? Gupota to tyz choroba tyle ze tako, co to chłory nie wy ze jest
                    chłory. Wszystkie inne ło tem wiedzą tylko łon som nie wiy.
                    A jakby takie mondre s nich wszyskich doktory były, to by tak drogo nie
                    chłorówały, a tak, co tylko się obeźrys, to któryś chłory jak by na śmierć,
                    a zyjąm, pijąm, jedzom, jakiesik specyjalne poselskie dyiety.
                    Dyiety jak jo wiem, som dlo chłorych, a zdrowy moze jeś co kce i na co mo
                    łochote.

                    > Jezusie Nazareński, jak one som głupie to gdziez ta mondrość sie chowo?
                    to Ty nie wiys gdzie? Chodoku, a ile Ty roków na świecie zyjesz, ze jesce tego
                    nie wiys. Mądrość się po chołpach chowo w chłopskich głowach, któremi baby
                    kręcą jak i kiedy chcą, bo tak od dowien downa było, jest i bedzie, ze chłop
                    mo głowę, baba szyją kręci ;)

                    > A Ty Włodzimierza Ilijcza nadaremno nie rusaj, kieby sie nie obudził, bo
                    > śklanom trumne rozbije i znowu do Poronina przyjedzie, i kto bedzie płacił za
                    > niego rachunecki za noclegi? za Bóg-zapłać nikt nie przenocuje...
                    Lepi go nie rusać, bo umarłych lepi nie rusać i juz. Choć jo wiem, cy łon taki
                    całkiem umarnięty? Godają, ze póki pamięć zywo cłowiek zyje, a nawet my tu,
                    łoboje, cosik w ty nasy pamięci momy ło niem. Inne jeszcze wiency ;)

                    > Hej, to nie tak: wojny z babom nie zacynom, bom mądry chłop
                    no mos babo placek! Mądrala sie znalazła. Jescem takiego nie widziała mądrego
                    coby godoł ze jest mądry ale zawdy, ze nic nie wiy, bo cem sie wiency wiy. to
                    sie wiy, ze sie wiency nie wiy, niz sie wiy ;)

                    > i Ponbucek sił tez nie pozałował,
                    tem sie lepi nie kwol tak głośno, bo powiadają ze Łon dzieluł po równo: jednym
                    rozum, a drugiem siłe ;)

                    > ale jak to mawiali starożytni Rosjanie - plus ratio quam vis.
                    Z Rosjanami, to jo wole, nic jednakiego ni mieć ;)

                    > A co do tego, że s babami diaboł sztame trzima - to przez grzeczność nie
                    > zaprzeczam ;)
                    Ty nie być taki grzecny, bo sie to Twoi babinie rychtyk nie spodobo, i se
                    Ciebie na innego sminić bedzie gotowo ;)
                    • adam.67 Re: ucyli mnie, ze nieskromnie to grzych ;) 28.11.03, 08:46
                      > Dobrze mos, co nie znos, to som takie bezkurcyje, ze az strach sie boć ;)
                      Hej, nie znam i znać nie chcę, bo nie znoszę ludzi fałszywych, a wśród nich to
                      nie widzę uczciwych, tylko gęby pełne pustego gadania o uczciwości.

                      > nie sluchej byle cego, ftosik byle co zjy i byle co godo a Ty sluchos
                      > bejdoków ;)
                      słucham, ale nie traktuję poważnie, co innego słuchać a co innego usłyszeć.
                      Cłek rozumny potrafi odcedzić rzecy istotne od plew (a teroz to ni ma nawet
                      cego cedzić, same plewy).


                      > Wiys Ty co? Gupota to tyz choroba tyle ze tako, co to chłory nie wy ze jest
                      > chłory.
                      No i cięzko znaleźć lekarstwo na te chorobe :) dochtorów co leczą od głupoty
                      tyz jakoś nie widać...

                      > jakiesik specyjalne poselskie dyiety.
                      Niw wiys kobieto, cóz to za dyjeta? Łuna przeciez nojlypso dlo odchudzania.
                      Obywateli i ich portfeli.

                      > Chodoku, a ile Ty roków na świecie zyjesz, ze jesce tego
                      > nie wiys.
                      Hej, widzi mi sie, ze cosik juz za długo zyjem, cas na dziadowy brzyzek sie
                      powłócyć... wiys jak to gadajom - cłek sie ucy cołe zycie i głupi umiyro.

                      >Mądrość się po chołpach chowo w chłopskich głowach,
                      No to sie cusik za dobrze schowoła, bo nijak jej nie widać, no moze poza
                      przewodniconcym Lepperem. Ło takom mondrość Ci chodziło?

                      któremi baby
                      > kręcą jak i kiedy chcą, bo tak od dowien downa było, jest i bedzie, ze chłop
                      > mo głowę, baba szyją kręci ;)
                      A chłop rad nierad za tom krenconke płaci ;)
                      Jeden mądry gazda kiedyś pedział: "Babe trzeba krótko trzimać, długo bić i
                      warto zmieniać". I to też mondrość co sie po chałupach chowo, nie?


                      > Jescem takiego nie widziała mądrego
                      > coby godoł ze jest mądry
                      No to moze bedzies kieyś miała okazyje pozirać na mnie, dla Ciebie łokazyjo bo
                      za darmo dom sie wyoglądać, inne musom za to płacić hi hi hi.

                      > bo powiadają ze Łon dzieluł po równo: jednym
                      > rozum, a drugiem siłe ;)
                      a te mondre co ich nie tak wiele, to wzieni po połówecce ;)

                      > Ty nie być taki grzecny, bo sie to Twoi babinie rychtyk nie spodobo, i se
                      > Ciebie na innego sminić bedzie gotowo ;)
                      No co Ty, jakoz to ni mom być grzecny??? jak bede niegrzecny to powiys, zem
                      niegrzecny i nie bees sie do mnie łodzywać, ba jesce mi łopinię spsujes wśród
                      ludzi. Mojej babie sie wiele rzecy nie podobo, ale jo powtarzam com usłysał od
                      nieboscyków przodków - widziały gały co brały, cyli inacyj: po łodejściu łod
                      ołtarza reklamacyj sie nie uwzglendnio hi hi hi ;)
                      A jak cłek fce scynścia sukac gdzie indziej, to go nawet łańcuchem nie
                      utrzimosz, i pójdzie do światu, nie?
                      • elp1 odpowiem Ci na wszystko i opowiem więcej, 28.11.03, 14:14
                        ale nie teraz, bo teraz to muszę stąd zwiewać.
                        Czy Ty mnie w KUCHNI nie usłyszałeś, czy może coś Ci zaszkodziło?
                        Nie odpowiedziałeś mi ani słowem, i nic o tym, co ja do Ciebie tam mówiłam.
                        Spodziewałam się, że odpowiesz ;)
                        • adam.67 Re: odpowiem Ci na wszystko i opowiem więcej, 28.11.03, 14:20
                          Hej, a ja Ci dziś rano (8.15) odpowiedziałem na KUCHNI... czyżbyś nie
                          przeczytała? nie było mnie od rana do teraz, a i tak za półtorej godziny znikam
                          na cały weekend.
                          Pozdr.
                          A.
                        • adam.67 Re: odpowiem Ci na wszystko i opowiem więcej, 28.11.03, 14:27
                          Ej, przebaccie, bo mi się pokiełbasiło :( odpowiedziałem do Ellenai a nie do
                          Ciebie.
                          Już się poprawiam i zaraz piszę!!!!!!!!!!!!
                          • elp1 teraz Ty mi przeboc, ale sukom casu i znalyź go 01.12.03, 17:48
                            nigdzie ni mogę. Schowała sia gdziesik beskurcyja jedna, abo diaboł łogonem
                            przykruł i łodkryć nie kce :(
                            • adam.67 Hej bo i sie tyn Twój cas 02.12.03, 08:49
                              gdziesi kajsi schowoł, albo i ukrod go ftoś i zaroz wartko uciekł ś tem casem
                              pod kapotom do chałupy, bo to cenno rzec do cudu, hej... i nie Ty jedna sukos.
                              Ale sukoj, sukoj jego, dej Ci Panie Boze znalyźć kiejby kapecke tego casu i
                              dobrze uzyć, bo samo znalyzienie to za mało - trzeba jesce nie zmarnować tego
                              casu!
    • agaijacek Re: Pomocy - kto bywa koło dworca PKP? 02.12.03, 21:10
      Masz to jask w banku, rozkład busów mam w domu a przy Twoim pobycie postaram
      się abyś i Ty go miał.
Pełna wersja