nagminna kradzież przesyłek pocztowych

06.10.09, 23:09
Czy do Was również tak często nie docierają przesyłki pocztowe
polecone dostarczane przez pocztę w Pruszkowie (05-800)? Ja nie
otrzymuję ich systematycznie. Ostatnio nie dotarły dwie przesyłki w
okresie jednego miesiąca. Reklamacje nie przynoszą efektu.
    • cezariano Re: nagminna kradzież przesyłek pocztowych 07.10.09, 07:52
      Rzadko korzystam z poczty, ale ostatnio też mnie to spotkało. Na szczęście
      oddali pieniądze o równowartości przesyłki. Trzeba wpisywać kwotę, zgodną z
      prawdą. Wtedy niczego nie tracimy. Oprócz czasu i nerwów oczywiście.
      • wuefman Re: nagminna kradzież przesyłek pocztowych 07.10.09, 08:40
        ...no i zawartości oczywiście.
    • alabama8 Re: nagminna kradzież przesyłek pocztowych 07.10.09, 08:10
      W temacie pocztowym - przybytek na Helenowskiej 3 już działa.
      Kolejki powróciły jak za dawnych czasów, w dalszym ciągu nie
      potrafią znaleźć paczki, poleconego i przekazu. Awantury w kolejkach
      (pani tu nie stała). Klasyka.
      Za to na Chopina (zonk) interesanci są teraz przyjmowani od 9:00
      do ... 15:00.
    • radical82 Re: nagminna kradzież przesyłek pocztowych 07.10.09, 08:38
      O cholibka !! A ja czekam na 3 paczki !!
      • anna-w Re: nagminna kradzież przesyłek pocztowych 07.10.09, 09:04
        nie korzystam z usług poczty odkąd mi ukradli przesyłkę jest to klan złodziejski
        na szeroka skalę i wolę byc od nich z daleka
        • kol Re: nagminna kradzież przesyłek pocztowych 07.10.09, 12:29
          Tez czekam na przesylke od polowy wrzesnia.
          • cezariano Re: nagminna kradzież przesyłek pocztowych 07.10.09, 12:56
            Coś długo. Chyba, ze wysłana z księżyca. Złóż reklamację i się nie łudź, że ją
            dostaniesz.
    • mw144 Re: nagminna kradzież przesyłek pocztowych 07.10.09, 13:33
      W ciągu ostatniego m-ca również nie otrzymałam dwóch przesyłek.
      • kol Re: nagminna kradzież przesyłek pocztowych 07.10.09, 14:58
        Reklamacje zlozylem, bo to towar zamowionyu z Allegro i juz
        oplacony. Co prawda to niewiel ponad 40 zlotych, ale to tez
        pieniadze i na pewno ich poczcie czy sprzedawcy nie podaruje.
    • marcin.zal Re: nagminna kradzież przesyłek pocztowych 07.10.09, 20:42
      Z kradzieżą jeszcze się nie spotkaliśmy, ale nagminnie dostajemy
      monity ponaglające za rachunki, których nigdy nie dostaliśmu, albo
      były dostarczone dawno po terminie. wielokrotnie próbowliśmy
      wyjaśnić na poczcie ( kraszewskiego)dalczego listonosz zostawia
      avizo z dopiskiem powtórne pomimo, że wpisania przez niego data
      pierwszego aviza jest wcześniejsza niż przyszło mi do głowy zamówić
      coś na allegro, a czasem pomimo iż właściwie zawsze jest ktoś w domu
      pisze na paczce, że nikogo nie zastał. Kiedy po godzinie stania w
      kolejce odebrałem na poczcie paczuszkę wielkości średniego listu
      spytałem czy listonosz zabiera takie przesyłki ze sobą w teren i
      usłyszałem rozbrajające - nie. Na paczce był dopisek listonosza
      mieszkanie zamknięte..... ręce opadają
      • pestki1 Re: nagminna kradzież przesyłek pocztowych 08.10.09, 15:43
        Ja złożyłam na Helenowskiej pisemny wniosek o wrzucanie
        niegabarytowych paczek i listów poleconych do skrzynki, a i tak
        stoję po kilkadziesiąt minut w kolejkach na poczcie i nie pomagają
        moje uwagi, że któryś z domowników na pewno był w domu podczas
        wizyty listonosza i wniosków, żeby w takim razie listonosz łaskawie
        wpisywał godzinę wizyty, a nie tylko datę...
        • kalina886 Re: nagminna kradzież przesyłek pocztowych 08.10.09, 21:31
          U nas też zawsze awizo zostawiają nawet jak ktoś na 100% był w danym
          czasie w domu.
          Kiedyś czekałam na paczkę, która jakoś dziwnie długo nie
          przychodziła.
          Zrobiłam "dym" dzwoniłam na pocztę główną w Warszawie, do sortowni w
          Warszawie (gdzie dowiedziałam się że 2 tyg wcześniej paczka od nich
          wyszła więc żeby nie doszła listonosz musiałby iść piechotą i 10
          razy zabłądzić), pofatygowałam się na pocztę nie raz (oczywiście nic
          nie wiedzieli), aż wreszcie wymusiłam od poczty telefon do osób
          które zajmują się rozwozem paczek...... i co się okzało? - że paczka
          leży u nich i czeka na dostarczenie. Następnego dnia dostałam ją do
          rąk własnych (wszedł na 4-te piętro !! cud).
          • kalina886 Re: nagminna kradzież przesyłek pocztowych 08.10.09, 21:35
            Aha nasi listonosze paczek i listów poleconych (no chyba że tylko te
            z urzędów) ze sobą nie noszą.
            Raz mąż złapał listonosza jak wkładał właśnie awizo do skrzynki,
            więc poprosił go żeby mu dał tę paczkę, a on powiedział, że paczka
            jest na poczcie....
            • szefu128 Re: nagminna kradzież przesyłek pocztowych 09.10.09, 09:11
              Póki co jesteśmy skazani na korzystanie z usług PP. Mam nadzieję, że
              już niedługo ta szkodliwa instytucja zakończy swoją działalność. Na
              szczęście mamy już inPost'a w Pruszkowie (rachunki za telefon z Ery
              nie przychychodzą już od PP).

              Ostatnio miałem dość niemiłą sytuację w urzędzie przy ulicy
              Kościuszki. Stałem w kolejce do wysłania paczki 50 minut (10 osób
              było w kolejce...). Kiedy przyszła kolej na mnie "urzędniczka"
              powiedziała, że mnie nie obsłuży... Dzięki temu, że zrobiłem
              awanturę tej "miłej pani" udało mi się wysłać paczkę.
    • mwirek kopiuję tu tekst z postu "obsługa klientów na p.." 10.10.09, 21:04
      Metoda na kiwanie klientów jest taka.
      Paczki są chowane głęęęęboko. Awiza oczywiście nie ma. Kiedy klient
      idzie na pocztę pani udaje że intensywnie szuka i nie znajduje.
      Ostatnio nawet wzięła do mnie numer telefonu. A może klient zapomni,
      albo wogóle nie wie że dostał jakąś paczkę? Po ponad dwu tygodniach
      ponownie poszedłem już z przefaksowanym dowodem wysyłki. I nagle
      stał się cud. Paczka dość gruba (nie igła) formatu A4 znalazła się.
      W międzyczasie wysłałem mail do centrali poczty (adres z internetu).
      Szybko przyszła odpowiedź. Okazało się, że dwukrotnie otrzymałem
      awizo. Drugie w dniu odbioru. Tylko to ja, taki niezdyscyplinowany
      klient nie chciałem paczki odebrać.
      Odpisałem tej pani dowodząc że jednak awiza nikt do mojej
      europejskiej skrzynki nie włożył. Akurat jest taka sytuacja, że mogę
      to niezbicie udowodnić. Stwierdziłem, że zostałem oszukany przez
      pocztę w Pruszkowie. Otrzymałem drugą odpowiedź, gdzie jest
      napisane, że ta pierwsza została wydana na podstawie "dokumentacji
      służbowej Doręczenia" i że sprawa zostanie poddana ponownej analizie.
      Ja już w momencie odbioru przesyłki zapowiedziałem, że nie przyjmę
      wyjaśnienia typu jakobym dostał awizo, bo to bedzie kłamstwem.
      Jednak taka odpowiedź była, bo to jest najwygodniejsze wytłumaczenie
      faktu że paczka była schowana. Zaczyna wyglądać na to, że ten
      proceder stał się w Pruszkowie masowy i pewnie dotyczy paczek
      atrakcyjnie wyglądających?. Ponad rok temu dwukrotnie miałem taki
      przypadek. Byłem z reklamacją u głównego naczelnika poczty w
      Pruszkowie. Obiecał że to się więcej nie powtórzy.
      Tu jest adres mail gdzie możecie państwo składać reklamacje do
      Warszawy:
      anna.majchrzak@warszawa.poczta-polska.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja