uwaga!!! atak na dziewczynkę!!!

07.10.09, 21:05
Taki debiut przykry.

W bloku przy ul. Plantowej mężczyzna zaatakował (poważnie) na klatce
schodowej dziewczynę. Na szczęście uciekła głośno krzycząc "ratunku".

Bliższych szczegółów niestety nie znam ale informacja jest prawdziwa.

Zwracajcie uwagę na obce, dziwnie zachowujące się osoby, nie bójcie
zgłaszać policji podejrzanych typów i uważajcie na swoje dzieci.

Jeżeli dowiem się czegoś nowego, napiszę!

    • ups1982 Re: uwaga!!! atak na dziewczynkę!!! 07.10.09, 21:11
      Najważniejsze - mężczyzna pozostaje na wolności.
      • izko Re: uwaga!!! atak na dziewczynkę!!! 08.10.09, 09:26
        Również na klatce schodowej na ul. Zakątnej mężczyzna zaatakował
        dziecko. Dziecku też nic się nie stało. Czyli są już dwa przypadki.
        • ups1982 Re: uwaga!!! atak na dziewczynkę!!! 08.10.09, 12:44
          Możliwe więc, że to ten sam.
          Powinno się takie sprawy nagłaśniać.
          • kol Re: uwaga!!! atak na dziewczynkę!!! 08.10.09, 12:54
            Zanim zaczniecie sprawe naglasniac trzeba napisac, co gdzie kiedy.
            Wtedy moze ktos skojarzy, ktos kogos widzial uciekajacego a tak to
            siejemy psychoze strachu.
            Napiszcie wiec dokladnie gdzie to sie stalo, co sie stalo, o ktorej
            godzinie. Na czym polegal, lub mogl polegac ten atak. Wtedy bedzie
            sie za co zabrac. No i czy ktos zglosil sprawe na policje.
            • lesny_dziadzio Re: uwaga!!! atak na dziewczynkę!!! 08.10.09, 13:19
              Pewnie jakiś znany artysta - uniewinnić!!
            • ups1982 Re: uwaga!!! atak na dziewczynkę!!! 08.10.09, 13:31
              Ok, żeby nie było.
              Atak był w klatce na Plantowej 5 - wielu ludzi słyszało, bo
              dziewczynka krzyczała. Mężczyzna prawdopodobnie zaczął ją dusić,
              piszę prawdopodobnie bo nie widziałam tego na własne oczy.

              • wfe416n Re: uwaga!!! atak na dziewczynkę!!! 08.10.09, 14:29
                No i mamy "czarną Wołgę".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja