kwika
16.11.09, 23:54
Poniżej zamieszczam korespondencję do Pana Prezydenta z dnia 8 maja
i ponowioną w dniu 21 października. Do dnia dzisiejszego nie
doczekałem się żadnej odpowiedzi.
1. „Pytanie: Szanowny Panie Prezydencie
Czy w związku z przedłużającą się budową linii tramwajowej WKD-PKP
(jak rozumiem WKD jest teraz jedynym podmiotem odpowiedzialnym za
ten projekt?) możliwe byłoby uruchomienie jakiejś komunikacji
zastępczej dla tysięcy mieszkańców osiedli Bolesława Prusa i
Staszica, którzy pracują/uczą się w Warszawie. Myślę tu o autobusie,
który oferowałby szybkie, regularne bezpośrednie i
zsynchronizowane z rozkładem SKM/KM dowożenie ludzi z tamtych
rejonów na dworzec PKP i w którym akceptowane byłyby bilety ZTM.
Obecne połączenia obsługiwane przez PKS Grodzisk niestety nie
spełniają tych wymogów. Ogromnie usprawniłoby to codzienne dojazdy
wielu mieszkańców Pruszkowa. Czy jest szansa by ofertą "Wspólny
bilet ZTM" objęta zostało połączenie WKD do Pruszkowa?
Odpowiedź Prezydenta:
Szanowny Panie Michale. Osiedla Prusa i Staszica są obsługiwane
przez linię autobusową której organizatorem jest PKS Grodzisk
Mazowiecki oraz przez linię minibusów. Skoro twierdzi Pan, że obecne
połączenia nie spełniają oczekiwań mieszkańców uprzejmie proszę o
propozycje zmian które będę mógł przekazać przewoźnikom.
Pozdrawiam
Jan Starzyński prezydent Pruszkowa”
Moim zdaniem osoba zadająca pytanie napisała czego oczekuje od
komunikacji. A jak to jest nie wystarczające to może niech
pracownicy Urzędu Miast przeprowadzą badania oczekiwać mieszkańców
co do komunikacji miejskiej (przepraszam takowa w Pruszkowie nie
funkcjonuje), a raczej do tego co kursuje po naszych ulicach. A co
sądzą mieszkańcy o komunikacji funkcjonującej w Pruszkowie można
znaleźć na pruszkowskich forach. Myślę, że warto tam czasami
zajrzeć.
Sam mieszkam na os. Prusa i jeżdżę WKD z Komorowa, bo jest bliżej i
nie ma czym się dostać do WKD Pruszków i PKP Pruszków. A przejście
chodnikiem wzdłuż ul. Brzozowej po opadach deszczu to jest wielka
loteria. Albo będę musiał się wracać aby się przebrać albo nie. Albo
kierowca
łaskawie zwolni i mnie oszczędzi albo nie. I jak już piszę o ul.
Brzozowej, wiem, że jest to ulica powiatowa, ale myślę, że za
kontrolę odśnieżania chodników odpowiada Straż Miejska. Na
przestrzeni ostatnich 3 zim nie zdarzyło mi się przejść odśnieżonym
chodnikiem. I nie chodzi mi o śnieg, który dopiero co spadł, ale o
taki, który leży nawet tydzień.