kecaj61
22.11.09, 05:32
Wczoraj jechałem koło godziny dwunastej autobusem do Ożarowa. Po tym co zauważyłem, to raczej w czarnych barwach widzę tą komunikację. Można było zauważyć, że większość pasażerów, to stali klienci. Wsiadając do autobusu witali się z kierowcą jak ze starym znajomym. Takie rutynowe rozmowy typu co słychać? Ludzie ci wsiadali, dawali kierowcy pieniądze za przejazd ale biletów nie brali. Sciskając w ręku bilet dziwnie się czułem. Tak jak by wpuszczono mnie na salony a ja nie potrafiłbym się zachować. W tym przypadku przewoźnikiem był PKS. Ciekawe jak długo jeszcze PKS będzie obsługiwał tą linię? Stwierdzą po ilości sprzedanych biletów, że skoro prawie nikt nie jeździ jeździ, to nie jest potrzebna. Wtedy ci ludzie, którzy tak chętnie odarowują kierowcę będą się awanturować, że im linię zlikwidowano.