kwika
24.11.09, 22:28
Dzisiaj na temat wyboru szkoły rozmawiałem ze znajomymi. Jeszcze
kilka lat temu nie było takiego problemu. Dziecko chodziło do
najbliższej szkoły. My skończyliśmy podstawówki najbliższe domu,
szkoły średnie takie jaki były w danym mieście lub tam, gdzie można
było dojechać. Studia to już bardziej świadomy wybór, choć nie do
końca i nie zawsze. I jakoś sobie w życiu radzimy. A teraz zaczyna
się od wyboru żłobka, przedszkola, podstawówki .... Rodzice latają,
szukają, latają, pytają.
Czy to świadomość rodziców wzrosła, czy też staliśmy się bardziej
wymagający, a może raczej wybredni? A może to coś zupełnie innego.
Chcemy pokazać swój status społeczny poprzez to, że moje dziecko
chodzi tu a nie tam?
Dodam, że sam jestem rodzicem i widzę co się dzieje. A i sam czasami
wariuję.