Wyrzucanie pieniedzy na drogi w błoto

07.12.09, 12:11
Pare dni temu jechalem ulica na krancu Pruszkowa (Domaniewek-Gasin).
Chociaz wszedzie byly kaluze z woda na ulicy pracowali "specjalisci" od
zalewania dziur asfaltem.
Na moja uwage, ze powinni najpierw osuszyc kaluze i dopiero potem zalac asfalt
ich kierownik powiedzial, ze nic z tym nie moze zrobic bo nie ma gdzie tej
wody odprowadzic.

Czy Waszym zdaniem taka praca ma sens?
Czy nie jest tak, ze za 6 miesiecy to miejsce znowu bedzie z dziura?
Czy to nie jest wyrzucanie pieniedzy w bloto?
    • cezariano Re: Wyrzucanie pieniedzy na drogi w błoto 07.12.09, 12:30
      To są właśnie problemy planowania budżetów publicznych. Dopiero pod koniec roku
      okazuje się ile jest tak naprawdę przychodów, a ile wydatków. Wcześniej można to
      szacować w większym, bądź mniejszym przybliżeniu.

      Jeżeli pojawiają się nadwyżki, trzeba je szybko zagospodarować, inaczej
      przepadają. Zaksięgowane wydatki w grudniu, muszą być faktycznie poniesione w
      grudniu. Dlatego mimo złej pogody, budowa nie ustaje. Gdyba lato było w grudniu,
      wszystko byłoby w porządku.

      Dokładnie tak samo jest na uczelniach wyższych. Niewydane środki, przepadają.
      Jednostki same prześcigają się w wydawaniu pieniędzy. Bo jeśli nie wydadzą,
      dostaną w przyszłym roku mniej. A kto chce mieć w przyszłym roku mniej pieniędzy?

      Problemem jest prawo, które prowadzi do absurdów. I stąd mój do niego stosunek.

      Ale masz racje w 100%. Nawet w 1 mln.%. Pogoda nie sprzyja takim inwestycjom.
Pełna wersja