brekon
07.12.09, 12:11
Pare dni temu jechalem ulica na krancu Pruszkowa (Domaniewek-Gasin).
Chociaz wszedzie byly kaluze z woda na ulicy pracowali "specjalisci" od
zalewania dziur asfaltem.
Na moja uwage, ze powinni najpierw osuszyc kaluze i dopiero potem zalac asfalt
ich kierownik powiedzial, ze nic z tym nie moze zrobic bo nie ma gdzie tej
wody odprowadzic.
Czy Waszym zdaniem taka praca ma sens?
Czy nie jest tak, ze za 6 miesiecy to miejsce znowu bedzie z dziura?
Czy to nie jest wyrzucanie pieniedzy w bloto?