egoista7
15.12.09, 14:09
Chcę podzielić się niekończącymi negatywnymi wrażeniami z obsługi nas klientów poczty przy ul.Helenowskiej i Chopina.Osoby,bo trudno nawet je nazwać paniami,może urzędniczkami,są tak opryskliwe w odnoszeniu się do klientów poczty,że gdyby pracowały nie w instytucji państwowej tylko w prywatnej,to już dawno wyleciały by na ''zbity ryj''!!!Tak,tak.To prawda.Niektóre z nich powinny być specjalnie przeszkolone z kultury osobistej i kultury zawodu,choć wątpię czy taka istnieje w poczcie polskiej.Życzył bym sobie i państwu,by na nasz polski rynek weszła jakaś zagraniczna pocztowa firma,która z pełną kulturą,odpowiedzialnością i sumiennością obsłuży nas.A urzędniczki/niektóre/musiały by poszukać pracy na straganach-choć i tam trzeba zabiegać o klienta.