odśnieżanie chodników - dramat!

05.01.10, 13:10
Witam
Nie wiem jak wam ale mnie do rozpaczy doprowadza
utrzymanie „odśnieżanie” chodników przy głównych ulicach Pruszkowa, po
prostu w Pruszkowie się nie odśnieża bo nie TRZEBA, dokładnie tak NIE
TRZEBA !!!

Za taką sytuację odpowiada Staż Miejska poniżej raport za 2008 rok
akcji „zima”
-Sprawy przekazane do realizacji

właściciele posesji, zarządcy nieruchomości 45
- TBS „ZM”, PSM 10
- drogi wojewódzkie 5
- drogi powiatowe 6
- drogi miejskie 9
- Inne 7

Wnioski prawie żadnych kontroli,

I tu apel do wszystkich którzy mają dość śliskich chodników i błota
pośniegowego, zgłaszajcie nie odśnieżone chodniki, walczmy o Swoje ,

Komendant SM
Włodzimierz Majchrzak
tel./fax: +4822 758 68 86

komendant@strazmiejska.pruszkow.pl

tel./fax: +4822 758 66 49, +4822 758 64 31
kierownikzmiany@strazmiejska.pruszkow.pl
    • wfe416n Re: odśnieżanie chodników - dramat! 05.01.10, 13:52
      Przesadzasz, jest zima musi być śnieg a SM jest od wyższych celów ( namiary na komendanta i jego ogródek prawdziwy mieszkaniec Pruszkowa zna na pamięć ) niż pilnowanie chodników - pilnowanie chodników to takie .... "płytkie".
      Przeszukania, zatrzymania, paralizatory, jazda na kogutach ( już niebieskich ), mandaty, fotoradary - to jest robota dla prawdziwych SM - oj, będzie się działo.
    • cezariano Re: odśnieżanie chodników - dramat! 05.01.10, 14:52
      Nowy Rok zaczął się na dobre. Po polowaniu na właścicieli samochodów, rozpoczyna
      się koleje. W tym sezonie winowajcami wszystkich niepowodzeń i nieszczęść są
      właściciele posesji. Lenin byłby dumny!
      • leo48 Re: odśnieżanie chodników - dramat! 05.01.10, 15:18
        " A ja puszczam maszynerię moją w ruch" jak śpiewał Jarek Stępowski. Ta
        maszyneria to plastikowa łopata oraz szczotka o szerokości (uwaga!) 80 cm i po
        kwadransie chodnik na tym kawałku od główniejszej ulicy (30 mb) po prostu lśni
        dyskretnym połyskiem bordowego "bauma". Oczywiście do momentu zanim ten debil z
        odśnieżarki ponownie mi go nie zawali urobkiem z jezdni.

        Generalnie mam głupi zwyczaj, by ten chodnik uprzątnąć do tego stopnia, że jeśli
        ktoś ma życzenie przyjechać tu z drugim śniadaniem, rozłożyć kanapki wprost na
        chodniku i tak je konsumować to zapraszam. Ktoś nawet niedawno wspomniał tu na
        forum o takim chodniku jako wybiegu do paradowania w bikini. Zapraszam tym
        bardziej. Okno mam na tę stronę.
        • alabama8 Re: odśnieżanie chodników - dramat! 05.01.10, 15:23
          Co za chwalipięta! Wzorcowy właściciel posesji, swoją drogą brawo, a
          co - się należy.
          • leo48 Re: odśnieżanie chodników - dramat! 05.01.10, 15:47
            alabama8 napisała:

            Wzorcowy właściciel posesji

            Niestety współ... Ale odśnieżam cabię. Okazja do przemyśleń. Niektórym
            zalecałbym.
            • leo48 Re: odśnieżanie chodników - dramat! 05.01.10, 15:48
              Miało być "odśnieżam całość"
        • sqz Re: odśnieżanie chodników - dramat! 05.01.10, 15:25
          Teraz to mi się nie chce ale latem w bikini napewno wpadnę :P
          • leo48 Re: odśnieżanie chodników - dramat! 05.01.10, 15:41
            sqz napisał:

            > Teraz to mi się nie chce ale latem w bikini napewno wpadnę :P

            Robert, nie powinieneś mieć wątpliwości, że nie o woje bikini tu chodzi
            • sqz Re: odśnieżanie chodników - dramat! 06.01.10, 11:24
              Leo zapewniam Cię ze ja w bikini to widok bezcenny :) za całą resztę
              itd,itp :)
              • leo48 Re: odśnieżanie chodników - dramat! 06.01.10, 11:31
                Ale ja mam preferencje estetyczne o 180 stopni odmienne. Nic straconego, mogę
                zorganizować widownię z sąsiadek.
        • kwika Re: odśnieżanie chodników - dramat! 05.01.10, 15:27
          Słowa pochwały dla Leo. Ludzie bieżcie z niego przykład i
          odśnieżajcie chodniki!!!
          Co do PSM, to administrację z os. Prusa muszę publicznie pochwalić.
          Chodniki są odśnieżone. Przynajmniej te koło bloków. Niestety te
          położone trochę na uboczu lub dalej od klatek są zasypane. Ale to i
          tak duży postęp.
          • leo48 Re: odśnieżanie chodników - dramat! 05.01.10, 15:57
            kwika napisał:
            Ludzie bieżcie z niego przykład

            Kwika, a ja mam taki pomysł, wybierz wersję :

            1 - bierzcie z niego przykład , albo
            2 - bieżcie do niego po przykład

            wszak niedawno "przybieżeli..." Użycie kropki sugeruje, że to nie literówka
            tylko byk. Z drugiej strony ciekawostka, edytor słowo bieżcie podkreślana
            czerwono. Może był na chorobie jak to przerabiali.
            • piotr.jasinski Re: odśnieżanie chodników - dramat! 05.01.10, 16:43
              > Z drugiej strony ciekawostka, edytor słowo bieżcie
              > podkreśla na czerwono. Może był na chorobie jak to przerabiali.

              To archaizm raczej :)

              A wracając do meritum - u nas na wsi spora część mieszkańców odśnieża przejście
              wzdłuż swojej posesji (nie wszędzie chodniki są).

              Pozdrawiam
        • cezariano Re: odśnieżanie chodników - dramat! 05.01.10, 16:58
          W zasadzie BRAWO. Ułatwisz innym życie i robisz to WZOROWO! Dziękuję i ja!
          Dzięki temu łatwiej przejść i buty są suche w czasie odwilży. Super!

          Tylko z drugiej strony, skoro chodniki są miasta/gminy/powiatu, czemu to Ty masz
          je odśnieżać? Ktoś Ci płaci za Twój cenny czas? Ktoś Ci płaci za łopatę? Ktoś
          zapłaci za leki i lekarza jak przy tym się przeziębisz? Chodniki są wspólne,
          niech zasoby na ten cel też będą wspólne!

          Wiem, że jest takie prawo... niestety jest takie a nie inne. I jeszcze jedno...
          u nas jest sprzątaczka/sprzątacz w bloku i ja nie muszę odśnieżać. Także nie
          buntuję się przeciwko swoim obowiązkom, nie mam ich w tym zakresie.
          • czytelnikkk Re: odśnieżanie chodników - dramat! 05.01.10, 17:31
            Brawo typowa polska cecha nawet jak nie trzeba będzie taki bił pianę bo
            moje jest mojsze,

            tak sie skupiłeś na właścicielach prywatnych posesji że zapomniałeś o
            całym innym świecie, spółdzielniach mieszkaniowych, tbs ach,
            wspólnotach mieszkaniowych, chdnikach które odśnieża miasto itd itd,

            ważne są nie twoje problemy i zmartwienia, i nie twoje plecy,
            cezarino ja Ci dam te pieniądze na lekarza i na leki ale nie od pleców
            tylko od głowy,
            pozdrawiam wyrozumiale,
            • cezariano Re: odśnieżanie chodników - dramat! 05.01.10, 17:41
              Znowu dyskusja przypomina obrzucanie się błotem. To właśnie jest typowa cecha
              polaków.

              A kto należy do spółdzielni mieszkaniowych i wspólnot? Przecież też ludzie.
              Dlaczego to oni mają płacić, żeby innym było lepiej?

              Temat sam wywołałeś, nie ja.
    • bo1 Do wszystkich leni, 05.01.10, 18:42
      którym nie chce się odśnieżać! Jeśli mierzi was odgarnianie śniegu z
      chodnika, to przynajmniej nie wysypujcie soli. Słowo daję, że lepiej
      się chodzi po ubitym, niestopionym śniegu, niż po wytworzonej przez
      was ruchomej brei, która ucieka w sposób zupełnie nieprzewidywalny
      spod nóg. A i dla środowiska będzie zdrowiej.
      Pruszków zimą powinno się pokazywać jako osobliwość. Codziennie
      bywam w Warszawie, bardzo często w Ursusie i innych okolicznych
      miejscowościach. Tylko tutaj, w Pruszkowie, można spotkać całe ciągi
      nietkniętych łopatą chodników przy g ł ó w n y c h ulicach!
      • kwika Re: Do wszystkich leni, 05.01.10, 23:25
        Czy ktoś może podać przepis, z którego wynika obowiązek odśnieżania
        chodników przez właściciela posesji. Chciałbym się zapoznać się z
        tym tekstem. Bo każdy mówi, że trzeba, tylko nie podaje podstawy
        prawnej tego obowiązku.
        • zwierz.alpuhary Re: Do wszystkich leni, 05.01.10, 23:47
          art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.

          Art. 5. 1. Właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości i porządku przez:
          (...)
          4) uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości, przy czym za taki chodnik uznaje się wydzieloną część drogi publicznej służącą dla ruchu pieszego położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości; właściciel nieruchomości nie jest obowiązany do uprzątnięcia chodnika, na którym jest dopuszczony płatny postój lub parkowanie pojazdów samochodowych;


          lex.pl/serwis/du/2005/2008.htm
          • kwika Re: Do wszystkich leni, 06.01.10, 00:22
            Dziękuję za podstawę prawną.
            Po przeczytaniu tego tekstu doszedłem do wniosku, że w przypadku gdy
            pomiędzy granicą nieruchomości a chodnikiem jest nawet niewielki pas
            zieleni to właściciel nieruchomości nie ma obowiązku odśnieżania.
        • wfe416n Podstawa prawna 06.01.10, 07:14
          kwika napisał:

          > Czy ktoś może podać przepis, z którego wynika obowiązek
          > odśnieżania chodników przez właściciela posesji.

          Chodniki i ulice naszego miasta pokryte zostały śniegiem oraz błotem
          pośniegowym. Okres zimowy wiąże się z koniecznością odśnieżania ciągów pieszych
          i jezdnych. Referat Dzielnicowych Straży Miejskiej w Pruszkowie przypomina o
          obowiązkach, jakie ciążą na właścicielach i administratorach nieruchomości.

          Obowiązki te wynikają między innymi z Ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w
          gminach z dnia oraz 13 września 1996 r. (plik w formacie pdf) oraz Uchwały Rady
          Miejskiej w Pruszkowie Nr XXXIX/406/06 z dnia 26 stycznia 2006 r. w sprawie
          ustalenia Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie miasta
          Pruszkowa. (plik w formacie doc).

          Właściciele, użytkownicy, osoby posiadające nieruchomość w zarządzie, a także
          inne podmioty władające nieruchomościami zobowiązani są do utrzymania czystości
          i porządku na chodnikach położonych wzdłuż nieruchomości.

          strazmiejska.pruszkow.pl/sm/index.php?option=com_content&task=view&id=432&Itemid=186
          • leo48 Re: Podstawa prawna 06.01.10, 10:19
            Miał nad renem spaść świeży i obfity. Wychodzę o świciez szuflą i co ?
            A pazury swędzą..
    • ewka2266 Re: odśnieżanie chodników - dramat! 06.01.10, 11:50
      Odśnieżanie jezdni - też dramat! CO tu się czepiać właścicieli
      domów, jak nasi włodarze bezpieczeństwo ruchu samochodowego maja w
      d..... A podatki się płaci. Czyli jak będe miała stłuczkę bo
      nieodsniezona (często zlodowaciała) jezdnia to odszkodowania i
      zadoścuczynienia mogę dopinać się od miasta :):):)
      • cezariano Re: odśnieżanie chodników - dramat! 06.01.10, 12:06
        Wtedy wyjdzie przed kamery pan Pasieczny z policji i powie, że winowajcą jest
        prędkość. Mogliby go zwolnić bo wciąż powtarza to samo. W archiwum już jest
        pełno podobnych bredni.
      • zwierz.alpuhary Re: odśnieżanie chodników - dramat! 06.01.10, 12:15
        odszkodowania i
        > zadoścuczynienia mogę dopinać się od miasta :):):)

        to jeszcze zależy do kogo należy dana droga. A w Pruszkowie, sądząc po wypowiedziach tychże włodarzy, większość należy chyba do powiatu albo do województwa ;-)
        • zgredzicho Re: odśnieżanie chodników - dramat! 06.01.10, 14:16
          Jedno co w Polsce dobrze się udaje to pokazywanie paluchem na innych. Prawo
          (jeśli w ogóle takie istnieje),które nakazuje komuś dbałość o coś co należy do
          kogoś innego jest CHORE.
          • mwirek Zgadza się 06.01.10, 15:23
            Zgadza się. To prawo jest jeszcze z komuny. Kiedyś właściciel
            posesji nie miał żadnego wpływu na to kto będzie mieszkał w jego
            budynku. Urzędnicy dysponowali jego własnością jakby to było ich.
            Przyznawali lokale za łapówki (coś o tym wiem). Właściciel był
            cieciem. Ze swojej emerytury musiał robić naprawy, samemu brać
            miotłę albo szuflę i sprzątać miejski chodnik. Bo czynsz był liczony
            w groszach za metr. Często lokator - człowiek młody, sprawny śmiał
            się z tego. A jeśli był kulturalny to pokiwał głową i wsiadł do
            swojego nowego poloneza.
            Dlaczego obecnie właściciel posesji musi płacić niemałe podatki i
            nadal pracować jako cieć sprzątając publiczny chodnik po brudasach
            którzy nie znają kosza na śmieci? Np. czterech łepków stanie
            samochodem. Zjedzą to i owo, wypiją po piwku, wyrzucą na chodnik
            opakowania, rozbiją butelkę, a właściciel ma zaraz wyskoczyć z
            miotłą i szuflą i zrobić po nich czysto? Uważam że gro naszego
            społeczeństwa to brudasy. Ludzie nie nauczone porządku. Dla takich
            przez myśl nie przejdzie, że śmieć można wyrzucić do kosza. Kosze na
            ulicach przepełnione są torbami ze śmieciami osób którym nie chce
            się podpisać umowę z MZO. Przeszkadza im każde drzewko nowo
            zasadzone na ulicy, czy w parku. Nie rozumiem, jak można chcieć żyć
            w gnoju. Widocznie duża część społeczeństwa woli takie życie. Może w
            ten sposób wyładowują swoją frustrację?
            • cezariano Re: Zgadza się 06.01.10, 15:33
              Obecne prawo pochodzi z lat dziewięćdziesiątych. Także w III RP takie myślenie
              też dominuje. Niestety większość społeczeństwa popiera
              socjalistyczno-komunistyczne rozwiązania. Poczytaj sobie chociażby to forum.
              Ustrój się zmienił (chociaż według mojej teorii nie aż tak bardzo), ale ludzie
              są ci sami.
Pełna wersja