Wszystkiego dobrego wszystkim Babciom i Dziadkom:)

21.01.10, 12:23
Kiedy ktoś zapyta, jak ja się dzisiaj czuję,
grzecznie mu odpowiem że "dobrze, dziękuję"
To, że mam artretyzm, to jeszcze nie wszystko.
Astma, serce mi dokucza i mówię z zadyszką,
puls słaby, krew moja w cholesterol bogata,
lecz dobrze się czuję, jak na moje lata.


Bez laseczki teraz chodzić już nie mogę,
choć zawsze wybieram najłatwiejszą drogę.
W nocy przez bezsenność bardzo się morduję,
ale przyjdzie ranek... znów się dobrze czuję.
Mam zawroty głowy, pamięć "figle" płata,
lecz dobrze się czuję, jak na swoje lata.

Z wierszyka mojego ten sens się wywodzi,
że kiedy starość i niemoc przychodzi,
to lepiej się pogodzić ze strzykaniem kości
i nie opowiadać o swojej słabości.
Zaciskając zęby z tym losem się pogódź
i wszystkich wkoło chorobami nie nudź !

Powiadają: "Starość okresem jest złotym"
kiedy spać się kładę, zawsze myślę o tym...
"Uszy" mam w pudełku, "zęby" w wodzie studzę,
"oczy" na stoliku, zanim się obudzę...
Jeszcze przed zaśnięciem ta myśl mnie nurtuje:
"Czy to wszystkie części, które się wyjmuje?"

Za czasów młodości (mówię bez przesady).
Łatwe były biegi, skłony i przysiady.
W średnim wieku jeszcze tyle sił zostało,
żeby bez zmęczenia przetańczyć noc całą...
A teraz na starość czasy się zmieniły,
spacerkiem do sklepu, z powrotem bez siły.

Dobra rada dla tych, którzy się starzeją;
Niech zacisną zęby i z życia się śmieją.
Kiedy wstaną rano, "części" pozbierają,
niech rubrykę zgonów w prasie przeczytają.
Jeśli ich nazwiska tam nie figurują.
To znaczy, że ZDROWI I DOBRZE SIĘ CZUJĄ ;)

Wiersz przypisywany W. Szymborskiej
Pełna wersja