Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszawy?

21.01.10, 22:43
www.gazetawpr.pl/wpr70/wydania_2010/gp_znaczy_glupi_pomysl_
W powyższym tekście próbuje się podważyć sens podniesienia standardu
Alei Jerozolimskich (po przebudowie) do drogi o ruchu przyśpieszonym.
Innymi słowy: autorzy stwierdzają, że w imię interesów garstki
przedsiębiorców, którzy pobudowali się przy drodze, wszyscy
dojeżdżający do Warszawy powinni przygotować się na dużo mniej
płynny i bardziej niebezpieczniejszy przejazd! Jest to przecież
wprost proporcjonalne do ilości różnych zjazdów, które dla kierowców
są niebezpieczne, a przedsiębiorcom pozwalają czerpać zyski.

Z tego tekstu wynika, że gazeta opowiada się jednoznacznie po
stronie....swoich potencjalnych (a być może nie tylko) reklamodawców!

Powiem szczerze, mam znacznie więcej zastrzeżeń, ale mowę mi odjęło
jak przeczytałem ten tendencyjny artykuł. Dlaczego autor - dla
równowagi - nie poprosił o opinie kierowców?

Uważam, że za naszymi - dojeżdżających do Warszawy - plecami
próbuje się przeforsować bardzo niekorzystne dla nas (a korzystne
dla lokalnych biznesów) rozwiązania!
    • cezariano Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 21.01.10, 23:24
      Po pierwsze, interes przedsiębiorców, jest naszym wspólnym interesem. Bo albo
      ktoś z nas (Pruszkowiaków) tam pracuje, albo jego rodzina czy sąsiedzi. Nikt tym
      ludziom wcześniej nie mówił, że dojazd do ich własnej posesji będzie utrudniony.
      Żeby gospodarka rozwijała się sprawnie, musi być zapewnione jakieś minimum
      bezpieczeństwa inwestycji. Inaczej kapitał przeniesie się gdzie indziej. Wyobraź
      sobie sytuację, że bierzesz kredyt na budynek, kupujesz w leasingu
      maszyny/wyposażenie, a za chwilę okaże się, że z biznesu nici. Z czego spłacisz
      kredyt? Przedsiębiorstwa inwestycje prowadzą z wyprzedzeniem kilkuletnim.

      Po drugie, nikt nie mówi, że to poszerzenie jest niepotrzebne. Wręcz przeciwnie,
      efektywny dojazd do posesji będzie sprzyjał rozwijaniu się lokalnej
      przedsiębiorczości. O ile dobrze zrozumiałem, chodzi o klasę drogi. Można
      poszerzyć trasę o jeden pas (nawet trzeba), ale po co zmieniać klasę? Droga
      Pruszków - Warszawa jest drogą lokalną(*). Rozumiem, że Pruszków to nieformalna
      dzielnica Warszawy, z powodów polityczno - administracyjnych wydzielona jak
      odrębne miasto.

      Dla ludzi z Grodziska, Żyrardowa czy Skierniewic jest autostrada (będzie). Po co
      chcesz mnożyć równoległe trasy szybkiego ruchu? Nawet jeśli do Warszawy
      dojedziesz szybko, utkniesz w korku na najbliższej ulicy. Chcesz się dostać do
      centrum szybko? Jedź sobie pociągiem. Za kilka lat to nie będzie aż takim
      problemem.
      • humptyangel Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 01:43
        GP to już jest, zaś przebudowa ma służyć dostosowaniu do obecnych warunków
        technicznych dla GP. Będzie to tylko rozbudowa przekroju. Więcej, mimo, że
        powstanie autostrada, to ruch na 2030 wynosi nawet 100 tys poj/doba. Wiem, bo
        kolega robił tę prognozę.

        Pomysł 4 pasów manewrowych jest głupi, bo założeniem GP jest ograniczenie
        dostępności. Chodzi tu o bezpieczeństwo ruchu drogowego.

        Mam dość mieszane uczucia po przeczytaniu tego artykułu.
        • cezariano Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 08:49
          Bardzo fajnie, że robicie różne analizy i że chcecie się nimi z nami dzielić,
          ale bez obrazy. Myślę, że żyjecie w jakimś oderwanym od rzeczywistości świecie.

          Siedzicie sobie przed komputerem i analizujecie dane. I właśnie z nich wychodzi
          Wam, że np. Daszyńskiego/Obrońców Pokoju ma być lokalna albo, że Jerozolimskie
          mają być przyspieszone (GP - to chyba przyspieszone?).

          Sokoro Wojska Polskiego są non stop zakorkowane, a światła są co chwilę,
          normalne jest, że ludzie jeżdżą równoległymi ulicami. Mówicie, że WP to taka a
          taka klasa i światła są tam potrzebne. Mało tego twierdziłeś, że jak na taką
          klasę, ruch nie jest duży. Efekt jest taki, że marnuje się tam czas.

          Z drugiej strony, wyszło Wam, że wspomniane uliczki są lokalne (strefa
          zamieszkania chyba). Wobec tego dla takiej klasy niezbędne i normalne są
          przeszkody/spowalniacze. Efekt jest taki, że ani WP, ani bocznymi nie pojedziesz
          komfortowo. A jeszcze kilka lat temu można było, tylko "świadomość klasowa" była
          mniejsza.

          Jeśli chodzi o Jerozolimskie rozumiem, że można zlikwidować zbędne i dublujące
          się skrzyżowania i przejścia dla pieszych. Ale nie można ograniczyć dojazdu do
          posesji (tym bardziej przedsiębiorczości), które już tam istnieją.

          Nie projektujesz drogi i zabudowy od nowa. Sytuacja jaka jest, jest już zastana
          i manewrowanie klasami, tylko robi niepotrzebny zamęt. Trzy pasy są potrzebne i
          to już, od zaraz. Ale likwidowanie wjazdów to absurd. Rzeczywistość nie pasuje
          do klasy, zmieńcie sobie klasy. Nie dostosowujcie rzeczywistości do Waszych
          klas. Zresztą są one ustalone czysto subiektywnie.

          Wyjdźcie czasem zza biurka i zobaczcie o czym piszecie.

          -
          • lesny_dziadzio Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 10:31

            >
            > Jeśli chodzi o Jerozolimskie rozumiem, że można zlikwidować zbędne
            i dublujące
            > się skrzyżowania i przejścia dla pieszych. Ale nie można
            ograniczyć dojazdu do
            > posesji (tym bardziej przedsiębiorczości), które już tam istnieją.
            >

            MOŻNA - inaczej zadna droga ekspresowa by już w Polsce nie powstała.


            >
            > Nie projektujesz drogi i zabudowy od nowa. Sytuacja jaka jest,
            jest już zastana

            Dokładnie. Osoby inwestujące tam musiały wziąść to pod uwage i
            wkalkulować w ryzyko. Tak to już jest w biznesie: wieksze dochody -
            wieksze ryzyko.


            >
            > Wyjdźcie czasem zza biurka i zobaczcie o czym piszecie.
            >

            Wyszedłem zza biurka i o mało nie zgninąłem przez gości którzy
            nagle - włączając w ostatatniej chwili migacz - skęcili po bułki na
            prostym odcinku. Od zakupów sa ulice handlowe, centra miast i centra
            handlowe, a nie jedyna droga, którą codziennie ludzie dojeżdżają do
            pracy. To co tam jest obecnie to jest skandal i lata zaniedbań.
            Azja. A Ty chcesz ten stan usankcjonować.

            To jest przede wszystkim kwestia bezpieczeństwa, jeżeli
            uwazasz, że mnożenie takich zjazdów na tak ruchliwej drodze, gdzie
            tysiące ludzi śpieszy się do pracy - to bezpieczne i nowoczesne
            rozwiązanie, to chyba sam spędzasz za duzo czasu przy biurku (być
            może masz z niego dobry widok na Aleje i stąd twój "obiektywizm").
            • cezariano Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 11:07
              1. Kto Ci każe budować drogi ekspresowe na terenach zamieszkałych i przemysłowych?

              2. Nikt tym ludziom nie mówił 5-10 lat temu, że droga zostanie zlikwidowana
              (brak dojazdu, to tak, jakby jej nie było).

              3. Zgadzam się, że dojazd do Warszawy jest skandaliczny. Ale to nie powód, żeby
              innym utrudniać życie, zwłaszcza przedsiębiorstwom. Chcesz poprawić komunikację,
              postaw na kolej. Zbuduj nowe przystanki (Plantowa), zakup nowy tabor (SKM i
              WKD), zlikwiduj ograniczenia do 30-50 km/h. Przede wszystkim odblokuj drogi -
              zlikwiduj spowalniacze. Zamiast blokować wszystko, co się rusza, postaw na
              wolność podejmowania decyzji. Pruszków powinien mieć kilka połączeń drogowych z
              Warszawą, a nie dwa (przez Piastów - Ursus - Gołąbki; Jerozolimskie). Samo
              wyprowadzenie ruchu tranzytowego na obwodnice da już efekty.

              4. Pod pretekstem bezpieczeństwa wprowadza się regulacje, które tylko utrudniają
              ruch. Droga ma łączyć, a nie dzielić. Taka odgrodzona droga wpłynie
              niekorzystnie na lokalne społeczności. Będzie jak Wisła, odgradzająca lewą
              (cywilizowaną) część Warszawy od (dzikiej) prawej. Jak tory w Pruszkowie
              odgradzające Gąsin i Żbików od Centrum.

              Ps. zakupów nie robi się w centrach handlowych.

              -
              • lesny_dziadzio Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 11:28

                > 1. Kto Ci każe budować drogi ekspresowe na terenach zamieszkałych
                i przemysłowy
                > ch?
                >

                A gdzie tam masz takie? Czyżby były tam plany zagospodarowania
                przestrzennego??? :-))))

                >
                > 2. Nikt tym ludziom nie mówił 5-10 lat temu, że droga zostanie
                zlikwidowana
                > (brak dojazdu, to tak, jakby jej nie było).
                >

                A mi nikt nie mówił: czyje akcje kupować, jaki kierunek studiów
                wybrać i gdzie kupić dom, zeby obok droga ekspresowa nie powstała.
                Komunizm się już skończył, a najlepiej o tym powinni wiedzieć
                przedsiębiorcy. Jeśli nie wiedzą to nie wiem dlaczgo mięliby być
                traktowani lepiej niż np. osoby, które kupiły mieszkania przy
                planowanych drogach ekspresowych i teraz przezywają dramat spadku
                cen ich wartości? I to kosztem tysięcy kierowców. Może to
                wyjasnisz?

                >
                > 3. Zgadzam się, że dojazd do Warszawy jest skandaliczny. Ale to
                nie powód, żeby
                > innym utrudniać życie, zwłaszcza przedsiębiorstwom.

                To niech zaproponują jak zapewnić bezpieczny i sprawny dojazd bez
                naruszania ich interesów.


                > 4. Pod pretekstem bezpieczeństwa wprowadza się regulacje, które
                tylko utrudniaj
                > ą
                > ruch. Droga ma łączyć, a nie dzielić. Taka odgrodzona droga wpłynie
                > niekorzystnie na lokalne społeczności.


                Co ty opowiadasz?! Jakie społeczności?! Przecież tam wszędzie wiatr
                po polach hula! I tylko kilka blaszaków stoi!

                A sam pretekst? Chyba nie kwestionujesz tego, jak bardzo
                niebezpieczne są takie dzikie zjazdy?



                Niech lepiej przedsiębiorcy powalczą o rozbudowę sieci dróg
                lokalnych (powiatowych) i serwisowych, a nie blokują i opóźniają tak
                kluczową dla miasta inwestycję! W tym przypadku: czas - to życie.
                • cezariano Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 11:51
                  1. O ekspresowych sam pisałeś.

                  2. Znowu mylisz pojęcia. Decyzja inwestycyjna podejmowana jest między innymi na
                  podstawie analizy popytu i podaży. Oznacza to, że w tym miejscu, gdzie otworzyli
                  działalność, mieli dostęp do klientów. Klienci zaś nie mieli wcześniej dostępu
                  do przedsiębiorstw. Luka pomiędzy popytem, a podażą została więc załatana.
                  Wprowadzając ograniczenia w ruchu, ograniczasz klientom dostęp do
                  przedsiębiorstw, a przedsiębiorstwom do klientów. To, że Jerozolimskie są
                  zakorkowane, wiadomo od lat. Że trzeba coś z tym zrobić, też wiadomo. Zamiast
                  poszerzyć drogę do trzech pasów, aby przepustowość była większa, blokuje się
                  przy okazji dostęp do drogi.

                  Do tego mylisz dwie decyzje inwestycyjne: ex ante i ex post. Co innego świadoma
                  decyzja, kiedy plany są wszystkim znane. Co innego decyzja, po której następuje
                  zmiana planów.
                • cezariano Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 11:55
                  3. Od proponowania jest administracja, a nie przedsiębiorstwa.

                  4. Przedsiębiorstwa nie blokują inwestycji drogowych, które sprzyjają
                  poprawieniu komunikacji. Wręcz przeciwnie, powstają tam, gdzie komunikacja jest
                  rozbudowana. Protesty są tam, gdzie przedsiębiorczości utrudnia się i tak trudne
                  życie. Nikt nie protestuje przeciwko trzem pasom, protestuje się przeciwko
                  ograniczaniu dojazdu.
      • lesny_dziadzio Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 10:51

        Po c
        > o
        > chcesz mnożyć równoległe trasy szybkiego ruchu?

        Kpisz? Po co nam w Polsce bezpieczne drogi?! Mamy za duzo dróg,
        zwłasza do Pruszkowa!?

        Nawet jeśli do Warszawy
        > dojedziesz szybko, utkniesz w korku na najbliższej ulicy.

        Nie prawda! Zjadę POW na mokotów lub na s-8 w kierunku Żoliborza lub
        potem przbudowanym węzłem Łopuszańska.

        Chcesz się dostać do
        > centrum szybko? Jedź sobie pociągiem
        . Za kilka lat to nie
        będzie aż takim
        > problemem.

        HAHAHAHAHA!!! Widać, jak dużo jeździsz pociągami. I do Warszawy, w
        ogóle! Nawet nie wiesz co sie ostatnio dzieje z pociągami. :-))))
        • cezariano Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 11:10
          Do Warszawy jeżdżę głowienie pociągiem...Szybciej nim dojadę z Pruszkowa niż
          koledzy z innej dzielnicy Warszawy. To, że są problemy na kolei nie znaczy, że
          nie można stawiać na kolej. Potrzebny jest nowy tabor i wyremontowane tory.
      • lesny_dziadzio Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 11:03
        > Po pierwsze, interes przedsiębiorców, jest naszym wspólnym
        interesem.

        Zwłaszcza jak zastawiają całe pobocze setkami tablic reklamowych
        utrudniającymi widoczność.

        Bo albo
        > ktoś z nas (Pruszkowiaków) tam pracuje, albo jego rodzina czy
        sąsiedzi.

        Tak się składa, że nie znam nikogo taiego. Znam natomiast dziesiątki
        osób pracujących w Warszawie i spędzających w korkach 2 godziny
        dziennie.

        Żeby gospodarka rozwijała się sprawnie, musi być zapewnione jakieś
        minimum
        > bezpieczeństwa inwestycji.

        I tu dochodzimy do sedna. Gospodarka Polski rozwija sie wybornie.
        Gorzej z przyrostem naturalnym (zapaść demograficzna). A wiesz
        dlaczego? M.in. dlatego, że ludzie, którzy zarabiają wystarczająco,
        aby mieć dzieci nie mają na to czasu i siły, bo stoją w korkach
        ! Jak chcesz - pracując w Warszawie - odbierać dziecko z
        przedszkola jezeli nigdy nie wiesz kiedy dojedziesz do domu? I czy w
        ogóle dojedziesz.

        Zaś od bezpieczeństwa inwestycji kilku jednostek wazniejsze jest
        bezpieczeństwo osobiste całego społeczeństwa. Tysiące osób ginie na
        polskich drogach m.in. z powodu braku bezpiecznych dróg.
        • cezariano Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 11:35
          1. Mieszasz kilka pojęć ze sobą. Bezpieczeństwo inwestycji to jedno, a reklama
          drugie. Zgadzam się z Tobą, że reklamy przy drogach ani nie są ładne, ani nie są
          bezpieczne. Nadmierna ilość informacji jest niebezpieczna i utrudnia prowadzenie
          samochodu. I tu powinien wkroczyć ktoś, kto zrobi z tym porządek. Ale z drugiej
          strony, reklama spełnia funkcję informacyjną. To Ty i ja, widząc reklamę
          zwiększamy swoją wiedzę, jako konsumenci. Z większą wiedzą (np. że jest taki i
          taki sklep), możemy podjąć bardziej świadomą decyzję. Ta z kolei prowadzi do
          efektywniejszej alokacji zasobów, co przekłada się na jakość życia, niższe ceny,
          lepsze produkty i wzrost gospodarczy. Reasumując: brzydkiej, rozpraszającej i
          wprowadzającej reklamie mówię nie! Reklama informacyjna, jak najbardziej.

          2. Może i Ty nie znasz nikogo, kto pracuje wzdłuż Alej Jerozolimskich. Ja
          zresztą też nie znam. Chodzi o to, że likwidując wjazdy, doprowadzisz do
          zmniejszenia przychodów przedsiębiorstw. To z kolei doprowadzi do ograniczenia
          zatrudnienia albo wręcz zamknięcia działalności. Gospodarka działa jak system
          naczyń połączonych. Ci ludzie będą szukali pracy gdzie indziej. I tak się może
          zdarzyć, że albo w Pruszkowie, albo w Warszawie. Większa podaż pracy, zmniejszy
          jej cenę. Czyli Twoi znajomi, stojący w korku zarobią mniej. Siła przetargowa
          pracowników zmniejszy się, co doprowadzi do pogorszenia pozapłacowych warunków
          pracy. Trudniej też będzie ją znaleźć. Do tego zlikwidowane przedsiębiorstwa
          zmniejszą podaż produktów, co doprowadzi do zwiększenia cen u konkurencji oraz
          do pogorszenia jakości usług. Tym samym los przedsiębiorstw i ich pracowników
          jest nam wszystkim bardzo bliski.

          3. Nie wiem w jakiej gospodarce żyjesz, ale ta w której ja żyję, wybornie się
          nie rozwija. Wzrost rzędu 1-3% nie jest wzrostem wybornym. Wzrost zadłużenia
          państwa i przeregulowanie gospodarki na długie lata mogą zamrozić ten wzrost na
          takim poziomie. Oznacza to, że zachodu nigdy możemy nie dogonić.
          • lesny_dziadzio Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 12:12

            > 1. Mieszasz kilka pojęć ze sobą. Bezpieczeństwo inwestycji to
            jedno, a reklama
            > drugie.

            Nie mięszam, tylko pokazuję Ci na tym przykładzie, że Twój pogląd o
            jednoznacznie zbieznych interesach osób pracujących w Warszawie i
            przedsiębiorców jest fałszywy. Cały Twój dalszy wywód nie odnosi się
            zatem do mojej uwagi.

            > 2. Może i Ty nie znasz nikogo, kto pracuje wzdłuż Alej
            Jerozolimskich. Ja
            > zresztą też nie znam.

            Uwierz mi , ze to nie przypadek. Jeżeli do tego dodamy jeszcze fakt,
            że w demokracji rację ma większość, to od razu widać kto ma rację.

            Chodzi o to, że likwidując wjazdy, doprowadzisz do
            > zmniejszenia przychodów przedsiębiorstw. To z kolei doprowadzi do
            ograniczenia
            > zatrudnienia albo wręcz zamknięcia działalności. Gospodarka działa
            jak system
            > naczyń połączonych. Ci ludzie będą szukali pracy gdzie indziej. I
            tak się może
            > zdarzyć, że albo w Pruszkowie, albo w Warszawie. Większa podaż
            pracy, zmniejszy
            > jej cenę. Czyli Twoi znajomi, stojący w korku zarobią mniej.

            To są nauki pseudo-ekonomiczne. Kto Cię uczył ekonomiki rynku? Twój
            pogląd jest o tyle bez sensu, że na rynku decyduje podaż i popyt, a
            Ty zakładasz, że przebudowa Alei doprowadzi do zmniejszenia popytu
            (czyli uświadomionych potrzeb) klientów. Otóż jedno nie ma z drugim
            nic wspólnego, bo jeżeli Wiśniewski potrzebuje chleb kupić i nie
            możesz kupić u Kowalskiego, to kupisz GDZIE INDZIEJ - u
            Malinowskiego. Popyt zatem nie zmniejszył się, rynek nie uległ
            zachwianiu. Kowalski starcił, a Malinowski zyskał. Zyskał też
            Wiśniewski - bo szybciej i bezpieczniej dojedzie do domu. Ty
            reprezentujesz Kowalskiego, a ja Wiśniewskiego (i pośrednio
            Malinowskiego). Stosunek ilościowy jak jeden do kilku tysięcy. :-)

            Podobnie jest z podażą ofert pracy, która - wobec niezmienionego
            popytu ulegnie przesunięciu (od Kowalskiego do Malinowskiego). Więc
            tez jest to neutralne - wbrew temu co twierdzisz.


            Pozostała argumentacja (na skutek przebudowy Alei zwiększy się
            bezrobocie) jest już tak abstrakcyjna, że szkoda gadać.
            • cezariano Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 12:45
              1. Nikt nie twierdzi, że funkcjonowanie przedsiębiorstw przynosi same korzyści.
              Pisałem tylko, że reklamy nie mają niczego wspólnego z przebudową drogi. Możesz
              sobie dopisać koszty społeczne i ekologiczne, ale to i tak niczego nie zmieni.

              2. Tak się składa, że racji nie ma większość tylko nieliczni. Żeby mieć rację,
              trzeba mieć wiedzę, chęci i predyspozycje, aby tę wiedzę móc wykorzystać. W
              demokracji głos decydujący ma większość, ale racja to co innego.

              3. Mówisz o dwóch rodzajach popytu: popycie na produkty/usługi przedsiębiorstwa
              oraz o popycie globalnym. Uważasz, że popyt jest stały, a taki nie jest. Raz:
              Nie możesz sumować popytu w całej lokalnej gospodarce, ponieważ wszystko jest
              zmienne. Popyt na produkty/usługi x wynosi y, ale tylko w danym czasie i przy
              danych założeniach. Ograniczając dostęp do podaży, wpływasz na zmianę popytu.
              Czyli jeżeli chcę kupić sobie piwo, to kupię je ale w pobliskim sklepie. Nie
              pójdę do innego, odległego sklepu. Czyli popyt globalny się zmniejszy.
              Oczywiście są różne grupy produktów i mają różną elastyczność. Dwa: zmniejszając
              konkurencję, zmniejszasz podaż. Mniejsza podaż = wyższe ceny, mniejszy wybór,
              gorsza obsługa. Wyższe ceny, przy dużej elastyczności popytu = mniejszy popyt.

              4. Odnośnie popytu na pracę, chyba sam się pogubiłeś. Mniej przedsiębiorstw,
              mniejszy popyt na pracę. Bezrobocie rośnie, płace maleją, warunki pracy się
              pogarszają.
              • lesny_dziadzio Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 13:01
                cezariano napisał:
                > 4. Mniej przedsiębiorstw,
                > mniejszy popyt na pracę. Bezrobocie rośnie, płace maleją, warunki
                pracy się
                > pogarszają.
                >

                To jest bardzo fałszywe stwierdzenie, bo to że jest mniej
                przedsiębiorstw nie znaczy, że pozostałe nie staja się na skutek
                tego większe. Jeżeli ubywa klientów u Malinowskiego, to zjawia się
                ich więcej u Kowalskiego. Wiec Kowalski dostawia kasę, powiększa
                sklep: zatrudnia. Nie uwzględniłeś tego i dlatego piszesz nieprawdę.

                Jeżeli nie wydasz kasy w lokalnym sklepie na piwo i Twój
                snobizm nie pozwala Ci kupić tegoż piwa w innym sklepie (tak
                snobizm, bo przecież mówimy o kierowcach, dla których podjechać
                gdzie indziej nie jest żadnym problemem), to zaoszczędzone w ten
                sposób pieniądze wydasz gdzie indziej, przeznaczysz na oszczędności
                lub zainwestujesz z korzyścią dla siebie i ogółu. Dlaczego
                założyłeś, że niekupienie piwa w lokalnym sklepie spowoduje
                wyparowanie tych pieniędzy z rynku? To nie tylko wbrew prawom
                ekonomii, ale i fizyki! Nic w przyrodzie nie ginie. Powtarzam: popyt
                nie ulega zmniejszeniu, tylko przesunięciu!
                • lesny_dziadzio Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 13:03
                  poza tym nie uwzględniłes też:
                  - relokacji przedsiębiorst (przeniesienie w inna lokalizację)
                  - lepszy dojazd ==> atrakcyjniejsza lokalizacja ==> większy popyt na
                  mieszkania ==> więszej mieszkańców ==> większy popyt ==> większe
                  przychody lokalnych firm
                  • cezariano Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 14:02
                    Jaką masz pewność, że przeniesienie przedsiębiorstwa będzie opłacalne?
                    Przedsiębiorstwa funkcjonują w określonym miejscu, danym dostępie do klientów,
                    dostawców, infrastruktury i pracowników. Warunki do funkcjonowania były w tym
                    miejscu, gdzie indziej może nie być tylu klientów, aby przedsiębiorstwo mogło
                    funkcjonować.

                    Poza tym przeniesienie: koszty transportu, poszukiwania i szkolenia nowych
                    pracowników, koszty odpraw dla starych, koszty pozyskania nowych klientów;
                    mniejsze przychody związane z utratą starych klientów => mniejsze środki na
                    rozwój; mniejsze wynagrodzenia => mniejszy popyt. Same starty.
                    • lesny_dziadzio Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 14:28
                      > Poza tym przeniesienie: koszty transportu, poszukiwania i
                      szkolenia nowych
                      > pracowników, koszty odpraw dla starych, koszty pozyskania nowych
                      klientów;
                      > mniejsze przychody związane z utratą starych klientów => mniejsze
                      środki na
                      > rozwój; mniejsze wynagrodzenia => mniejszy popyt. Same starty.

                      Mówisz o pewnej liczbie pojedyńczych relokacji.

                      Zrób sobie teraz wyliczenie ile kosztuje dodatkowe paliwo i jakie sa
                      koszty ( finansowe i społeczne) wypadków drogowych i utrudnień
                      powodowanych przez dzikie wjazdy, a przestaniemy tutaj rozmawiać od
                      "drobnych". Następnie pomnóż to sobie jeszcze przez ilość
                      samochodów przejżdżających trasę dziennie ==> w tygodniu ==> w
                      miesiącu ==> w roku ==> w ciągu życia danego mieszkańca.
                      • cezariano Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 14:45
                        Dlatego potrzebne są 3 pasy a nie dwa. Policz sobie koszty wycofania kapitału i
                        koszty zaniechania inwestycji. Wtedy Twoje koszty społeczne będą drobnymi.
                        • lesny_dziadzio Podsumowanie dyskusji 22.01.10, 15:15

                          cezariano napisał:

                          > Dlatego potrzebne są 3 pasy a nie dwa. Policz sobie koszty wycofania
                          kapitału i
                          > koszty zaniechania inwestycji. Wtedy Twoje koszty społeczne będą
                          drobnymi.

                          1. Życie i zdrowie ludzkie są bezcenne. Podobnie czas spędzony z rodziną
                          (np. na zakupach), a nie w korkach.

                          2. Biznes ma służyć dobru społecznemu, a nie na odwrót.

                          3. Garstka przedsiębiorców dorabia się kosztem bezpieczeństwa tysięcy
                          osób pracujacych w Warszawie

                          4. Nigdzie nie jest powiedziane, że jedyne miejsce, gdzie dany biznes ma
                          szanse przetwać musi znajdować się WYŁĄCZNIE przy najwazniejszej dla
                          regionu arterii komunikacyjnej.

                          4. Nigdzie nie jest powiedziane, że jedyne miejsce gdzie dany biznes ma
                          szanse przetwać musi znajdować się przy najwazniejszej dla regionu
                          arterii komunikacyjnej I MIEĆ Z NIEJ BEZPOŚREDNI WJAZD.

                          5. Optymalne miejsce do prowadzenia biznesów do drogi lokalne - ze
                          spokojniejszym i wolniejszym ruchem - a nie główne/tranzytowe.

                          6. "Dzikie wjazdy" sa jedną z najwazniejszych przyczyn kolizji i wypadków
                          w Alejach Jerozolimskich. Ich istnienie jest zagrożeniem dla życia i
                          zdrowia.

                          7. Aleje Jerozolimskie są I BĘDĄ kluczową arterią zapewniającą
                          miastu względną atrakcyjność, jako lokalizacji. Ich stan rzutuje
                          bezposrednio na jakość życia w Pruszkowie.
                          • cezariano Re: Podsumowanie dyskusji 22.01.10, 15:41
                            1. To nie jest na temat.

                            2. Też nie na temat. Merytorycznie nieprzemyślane.

                            3. Coś Ci się pomieszało. Nikt nie dorabia się nikogo kosztem. Koszty społeczne
                            likwidacji przedsiębiorczości są większe.

                            4. Ale już powstało. Alternatyw brak.

                            4. Znowu cztery? patrz pierwsze 4.

                            5. Gdzie konkretnie? Lokalne drogi zablokowane spowalniaczami.

                            6. Jakie dzikie? Będą 3 pasy, nie będzie problemu. Wprowadź sobie ograniczenie
                            na prawym pasie do 60 km/h w ciągach handlowych.

                            7. Aleje są atrakcyjne, ponieważ można tam otworzyć biznes. Nikt normalny nie
                            wybuduje tam bloków z uwagi na ruch. Jeśli już piszesz o Pruszkowie, napisz o
                            obwodnicy.
                • cezariano Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 13:54
                  Teza, że likwidacja przedsiębiorstw nie wpłynie na popyt, podaż i bezrobocie
                  jest dość oryginalna.

                  1. Popyt jest ale w określonym miejscu i czasie. Zmiana lokalizacji podaży,
                  zwiększa koszty zakupów (dojazd). Większe koszty, jak wiadomo = mniejsza podaż.
                  Nie uwzględniasz też decyzji o braku zakupu. Czas, poświęcony na krążenie po
                  sklepach, można wykorzystać np. na oglądanie TV, spacer, leżenie do góry
                  tyłkiem. Także pieniądze zostaną w kieszeni.

                  2. Mylisz, się sądząc, że zaoszczędzone środki wpłyną korzystnie na gospodarkę.
                  Wpływają one tylko wtedy, kiedy są spożytkowane albo na konsumpcję, albo na
                  inwestycje. Same w sobie niczego nie zmieniają. Jeżeli zwiększysz czas obiegu
                  pieniądza, zmniejszysz popyt i inwestycje.

                  3. W gospodarce globalnej I nie zawsze = S, także nawet jeśli pieniądze będą
                  trzymane w banku, korzyści nie będzie dużej. Tak było w gospodarce zamkniętej.

                  4. Owszem, część popytu się przesunie, głównie na te dobra, które są niezbędne.
                  Ale będzie też tak, że część popytu wyparuje. Popyt to też chęć zakupu, która
                  jest zmniejszana przez bariery związane z zakupami. Tu żadnej fizyki nie ma.
                  Kupię sobie jakieś dobro, jeśli sklep będzie blisko, jeśli mam krążyć,
                  powstrzymam się od zakupu.
                  • lesny_dziadzio Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 14:16

                    > Teza, że likwidacja przedsiębiorstw nie wpłynie na popyt, podaż i
                    bezrobocie
                    > jest dość oryginalna.
                    >

                    Jaka likwidacja, człowieku?! Zmiana struktury! Część sie zamknie,
                    część otworzy, część przeniesie, część rozwinie, a część zmniejszy
                    skalę działania. Przecież napisałem, że popyt ulegnie PRZESUNIĘCIU
                    (większych wołów postawić już nie mogę). PRZESUNIĘCIE = ZMIANA.
                    Oczywiście, że się zmieni. Ale to wcale nie znaczy, że się zmniejszy.

                    Zmiana lokalizacji podaży,
                    > zwiększa koszty zakupów (dojazd).

                    Kolejna bujda na resorach! Skąd wiesz, że inny sklep będzie dalej, a
                    nie bliżej? Skad wiesz, że tych samych zakupów nie będzie można
                    zrobić w innym miejscu - bez zmiany trasy? Prawie nikt nie mieszka
                    tuż przy Alejach jerozolimskich, większość ludzi zjeżdża z nich na
                    pomniejsze ulice LOKALNE - gdzie są też sklepy w duzych ilościach.

                    Jeżeli zwiększysz czas obiegu
                    > pieniądza, zmniejszysz popyt i inwestycje.

                    Coraz ciekawiej! Po pierwsze skąd pomysł, że wszystko trafi do
                    kieszeni? Na oszczędności pójdzie tylko część. Poza tym oszczędności
                    tez się kiedyś wydaje (np. na zakup samochodu, czy mieszkania, a to
                    tworzy miejsca pracy i generuje popyt np. na wyposażenie wnętrz).


                    >
                    > 4. Owszem, część popytu się przesunie, głównie na te dobra, które
                    są niezbędne.
                    > Ale będzie też tak, że część popytu wyparuje. Popyt to też chęć
                    zakupu, która
                    > jest zmniejszana przez bariery związane z zakupami. Tu żadnej
                    fizyki nie ma.
                    > Kupię sobie jakieś dobro, jeśli sklep będzie blisko, jeśli mam
                    krążyć,
                    > powstrzymam się od zakupu.

                    Dlaczego zakładasz, ze sklep przy Alejach Jerozolimskich jest
                    bliżej
                    ? Przecież jest dokładnie odwrotnie! Większość ludzi
                    mieksz w duzych skupiskach miejskich i tam jest pełno sklepów! I tam
                    sa one dla zdecydowanej części populacji najblizej, a nie gdzieś w
                    Regułach, posród pól.

                    Z tą bliskością to dokładnie właśnie odwracasz kota ogonem i sam
                    strzelasz sobie gola. Blisko - to tam gdzie mogę podejść z domu
                    pieszo. :-))))))))

                    >
                    > 4. Owszem, część popytu się przesunie, głównie na te dobra,
                    które są niezbędne.




                    OOOO! A to chyba jakaś przełomowa teoria ekonomiczna: nie mogę kupić
                    mebli ( koniecznie "po drodze"), to chociaż kupię pół kilo kiełbasy.
                    Czyli co, zostawiamy wjazdy dla wszystkich z wyjątkiem sklepów
                    spożywczych?


                    Popyt to też chęć zakupu, która
                    > jest zmniejszana przez bariery związane z zakupami.

                    Czy byłbyś skłonny uznać trudny i niebezpieczny dojazd za taką
                    właśnie barierę?
                    • cezariano Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 14:42
                      1. Mnożenie barier pomiędzy konsumentami, a przedsiębiorstwami, prowadzi do
                      likwidacji/ograniczenia przedsiębiorstw. To, że sobie napisałeś wielkimi
                      literami, że popyt ulegnie przesunięciu, nie znaczy, że tak będzie. Możesz sobie
                      napisać czerwonymi. I tak to niczego nie zmieni. Popyt się zmniejszy. Alokacja
                      kapitału nie będzie aż tak efektywna.

                      2. Przedsiębiorstwa, które tam funkcjonują zajmują jakiś teren. Chcesz je
                      przenieść na osiedle, burząc bloki czy co? W Pruszkowie nie ma miejsca, żeby
                      mogły się tu przenieść. Dlatego, jeśli się przeniosą, zrobią to dalej niż obecnie.

                      3. Rozumiem, że to dla Ciebie pewna nowość, ale tak to już jest. Kapitał musi
                      krążyć. Jeśli chcesz zbierać na samochód, zbierać musisz dłużej niż na glazurę.
                      Kapitał czeka aż się wzbogacisz. Czekanie = strata.

                      4. Pisałem już gdzieś wcześniej.

                      5. W zasadzie też już pisałem ale specjalnie dla Ciebie powtórzę. Punkt z
                      meblami po drodze zwiększa konkurencję = ceny spadają, jakość obsługi i wielość
                      wyboru się podnoszą. Sklep po drodze, nawet z meblami, ułatwia Ci do nich
                      dostęp. Maż więc możliwość zapoznania się z rożnymi ofertami, co zwiększa
                      efektywność alokacji kapitału. Proste jak drut.
    • apurimac Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 07:28
      Czy istnieje możliwość obejrzenia gdzieś planów tej drogi ekspresowej?
      Trudno mi sobie wyobrazić możliwość wprowadzenia istotnych zmian do
      tego z czym mamy do czynienia obecnie, co w konsekwencji ani niczego
      specjalnie nie poprawi ani nie pogorszy.

      -----------------------------------------
      Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,21)
    • zibi-pruszkow Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 11:15
      sytuacja jaka jest, kazdy widzi ... korki tworza sie w Pruszkowie
      przy Zniczu, na skrzyżowaniu w regułach, na skrzyżowaniu w
      Michałowicach i na Łopuszańskiej ... a teraz pomyslcie, ze tych
      korkow nie ma, smigacie prosto do zachodniego i stoicie w korku ...
      dlaczego? ... a no dlatego ze jakies 10% autek chce zjechac na trase
      Prymasa i nie mieszcza sie w waski tunel, przez co korkuja jeden pas
      ruchu i do jazdy zostaje tylko jeden, a wczesniej macie 3 a nawet 4
      pasy ... tu nie ma idealnego rozwiazania, nalezy szukac kompromisow,
      a nie wytykac bledy jeden drugiemu.
      • lesny_dziadzio Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 11:33
        nalezy szukac kompromisow,
        > a nie wytykac bledy jeden drugiemu.

        Zgadza się. Ale kompromis istnieje i jest prosty: budowa dróg
        lokalnych i serwisowych. Istnieją zreszą przecież plany powiatu w
        tej sprawie.

        Jednakże kwestia ta jest niezależna od usprawnienia Alei
        Jerozolimskich (bo to inne drogi , przez kogo innego
        budowane) i przedsiębiorcy blokując i opóźniając przebudowę
        ewidentnie grają przeciw interesom osób pracujących w Warszawie.
        • zibi-pruszkow Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 11:55
          skoro maja w tym interes, to ich swiete prawo, ze go bronia ... tu
          wlasnie nalezy znalesc kompromis, jak poszerzyc aleje, aby ludzie
          szybciej dojechali do wawy, a i przedsiebiorcy nie mieli w zwiazku z
          tym niedogodnosci.

          na chwile obecna, czekam na ukonczenie estakad na wezle Lopuszanska,
          oraz poszerzenie wjazdu do Pruszkowa, moim zdaniem to sa
          newralgiczne punkty na tej drodze.
          • cezariano Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 11:59
            POPIERAM :)
          • lesny_dziadzio Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 12:19
            > skoro maja w tym interes, to ich swiete prawo, ze go bronia ...

            I nikt im tego nie odbiera. Co więcej chodzi o to, zeby głos
            dojeżdżających do Warszawy równiez został uwzględniony -na tych
            samych zasadach i z uwzględnieniem skali. :-)

            Niestety aturat gazeta WPR widzi to chyba nieco inaczej...
        • cezariano Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 11:58
          Dodaj jeszcze, że to celowy spisek firm pogrzebowych i przychodni
          rehabilitacyjnych, które dogadały się z warsztatami samochodowymi naprawiającymi
          samochody po wypadkach. Węszę też celową robotę salonów i komisów samochodowych.
          Jeśli samochodu wyklepać się nie da, trzeba kupić inny.
          • humptyangel Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 18:50
            cezariano, zachowujesz się jak dzieciak, który non-stop marudzi, narzeka i tylko
            na to go stać. I właśnie z tego powodu ja działam za darmo w organizacjach
            pozarządowych i ślęczę nad tym projektem aby go poprawić. Ty zaś umiesz
            produkować posty z których nic nie wynika. W tym czasie mógłbyś napisać pismo z
            zapytaniem do inwestora i wysłać je pocztą. Ale nie, Ty wiesz lepiej.

            Drugą kwestia jest to, iż w jednym z początkowych postów piszesz piszesz coś o
            jakiś "Was" co mają wyjść za biurka. Powiedz mi? Oddałeś, zrobiłeś jakikolwiek
            projekt w swoim życiu? może jakieś opracowanie techniczne lub studium z zakresu
            komunikacji lub transportu?

            Trzecią kwestią jest to, iż przedsiębiorcy namawiają do łamania prawa, gdyż
            droga klasy GP ma ograniczoną dostępność, co oznacza zakaz zjazdów
            indywidualnych na jezdnie główne. Wynika z rozporządzenia. Pisali je ludzie
            zajmujący się nie tylko inżynieria ruchu ale także planiści.

            Czwarta kwestia - nie rozumiesz podstawowych zasad planowania układów
            komunikacyjnych, inżynierii ruchu, BRD itp. Piszesz - zikikwidujmy spowalniacze
            i zarazem chcesz zjazdów indywidualnych na drodze klasy GP - sam sobie przeczysz.

            Skoro masz remedium na wszystkie problemy to napisz jakąś publikacje. Ja mam
            zwyczaj się dzielić pomysłami lub uwagami i staram się je uzasadniać.

            Odpowiadając na pytanie apurimaca:
            Zakres przebudowy zakłada pozostawienie drogi w obecnym profilu wzdłunym i
            planie położenia. Do obecnego przekroju zostaną dobudowane trzecie pasy i
            równoległe ciągi serwisowe obsługujące teren przyległy do drogi. Wstępnie
            zakładano pozostawienie wszystkich skrzyżowań osygnalizowanych. Obecnie jednak
            trwają prace nad możliwością wprowadzenia estakada na skrzyżowaniach lub chociaż
            rezerw pod nie. Przy okazji będą poprawiane ciągi serwisowe, by kierowca mógł
            się dostać z jezdni głównej na serwis poprzez pas wyłączenia
            • cezariano Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 19:38
              Humptyangel, jedyne czego chcę, to normalności. Nie chcę żeby ktoś wprowadził
              durne pomysły regulowania wszystkiego, co się rusza. Cały czas ktoś na tym forum
              pisze o nowych regulacjach i karach za ich nieprzestrzeganie. Moja działalność
              na tym forum sprowadza się do próby przekonania pomysłodawcy, żeby ze swoich
              pomysłów zrezygnował. żeby zamiast pisać list do władz zastanowił się nad tym,
              co chce zrobić. To nie moja wina, że codziennie ktoś wymyśla coś, co będzie
              dotyczyło także mnie. O tym już pisałem nieraz. Nie będę zajmował się wysyłaniem
              pism z tego powodu, że one i tak niczego nie zmienią. Tobie się chce, chwała Ci
              za to! Rządzący dobrze wiedzą co powinni robić. Jeśli tego nie robią, to
              oznacza, że mają nas wszystkich (łącznie z Tobą, innymi i mną) w głębokim poważaniu.

              Dwa: Wszyscy wiedzą dobrze, że Twoja działalność jest dobrowolna. Poświęcasz
              swój cenny czas, żeby coś dobrego dla nas wszystkich zrobić. I za to Ci
              dziękuję. Widać też z Twoich postów, że masz dużą wiedzę na temat szeroko
              pojętej komunikacji. Super sprawa mieć kogoś takiego na forum, kto wie lepiej
              niż większość (poważnie, bez ironii). I wszystko byłoby super, gdyby nie różnica
              podejścia do sprawy pomiędzy nami. Ja za najwyższą wartość uważam szeroko pojętą
              wolność. Szczególnie jeśli idzie o wolność gospodarczą. Ty zaś, jeśli chodzi o
              infrastrukturę chcesz wszystko regulować. Wszystkie drogi masz sklasyfikowane,
              do każdej klasy masz menu narzędzi, które spowolnią ruch: Armii Krajowej,
              Kościuszki, Daszyńskiego, Chopina i wiele innych.

              Bardzo nie fajnie jest Cię krytykować. Tym bardziej, jeszcze raz podkreślam, że
              chcesz dobrze dla nas wszystkich, robisz dużo i za darmo. Ale nie mogę zgodzić
              ze wszystkim, co robisz. Forum jest od tego, żeby o tym pisać. I nie wypisuje
              przy tym poglądów, że zachowujesz się jak komunista, chcąc wszystko regulować.
              To byłoby przecież głupie i nieładne.

              Trzy: to nie jest winą przedsiębiorców, że namawiają do wjazdu na własną
              posesję. Nikt ich nie pytał o zgodę, ustalając klasę drogi. Jeśli klasa
              przeszkadza w normalnym użytkowaniu, zmieńcie klasę. O tym pisałem, mówiąc o
              wyjściu zza biurek. Twoje poważanie dla piszących rozporządzenia jest dość naiwne.

              Cztery: nie przeczę sobie sam. Konsekwentnie jestem przeciwnikiem jakiegokolwiek
              ingerowania w trasę, którą obieram. Rolą administracji jest, aby trasą dało się
              szybko i sprawnie przejechać. To czy pojadę sobie uliczką a czy b to moja
              sprawa. Decydując się na zamieszkanie w danej okolicy, decydujemy się na hałas.
              Równie dobrze mogę pisać listy, żeby spowolnili mi drogę pod domem.

              Moje remedium na wszystkie problemy jest proste: im mniej państwa w państwie,
              tym lepiej. Publikacje mam o czym pisać, mam inną specjalizację. Także ten
              problem pozostawię innym. Zresztą jest już kilka na ten temat.

              Za każdym razem, kiedy będziesz występował przeciwko administracji, która
              narusza interesy ludzi, i Ty i inni, macie moje poparcie.

              Jestem absolutnie przekonany, że Twoja wiedza, gdyby była ukierunkowana nieco w
              inną stronę, byłaby naprawdę dobrze wykorzystana. Takich ludzi nam potrzeba!
            • jakub5g Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 22.01.10, 23:24
              Humptyangel, czy możesz zdradzić ile z pomysłów SISKOM'u lub Twoich -
              autorskich, zostało uwzględnione przez jaśnie panujące władze?
              Zdarza mi się opiniować niektóre z przepisów proponowanych przez
              urzędujących (co prawda nie jako organizacja pozarządowa, ale staram
              się zachowywać zdrowy rozsądek godzący interesy dwóch stron) i
              odnoszę wrażenie, że wszystkie te uwagi trafiają gremialnie do
              kosza.
              • humptyangel Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 23.01.10, 01:50
                Zależy o czym mówisz o jaśnie panujących władzach? Pruszkowa czy ogólnie w
                aglomeracji?

                1. Nowy przebieg obwodnicy Augustowa i przecięcie doliny Rospudy w najwęższym
                miejscu - SISKOM jest autorem wariantu alternatywnego, który został przyjęty
                teraz do realizacji

                2. Buspas na ul. Modlińskiej - do czasu wprowadzenia pasa autobusowego na TŁ
                najdłuższy w Warszawie

                3. Buspas na Trasie AK - realizacja w marcu 2010

                4. Trasa tramwajowa do Ząbek - obecnie na etapie decyzji środowiskowej. Dzięki
                SISKOM wprowadzono ją do planów

                5. Napisanie SIWZ na studium techniczne TKM w Pruszkowie - łącznie 22 warianty
                poddane analizie - praca w toku.

                6. Zmuszenie za pośrednictwem KDS ds. transportu do zmiany projektu dla ulic
                Augustówka i Czerniakowska-bis.

                7. Prowadzenie do programu współpracy miasto Pruszków - NGOs zadaniowych
                zespołów roboczych. To czy zostaną utorzone zależy do organizacji pruszkowskich.

                8. Opiniowanie projektu ustawy o publicznym transporcie zbiorowym - prowadzono
                kilka zmian dotyczących np definicji leglanych. Projekt już po KSRM.

                9. Działania na rzecz utrzymania linii N85 - jakby kto nie wiedział, chciano ją
                zlikwidować.

                10. Poprawa organizacji ruchu na projektowanej POW - w trakcie

                11. Pozyskanie dla Pruszkowa i projektu sieci dróg rowerowych na zach. Mazowszu
                Standardów rowerowych m.st. Warszawy

                12. Konsultowanie przebiegu linii 199 w Ząbkach

                13. Ochrona WOW przed działaniami ministra Szyszko.

                14. Przedstawienie wstępnych koncepcji węzła Żaba - stanowią one podstawę
                wariantowania

                15. Prowadzenie jedynej na Mazowszu i w Polsce strony internetowe to na co idzie
                część waszych pieniędzy.

                Jest jeszcze trochę tego, ale pora spać. Poza tym regularnie jesteśmy zapraszani
                na rady techniczne, spotkania z organizacji branżowymi. Regularnie opiniujemy
                plany miejscowe, OPZ itp. Kilka osób z nas pracuje w branży (kolejarz, planista
                transportu, prawnik, modelarz ruchu, projektant)

                Pozdr.
                • jakub5g Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 23.01.10, 21:34
                  Szacunek dla SISKOM'u - za wiedzę i umiejętność przebicia się przez
                  biurokratyczną mądrość rządzących. Życzę dalszych sukcesów!
            • apurimac Re: Gazeta WPR przeciwko dojeżdżającym do Warszaw 23.01.10, 09:21
              O dziękuję, właśnie się doczytałem tego wpisu.
              Nie wiem czy wszystko dobrze rozumiem, ale wygląda, że użytkownicy
              działek położonych wzdłuż Alej nie zostaną pokrzywdzeni, a całość
              będzie przypominała ul. Pułkową w Łomiankach, które zresztą zabudową
              przypominają okolice Alej Jerozolimskich.

              -----------------------------------------
              Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,21)
Pełna wersja