I można... autobusowe linie dowozowe pod Warszawą

27.01.10, 10:21
warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7496308,Nowe_lokalne_linie_autobusowe_pod_Warszawa.html

A w Pruszkowie jest to problem, którego przez lata nie można
rozwiązać.
    • humptyangel Re: I można... autobusowe linie dowozowe pod Wars 27.01.10, 12:44
      Powoli, powoli...
      • zpodpruszkowa Re: I można... autobusowe linie dowozowe pod Wars 27.01.10, 15:25
        "Powoli, powoli", ale co???? Możesz rozwinąć, bo, że powoli
        reaktywujesz Warsaw Station to już piszesz od kilku miesięcy chyba...
        • humptyangel Re: I można... autobusowe linie dowozowe pod Wars 29.01.10, 01:11
          zpodpruszkowa napisał:

          > "Powoli, powoli", ale co???? Możesz rozwinąć, bo, że powoli
          > reaktywujesz Warsaw Station to już piszesz od kilku miesięcy chyba...

          Praktyka zawodowa, uczelniana i społeczna nie pozwalają mi na skupienie się na
          blogu. Poza tym istnieją sfery takie jak życie osobiste, towarzyskie i
          uczuciowe. A blog zostaje na końcu jak jest chwila.

          Eksplikując powoli, powoli - 2011.
    • maniek_pruszkow Re: I można... autobusowe linie dowozowe pod Wars 27.01.10, 13:27
      wiadomosci.wpr24.pl/piaseczno_juz_ma_kasowniki_ztm_pruszkow_tez_moze_miec
      tu ztm mowi o pruszkowie
      • zwierz.alpuhary Re: I można... autobusowe linie dowozowe pod Wars 27.01.10, 13:36
        Fajnie, żeby te linie powstały, ale z tym "Pruszków też może mieć" to jest jednak trochę nie fair ze strony ZTM; taka zagrywka w stylu sprzedawcy waty cukrowej albo jak te "bezpłatne" bilety do cyrku (bezpłatne dla dziecka, płatne dla dorosłych). Jak się nie uda, to ZTM zwali na "złe" władze. Dobrze byłoby wiedzieć, jakiego rzędu to są kwoty, pewnie jakieś kilkaset tys. miesięcznie.
        • metron1 Re: I można... autobusowe linie dowozowe pod Wars 27.01.10, 23:43
          zwierz.alpuhary napisał:

          > Fajnie, żeby te linie powstały, ale z tym "Pruszków też może mieć" to jest jedn
          > ak trochę nie fair ze strony ZTM; taka zagrywka w stylu sprzedawcy waty cukrowe
          > j albo jak te "bezpłatne" bilety do cyrku (bezpłatne dla dziecka, płatne dla do
          > rosłych). Jak się nie uda, to ZTM zwali na "złe" władze. Dobrze byłoby wiedzieć
          > , jakiego rzędu to są kwoty, pewnie jakieś kilkaset tys. miesięcznie.


          Kwoty które dla budżetu miasta takiego jak Pruszków stanowią promil sumy
          Rzekomo Pruszków ma jeden z większych budżetów, inne podobne miasta stać na 4
          linie dzienne ZTM, linię nocną i dopłaty do wspólnego biletu dla KM
Inne wątki na temat:
Pełna wersja