zapach wody w kranach

08.02.10, 14:29
Witam

Mieszkam na Os. Prusa i od jakiegoś czasu woda w kranie zaczęła mocno
śmierdzieć. Tak jakby była mocno chlorowana.
Czy ktoś z Was też to zauważył?
    • ebes Re: zapach wody w kranach 08.02.10, 15:01
      U mnie (os. B. Prusa) śmierdzi jakoś tak od połowy grudnia. Nie mogę
      się zdecydować czy chlorem czy acetylenem.
    • monika3411 Re: zapach wody w kranach 08.02.10, 15:45
      Też mieszkam na os. Prusa. Śmierdząca woda pojawiła się jakoś z
      mrozami. Myślałam, że może dodają czegoś, żeby nie zamarzała w
      rurach. Ale mrozy puściły, a woda nadal cuchnie chlorem. Zwłaszcza
      ciepła.
      • monikawbj Re: zapach wody w kranach 08.02.10, 20:44
        na Helenowskiej też śmierdzi
        • krz_yk Re: zapach wody w kranach 08.02.10, 21:23
          Wali w całym mieście i w Warszawie też !
    • himalaja1111 Re: zapach wody w kranach 09.02.10, 09:19
      Na stronie www.mpwik.com.pl/1/index.html jest podany nr
      telefonu pod którym mozna składać reklamacje nt. jakości wody.
      Dzisiaj to uczyniłam. Pani powiedziała mi, że to może być chlor,
      który inaczej rozkłada się w trakcie mrozów.....Przekaże sprawę
      dalej i byc może przepłuczą przełącza...cokolwiek to znaczy;))
      • monikawbj Re: zapach wody w kranach 09.02.10, 09:32
        a spółdzielnia kiedy wymieni rury?
    • sunlex Re: zapach wody w kranach 09.02.10, 19:19
      Około półtora miesiąca temu zauważyłem, że woda w kranie ma zapach ozonu.
      Bardziej wyczuwalny był ten zapach w przypadku wody ciepłej. Zdziwiło mnie to,
      ponieważ ozonowanie wody jest znacznie droższe od chlorowania.

      Na stronie MPWiK jest
      zamieszczona informacja z dnia 1.10.2008 o budowie stacji ozonowania pośredniego
      i filtracji na węglu aktywnym. Może już ją zbudowali i uruchamiają instalację.
      Ponieważ ozon jest wyczuwalny, więc raczej nie działa filtrowanie węglem aktywnym.

      W wyniku ozonowania i filtracji węglem aktywnym, bez konieczności stosowania
      chloru woda powinna być czysta i smaczna, bez zapachu. Wg informacji MPWiK -
      cytuję: "już za 2 lata z warszawskich kranów popłynie znakomitej jakości czysta
      woda." Za 2 lata tzn. w 2010 roku.

      Obecnie zdarza się, że czasem woda ma zapach chloru, a czasem ozonu, więc chyba
      uruchamiają - włączają/wyłączają stację.
      • nokata Re: zapach wody w kranach 13.02.10, 00:20
        Mam akwarium. Nic specjalnego. Używam do niego odstałej wody z kranu. Też nic specjalnego.
        Ale w grudniu na święta wymieniałem rybkom wodę. Nalałem do baniaków (tych co zawsze) wody z kranu. Woda się odstała. Wymieniłem w akwarium. Już po kilku dniach na powierzchni wody pojawił mi się kożuch. Teraz co kilka dni zgarniam dość grubą warstwę śmierdzących glonów.
        Glony nie pojawiły się z Matrixa. Przywleczone zostały z wodą pitną.
        Świadczy to o jakości naszej wody. Jeżeli ktoś pija wodę prosto z kranu, to życzę sukcesów. Ciekawe co ma w jelitach. A i gotowana jak powiedział mi znajomy biolog nie gwarantuje, że cała roślinność w niej zostanie zneutralizowana.
        Smacznego.
        • wfe416n Re: zapach wody w kranach 13.02.10, 17:12
          nokata napisała:

          > Jeżeli ktoś pija wodę prosto z kranu, to życzę sukcesów. Ciekawe
          > co ma w jelitach. A i gotowana jak powiedział mi znajomy biolog
          > nie gwarantuje, że cała roślinność w niej zostanie zneutralizowana.

          Ciekawe, moja teściowa ma kurna 75 lat. Całe życie pije wodę z kranu, przez 40 lat była nałogowym, biernym palaczem i ma się dobrze i gucio ją obchodzi co ma w jelitach.
          Czy Wy aby trochę nie przesadzacie? Przecież jakość wody jest monitorowana i jakieś standardy musi trzymać.
          Wracając to Twojego znajomego biologa - lepiej mieć co nieco w jelitach niż mieć je wyjałowione.
          • szawel77 Re: zapach wody w kranach 14.02.10, 20:33
            U mnie - centrum Pruszkowa - problem pojawł się w połowie grudnia i
            z najwiekszym nasileniem nastepował niemal do końca stycznia z
            jednym dniem przerwy. Nie zauważyłbym, gdyby nie to, że codziennie
            kompię dizecko i napuszczam wode do wanienki. Intensywnie pachniała
            czymś przypominajacym chlor oraz była długo mętna. Natychmiast
            zaskutkowało to podraznienem skóry u naszej małej córeczki.
            Obecnie jest lepiej, mętna śmierdzaca woda pojawia się sporadycznie.
Pełna wersja