Podziękowania dla Pani sprzątającej po swoim psie!

20.03.10, 20:07
A jednak...wraz z wiosną narodziła się na nowo wiara w ludzi..a
wszystko przez właścicielkę psa, którą spotkałam podczas
dzisiejszego spaceru, i która na moich oczach sprzątnęła kupę po
swoim psie !!!
Przyznaję, że po raz pierwszy odkąd mieszkam w Pruszkowie(ponad 3
lata)coś takiego nieprawdopodobnego miało miejsce-sama właścicielka
przyznała, że wciąż za mało jest tych co sprzątają po swoich
pieskach-a Pani podziękowałam i pogratulowałam postawy:)
    • leo48 Re: Podziękowania dla Pani sprzątającej po swoim 20.03.10, 20:58
      Ludzie, nie przesadzajmy. Ja zaraz podziękuję jaśnie panu kierowcy, który raczył
      zaparkować samochód i zostawić przepisowe półtora metra chodnika.
    • habier Re: Podziękowania dla Pani sprzątającej po swoim 20.03.10, 22:45
      fossetta napisała:

      > ... a Pani podziękowałam i pogratulowałam postawy:)

      Bomba! Też bym chętnie komuś takiemu pogratulował i podziękował.
      Takie zachowania trzeba zauważać i pochwalać!
      • doska26 Re: Podziękowania dla Pani sprzątającej po swoim 20.03.10, 23:28
        Super postawa ,tylko powielać ,a będzie ładniej.
        • ewa.c3 Re: Podziękowania dla Pani sprzątającej po swoim 21.03.10, 13:06
          Na marginesie: nasza sunia ma 2 lata i nie zostawiła po sobie z naszą pomocą,
          twardych dowodów. Nie oczekuję podziękowań, bo robimy to dla siebie, to tylko w
          celu informacji, że sprzątających jest więcej i co lepsze sąsiadka podpatrzyła i
          też tak robi :)
    • alabama8 Re: Podziękowania dla Pani sprzątającej po swoim 22.03.10, 08:47
      A ja muszę z przykrością przyznać, żem dotąd nigdy nie widziała
      nikogo pochylającego się z troską nad odchodem swego pupila, a czasu
      w plenerze spędzam sporo.
      • alabama8 Re: Podziękowania dla Pani sprzątającej po swoim 29.03.10, 08:44
        Sprostowanie! Pisałam kilka dni temu, że nie widziałam nikogo kto by
        kupy sprzątał - wczoraj widziałam jak sąsiadka z dołu sprzątała.
        Sąsiedzi z parteru zrobili sobie przyblokowy ogródek do którego
        schodzi się przez balkon (taka namiastka domku z ogródkiem) i w tym
        to ogródku rezyduje teraz ich słodka psinka. A wczoraj sąsiadka
        kupki tej słodkiej psinki z tego ogródka pozbierała i ... wywaliła
        na osiedlowy trawnik ;-)
        • leo48 Re: Podziękowania dla Pani sprzątającej po swoim 29.03.10, 09:00
          Te przyblokowe imitacje ogródków mają raczej niskie płotki. Na Twoim miejscu
          przeskoczyłbym na terytorium sąsiadki i wykonał taki numer jak Marek Kondrat
          (Adaś Miauczyński) w "Dniu Świra".
    • jkozawloska Re: Podziękowania dla Pani sprzątającej po swoim 27.03.10, 07:44
      To może jeszcze jedna optymistyczna wiadomość: na 4 mieszkające w
      naszej kamienicy psy- 2 nie zostawiają ,,niespodzianek", co czyni
      równe 50%. Wynik godny pierwszej strony w Fakcie!
      Jeden pies wyprowadza się na spacer sam-ten nie będzie raczej
      sprzątał, natomiast 1 właściciel może by i sprzątał, ale torebek mu
      nie dali. Jeśli to się zmieni, to obiecuję :podam tę wiadomość do
      gazety jako mega news.
      • leo48 Re: Podziękowania dla Pani sprzątającej po swoim 27.03.10, 08:06
        Ja wczoraj nie przebiegłem przez jezdnię na ukos tylko grzecznie ustawiłem się
        do przejścia oznakowanego i karnie poczekałem na zielone światło.

        I jakoś nikt tu nie wychwala mnie pod niebiosy, że postąpiłem normalnie.
        • cezariano Re: Podziękowania dla Pani sprzątającej po swoim 27.03.10, 09:17
          Błąd. Dobre zachowania trzeba pochwalać. Lepsze to niż kara za czerwone światło,
          wtedy unikamy policji. Spóźnione, choć szczere gratulacje. Miłego końca tygodnia :)
          • leo48 Re: Podziękowania dla Pani sprzątającej po swoim 27.03.10, 11:03
            A teraz bez kpin. Park Mazowsze ma taką alejkę zakończoną pięcioma ławkami
            ustawionymi koliście. Fajnie się tam siedzi gapi na staw. Dwa dni temu zastałem
            tam ślady po biesiadzie. Nie było tego dużo. Ot tacka grillowa, butelka po piwie
            i parę papierków. Zebrałem to i wyniosłem do kosza nieco oddalonego bo
            najbliższy miał wybite dno.

            Zajęło mi to ok 3 minut ale o ileż przyjemniej mi było odsiedzieć swoje pół
            godziny. Żadne bohaterstwo, zrobiłem to dla siebie.

            Pogoda zdaje się poprawiać. Przed obiadem znów się tam wybiorę. Może nadal jest
            czysto. A jeśli nawet nie... to będzie.
            • cezariano Re: Podziękowania dla Pani sprzątającej po swoim 27.03.10, 12:10
              Może i egoistyczne podejście, bo dla siebie. Ale z drugiej strony ktoś, kto
              przyjdzie po Tobie, będzie miał czysto. Bez kpin pochwalam i to :) Ładnej pogody
              w czasie spaceru :)
              • leo48 Re: Podziękowania dla Pani sprzątającej po swoim 27.03.10, 12:35
                Oczywiście, że egoizm ale "egoizm pozytywny". Robimy coś dla siebie a korzystają
                wszyscy.

                Parę lat temu w TV wysłuchałem szalenie ciekawej rozmowy z p Sipińską, zdaje się
                siostrą piosenkarki będącą architektem terenów zielonych czy coś. Ona
                powiedziała coś tak oczywistego na temat piękna otoczenia, że zaskoczyło mnie,
                iż trzeba nam to uzmysławiać.

                Powiedziała mianowicie o kategorii piękna, które do nas należy choć za nie nie
                płacimy. Bo o ile utrzymanie wspaniałych parków jest choć w części przez nas
                opłacane w formie podatków, o tyle sąsiad, który w zasięgu widoku z Twojego okna
                lub tuż za siatką Twojej działki urządzi swój wymarzony ogród, to jego piękno w
                dużej części ofiarowuje Ci za darmo. Kosztów nie ponosiłeś a korzyści masz.

                To działa w obie strony. Wszędzie, gdzie coś takiegp zrobisz dla siebie,
                dzielisz się tym z innymi. Ot, jakie to oczywiste.
                • cezariano Re: Podziękowania dla Pani sprzątającej po swoim 27.03.10, 13:14
                  Oczywiście, że pozytywny :)
Pełna wersja