Wreszcie straż miejska wzięła się do roboty

21.03.10, 12:18
Oby ich akcja nie była jednorazowym, przypadkowym wypadkiem przy pracy, lecz aby prowadzona stanowczo i skutecznie!

wiadomosci.wpr24.pl/wreszcie_straz_miejska_wlepila_mandaty_za_psie_odchody
Może wreszcie Pruszków nie będzie aż tak zasrany!
Panie komendancie "pieniądze leżą na ulicy, trwanikach itd" tylko trzeba się o nie postarać!

Czas edukowania właścicieli psów się skończył, teraz czas egzekwować obowiązki i ewentualnie karać!
    • cezariano Re: Wreszcie straż miejska wzięła się do roboty 21.03.10, 15:54
      Czas na mandaty się też skończył. To już nie te czasy. Komendant powinien wziąć
      sobie za cel utrzymanie porządku, na terenie który mu powierzono.

      Celem nie jest zbieranie kasy. Straż Miejska to nie jest Urząd Skarbowy. Punktem
      honoru jest niewlepienie ani jednego mandatu, a przy tym utrzymanie porządku.
      Siłą każdy głupi osiągnie efekt. Sztuką jest przekonanie ludzi, aby działali na
      rzecz społeczeństwa z własnej, nieprzymuszonej wolni. Przynajmniej żeby temu
      społeczeństwu nie szkodzili. No bo co? Jak komendant daleko znaczy, że wolno
      śmiecić? Nie tędy droga. Te dwa mandaty to o dwa za dużo i powód do wstydu.

      Także Panie Komendancie! Mniej głupoty, więcej honoru!

      Aha, jeszcze jedno. Wzorem filozofii Kaizen, zarządzający powinien być w Gemba.
      Takim miejscem w tym przypadku jest ulica. To tam dzieją się rzeczy, za które
      odpowiada komendant. Powiem więcej, komendant, według filozofii Kaizen nie
      powinien mieć swojego biura, a nawet biurka. Praca w ruchu, żeby zbierać dane do
      podejmowania decyzji i ich oceny.

      Chyba znowu wymagam za dużo. No cóż.
      • sqz Re: Wreszcie straż miejska wzięła się do roboty 21.03.10, 17:24
        A zgodnie z zasadą Pareto wystarczy ukarać 20% żeby ybyło nam 80%
        gówien. Proszę o więcej kar :)
        • cezariano Re: Wreszcie straż miejska wzięła się do roboty 21.03.10, 17:28
          Albo też polepszyć warunki jednym, nie pogarszając drugim. Proszę o mniej kar :)
      • miroslaw.szczepanski Re: Wreszcie straż miejska wzięła się do roboty 22.03.10, 10:24
        "Wzorem filozofii Kaizen zarządzający powinien być Gemba"???
        Dobre. :)

        Wzorem kontrolerów biletowych nadzór nad przestrzeganiem np. zakazu śmiecenia powinien być oddany w prywatne ręce. Po jednym sezonie z lasów i pól zniknęłyby te sterty śmieci, a z miast właściciele psów - brudasy. Tylko prosty przymus ekonomiczny p.t.: Śmiecisz-Płacisz jest skuteczny i żadna filozofia gemba czy marksizmu - leninizmu tego nie zastąpi.
      • kecaj61 Re: Wreszcie straż miejska wzięła się do roboty 22.03.10, 11:22
        TRYBUNIE! Po cóż nam więc Konstytucja? Po cóż nam stanowienie prawa? Filozofia Kaizen? Owszem ale tylko w przypadku jednorodnego (pod względem intelektualnym i kulturowym) społeczeństwa. Wszyscy z takim samym IQ i z takim samym światopoglądem ruszamy drobnymi kroczkami w kierunku rozwoju. Nikt nie wychodzi po za szereg. Skoro uważasz, że karanie jest plamą na honorze, więc naucz nas jak bez karania przekonać dewiantów, żeby nie dopuszczali się pedofilii, kazirodztwa. Jak bez karania sprawić, żeby morderstw nie było? Każdy wyrok w takich sprawach jest wstydem! Jest wychowawczą porażką ludzkości! Skoro Masz na to patent, to albo go ujawnij i bądź naszym zbawcą albo przestań smędzić. Udaj się do komendanta i wygnaj go zza biurka. Niech biega po ulicach i zapobiega złu wszelakiemu. Niech znosi różnorakich przestępców powiązanych w pęczki i tłumaczy im, że tak robić nie wolno. Ja uważam, że skoro są stworzone różne przepisy i kodeksy, to mam się do nich zastosować. Jeżeli nie, to poniosę karę na własne życzenie, bo uważam się za organizm w miarę myślący i potrafię odróżnić co mi wolno lub nie. Ciężkie przestępstwa wynikają z lekceważenia lżejszych. Masz inną opinię?
        • cezariano Re: Wreszcie straż miejska wzięła się do roboty 22.03.10, 12:16
          Kecaj! To kolejny temat, w którym się spieramy mówiąc o tym samym. Mamy inną
          wizję państwa. Moja wizja to taka, która schroni obywateli przed innymi ludźmi
          (człowiek największym szkodnikiem we wszechświecie). Mam tu na myśli ochronę
          zewnętrzną (przed najazdem wrogich państw), ochronę wewnętrzną (przed
          przestępczością), ekonomiczną (umów trzeba dotrzymywać, wykorzystanie przewagi
          jest niepożądane) oraz wolnościową (każdy ma prawo robić co chce, o ile nie
          narusza praw innych). Prawo, jako spisanie ustaleń kulturowych, które w ten
          sposób są zachowane. Wolność jednostki uważam za absolutny priorytet.

          Prawo uważam z gruntu za złe: nigdy nie zostanie spisane poprawnie i nigdy też
          nie zostanie poprawnie zinterpretowane. Podobny stosunek mam do władzy
          wykonawczej, sądowniczej i ustawodawczej. Ona nigdy nie będzie działała tak, jak
          trzeba. Powód jest prosty - czynnik ludzki. Ludzi nie da się odsunąć od władzy,
          tworzą chociażby programy komputerowe, które mogłyby decydować za nas.

          Piszesz o prawie, a dla mnie sytuacja wygląda tak: idioci jako ogół wybierają
          idiotów do parlamentu. Ci z kolei ustanawiają idiotyczne prawo. Jednostka
          podejmuje decyzje na podstawie idiotycznej interpretacji idiotycznego prawa.
          Władza wykonawcza (policja, SM, urząd) też ma swoją interpretację. Każda
          urzędniczka ma inną. Sprawa trafia do sądu i niestety w sądach niczego innego
          spodziewać się nie można. Czy nadal jesteś za prawem? Uważam, że im go mniej tym
          lepiej. Wiesz, że według interpretacji urzędników ślimak jest rybą?

          Postaw na edukację i kapitał ludzki. Prawo to przeżytek, choć czasem konieczny.
          Inaczej będzie jak teraz w pociągu KM: kontrola biletów, jedzie jakaś kobieta z
          małym dzieckiem. Dziecko zgubiło/zniszczyło legitymację. W szkole nie dali
          nowej, nie ma kto przybić pieczątki. Dali za to pismo z inną pieczątką i
          podpisem. Pismo z dnia tamtej sytuacji. Kontroler na to, że ulga tylko dla
          uczniów. Pismo ze szkoły nie daje ulgi a jedynie legitymacja. Kretyn!

          Chcesz, żeby SM wlepiała mandaty? Na jakiej podstawie moralnej? Na podstawie
          kretyńskich ustaw, które kretyn interpretuje (mowa tu o człowieku ogólnie).

          Dokładnie tak myślę: karanie nawet największych przestępców, chociaż
          uzasadnione, jest porażką nie tylko sądu, ale Twoją, moją i tych, co to przeczytają.

          A wracając do kup: porozmawiam z rodziną i znajomymi o tym co robią z kupami
          swoich piesków. Niech się tłumaczą. Lepsze niż mandat!
          • kecaj61 Re: Wreszcie straż miejska wzięła się do roboty 23.03.10, 07:40
            Skoro "ogół" to idioci więc kogo mają wybrać? Czy jak zgubisz paszport, to przekroczysz granicę na podstawie zaświadczenia, że zgubiłeś? W innych krajach też karzą za różne wykroczenia, czyli wychodzi na to, że świat składa się tylko z idiotów, no, może z jednym wyjątkiem. Zastanów się, czy jakby zlikwidowano ten cały aparat terroru, to miałbyś odwagę wyjść na ulicę. Mimo wszystko, to kretyńskie prawo i ci idioci jednak dbają o Twoje bezpieczeństwo choć tego nie przyznasz.
            • cezariano Re: Wreszcie straż miejska wzięła się do roboty 23.03.10, 07:57
              Co do wyjątku: myślę, że ich nie ma. Hipoteza jest tylko mniej lub bardziej
              prawdziwa. Co do aparatu terroru: niestety jest potrzebny. Problem leży w
              proporcjach. Co do ulgi przewozowej: w interesie społecznym jest, żeby
              korzystali z niej uprawnieni. Skoro uprawnienie można udowodnić w inny sposób,
              należało to uznać w drodze wyjątku. To kwestia chęci i oceny prawdopodobieństwa.
              Ile dzieci w wieku 9-11 lat nie chodzi do szkoły pomimo obowiązków? Ile osób
              chcąc przechytrzyć kontrolera podrobi pieczątki i pismo? Jeśli ktoś się uprze,
              to i całą legitymację sobie kupi. Nie chodzi o to, żeby pokazywać legitymację.
              Chodzi o udowodnienie ulgi przez pokazanie legitymacji. Udowodnić można na różne
              sposoby. Legitymacja jest takim standardowym dokumentem. Kontroler nie musi się
              zastanawiać, czyta pieczątki i ogląda zdjęcia. Kolej dla pasażerów, nie
              pasażerowie dla kolei.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja