Do Kecaja

24.03.10, 09:53
Witaj,

Oto jak działa policja i sądy:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7694507,Chora_na_stwardnienie_rozsiane_skazana_za_halasowanie.html
    • wfe416n Re: Do Kecaja 24.03.10, 14:26
      "Danuta Świtała przyznaje, że nie była przyjaźnie nastawiona do stróżów prawa"
      "Po wyjściu funkcjonariuszy w złości kilka razy uderzyła laską w podłogę."

      W tym choroba nie przeszkadzała?
      • kecaj61 Re: Do Kecaja 24.03.10, 15:17
        Po pierwsze doskonale Wiesz, że nie oto mi chodziło. Po drugie mogłeś się postarać o lepszy przykład a nie tak pierwsze z brzegu co Ci w ręce wpadło. Po trzecie nie porównuj ludzi chorych z tymi, którzy łamią prawo, bo uważają, że jest idiotyczne. I po czwarte, trudno żeby choroba usprawiedliwiała każde zachowanie. Dostać w łeb od chorego tak samo boli jak od zdrowego. Ciekawe co Byś powiedział gdyby Ci jakiś chory grał na trąbce dzień i noc. Wszystko ma swoje granice.
        • kecaj61 Sorry wfe416n że na Ciebie 24.03.10, 15:19
          napadłem, to miało być do Cezariana. Widocznie też choroba.
        • cezariano Re: Do Kecaja 24.03.10, 15:35
          1. Tak, wiem, że nie o to Ci chodziło. Chciałem tylko dać Ci przykład, że
          policja to też patologia. Jak można chorej kobiecie wlepić mandat? Dobrze wiesz
          o co mi chodzi.

          2. Takich przykładów jest kilka tygodniowo. A to policja kogoś pobija (w
          Pruszkowie niedawno sama siebie), a to wpadnie w nocy nie do tego mieszkania i
          też pobije, a to jeszcze coś innego.

          3. Nie porównuję ludzi chorych ze zdrowymi. Chcę tylko zwrócić uwagę na fakt, że
          im więcej interwencji tym więcej pomyłek. Zwiększając ich liczbę musisz się z
          tym liczyć.

          4. Wiadomo, że choroba nie usprawiedliwia. Jednak w tym przypadku chyba tak.
          Policjanci zamiast wlepiać mandat powinni się bliżej zainteresować. Komendant
          przynajmniej powinien przyjść z kwiatami (za własne pieniądze kupionymi oczywiście).

          5. Nie mam chorego sąsiada z trąbką. Mam za to sąsiadów, którzy ciągle hałasują.
          Ale zamiast wzywać policję, odbyłem kilka rozmów. Ciszej.
          • kecaj61 Re: Do Kecaja 24.03.10, 15:56
            Spróbuj przekonać chorego sąsiada, żeby był cicho.
            • cezariano Re: Do Kecaja 24.03.10, 16:33
              Gdy moja sąsiadka zakłócała ciszę, nie wzywałem policji, tylko się
              zainteresowałem czy nie wezwać pogotowia. Paragraf też by się znalazł chociażby
              za kradzież. Chorego trzeba zrozumieć. Nigdy nie wiadomo jak my skończymy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja