leo48
08.04.10, 10:11
Dziś chciałem tam kupić świetlówkę tzw energooszczędną. Towar był na półce
oznakowany etykietą z prawidłowym opisem wyrobu oraz wyraźną ceną. Kasa
wyświetliła cenę ponad trzykrotnie wyższą. Wróciłem na stoisko, wziąłem
z drugiej półki inną o niższej mocy i też prawidłowo opisaną. Przy kasie jak
poprzednio.
Wezwana na stoisko prazownica marketu obojętnie stwierdziła, że pewnie ktoś
się pomylił. Tylko oni nie pierwszy raz tak się mylą.
W większych zakupach pewnie bym tego nie zauważył bo z reguły nie analizuję
paragonów.