Dzielna straż miejska z Warszawy

30.04.10, 10:44
wiadomosci.onet.pl/2682,2163278,jak_u_barei__domalowali_zebre__dostal_mandat,wydarzenie_lokalne.html
Jak u Barei, domalowali "zebrę", dostał mandat
"Życie Warszawy": Kierowca z Łodzi dostał w Warszawie mandat za postój na
wprost zebry. Problem w tym, że kiedy parkował auto, pasów nie było. Drogowcy
namalowali je w ciągu dnia.
W Straży Miejskiej właściciel auta usłyszał, że wlepiono mu mandat, bo stał na
przejściu dla pieszych, na dowód czego funkcjonariusze wykonali zdjęcia. A
jeśli nie zapłaci, sprawa trafi do sądu.

- To na straży miejskiej, nie na kierowcy, ciąży obowiązek udowodnienia, że
popełnił wykroczenie, twierdzi Anna Kędzierzawska z Komendy Stołecznej
Policji. - Jeśli się okaże, że w chwili parkowania samochodu pasów lub znaków
drogowych nie było, to kierowca nie popełnił wykroczenia.

Okazało się, że przejście dla pieszych to inwestycja Urzędu Dzielnicy Bielany.
- Przykro mi, że doszło do nieporozumienia, mówi wiceburmistrz Kacper
Pietrusiński i zapowiada wydanie niefortunnemu kierowcy zaświadczenia, które
pozwoli mu uniknąć kary.

Czy przed takimi sytuacjami można się uchronić? - Może po wyjściu z auta
powinniśmy je obfotografować. Na wypadek, gdyby drogowcy domalowali pasy,
usłyszało "Życie Warszawy" od jednego z miejskich urzędników.
    • zwierz.alpuhary Re: Dzielna straż miejska z Warszawy 30.04.10, 10:58
      a te pasy to się tak wzięły zupełnie znikąd, czy już były wcześniej,
      tyle, że niewyraźne? Nie chce mi się wierzyć, że drogowcy ot tak
      znienacka namalowali gdzieś pasy.
    • alabama8 Re: Dzielna straż miejska z Warszawy 30.04.10, 11:10
      Ale to news z jesieni zeszłego roku, nawet w telewizorni pokazywali
      reportażyk. Facet zaparkował, a rano robotnicy zajeli się malowaniem
      pasów w zaplanowanym miejscu. Namalowali i poszli do domu, pech
      chciał że potem przejeżdżała tamtędy Straż. Sprawa już dawno
      wyjaśniona, mandat anulowany, śmiechu było co niemiara.
Pełna wersja