ridgeley
02.05.10, 10:19
Coś mi się wydaje, że budowie A2 nie towarzyszą inwestycje
(Paszkowianka, nowy wiadukt), które odciążyłyby ruch samochodowy w
Pruszkowie. Bezpłatny odcinek autostrady od Warszawy do Pruszkowa
sprawi, że Pruszków całkowicie się zakorkuje. Wydaje mi sie, że
jedynym pomysłem na zmobilizowanie władz byłby protest mieszkańców
polegający na blokowaniu dróg w Pruszkowie. Rozwiązanie radykalne,
ale w przypadku wielu innych miejscowości się sprawdziło. Tym
bardziej, że mamy teraz wybory prezydenckie, a za pasem wybory
samorządowe. Władzom nie zależy na tego typu antyreklamie.
Wystarczyłoby pokazać ludzi na skrzyżowaniu 3-maja i Żbikowskiej z
transparentem "rondo Struzika", a telewizja zadbałaby o pokazanie
tego kuriozalnego skrzyżowania we wszystkich serwisach
informacyjnych. Do tego oczywiście blokada Wojska Polskiego. Jeśli
nie zrobimy tego teraz, to czekają nas blokady po otwarciu A2 i
będziemy kilka lat w plecy.
Sorry, kierowcy, ale to też w Waszym interesie...