nabór do przedszkoli

10.05.10, 16:17
ile w tym roku dzieciaków nie dostało się do przedszkola?
"MY" jesteśmy na liście nie przyjętych .....echhh
    • agathe-pl Re: nabór do przedszkoli 10.05.10, 19:15
      to samo w żłobku na hubala, My też też sie nie dostaliśmy,
      niestety "normalne" rodziny nie mają szans, tylko tzw "samotne
      matki" ciekawe swoją drogą ile z nich jest naprawde samotnych, czy
      to ktoś sprawdza??
      • sylwia175 Re: nabór do przedszkoli 10.05.10, 19:41
        my tez sie nie dostalismy:( na pewno dostaly sie jednak dzieci pseudo samotnych
        matek ktore smieja sie nam teraz w nos....Zaluje ze nie zdecydowalam sie na
        zycie na kocia lape.....
        • justy3 Re: nabór do przedszkoli 10.05.10, 20:41
          dlaczego pseudo? Zawsze przecież możesz się rozwieść.
        • wfe416n Re: nabór do przedszkoli 10.05.10, 20:49
          sylwia175 napisała:

          > na pewno dostaly sie jednak dzieci pseudo samotnych
          > matek ktore smieja sie nam teraz w nos....

          Ja znam dwie rodziny ( pełne - mama, tata, pociecha ) których dzieci dostały się do przedszkola.
          • a.p.28 Re: nabór do przedszkoli 10.05.10, 21:17
            "pseudo" - trzeba udokumentować to, że jest się samotnym rodzicem
          • monikawbj Re: nabór do przedszkoli 10.05.10, 21:31
            tylko pozazdrościć
            • evelinka12 Re: nabór do przedszkoli 10.05.10, 22:42
              a jednak chyba cuda się zdarzają
              do dziś byłam też zdania, żeby dziecko dostało się do przedszkola rodzic musi
              być samotnie je wychowującym
              a tu ogromne zaskoczenie gdy ujrzałam dziś nazwisko swojego dziecka na liście
              przyjętych
              oczywiście jesteśmy normalną rodziną, tata, mama, dziecko i obydwoje pracujemy
              • justy3 Re: nabór do przedszkoli 11.05.10, 08:05
                evelinka12 napisała:

                > a jednak chyba cuda się zdarzają
                > do dziś byłam też zdania, żeby dziecko dostało się do przedszkola
                rodzic musi
                > być samotnie je wychowującym
                > a tu ogromne zaskoczenie gdy ujrzałam dziś nazwisko swojego
                dziecka na liście
                > przyjętych
                > oczywiście jesteśmy normalną rodziną, tata, mama, dziecko i
                obydwoje pracujemy


                tak więc jednak widać że nie tylko nienormale rodziny mają
                szansę.....
                • kecaj61 Re: nabór do przedszkoli 11.05.10, 08:43
                  Zdarzają się i to nawet w ciągu trzech minut! A to ciekawostka! Tak bez znajomości?
                  • kecaj61 Re: nabór do przedszkoli 11.05.10, 08:47
                    No cóż, tu muszę przeprosić za zamieszanie. Inaczej przeczytałem. Poranna durnota!
          • justy3 Re: nabór do przedszkoli 11.05.10, 08:02
            Zapewnam Was, że jak się ma znajomości nawet nie trzeba mieć
            meldunku w mieście gdzie jest przedszkole ani w tym mieście mieszkać
            (a to jest warunek zawarty w regulaminie).
            • kecaj61 Re: nabór do przedszkoli 11.05.10, 08:40
              Skoro "zapewniasz", to masz dowody! Jeżeli jest to warunek zawarty w regulaminie więc nastąpiło złamanie prawa. Zamiast tu się żalić udaj się do odpowiednich służb i zgłoś podejrzenie popełnienia przestępstwa. Domagaj się ponownego rozpatrzenia wniosków na podstawie posiadanych dowodów o nieprawidłowościach. Wbrew niektórym opiniom nie żyjemy w dzikim kraju. Na tym forum możesz się wypłakać na niesprawiedliwość ale sprawiedliwości szukaj u odpowiednich władz. Może też media się tym zainteresują?
              • justy3 Re: nabór do przedszkoli 11.05.10, 10:49
                ja się nie żalę bo moje dziecko zostało przyjęte tylko stwierdzam,
                że jak sie ma znajomości to wszystko można
    • kacperowo07 Re: nabór do przedszkoli 11.05.10, 11:31
      moje dziecię, też nie zostało przyjęte - generalnie podobno do przedszkola
      którego wniosek złożyliśmy, do pierwszej grupy nie do stało się żadne dziecko z
      "pełnej" rodziny. Rozumiem, że w naszym mieście zaczyna się popierać patologię,
      że w przedszkolach praktycznie nie będzie obchodzony dzień ojca (bo to raczej
      większość samotnych matek), że te wszystkie i tak już biedne dzieci (zakładam,
      że samotni rzeczywiście są samotni...) bo chowane w niepełnym domu, będą uważały
      że to normalne że tatuś/mama odchodzi bo przecież wszystkie dzieci tak mają w
      jego otoczeniu. Kurcze przecież to nie o to chodzi, żeby moje dziecko nie miało
      takich samych praw, tylko dlatego że jego rodzice są razem. Przedszkole prywatne
      to duży wydatek, no i dlatego też nasze miasto właśnie poszerza grono osób
      bezrobotnych, bo ja zostałam zmuszona złożyć wypowiedzenie umowy w pracy - ktoś
      musi się zająć małym "przyszłym podatnikiem"...
      Ech, ale jestem rozżalona :(
      • justy3 Re: nabór do przedszkoli 11.05.10, 12:09
        kacperowo07 napisała:

        > moje dziecię, też nie zostało przyjęte - generalnie podobno do
        przedszkola
        > którego wniosek złożyliśmy, do pierwszej grupy nie do stało się
        żadne dziecko z
        > "pełnej" rodziny. Rozumiem, że w naszym mieście zaczyna się
        popierać patologię,
        > że w przedszkolach praktycznie nie będzie obchodzony dzień ojca
        (bo to raczej
        > większość samotnych matek), że te wszystkie i tak już biedne
        dzieci (zakładam,
        > że samotni rzeczywiście są samotni...) bo chowane w niepełnym
        domu, będą uważał
        > y
        > że to normalne że tatuś/mama odchodzi bo przecież wszystkie dzieci
        tak mają w
        > jego otoczeniu. Kurcze przecież to nie o to chodzi, żeby moje
        dziecko nie miało
        > takich samych praw, tylko dlatego że jego rodzice są razem.
        Przedszkole prywatn
        > e
        > to duży wydatek, no i dlatego też nasze miasto właśnie poszerza
        grono osób
        > bezrobotnych, bo ja zostałam zmuszona złożyć wypowiedzenie umowy w
        pracy - ktoś
        > musi się zająć małym "przyszłym podatnikiem"...
        > Ech, ale jestem rozżalona :(

        Uważasz, że samodzielne rodzicielstwo to patologia? To gratuluję.
        Najwyraźniej źle Ci się nie powodzi skoro możesz zrezygnowac z
        pracy.
        • mammonia Re: nabór do przedszkoli 11.05.10, 12:33
          Ciekawe ilu z tych samotnych rodziców naprawdę jest "samotnych"...
        • monikawbj Re: nabór do przedszkoli 11.05.10, 17:24
          justy 3....
          czy Ty wiesz na jakim świecie my żyjemy? myślisz, że wszyscy zarabiają 3 tyś i
          więcej? Myślisz, że każdego stać na prywatne przedszkole lub opiekunkę? Jeśli
          ktoś zarabia najniższą krajową to " nie opłaca" mu się wracać do pracy płacić za
          prywatne przedszkole+dojazdy do pracy to też kosztuje.....

          • justy3 Re: nabór do przedszkoli 11.05.10, 18:15
            monikawbj.... ja uważam, ze jak rodzinę stać na to żeby jedna osoba
            zrezygnowała z pracy to jest to luksus. Mnie na taki luksus nie było
            stać, musiałam zostawić 5-mczne dziecko i wrócić do pracy. I
            zapewniam Cię, że nie zarabiam kokosów.
            • monikawbj Re: nabór do przedszkoli 11.05.10, 22:05
              tzn, że masz mamę lub teściową, która może zająć się Twoim dzieckiem?
              • justy3 Re: nabór do przedszkoli 12.05.10, 08:14
                Nie, na babcie nie mam co liczyć. Musiałam szukać opiekunki z tym,
                ze nie z agencji, bez referencji...
      • alabama8 Re: nabór do przedszkoli 12.05.10, 12:27
        kacperowo07 utożsamia patologię z samotnym rodzicielstwem:
        "Rozumiem, że w naszym mieście zaczyna się popierać patologię"

        a wydatek na prywatne przedszkole dla swojego dziecka, zapewne za
        zbyt duże poświęcenie:
        "Przedszkole prywatne to duży wydatek"

        Czy gospodarstwo domowe złożone z dwójki dorosłych i pracujących
        ludzi, którzy nie poniżą się na tyle by wysupłać więcej grosza na
        prywatne przeszkole lub na opiekunkę, to rodzina normalna czy
        patologiczna? Stawiają bardzo niski próg poświęcenia się dla swojego
        dziecka, uważając że powinno to za nich zrobić państwo. Norma czy
        patologia?
        Czy osoba tak jak ty spłycająca ludzkie tragedie i dramaty to osoba
        normalna czy patologiczna? Czy właśnie taki jak opisany w twoim
        poście punkt widzenia przekazujesz (przekażesz) swojemu dziecku?

        "w przedszkolach praktycznie nie będzie obchodzony dzień
        ojca ..."

        i to też ma być przytyk do tych patologicznych "samotnych"?
        Litości! A Dzień Babci? Co z tymi co nie mają babci? Patologia! A
        Dzień Dziadka? A Święto Kupały ...
    • coma02 Re: nabór do przedszkoli 11.05.10, 14:15
      Zdecydowanie uważam że Pruszków ma bardzo dużo przedszkoli
      publicznych, niska opłata czyli urząd miasta sporo dopłaca i
      kryteria przyjmowania do przedszkoli są jasne i bardzo dobrze
      weryfikowane. Moje dziecko dostało się bo w pruszkowie promowane są
      rodziny wielodzietne czyli od 3< (może ktoś znów powie że promowana
      jest patologia), całkowicie się z tym nie zgadzam. A w pruszkowie są
      przedszkola prywatne i niekoniecznie bardzo drogie. Można znaleźć
      przedszkole za 700 złotych. Jak ktoś pracuje i ma jedno dziecko to
      stać go na zapłacenie 700 złotych ale jak już ktoś ma 3 lub więcej
      lub jest samotnym rodzicem to nie stać go na takie wydatki.
      Pozdrawiam
      • kwika Re: nabór do przedszkoli 11.05.10, 14:29
        A dlaczego wpadamy w uogólnienia. Może się zdarzyć, że rodzice
        samotnie wychowując 5 dzieci na ich stać. Może być też przypadek, że
        oboje rodzice pracują mają 1 dziecko i na nic ich nie stać.
        Przestańmy uogólniać.
        Kryterium rodzice samotnie wychowujący jest w opinii rodziców
        starających się o miejsce dla dziecka w przedszkolu po prostu
        nadużywane (takie wrażenie odnoszę po przeczytaniu wypowiedzi
        zamieszczonych na forum). To samo dotyczy miejsca zamieszkania.
        I chyba sami przyznacie, ze standardem powinna być pełna rodzina
        (matka, ojciec i dzieci). A rodziców samotnie wychowujących dzieci
        (faktycznie a nie na papierze) nie można nazywać patologią, gdyż nie
        znamy przyczyn takiego stanu rzeczy.
        Patologią jest natomiast samotne wychowywanie w celu odnoszenia
        korzyści z tego faktu (czyli samotne wychowywanie na papierze).
        • zmijka76 Re: nabór do przedszkoli 11.05.10, 21:48
          Dzieci samotnych rodziców przyjmowane są do przedszkoli w całej
          Polsce w pierwszej kolejności. Tak mówi ustawa- więc tekst o
          promowaniu patologii przez Pruszków jest co wyjątkowo idiotyczny.
          Rozumiem rozzalenie i łączę się w bólu ale uważam,że zanim coś się
          napisze warto choć trochę przybliżyć sobie temat i nie bić piany.
          Ona na niewiele się zdaje. Trzeba zapisac dziecko na liste rezerwową
          i liczyć na szczęscie :)
          • majka_24 Re: nabór do przedszkoli 12.05.10, 00:31
            a niby w jakiej ustawie jest to zapisane? proszę o podanie
            konkretnego artykułu
            • zmijka76 Re: nabór do przedszkoli 12.05.10, 21:53
              Proszę bardzo:
              Rozporządzenie z 20 lutego 2004 r. w sprawie warunków i trybu
              przyjmowania uczniów do szkół publicznych oraz przechodzenia z
              jednych typów szkół do innych (DzU nr 26, poz. 232 ze zm.). Zgodnie
              z tym rozporządzeniem pierwszeństwo w przyjęciu do przedszkola mają
              dzieci w wieku sześciu lat odbywające roczne przygotowanie
              przedszkolne, a w następnej kolejności dzieci matek lub ojców
              samotnie je wychowujących.

              • wfe416n Re: nabór do przedszkoli 13.05.10, 08:24
                zmijka76 napisała:

                Zgodnie z tym rozporządzeniem pierwszeństwo w przyjęciu do przedszkola mają dzieci w wieku sześciu lat odbywające roczne przygotowanie przedszkolne, a w następnej kolejności dzieci matek lub ojców samotnie je wychowujących.

                To cytat:

                "§ 2. Do przedszkola i oddziału przedszkolnego zorganizowanego w szkole podstawowej w pierwszej kolejności przyjmowane są dzieci w wieku 6 lat odbywające roczne przygotowanie przedszkolne. W następnej kolejności przyjmowane są dzieci matek lub ojców samotnie je wychowujących, matek lub ojców, wobec których orzeczono znaczny lub umiarkowany stopień niepełnosprawności bądź całkowitą niezdolność do pracy oraz niezdolność do samodzielnej egzystencji, na podstawie odrębnych przepisów, a także dzieci umieszczone w rodzinach zastępczych."


                Teraz to trochę inaczej wygląda.
          • majka_24 Re: nabór do przedszkoli 12.05.10, 00:43
            I jaka jest definicja SAMOTNEGO RODZICA? Czy jest to osoba, nie
            posiadająca papierka z urzędu stanu cywilnego o zawarciu
            małżeństawa, a żyjąca w wolnym związku z ojcem/matką dziecka?
        • kecaj61 Re: nabór do przedszkoli 12.05.10, 08:44
          Dlaczego wpadamy w uogólnienia? Dzięki mediom. Jakże często się można z nich dowiedzieć, że jakieś dziecko zostało pobite przez konkubenta. Dzięki temu taki związek dwojga ludzi został zohydzony. Jeszcze nie słyszałem, żeby właśnie w mediach pokazano konkubinat jako wzorzec dla związków formalnych. Jest bardzo dużo konkubinatów, które tworzą wspaniałe rodziny i wspaniale wychowują dzieci, tylko że kogo to obchodzi? Przecież, to nie jest medialne, bo nie ma się do czego przyczepić! Kto będzie chciał oglądać reportaż czy czytać artykuł o konkubentach, którzy szczęśliwie żyją a ich dzieci się normalnie rozwijają? Flaki z olejem. Tak samo jak z młodzieżą. Kogo obchodzą młodzi ludzie, którzy są tą właściwą częścią społeczeństwa? Nawet jak mają jakieś szczególne osiągnięcia, to czasami ktoś o tym da migawkę lub jakiś mały artykulik i to wsszystko. Najlepiej jest pokazywać tych, którzy okradają nauczycieli, napadają na stacje benzynowe lub mordują rówieśników. Dopiero w takich sytuacjach gawiedź z ogniem w oczach zainteresowanie okazuje i domaga się krwi. Spytaj się Pruszkowianina o te pozytywne osiągnięcia pruszkowskiej młodzieży a zapewniam Cię, że są i zapytaj się o bandyckie wybryki pruszkowskiej młodzieży. Zapewniam Cię, że więcej się dowiesz o tych drugich. Oni są MEDIALNI! Masz rację, że standardem powinna być pełna rodzina ale jeżeli nie jest, to nie można odrazu na podstawie wieści dziwnych treści oceniać tych ludzi jako patologii. Nigdy nie wiadomo co może nas w życiu spotkać i czy przypadkiem też nie staniemy się w czyichś oczach patologią? No cóż uogólnienia niestety same się nasuwają. Rosjanin - bolszewik, Rumun - żebrak, Cygan - złodziej kur, Polak - złodziej samochodów, Szkot - sknera itd. Ale czy to prawda?
          • kalina886 Re: nabór do przedszkoli 12.05.10, 11:48
            Co ty pie....?
            Napisałeś długi post nie na temat.
            My tu o tym, czy takie rodziny powinny mieć pierwszeństwo, czy nie.
            I nie ważne, czy są patologią, czy nie - pierwszeństwa mieć nie
            powinny bo tak jak napisałeś wychowują dziecko razem.

            Moim zdaniem pierwszeństwo powinny mieć jedynie dzieci:
            - z rodzin wielodzietnych
            - samotne matki, ale tylko i wyłącznie po okazaniu papierka
            poświadczającego rozwód, zasądzone alimenty (bo takie powinno się na
            dziecko dostać również nie mając ślubu), zgon małżonka i to TYLE.
            • kecaj61 Re: nabór do przedszkoli 12.05.10, 13:42
              Przede wszystkim "Co ty pie....?" Czy ja do Ciebie tak się zwracam? Jeżeli koniecznie chcesz, to mogę ci taką wiązkę posłać, że przez miesiąc szarpane koszmary mieć Będziesz! Nie potrafisz inaczej się odezwać? Może Ci brakuje słów w literackim języku polskim? Takie zdanie "złożone" potrafią wypowiadać dzieci w żłobku. No cóż, następnym razem postaram się odpowiadając na Twój post pokazać Ci jak należy traktować interlokutorów. Jeszcze jedno, patologię w rodzinie można rozpoznawać po werbalnej możliwości porozumiewania się. Jeżeli tak chcesz ze mną rozmawiać, to wiedz jedno. Też chamem być potrafię ale nie stosuję tego nawet w stosunku do chamów.
              • pruszko-wianka Re: nabór do przedszkoli 12.05.10, 14:18
                Jest niesparwiedliwość ale Świat jest niesprawiedliwy niestety.

                Rozwódki nie są zaliczane do samotnych matek. Moja koleżanka
                rozwódka nie została za taka uznana. Co innego gdyby miała nieślubne
                dziecko.

                Natomiast moja druga koleżanka mieszkająca i prowadząca wspólne
                gospodarstwo z ojcem dziecka uznana jest za samotną matkę.

                Ja natomiast tworzę odmienny przypadek jeszcze nie rozwódki ale
                kobiety mieszkającej samodzielnie z 2 dzieci. Nie oczekuję
                pierwszeństwa choć przyznaję, że trudniej opiekuje się dziećmi w
                pojedynkę i finansowo i organizacyjnie. Ja składałam podanie do
                żłobka. W tym roku się udało choć cały 2009/2010 synek chodził do
                prywatnego. Pracuję po 12-13 godzin dziennie, żeby móc opłacić
                żłobek i jeszcze mieć za co dzieci utrzymać. Jak trzeba to trzeba.
                Na pewno nie mogłabym zrezygnować z pracy by zajmować się w tym
                czasie dzieckiem bo nikt by mnie nie utrzymał.
                • kecaj61 Re: nabór do przedszkoli 13.05.10, 08:45
                  Akurat w przypadku odpowiedzi kogogoś kto się podpisuje kalina886 chodziło mi o formę "inwokacji". Bardzo udana i jeszcze bardziej kobieca.
            • alabama8 Re: nabór do przedszkoli 12.05.10, 15:08
              kalina886,
              zwracam ci uwagę, że złośliwości, sarkazm, polemika są na forum
              dozwolone, natomiast używanie nawet wykropkowanych wulgaryzmów wobec
              innego użytkownika jest po prostu nie ładne - i nie ważne czy się z
              nim zgadzasz czy nie.
              Pierwszeństwo w przyjęciach do przedszkoli powinny mieć osoby (i to
              nie koniecznie matki) które faktycznie borykają się z trudem
              samodzielnego wychowywania dzieci. Ale nam Polakom brak jest tak
              naprawdę uczciwości. Czy samotna matka to kobita bez ślubu
              mieszkająca z ojcem dziecka? Czy samotna matka to mężatka której
              chłop poszedł w cholerę, a rozwód toczy się już piąty rok?
              Dla faktycznie samotnych - pierwszeństwo w przyjęciu do przedszkola
              to kwestia życia z zasiłku lub podjęcia pracy.
              Niech każdy z oponentów, którzy uważają iż kryterium samotności
              powinno być zniesione przyzna z ręką na sercu - co by było gdyby on
              sam/sama nagle stał się jedynym żywicielem rodziny?
              Łatwo krzyczeć i się obruszać póki się nie wlezie w czyjeś buty.
              Jeśli widzicie, że ktoś oszukuje - poinformujcie przedszkole.
              Dlaczego nie? Łatwiej wyżalać się na forum?
      • kacperowo07 Re: nabór do przedszkoli 12.05.10, 14:41
        co do rodzin wielodzietnych to ja akurat chylę czoła i uważam że każde miasto
        powinno ich wspomagać!!! Co do tego przedszkola za 700zł to wg mnie jest troszkę
        inaczej niż piszesz.

        Z tą patologią to przesadziłam i przepraszam jeżeli kogoś uraziłam, ale nie to
        miałam na myśli. Generalnie chodziło mi o pozostawanie w konkubinacie dla
        korzyści społecznych. I uważam, że popieranie tego przez władze jest krzywdzące
        dla dzieci z pełnych rodzin. A tak to obecnie wygląda. A co do matek samotnych,
        to bardzo często potrafią lepiej wychować dzieci niż pełne rodziny - to nigdy
        nie jest regułą. Ale również bardzo często potrafią mieć lepszą sytuację
        materialną niż rodziny pełne.
        • justy3 Re: nabór do przedszkoli 12.05.10, 14:54
          kacperowo07 napisała:

          > co do rodzin wielodzietnych to ja akurat chylę czoła i uważam że
          każde miasto
          > powinno ich wspomagać!!! Co do tego przedszkola za 700zł to wg
          mnie jest troszk
          > ę
          > inaczej niż piszesz.
          >
          > Z tą patologią to przesadziłam i przepraszam jeżeli kogoś
          uraziłam, ale nie to
          > miałam na myśli. Generalnie chodziło mi o pozostawanie w
          konkubinacie dla
          > korzyści społecznych. I uważam, że popieranie tego przez władze
          jest krzywdzące
          > dla dzieci z pełnych rodzin. A tak to obecnie wygląda. A co do
          matek samotnych,
          > to bardzo często potrafią lepiej wychować dzieci niż pełne
          rodziny - to nigdy
          > nie jest regułą. Ale również bardzo często potrafią mieć lepszą
          sytuację
          > materialną niż rodziny pełne.

          Tak, pewnie ma lepszą sytuację, zwłaszcza jak tatuś nie płaci
          alimentów
      • muzaa20 Re: nabór do przedszkoli 14.05.10, 10:46
        coma02 napisała:
        A w pruszkowie są
        > przedszkola prywatne i niekoniecznie bardzo drogie. Można znaleźć
        > przedszkole za 700 złotych. Jak ktoś pracuje i ma jedno dziecko to
        > stać go na zapłacenie 700 złotych ale jak już ktoś ma 3 lub więcej
        > lub jest samotnym rodzicem to nie stać go na takie wydatki.
        > Pozdrawiam


        Coma możesz dać mi namiary na te przedszkole za 700 zł?
        Jak ja się dowiadywałam to 690 zł ale bez wyżywienia. A z jedzeniem
        to ok 1 tys. zł.
    • maoczao Re: nabór do przedszkoli 12.05.10, 14:36
      Witam,
      a ja dziś się dowiedziałam, że moje dziecko zostało przyjęte do przedszkola. W
      Pruszkowie mieszkam od niedawna i nie mam tu żadnych znajomości, nie jestem też
      rodzicem samotnie wychowującym dziecko po prostu dopisało mi jedynie szczęście.
      Czytając poprzednie posty zauważyłam, że wszyscy strasznie wieszają psy na
      samotnych rodzicach. Z jednej strony nie dziwię się, bo osobiście znam taką
      "papierową samotność", ale znam też dziewczynę 28-letnia, która straciła męża a
      na wychowaniu ma dwoje dzieci. W Regulaminie rekrutacji w pkt.VI. "Dokumenty
      dotyczące rekrutacji" jest bardzo jasno zapisane, że konieczne jest złożenie
      dokumentu stwierdzającego samotne wychowywanie dziecka. Mam nadzieję, że komisja
      rzetelnie to sprawdzała. Mnie zadziwiło coś innego, a mianowicie to, że
      pierwszeństwo mają dzieci nauczycieli. Tego nie bardzo rozumiem. Mam koleżankę,
      która uczy matematyki w szkole średniej. W poniedziałki i piątki pracuje 3 godz,
      we wtorki, środy i czwartki po 5 godz. Do pracy ma 10 min piechotą i zarabia
      tyle co ja. Z tym, że ja do pracy jadę 1,5 godz w jedną stronę i muszę wydać na
      dojazdy. Myślę, że w Pruszkowie taki plan dnia nauczyciela też nie jest czymś
      niesamowitym. I właśnie takiej "sprawiedliwości" w naborze nie rozumiem.
      alabama8 napisał "Czy gospodarstwo domowe złożone z dwójki dorosłych i pracujących
      ludzi, którzy nie poniżą się na tyle by wysupłać więcej grosza na
      prywatne przeszkole lub na opiekunkę, to rodzina normalna czy
      patologiczna? Stawiają bardzo niski próg poświęcenia się dla swojego
      dziecka, uważając że powinno to za nich zrobić państwo. Norma czy
      patologia? ". Ja pracuję i mój mąż pracuje, po odjęciu kredytu na mieszkanie i
      wszystkich opłat zostaje nam jakieś 900 zł. Jedni powiedzą, że to dużo inni, że
      mało. Na prywatne przedszkole mnie nie byłoby stać, na nianię też nie. Alabama
      czasem dobrze jest się chwilkę zastanowić nad tym co się pisze, bo nikt w
      niczyjej kieszenie nie siedzi i nie wie jakimi środkami dysponuje. Ja bardzo się
      cieszę, że mnie się udało bo inaczej nie wiem co bym zrobiła i strasznie
      współczuję wszystkim, którzy właśnie w tej chwili siedzą i zastanawiają się co
      dalej.
      • kacperowo07 Re: nabór do przedszkoli 12.05.10, 14:46
        maoczao - cieszę się razem z Tobą:)
        i też liczę, że jeszcze jakieś miejsce się zwolni i nam się uda, marzyć mi nikt
        nie zabroni;)
      • justy3 Re: nabór do przedszkoli 12.05.10, 14:51
        A jeśli mama lub babcia dziecka pracuje w przedszkolu to myślicie,
        że się nie dostanie?
        Moje dziecko dostało się do przedszkola ale to wcale nie rozwiązało
        problemu gdyż więcej jest w domu jak w przedszkolu. Idzie do
        przedszkola całkiem zdrowe a po kilku dniach juz choruje. A problem
        jest w tym, że rodzice przyprowadzają chore dzieci a zdrowe się
        zarażają. Ktoś powie że nie mają co z dziećmi zrobić. Ok, ale czy to
        jest w porządku wobec innych? Nie dość, że płacę za przedszkole,
        muszę opłacić opiekę, to zostawiam majątek w aptece i u lekarzy.
        Pomijam mękę dziecka i swoje nerwy. Dla mnie to jest patologia!
        • ughm Re: nabór do przedszkoli 12.05.10, 15:45
          tak z ciekawości: w jakimi wieku były Wasze dzieci w momencie zapisywania do
          przedszkola? czy to tylko plotki , że niektórzy zapisują dzieci do przedszkola
          jeszcze przed narodzeniem?
          • maoczao Re: nabór do przedszkoli 12.05.10, 17:49
            To muszą być plotki, bo w karcie zgłoszenia dziecka musisz podać datę urodzenia. W przypadku żłobka dziecko musi mieć ukończone 6 mies. a w przypadku przedszkola musi mieć ukończone 3 lata. Ale z tego co pamiętam to w regulaminie jest zapis, że w uzasadnionych przypadkach dyrektor przedszkola może przyjąć dziecko, które ukończyło 2,5, ale nie podali jakie to przypadki.
            • sqz Re: nabór do przedszkoli 12.05.10, 17:55
              Wyraźnie napisali : uzasadnione:P
          • inbluesky Re: nabór do przedszkoli 13.05.10, 23:53
            No wiesz, to dziwne pytanie. Rekrutacja jest zawsze wiosną, w tym samym roku
            kalendarzowym co przyjęcie (lub oczywiście nieprzyjęcie) dziecka do przedszkola.
            Takiego co siedzi w brzuchu to raczej by nie przyjęli :P
            • justy3 Re: nabór do przedszkoli 14.05.10, 19:23
              z tego co mi wiadomo, dzieci jeszcze nienarodzone zapisywane są
              przez rodziców do przedszkoli prywatnych,uważanych za elitarne np.
              tych prowadzonych przez siostry zakonne.
        • gosiasprezynka Re: nabór do przedszkoli 14.05.10, 13:20
          Jak dziecko choruje, to przysługuje zwolnienie na opiekę nad dzieckiem. W sumie
          60 dni w roku. Proste.
          • kwika Re: nabór do przedszkoli 14.05.10, 13:41
            Niestety są przypadki, że i te 60 dni to mało. No i trzeba mieć
            wyrozumiałego szefa.
            • gosiasprezynka Re: nabór do przedszkoli 17.05.10, 15:41
              Wyrozumiały czy nie, te dni przysługują. Ma się do nich ustawowe prawo, jak do
              zwolnienia na siebie.
              • justy3 Re: nabór do przedszkoli 17.05.10, 18:45
                zgodzę się z Tobą, ale niestety większość pracodawców krzywo patrzy
                na zwolnienia. A Ty korzystasz z tego prawa?
                • alabama8 Re: nabór do przedszkoli 18.05.10, 08:12
                  Czy się stoi czy się leży to 60 się należy ;-) A potem się
                  zastanawiamy dlaczego kobiety zarabiają mniej alb o dlaczego
                  pracodawca woli przyjąć faceta a nie babkę której się należy 60 dni
                  na chorobę dziecka + 26 dni urlopu + 2 dni opieki = 88 minimum plus
                  własny choroby. Dodając do tego święta, długie weekendy - taki
                  pracownik nie pracuje przez pół roku. To nie PRL gdzie etat się
                  miało przez całe życie - nie będziesz szanować pracy, pracodawca
                  powie pa-pa.
                  • kwika Re: nabór do przedszkoli 18.05.10, 09:05
                    Przypominam, że zwolnienie na dziecko może wziąć również ojciec
                • gosiasprezynka Re: nabór do przedszkoli 19.05.10, 10:43
                  Oczywiście, korzystam. Nikt nie kręci nosem.
          • justy3 Re: nabór do przedszkoli 14.05.10, 19:11
            gosiasprezynka napisała:

            > Jak dziecko choruje, to przysługuje zwolnienie na opiekę nad
            dzieckiem. W sumie
            > 60 dni w roku. Proste.

            Tak. Proste jak sprężynka!!!
            • gosiasprezynka Re: nabór do przedszkoli 17.05.10, 15:42
              justy3 napisała:

              > Tak. Proste jak sprężynka!!!

              Czy mogłabyś rozwinąć swoją wypowiedź? Bo przyznam, że nie zrozumiałam :)
              • justy3 Re: nabór do przedszkoli 17.05.10, 18:42
                napisałam, że to jest proste jak sprężynka a że sprężynka prosta nie
                jest...to już chyba wiesz o co chodziło
    • inbluesky Re: nabór do przedszkoli 13.05.10, 23:55
      Moje dziecię przyjęte, ale ja z tej rodziny spoza normy, samotnie wychowująca.
      Dodam, że jeszcze bez rozwodu, ale część spraw sądowych już załatwiona więc mnie
      zaliczyli do "priorytetu".
      • justy3 Re: nabór do przedszkoli 14.05.10, 19:10
        inbluesky napisała:

        > Moje dziecię przyjęte, ale ja z tej rodziny spoza normy, samotnie
        wychowująca.
        > Dodam, że jeszcze bez rozwodu, ale część spraw sądowych już
        załatwiona więc mni
        > e
        > zaliczyli do "priorytetu".

        Mało że spoza normy. Przez niektórych jesteś nawet uważana
        za "patologię"!!!

        A co do
    • muzaa20 Re: nabór do przedszkoli 14.05.10, 10:21

      monikawbj napisała:

      > ile w tym roku dzieciaków nie dostało się do przedszkola?
      > "MY" jesteśmy na liście nie przyjętych .....echhh


      Moje dziecko też się nie dostało.
      Od lutego mieszkamy w Pruszkowie, gdzie ja i córka jesteśmy
      zameldowane. Podanie do przedszkola złożyliśmy w Pruszkowie (ze
      względu na meldunek, a także bliską lokalizację). Dziecko
      uczęszczało do żłobka i powinno być uprzywilejowane przy
      przyjmowaniu do przedszkola, niestety w regulaminie rekrutacji jest,
      że uprzywilejowane są:
      - dzieci kończące edukację w oddziałach żłobkowych na terenie miasta
      Pruszkowa.
      Czy jest w tym jakaś sprawiedliwość? Jak miałam zapisać dziecko do
      żłobka do Pruszkowa skoro mieszkałam w Warszawie.
      A wogóle wybieranie przez losowanie to dopiero genialny pomysł.

      Klaudia dostała się do przedszkola ale w Warszwie (wczoraj dostałam
      potwierdzenie). Teraz to z dojazdami będzie ok ale najgorsze będą
      miesiące jesienno-zimowe. Zimno, deszcz, mróz. Pewniej więcej
      przechoruje niż będzie chodziła do przedszkola. Ale zapisałam się na
      listę rezerwową i czekam. Tylko,że jak się dowiadywałam to z listy
      rezerwowej też będzie losowanie.
      Powodzenia
Pełna wersja