Fotografia Otworkowa na Wiankach

16.06.10, 16:11
Co to jest camera obscura?
Na czym polega fotografia otworkowa, najstarsza technika fotograficzna?
Odpowiedź na te i wiele innych pytań uzyskasz już 20 czerwca, w trakcie
Pruszkowskich Wianków.

Fundacja na rzecz Edukacji i Rozwoju Regionalnego FERVOR przy współpracy
ze Stowarzyszeniem 5plus i Biurem Promocji i Kultury Miasta Pruszkowa
zapraszają na otwarte warsztaty fotografii otworkowej.
Nauczysz się jak samodzielnie wykonać aparat otworkowy i jak nim robić
zdjęcia. Dostaniesz wszystkie niezbędne informacje do samodzielnego
uprawiania tego typu fotografii. Po wakacjach zobaczysz swoje prace na
miejskiej wystawie.
Zapraszamy wszystkich chętnych od lat 5 do 100!
Świetna zabawa i nowe artystyczne doznania gwarantowane!
20 czerwca, godz.12,00 – 16,00, Park Potulickich.
Przykłady fotografii otworkowych wykonanych w trakcie projektu „Moja
Warszawa przez dziurkę od klucza”, realizowanego przez Fundację, można
zobaczyć na stronie:
www.pinholeday.org./gallery.2010
Kontakt do nas: fundacjafervor@wp.pl
    • leo48 Re: Fotografia Otworkowa na Wiankach 16.06.10, 17:05
      Popularyzacja techniki otworkowej to zadanie ambitne ale bez widoków na
      powodzenie. Jest to bowiem "zabawa" żmudna i czasochłonna bez gwarancji
      uzyskania zadowalających efektów.. Wymaga operowania rzadko już dziś używanymi
      ciętymi materiałami światłoczułymi.

      Klisze muszą być ładowane do specjalnych kaset z żaluzją jakich używał
      przedwojenny fotograf atelierowy. Każde zdjęcie wymaga oddielnej kasety. Obróbka
      materiału odbywa się klasyczną metodą chemiczną oraz wymaga standardowego
      procesu negatyw-pozytyw.

      Efekty "artystyczne" są trudne do uzyskania. Dobrze, jeśli uda się uzyskać choć
      przyzwoitą czytelność co większych detali. Widziałem tego trochę ale w wykonaniu
      amatorskim bez rewelacji.

      Jako ciekawostka do zademonstrowania niezłe. Popularyzacja w dobie cyfrówek nie
      ma szans.

      PS - Podany adres nie został odnaleziony
      • marzena-2 Re: Fotografia Otworkowa na Wiankach 16.06.10, 17:22
        www.pinholeday.org/gallery/2010/index.php?page=1 tu mozna
        zobaczyć zdjęcia z całego świata
      • marzena-2 Re: Fotografia Otworkowa na Wiankach 16.06.10, 17:35
        leo48 napisał:
        > Jest to bowiem "zabawa" żmudna i czasochłonna bez gwarancji
        > uzyskania zadowalających efektów

        Z całym szacunkiem Leo ale chyba nie do końca wiesz o czym piszesz.
        Byłam na warsztatach w których brały udział całe rodziny. Dorośli i dzieci
        bawili się rewelacyjnie.
        Znasz 5-10 latka który wejdzie w coś żmudnego i czasochłonnego?
        Moje dziecię trudno było zaciągnąć do domu bo chciał biegać po mieście
        i "strzelać" fotki.
        Zresztą w warszawskich warsztatach brało udział mnóstwo dzieciaków,
        młodzieży i dorosłych.
        • leo48 Re: Fotografia Otworkowa na Wiankach 16.06.10, 18:42
          Wiem dobrze, o czym piszę ale nie wykluczam, że przez lata mogło się coś zmienić
          i uprościć. Ja się zetknąłem wiele lat temu z maniakalnymi "otworowcami
          krajobrazowymi". Było to wówczas tak pracochłonne i jeśli chciało się uzyskać
          przyzwoite efekty ta kosztowne w ilości materiałów zużytych do prób, że
          zniechęcali się nawet bardzo zaawansowani fotoamatorzy.

          Wszystko zależy od tego, jakie edekty uznamy za zadowalające.
        • kecaj61 Re: Fotografia Otworkowa na Wiankach 17.06.10, 17:47
          Z całym szacunkiem ale to chyba ty nie wiesz na jakich wrsztatach byłaś ze swoim dziecięciem. Biegać po miescie i strzelać fotki można z aparatem, który ma obiektyw. Tu sie nie strzela fotek tylko naświetla materiał światłoczuły. Fotografia otworkowa daje najwięcej satysfakcji, gdy taką kamerę samemu się skonstruuje.Czyli może to być pudełko po proszku do prania, może to być stara, pralka, lodówka lub telewizor.Nie biorę pod uwagę wykorzystywania nowoczesnych urządzeń do fotografii zaadoptowanych do tego celu, bo to już nie jest camera obscura. Tak więc nie wyobrażam sobie Twojego dziecięcia biegającego po mieście i pstrykającego fotki tą techniką. Wiesz o co mi chodzi? Wymiana materiału światłoczułego (nie ważne film czy papier), konieczność nieruchomości obiektu i bardzo różne czasy naświetlania. Materiał światłoczuły trzeba za każdym razem zainstalować wewnątrz pudełka w ciemni, potem należy zakleić otwór i można wyjść na zewnątrz, żeby "strzelić" fotkę i do kolejnego "strzału" trzeba powtórzyć tą czynność w ciemni. Nigdy nie ma się pewności jak zdjęcie zostało naświetlone. Tak więc nie pisz, że tradycyjna fotografia otworkowa nie jest czynnością żmudną i czasochłonną. No ale cóż, skoro byłaś na warsztatach, to pewnie Wiesz lepiej. Teraźniejszą cyfrówkę też można na otworkowca przerobić tylko to niejest powód do zachwytów.
          • marzena-2 Re: Fotografia Otworkowa na Wiankach 18.06.10, 00:52
            Na warsztatach, każdy uczestnik otrzyma materiały i będzie mógł zrobić
            własny aparat a potem nim zdjęcia.
            Wymienić papier w ciemnym pomieszczeniu lub rękawie to żaden problem.
            Jasne, to nie profesjonalny aparat którym robi sie mase zdjęć bez
            zastanowienia.
            Tu zabawa polega na robieniu aparatu i znalezieniu wyczucia w tym co sie
            robi. Tu nie ma ekranu na którym wszystko widać, nie ma guziczka, który
            sam wszystko ustawi i aparatu który sam zrobi zdjęcie. To daje poczucie
            robienia czegoś twórczego, nowego i przede wszystkim super zabawy. Nie
            każdy i nie na co dzień ma okazję robić zdjęcia pudełkiem lub jak w tym
            przypadku tekturową puszką.
            Efekty widać w podanym wcześniej linku.
            Co do Młodego, to był zachwycony. "Strzelił" zdjęcie najpierw blisko
            miejsca w którym "produkował" aparat, pobiegł wymienić papier i zaczął
            szukać innych coraz bardziej odległych miejsc. W finale zawędrowaliśmy
            spory kawałek drogi do miejsca startu. Musiałam go wyciągać na siłę bo
            gotów był siedzieć tam do nocy i dostarczać coraz nowe zdjęcia.
            W trakcie naszej zabawy podchodzili do nas ludzie i pytali o co chodzi z
            tą puszką, byli w szoku kiedy tłumaczyliśmy że to aparat fotograficzny.
            Potem spotykałam ich na zmianie papieru i wernisażu prac. Dziękowali
            organizatorom za super zabawę a to przecież o nią tutaj chodzi.
      • erleusortok Fotografia Otworkowa 17.06.10, 09:31
        leo48 napisał:
        > Wymaga operowania rzadko już dziś używanymi
        > ciętymi materiałami światłoczułymi.
        > Popularyzacja w dobie cyfrówek nie
        > ma szans.

        Oczywiście podczas warsztatów będzie zapewne chodziło o "tradycyjną" fotografię
        otworkową, ale cyfrowo też się da - trzeba mieć tylko możliwość zdjęcia
        obiektywu (czyli lustrzanki, hybrydy). Zamiast obiektywu folia aluminiowa z
        dziurką zrobioną szpilką i jedziemy :-)
        • sqh Re: Fotografia Otworkowa 17.06.10, 10:20
          Niedawno w "Stołecznej" opisywali przypadek bodajże jakiegoś warszawskiego
          radnego, który zawieszał cameram obscuram chyba na znaku drogowym -
          zainteresowali się nim policjanci, podejrzewając go o instalowanie bomby :-)
          • leo48 Re: Fotografia Otworkowa 18.06.10, 09:45
            marzena-2 napisała :
            Z całym szacunkiem Leo ale chyba nie do końca wiesz o czym piszesz.

            Mam za sobą wiele lat praktyki jako zaawansowany fotoamator. W ciemni własnej i
            służbowej spędziłem tysiące godzin i miałem okazję poznać rozmaite techniki.

            Nie zarzucę Ci, że nie wiesz o czym piszesz a jedynie powiedziałby, że zetknęłaś
            się z małym fragmentem znacznie większej całości. Takie warsztaty to
            powierzchowne potraktowanie tematu i ukazanie go od strony efektowej a nawet
            efekciarskiej. Dzieciom pozostawiono atracyjne dla nich "strzeanie fotek"a ktoś
            tam pomaga lub sam wymienia materiał i go wywołuje.

            Link, który podałaś kieruje do zdjęć wybranych spośród wielu tysięcy, często
            wykonanych przez artystów w tej dziedzinie. Przeciętny amator daleki będzie od
            uzyskania takich wyników. Karton z dziurką to daleko idące uproszczenie. Ja
            widziałem ludzi, których wyposażenie do "krajobrazówki" to były dwie spore torby
            zawierające statywy, stoliki składane, skrzynki, keety z materiałami oraz
            matówki celowniczo-kompozycyjne. Do obróbki w terenie służył ten worek z
            rękawami do środka oraz koreksy, butelki z odczynnikami ito. To dopiero był
            prawdziwa fotografia otworkowa.

            Nie oznacza to, że krytykuję pomysł warsztatów czy jak byśmy tego nie nazwali.
            Wątpię jedynie, czy dziecko po takim pokazie choć raz spróbuje ro zrobić w omu
            samodzielnie skoro na półce ma na pewno porządny kompakt a nawet w telefonie
            komórkowym aparat o matrycy 3 Mpix z zoomem i fleszem.

            Pomijam tu już rzeczy dla "otworkowca" oczywiste jak to, że względną ostrość
            obrazu uzyskasz przy maleńkim otworku, co z kolei wydłuża czas naświetlania i
            wyklucza obiekty w ruchu. Otrzymujemy obraz w skali odwróconej czyli negatyw.
            Kopiowanie na pozytyw metodą papier-papier powoduje otrzymanie obrazu w odbiciu
            lustrzanym, co czasem jest bez znaczenia a czasem wręcz przeciwnie np gdy
            zdjęcie przedstawia znany obiekt architektoniczny o niesymetrycznej budowi.
            Mógłbym te wady mnożyć ale nie o to chodzi.

            Chciałem tylko przestrzec, że to wcale nie jest "muzyka lekke, łatwa i
            przyjemna". Ale spróbować chyba warto.
            --
            www.pruszkowianie.blog.onet.pl
            www.picasaweb.google.com/leoleo48
            www.leo48.flog.pl
Pełna wersja